Paulina87 Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Dom? Ostatnie co pamiętam z mojego domu to "Pana" wrzucającego mnie i moje rodzeństwo do wielkiego worka. Potem ciemność, ryk silnika... i piski moich braci. A później? Później nastała cisza. Resztkami sił łapałam oddech razem z moją siostrą... tak bardzo chciałyśmy żyć. Nie pamiętam, jak długo leżałyśmy w tym worku razem ze zwłokami braci. Później pamiętam już tylko ludzi, ale nie takich jak mój "pan". Ci ludzie nie bili mnie, nie szarpali, mówili ciepłym głosem. Wcześniej nikogo takiego nie spotkałam. Prosto z worka trafiłyśmy do miejsca pełnego różnych psów, dużych i małych, ale nie było już tam moich braci :-(. Moja siostra została już zabrana. Biegam po tym miejscu i witam każdego kto przychodzi, tak bardzo chciałabym być kochana. Jestem jeszcze dzieckiem a tyle wycierpiałam. Dzisiaj odwiedziła mnie miła Pani, gdy dowiedziała się co mnie spotkało, obiecała, że mi pomoże. Wierzę jej! Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Asia_Rawicz Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Na niektórych ludzi to po prostu brak słów. W głowie mi się nie mieści, jak można tak psy potraktować? Quote
Wala2006 Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Jego historia jest smutna :( Śliczny maluszek :):) Pewnie szybko znajdzie domek :):) Zapisuje i bedę zaglądać!:) Quote
Paulina87 Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Z opiekunem Uploaded with ImageShack.us Quote
martaipieski Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 kolejna bida:(a taki słodziak z niego mam nadzieje ze znajdzie kochajacy dobry dom Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.