azzie5 Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 rano przejeżdżając pociągiem przez Warszawę Włochy przez szybę wagonu zobaczyłam szary kłębek futra, leżący na trawniku przy peronie. Tego samego dnia wracałam z Warszawy, specjalnie wysiadłam na Włochach, żeby sprawdzić. Był pies. Zataczał koła, biegał po peronie, zeskakiwał na trawnik obok, przelatywał między najbliższymi budkami i znów wracał na peron. Średniej wielkości, raczej zadbany, widać że jest lub był czyjś. Ma w sobie chyba coś z wyżła. Nakarmiłam go, zostawiłam jedzenie na zapas, nie był specjalnie głodny, ale bardzo zagubiony. On tam został.:( Nie mam gdzie go zabrać, sama właśnie przechowuję psa znalezionego też na peronie.:( W pobliskiej budce dowiedziałam się że błąka się tak tutaj już od 3 dni, panie podejrzewają, że ktoś go wyrzucił. Wobec obcych ludzi jest nieufny, boi się, ale udało mi się go przez moment pogłaskać. jak mu pomóc? mam zdjęcia, ale będę w stanie wstawić najwcześniej jutro, chyba że komuś wyślę i szybciej wstawi. i co tu zrobić...?:( --------------------------------------------------------------------- edit: Obecnie Dropek przebywa w płatnym domu tymczasowym pod Warszawą, zostsał wyciągnięty ze schroniska. Już raz został adoptowany, ale po kilku dniach ponownie oddany. Jest rewelacyjnym psem: -toleruje inne psy i koty (nieagresywne) -jest bardzo łagodny, w ogóle nie wie co to agresja -nie hałasuje pod nieobecność właściciela i nie jest głośnym psem -raczej nie boi się wystrzałów -może zamieszkać w towarzystwie dzieci Z powodu przeskakiwania przez płot Dropek jest psem, który może zamieszkać tylko w: *w domu z ogrodem z naprawdę bardzo wysokim płotem *w kojcu, najlepiej zadaszonym *w mieszkaniu. Zdarza mu się podsikiwać w mieszkaniu, ale myślę, że to poprostu kwestia przyzwyczajenia psa. Quote
kiwi Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 boje sie ze moze wpasc pod pociag jak tak biega po peronach... Quote
lavinia Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 azzie, przyślij zdjęcia na layla@onet.pl, to wstawię Quote
azzie5 Posted April 5, 2006 Author Posted April 5, 2006 ona właśnie pilnuje się jednego peronu (bo są tam wogóle dwa), tego przy którym zatrzymują się pociągi ze Skierniewic, Żyrardowa, Grodziska, Prószkowa itd., więc chyba stamtąd przyjechała... Na tory na szczęście wogóle nie wchodzi. zdjęcia właśnie wysyłam, wysłałam także Agnieszce-Małek - dziękuję z góry za wstawienie! Quote
azzie5 Posted April 6, 2006 Author Posted April 6, 2006 dziękuję lavinio:) Pojechałam tam dzisiaj rano, to jest jednak pies, nie suka. Spał zwinięty w kłębek na trawniku w tym samym miejscu, gdy ludzie wysiedli z pociągu poderwał się obudzony. Musiał spędzić tam noc. Zjadł i wypił z ochotą, dał się głaskać. Trzyma się bardziej trawnika niż peronu. no i co z nim zrobić?:placz: Quote
Witokret Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 Śliczne psisko... :shake: no zwariować można... gdzie nie spojrzysz, jakieś bidy :placz: Quote
Kasiek Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 Jesu co sie dzieje.. Mysle, że 'wiosenne porządki' sie zaczęły....:-( Quote
BoWa Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 Jaki piękny psiak. On ma obrożę- albo miał? (ma futro jakby wytarte na szyi) Quote
azzie5 Posted April 6, 2006 Author Posted April 6, 2006 nie ma obroży, sprawdzałam dzisiaj dokładnie, bo też mi się tak wydawało. czy ktoś mieszkający bliżej niż ja od tego dworca mógłby może raz dziennie podejść dać mu coś zjeść i nalać wodę do picia? Quote
asiuniap Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 1. porobić plakaty i porozklejać 2. Dać na allegro. Ładny pies, powinien znaleźć szybko dom... Quote
asiuniap Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 Judyta, a ci znajomi Twoich rodziców, do których wiozłyśmy Łatkę (chyba tak się nazywała) z Józefowa nie mogliby przygarnąć tymczasowo, choć w ogrodzie przetrzymać? Quote
azzie5 Posted April 7, 2006 Author Posted April 7, 2006 ci ludzie nie mogą go przetrzymać.:( aukcja już jest http://www.allegro.pl/show_item.php?item=97035163 dziś jadę do niego, spróbuję zobaczyć ile ma lat... Quote
Mala Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Przepraszam ze sie wtracam,niestety zajeta jestem teraz watkiem psa Skorki,ale wydaje mi sie ze ten pies nie moze tam w nieskonczonosc byc,i spac pod golym niebem.Moze lepiej zawiezc go do schroniska,a potem spokojnie szukac domu chocby zastepczego. Quote
Mala Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Widze ze nikt nie moze pomoc psu,pewnie nie ma mozliwosci,Moze ktos zna telefon do strarzy dla zwierzat? Quote
YBOT Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 telefon do Strazy Miejskiej - a oni podadza Ci tel do S dla Zwierzakow... Quote
Mala Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 Widze ze schronisko jest jedynym wyjsciem,jezeli ten pies jeszcze tam jest. Quote
Kasiek Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 lub DOM TYMCZASOWY Azzie moze zmienic tytuł ze potrzebujemy domu tymczasowego? Quote
Kasiek Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 :( moze jeszcze wróci.... albo zabarła go jakas dobra dusza.... Quote
Witokret Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 Mam nadzieje, ze trafil w dobre rece.... :shake: Na wszelki wypadek sprawdze zdjecia na Paluchu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.