AgaiTheta Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Roki szuka domu od grudnia 2009 roku. Oddany do schroniska w Toruniu z powodu agresji. W schronisku owej nie stwierdzono a Roki pogrążył się w depresji. Pod koniec grudnia Roki trafił pod opiekę naszej fundacji, nie było na co czekać. Z Kasią: No i tak czeka bidul do dzisiaj na nowy dom. Teraz czeka chłopaka kastracja, bo już nabrał ciałka. Quote
AgaiTheta Posted April 25, 2010 Author Posted April 25, 2010 Kolejne boksery czekają na pomoc. Bardzo proszę wspomóżcie naszą działalność. Wpłat można dokonywać na konto fundacji: Fundacja Boksery w Potrzebie ul. Al. Stanów Zjednoczonych 32/280 04-036 Warszawa KRS 0000288972 Nr konta 87 1090 1870 0000 0001 0841 2247 Bank Zachodni WBK SA 18 Oddzial Warszawa ul. Jagiellonska 55 03-301 Warszawa swift WBKPPLPP (dla przelewów zagranicznych) z tytułem: dla Rokiego Dziękuję Serdecznie :* Quote
AgaiTheta Posted April 25, 2010 Author Posted April 25, 2010 Rokiś teraz to już wesoły psiak, ale nadal bez pana Quote
lusia99 Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Ależ zmiana :crazyeye: a taka smutna chudzina była ..... Quote
Iza i Avanti Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 Dziś podniosę, jutro postaram się uzupełnić info. Quote
Iza i Avanti Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 Roki raz kocha, raz nie kocha... ja wiedziałam! ja wierzyłam! mimo iż chłopaków nadal nie lubi, udało się zaakceptować panienki! po próbach, są efekty! i to jakie! p.s. Energucie- ja za twoją wytrwałość, ozłocę cię kiedyś! były spotkania na smyczy: [URL="http://img717.imageshack.us/i/pict0886.jpg/"][IMG]http://img717.imageshack.us/img717/1908/pict0886.jpg[/IMG][/URL] zaczepianie: [URL="http://img693.imageshack.us/i/pict0888x.jpg/"][IMG]http://img693.imageshack.us/img693/2313/pict0888x.jpg[/IMG][/URL] a potem już tak: [URL="http://img202.imageshack.us/i/pict0890.jpg/"][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/3006/pict0890.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img138.imageshack.us/i/pict0892.jpg/"][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/6554/pict0892.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img704.imageshack.us/i/pict0893.jpg/"][IMG]http://img704.imageshack.us/img704/6730/pict0893.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img208.imageshack.us/i/pict0896.jpg/"][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/9635/pict0896.jpg[/IMG][/URL] " hmm.. było fajnie, była duma..no właśnie- była. dziś Roki rzucił się na Energę. Mała chciała do mnie podejść, jak mniemam było to z zazdrości o mnie. jak mnie zobaczyła na dworzu, podchodziła po mału a Roki skoczył na nią. Laluni nic się nie stało. odciągnęłam Rokiego, przygryzł sobie w ferworze fafla. Wracamy do poprzedniego stanu- [B]poszukiwany domek bez zwierząt. Roki kocha ludzi [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_syda.gif[/IMG] [/B] mogę z nim robić wszystko, wkładałam mu nawet ręce do pyska jak podawałam tabletki. czyściłam uszy. oglądałam zęby. zabierałam miskę spod nosa. wszystko! także co do właściciela, jestem jego pewna!!! chwilowo nie będę ryzykować spotkań z innymi zwierzątkami. To co było dzisiaj , nie było jakąś ,,sprzeczką'' tylko poprostu atakiem [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/009.gif[/IMG] Tłumaczę to tylko zazdrością o mnie.." Quote
Iza i Avanti Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Roki się uczy ;-) wieści z hoteliku: "Nastepne spotkanko odbyło się dzisiaj. na początku zjeżone chodzą obok siebie, ale bez nerwacji. przy próbie odebrania Enerdze piłeczki, stanowcze ,,fe'' pomaga. odchodzi. Nie ma mowy o głaskaniu ani jednego ani drugiego w moim towarzystwie. Jak Lukasz przyjechał i powiedział do cieszących się boksi ,, cześć psy'', Roki podbiegł i ,,na wszelki wypadek'' lekko odepchnął Energę z zazdrości. Nic się nie stało. Jak chodzą po trawce, każdy zajmuje się sobą, ale oka nie spuszczam z moich łobuzów. Oprócz swojej bezgranicznej miłości do swojego ludzia ( w tym wypadku mnie, no i mojej Mamy jest cudownym , mądrym i pięknym bokserem. Każde, nowe wyjście z Energą (odkąd wyszła z niego ta zazdrość) jest coraz lepsze, gdyż wiem jak reagować na niektóre ,, podchody '' Rokusia. Zaczepia małą do zabawy, choć Lalunia pamiętliwa jest i jeszcze troszkę czasu minie, jak go znowu pokocha i zaufa,. Kastracja- sobota-10ta rano." Quote
lusia99 Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 No i kiedy będziesz grzał dupinę w domku , no kiedy ??????? Quote
dii Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Rokuś do góry , niech cię ktoś wypatrzy:bluepaw::handy: Quote
Iza i Avanti Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Rokiś już po kastracji. Nadal czeka na dom. Quote
Kluska4 Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Dobrze, że chłopak nie jest już taki chudzieńki :) Quote
Iza i Avanti Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 Info od Rokiego: "Rokuś czuje się bbbb. dobrze. właśnie wróciliśmy ze spacerku. koło nas biegała Energutkowa, naszło Rokiego na wąchanie hmm.. i z tym kołnierzem na Lalunie... ale potem było ok. Szew goi się jak na psie" :D Quote
Iza i Avanti Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Rokiś- satelita po każdym spacerku, kołnierz do mycia i na polance Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.