SdZ_Lublin Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Miał już swój wątek na dogo... Koleżanka mu zakładała ... Ale zaniechała prowadzenia , bo Bruno był poogłaszany naprawdę w wielu miejscach ... Nie znam się zbyt dobrze...Mnie przypomina on mixa boksera i doga ... ale oceńcie sami .... Bruno od dwóch miesięcy mieszka w klatce ( na szczęście z wybiegiem) w klinikach Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie . To przepiękny i przekochany pies, który pomimo swojej nieprzeciętnej urody i fantastycznego charakteru wciąz nie może znaleźć domu ...:placz: Bruno jednak służy tam jako pies - krwiodawca i jestem pewna , że tę krew ma pobieraną zbyt często .... I tak naprawdę , pomimo , że zapewnia się nas , że do niczego innego się go nie wykorzystuje , to ja mam mnóstwo wątpliwości .... Bruno zamieszkał tam dlatego , że kompletnie nie mieliśmy co z nim zrobić...:-( Błąkał się po Świdniku (podlubelskim) i miał rany na szyi po jakimś drucie , najprawdopodobniej ... Groziło mu schronisko , więc pojechaliśmy po niego i z braku możliwości dt ( jesteśmy "zawaleni" interwencyjnymi zwierzakami) umieściliśmy go chwilowo :roll: "po znajomości" na klinikach . Byliśmy pewni , że taki piękny , młody i dobry charakterologicznie pies bardzo szybko znajdzie dom ... Dziś spędziłam tam z interewencyjnym kotem prawie cały dzień i dziś znów Bruno był dawcą krwi ........czyli był znieczulany itd .... jak zobaczyłam jaką ilośc krwi mu pobrano , zamarłam :( Nie wiem jak często mu to robią , bo przecież nikt się do tego nie przyzna :angryy: A bezdomnemu psu można wszystko ... Boimy się o niego , a jednocześnie nie mamy się z nim gdzie podziać Dlatego też zwracam się do Was , z prośbą o pomoc w szukaniu mu domu . Może chociaż DT ? Bruno jest wesołym , pogodnym, żywiołowym ale łagodnym psem ... Bardzo kocha ludzi ...I lgnie do każdego . Z psami jest różnie , ale nie jest jeszcze wykastrowany , pomimo , że obiecywano nam już wielokrotnie , że JUŻ za moment będzie...... Dziś na jego klatce wisiała kartka , że w poniedziałek ma być kastrowany ..... Dziś , czyli w sobotę po południu, w znieczuleniu oddawał bardzo dużą ilośc krwi i w poniedziałek miał być kastrowany:angryy: Udało mi się zainterweniować i kastracji nie będzie , bo trzeba odczekać minimum dwa tygodnie teraz ....:angryy: Proszę Was o jakąkolwiek pomoc . Może ktoś pokocha naszego Bruna ? Dowieziemy go wszędzie , gdzie tylko będzie trzeba .... A o to Bruno : Quote
E-S Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 O chryste panie ... jest na SOS bokserom ??? gdzie ten wątek w ogóle, lecę szukać ... EDIT: znalazłam i napisałam do Fundacji SOS bokserom ... Quote
mshume Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Jak tak można psa traktować, wydawałoby się,że od wetów można więcej empatii wymagać :( Quote
SdZ_Lublin Posted April 24, 2010 Author Posted April 24, 2010 E-S napisał(a):O chryste panie ... jest na SOS bokserom ??? gdzie ten wątek w ogóle, lecę szukać ... EDIT: znalazłam i napisałam do Fundacji SOS bokserom ... Wydaje mi się, (ale nie jestem pewna) , że koleżanka, która zakładała pierwszy wątek Bruno , pisała do Do Fundacji .... Do Bokserów w Potrzebie ..chyba .... Dzięki E-S za odzew i pomoc !!!!!!! Wciąż mam Bruna , takiego nieprzytomnego , przed oczami i ten worek z krwią :(:(:(:( I nic , k........, nie można powiedzieć , bo przecież pies siedzi tam za darmo ... ZA DARMO ?! :( Czy za cenę swojego zdrowia , a nawet życia ?!:angryy::placz::angryy: Quote
Andzike Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Wszystko mi opadło... Nie wiedzialam, że takie rzeczy się dzieją :( :( :( jakie ma warunki, poza tym, że jest tam trzymany jako "dawca" ? Piękny pies, nie wygląda na zaniedbanego, ale jak będą z niego spuszczać tyle krwi to zaraz będzie z niego cień ... :( Może dobrze by było jeszcze raz ruszyć z bombą ogłoszeniową, dodając znane teraz fakty? Quote
E-S Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Andzike mnie się chce płakac :( Jego trzeba natychmiast zabierać, nawet bez tej cholernej kastracji ... tylko gdzie i za co ??? Quote
furciaczek Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Znalazlam informacje na FM...trzeba cos pokombinowac bo zal chlopaka ehh Quote
E-S Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 furciaczek napisał(a):Znalazlam informacje na FM...trzeba cos pokombinowac bo zal chlopaka ehh Oni go po prostu zabiją :) A najgorsze, że SdZ ma internet na radiu i ciągle ich wywala ... Quote
furciaczek Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 E-S napisał(a):Oni go po prostu zabiją :) A najgorsze, że SdZ ma internet na radiu i ciągle ich wywala ... Trzeba mi informacji czy dogada sie z samcem CC ( duzy, lagodny ale lubiacy typowe dla molosowatych dosc brutalne zabawy)...jesli tak to moze, moze bedzie DT... Quote
Andzike Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 E-S napisał(a):Andzike mnie się chce płakac :( Jego trzeba natychmiast zabierać, nawet bez tej cholernej kastracji ... tylko gdzie i za co ??? Jak już sobie myślę, że nic co ludzkie mnie nie zdziwi to trafiam na coś takiego :( Wstyd mi, że jestem człowiekiem, naprawdę :( Coraz bardziej ładuję się w deklaracje, ale 20zł miesiecznie stałej jestem w stanie wyskrobać. I jakąs pomoc w ogłoszeniach. I transport do idealnego domu, jeśli się taki znajdzie. I nie wiem co jeszcze :( Moja "fabryka" ma wielki oddział w Lublinie, w poniedziałek wyślę do koleżanki maila ze zdjęciami i informacjami o Bruno, może ktoś się zlituje, dorzuci parę groszy, może ktoś się zakocha. Nie wiem jak pomóc :( Quote
TERESA BORCZ Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 czyzby straż dla zwierząt naprawde nie wiedziała co robic w takim przypadku czy nie zrobiła tego przez chwilowe zaniedbanie problemu? CZY KTOŚ TAM NAPRAWDE JEST ZAINTERESOWANY LOSEM PSA ?????przecież sprawa nie jest aż tak trudna. należy natychmiast odebrać psa i nie tylko. mówienie o empati weta to coś nie na miejscu. tu raczej trzeba mówić o nieprzestrzeganiu etyki zawodowej . sprawa nie jest w porządku i BRUNO powinien być natychmiast odebrany a sprawa uczelni i kliniki przedstawiona Wetowi wojewódzkiemu i nie tylko. Ciekawa jestem czy ta uczelnia posiada zezwolenie na takie eksperymentowanie ze zdrowym psem. trzeba to sprawdzić zanim będzie po psie. jest bardzo pozno i padam ale postaram sie dać konkretne namiary, kto o takim fakcie powinien natychmiast zostać oficjalnie poinformowany. Quote
Andzike Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 TERESA BORCZ napisał(a):czyzby straż dla zwierząt naprawde nie wiedziała co robic w takim przypadku czy nie zrobiła tego przez chwilowe zaniedbanie problemu? CZY KTOŚ TAM NAPRAWDE JEST ZAINTERESOWANY LOSEM PSA ?????przecież sprawa nie jest aż tak trudna. należy natychmiast odebrać psa i nie tylko. mówienie o empati weta to coś nie na miejscu. tu raczej trzeba mówić o nieprzestrzeganiu etyki zawodowej . sprawa nie jest w porządku i BRUNO powinien być natychmiast odebrany a sprawa uczelni i kliniki przedstawiona Wetowi wojewódzkiemu i nie tylko. Ciekawa jestem czy ta uczelnia posiada zezwolenie na takie eksperymentowanie ze zdrowym psem. trzeba to sprawdzić zanim będzie po psie. jest bardzo pozno i padam ale postaram sie dać konkretne namiary, kto o takim fakcie powinien natychmiast zostać oficjalnie poinformowany. To była kolejna myśl jaka mi przyszła do głowy, że ktoś się tym powinien zająć oficjalnie, z urzędu i podciągnąć tą "klinikę" do odpowiedzialności!!! Ale najważniejsze jest, żeby Bruno się jak najszybciej stamtąd wydostał :( Quote
E-S Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 furciaczek napisał(a):Trzeba mi informacji czy dogada sie z samcem CC ( duzy, lagodny ale lubiacy typowe dla molosowatych dosc brutalne zabawy)...jesli tak to moze, moze bedzie DT... Już napisałam SMS do SdZ. Andzike napisał(a):Jak już sobie myślę, że nic co ludzkie mnie nie zdziwi to trafiam na coś takiego :( Wstyd mi, że jestem człowiekiem, naprawdę :( Coraz bardziej ładuję się w deklaracje, ale 20zł miesiecznie stałej jestem w stanie wyskrobać. I jakąs pomoc w ogłoszeniach. I transport do idealnego domu, jeśli się taki znajdzie. I nie wiem co jeszcze :( Moja "fabryka" ma wielki oddział w Lublinie, w poniedziałek wyślę do koleżanki maila ze zdjęciami i informacjami o Bruno, może ktoś się zlituje, dorzuci parę groszy, może ktoś się zakocha. Nie wiem jak pomóc :( Andzike, bądź kochana ... :( bądź ... proszę :( póki nic nie mamy to nie wiemy co nam będzie potrzebne :( Quote
Andzike Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 E-S napisał(a):Już napisałam SMS do SdZ. Andzike, bądź kochana ... :( bądź ... proszę :( póki nic nie mamy to nie wiemy co nam będzie potrzebne :( Jestem i będę ... Już dawno mnie tak nic nie trzepnęło, mimo, że codziennie czytam na dogo o tylu okropnych rzeczach :( Quote
E-S Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Andzike napisał(a):Jestem i będę ... Już dawno mnie tak nic nie trzepnęło, mimo, że codziennie czytam na dogo o tylu okropnych rzeczach :( Owszem, natomiast ja w poniedziałek jestem wyautowana do wtorku wieczorem, bez dostępu do internetu może z krótka przerwą ... :( w niczym nie pomogę, nie będę mogła odebrać telefonu, jutro trzeba działać koniecznie !!! Potem w Lublinie jestem tylko w środę, wracam w sobotę ... :( Bruna absolutnie trzeba zabrać, oni go uśmiercają !!! Wyobrażacie sobie stan jego organizmu i mózgu po tylu znieczuleniach i narkozach ??? !!! Przeciez to jest przestępstwo ! niedozwolone eksperymenty na bezdomnym, zdrowym psie !!! Właścicielem zwierzęcia jest SdZ - oni nie wydawali zgody na eksperymenty z psem, klinika nie ma na 100 % certyfikatu na takie zabiegi u cudzego psa ! cóż to bezbronne, bezdomne piękne zwierzę komu złego zrobiło ??? Za co ono biedne tak cierpi ? :( Quote
furciaczek Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 To wszystko sie w glowie po prostu nie miesci ;/ Quote
bebcik Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 jestem w szoku... na jakim ja świecie żyję.. :( Quote
IVV Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 czy tych ...zupelnie pogielo:angryy: porozsylam gdzie moge do wszystkich znajomych nie mozna czekac! ciekawe ile oni maja jeszcze tam psow o ktorych nic nie wiemy?:angryy: Quote
Andzike Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 UBOCZE napisał(a):Załamujące...:angryy::-( Jestem na wątku... Dzięki Ubocze :) zawsze można na Ciebie liczyć:) IVV napisał(a):czy tych ...zupelnie pogielo:angryy: porozsylam gdzie moge do wszystkich znajomych nie mozna czekac! ciekawe ile oni maja jeszcze tam psow o ktorych nic nie wiemy?:angryy: Zupełnie pogieło... Serio, ja jestem naiwna jak cielak i takie rzeczy by mi nawet do głowy nie przyszły.. :( Robię akcję spamującą na pw ... w poniedziałek odezwę się do Lublina... Quote
zuzlikowa Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Przeczytałam i ...trzasnęło!Słów brak!Toż to nic innego jak wampiryzm!!! Napisałam do Soemy od bokserów... Bruno musi być natychmiast zabrany...a z ogłoszeniami też trzeba ruszyć i to pilnie! Podeślijcie więcej zdjęć i kontakt do ogłoszeń-roma201157@gmail.com...może jakiś tekst...zrobię allegro i kilka ogłoszeń(tylko tyle umiem,ale to i tak tylko początek). Piszę też do bico...ona robi jakieś gazetowe ogłoszenia na terenie Lublina...są dość skuteczne! Quote
Andzike Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Zuzlikowa - dokładnie to jest WAMPIRYZM !!!! Podłość ludzka nie zna granic... Fajnie, że jesteś... Quote
E-S Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 IVV napisał(a):czy tych ...zupelnie pogielo:angryy: porozsylam gdzie moge do wszystkich znajomych nie mozna czekac! ciekawe ile oni maja jeszcze tam psow o ktorych nic nie wiemy?:angryy: Widzisz ? A bałaś się zachodnich klinik nielegalnie eksperymentujących na psach - i chciałaś pomóc lubliniakowi - mówisz i masz :( Andzike, jakbyś się odzywała do Lublina to musisz wiedzieć, za sprawą Teresy Borcz pewne kroki już zostały podjęte mimo późnej pory. Postaramy się nie robić ogólnopolskiej afery przy dobrej współpracy i atmosferze - pod warunkiem, że psu się nic nie stanie i nie zostanie uśpiony. Wiadomo - nie ma ciała, nie ma dowodów, więc musimy sobie zdawać sprawę z takiego realnego zagrożenia. Jeśli nic złego psu się nie stanie już więcej niz się stało - to i nikomu się nic nie stanie tak oględnie to ujmę. Jednocześnie błagam o nie katowanie mnie telefonami od szarego świtu, musze to odespać, jestem chora, a nie wiem jak zasnę przez ta koszmarną historię :( Quote
Soema Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 [quote name='E-S']O chryste panie ... jest na SOS bokserom ??? gdzie ten wątek w ogóle, lecę szukać ... EDIT: znalazłam i napisałam do Fundacji SOS bokserom ... Ewuś, ja nic na maila nie dostałam fundacyjnego. [quote name='zuzlikowa']Przeczytałam i ...trzasnęło!Słów brak!Toż to nic innego jak wampiryzm!!! Napisałam do Soemy od bokserów... Bruno musi być natychmiast zabrany...a z ogłoszeniami też trzeba ruszyć i to pilnie! Podeślijcie więcej zdjęć i kontakt do ogłoszeń-roma201157@gmail.com...może jakiś tekst...zrobię allegro i kilka ogłoszeń(tylko tyle umiem,ale to i tak tylko początek). Piszę też do bico...ona robi jakieś gazetowe ogłoszenia na terenie Lublina...są dość skuteczne! Jestem... mieliśmy kiedyś dyskusję z Sdz Lublin na wątku adopcyjnym bokserów.... myślałam, że on ma dom :( Jeszcze się jutro upewnię, ale jak Fundacja nie damy radę go wziąć pod swoje skrzydła, nie stać nas :( cholernie pieniądze.. Macie pomysł na hotel? Jest gdzieś miejsce? Ja byłam kiedyś w kolejce u Wiosny, ale już nie wiem czy ona obowiązuje. słabo mi.. edit: jeszcze tak myślę, może z bokserowej skarpety 100-200zł uda się na niego przeznaczyć. Quote
Andzike Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 E-S napisał(a): Andzike, jakbyś się odzywała do Lublina to musisz wiedzieć, za sprawą Teresy Borcz pewne kroki już zostały podjęte mimo późnej pory. Postaramy się nie robić ogólnopolskiej afery przy dobrej współpracy i atmosferze - pod warunkiem, że psu się nic nie stanie i nie zostanie uśpiony. Wiadomo - nie ma ciała, nie ma dowodów, więc musimy sobie zdawać sprawę z takiego realnego zagrożenia. E-S, do Lublina, w sensie do koleżanki z oddziału w Lublinie będę się odzywać w poniedzialek, ale to bardziej pod kątem datków, DT lub DS niż afery :) Nie wiem czy to coś pomoże, ale powalczyć zawsze warto :) Teresa - SUUUPER !!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.