sylwiaskalska Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 [quote name='Alicja']Ewuniu .... nie czekaj dłużej .... ja czekałam po śmierci Harleya 3 miesiace ...o 3 miesiące za długo . Coś w tym jest chodź po Tekilii mam pustkę ogormną, bo to był pies marzenie to znowu mam wesołe stadko i mam w nosie jak ktoś mi mówi a po co ci znowu dwa psy. Quote
Alicja Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Kilerka pokazałaś ...a Albercik to co :obrazic: sroce spod ogonka nie wypadł ;) Quote
sylwiaskalska Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Alicja napisał(a):Kilerka pokazałaś ...a Albercik to co :obrazic: sroce spod ogonka nie wypadł ;) Jest taki mały że schował się ze Kilerka i go nie widać ;) Quote
Pegaza Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 No narescie wpadlas choc na chwile..:) Kilerek sliczny:) tylko faktycznie zjec malawo po takim dlugim urlopie od dogo;) a mieszka sie fajnie na tej wsi? Quote
AlKil Posted February 6, 2011 Author Posted February 6, 2011 "Dokąd idą psy gdy odchodzą? No bo jeśli nie idą do nieba To przepraszam Cię Panie Boże Mnie tam także iść nie potrzeba. Ja proszę na inny przystanek Tam gdzie merda stado ogonów Zrezygnuje z anielskich chórów tudzież innych nagród nieboskłonu. W moim niebie będą miękkie sierści Nosy, łapy, ogony i kły W moim niebie będę znowu głaskać Moje wszystkie pożegnane psy." Moja Kochana Balladko! To już rok bez Ciebie. Nie ma dnia byś choć przez chwilę nie była w moich myślach....Każdego dnia tęsknie tak samo mocno i nikt nigdy nie zajmie Twojego miejsca w mym serduchu. Mam nadzieję, że jesteś teraz tak samo wesoła i szczęśliwa jak byłaś ze mną. Całuję Cię i ściskam. Nigdy nie zapomnę Twoich oczu...Kiedyś sie jeszcze spotkamy.... Quote
Alicja Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Ewuniu .... :glaszcze: ...gdzieś TAM ONE na Nas czekają ... Balladko ... [*] Quote
malawaszka Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 ech słów nie mam.... tylko łzy w oczach :( ['] Quote
Pegaza Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Rok ...jak ten czas leci..:( a odwiedza Cie w snach moze Ballada? bo mnie Soma tak i zawsze po takim snie czuje niedosyt ale i tez ulge ze znow moglam choc przez chwile z nia byc.. ostatnio sobie przejrzalam Twoją galerie z syntementu bo fajnie bylo jak tu z nami Ewo bylas.. Quote
AlKil Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 Bardzo Wam Dziewczyny dziękuję za pamięć.:loveu: Wczorajszy dzień był bardzo ciężki. Ale się trzymam. Moje kontakty z Albertem mogę powiedzieć wróciły dopiero niedawno do normy. Starzeje się chłopak. Zawsze był leniwy ale teraz 90% jego doby to spanie. Killer strasznie się panoszy i co chwilę trzeba temperować jego charakterek. W zeszłym roku latem, podczas pobytu Pysi u nas, został znaleziony w drewnie malutki kotek. Chory, pobity przez innego kota, rudy i taki brzydalek. Nazwaliśmy go Marian, zamieszkał w drewnianym domku, bo ja mam niestety alergię. Przez chwilę była też młodziutka kotka Malutka, straszna akrobatka, ciągle się wspinała na słupy, ogrodzenia, drzewa, łaziła po naszym dachu. Niestety któregoś dnia przyszła ciągnąc za sobą tylne łapki. Przetrąciła kręgosłup. Kilka dni ją leczyliśmy ale okazało się, że jelitka nie działają. Jadła, miała apetyt, ale nie mogła się wypróżnić i Tz z Michałem pojechali ją uśpić. Śpi sobie teraz koło Ballady. Marian natomiast przetrwał chorobę, mieszka teraz w kojcu w budzie i od paru dni mam prezenty po drzwiami w postaci nornic. Kochane kocisko, nie zawiódł mych nadziei.;) Postaram się odszukać jakieś foty i później je tu wstawić. Cdn....:cool3: p.s. Jasne, że mi się śni. Jestem wtedy taka szczęśliwa, że po obudzeniu zawsze się usmarkam i żałuję, że nastał już ranek. Quote
Pegaza Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 No to trzymam Cie za slowa za ten Cdn..:thumbs: co do kotkow dobrze ze masz choc jednego bo wlasnie nie masz tych gryzoni wokol domu..;) trzymaj sie Ewa..:kiss_2: Quote
malawaszka Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 ooo czekamy na fotki Mariana :lol: co za kociska! moje też już zaczęły sezon! zamiast wynosić myszy z domu to przynoszą! Quote
Alicja Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 No i patrzeć jak Ewcia zacznie się nam tu chwalić hodowlą nornic ;) :calus: nie raz sie jeszcze zasmarkam choć minęło 6 lat ..... Quote
AlKil Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 Witajcie Dziewczyny! :loveu: Bardzo miło, że o nas pamiętacie. Dzisiejszy dzień był dla mnie bardzo trudny. A zaczęło się tak niewinnie. Tz razem z Michałem pojechał rano na giełdę, żeby zrobić rozeznanie do sprzedaży swojej fury. No i wrócili... Gdy weszli do domu - oniemiałam. A panowie od ucha do uch uchachani... Bo kupili, przecież chciałam psa do kojca do pilnowania obejścia... Taa, mówiłam o tym, że jakiś będzie kiedyś potrzebny, że Albert się starzeje i trzeba się liczyć z nieuchronnością. Zwłaszcza po tym, co przytrafiło się Pysiowej Kissi.:-( Łzy z oczu popłynęły mi fontanną. Madzia mnnie przytuliła i długo trzymała, bo dobrze wiedziała co się dzieje w mym serduchu. Wzięłam w końcu delikwenta na ręce, patrzę między nogi a to suka. No to worek z łzami rozwiązał mi się na dobre. A oni mówią, że w sumie nie wiedzieli do końca co to, tylko tak im się pies spodobał, że było im obojętnie. :roll: Michał się przytulał i mówił "mama jutro ją pokochasz, zobaczysz." Gdy wyciągnęłam z pudła małą obróżkę Ballady, to o mało mi serce nie pękło i nawet Tz dał mi się w swój rękaw wysmarkać. Potem sunia została wyprana, dostała tą obróżkę, wyruszyliśmy do sklepu po miski, karmę , posłanko i zabawki, a potem do mojej mamy na obiad. Oczywiście z sunią, która w tak zwanym międzyczasie dostała imię LARA ( pierwsza propozycja córci to Angelina i tak doszli do Lary). Mała oczywiście podbiła serca moich rodziców w jakieś 2 sekundy. A ja... Nie wiem. :???: Edyta po stracie Kissi dostaje świra i marzy o szczeniaku. A ja nie mogę się ogarnąć. Tęsknie za Balladą i tyle.:-( dupsko się nie zmieściło... nie wierzył własnym oczom... szyba ją za każdym razem zatrzymywała, wprawiając w zdumienie Quote
Vectra Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 jaki piękny kaukaz !!!! ale słodka kula - gratki :buzi: chłopaki wiedzieli , co robią ;) Quote
AlKil Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 Albertowi się na mózg rzuciło i udowadniał nam, że jest ślicznym małym szczeniaczkiem... mała się go troszkę boi niezła miejscówka łapeczki Quote
Alicja Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Ewunia :calus: ...ale zobacz jak Ona na Ciebie patrzy ;) Ewciu ...ja też nie ma dnia bym nie tęskniła za Harleyem ...to już lat będzie 7 niebawem ...ale jest Ozzy ...skończył już 6 lat ...i kocham go ;) Quote
AlKil Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 Vectra napisał(a):jaki piękny kaukaz !!!! ale słodka kula - gratki :buzi: chłopaki wiedzieli , co robią ;) Witaj Cioteczko, no liczyłam, że coś od Ciebie usłyszę.:lol: No widzisz, chłopaków też ujęła. Najpierw zobaczył ją Tz, wysłał Michała na zwiad, a Michał wrócił z tekstem" jest super, dawaj kasę"...:roll: Quote
Alicja Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 AlKil napisał(a):Witaj Cioteczko, no liczyłam, że coś od Ciebie usłyszę.:lol: No widzisz, chłopaków też ujęła. Najpierw zobaczył ją Tz, wysłał Michała na zwiad, a Michał wrócił z tekstem" jest super, dawaj kasę"...:roll: Michał :cool2: Quote
Vectra Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 AlKil napisał(a):Witaj Cioteczko, no liczyłam, że coś od Ciebie usłyszę.:lol: No widzisz, chłopaków też ujęła. Najpierw zobaczył ją Tz, wysłał Michała na zwiad, a Michał wrócił z tekstem" jest super, dawaj kasę"...:roll: i takie podejmowanie decyzji lubię :) a nie myślenie , zastanawianie się ... knucie , dyskutowanie - a może tak , a może nie w moim domu , wszystkie psy , trafiały w ułamku chwili - biorę ,zostaje , moje , nie dam :diabloti: Quote
AlKil Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 Alicja napisał(a):Ewunia :calus: ...ale zobacz jak Ona na Ciebie patrzy ;) Ewciu ...ja też nie ma dnia bym nie tęskniła za Harleyem ...to już lat będzie 7 niebawem ...ale jest Ozzy ...skończył już 6 lat ...i kocham go ;) Witaj Aluś! :loveu: Na razie to mam w głowie taki mętlik, aż mi się obwody grzeją, łzy leją, jutro może pomyślę normalniej...:roll: Quote
Vectra Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 AlKil napisał(a):Witaj Aluś! :loveu: Na razie to mam w głowie taki mętlik, aż mi się obwody grzeją, łzy leją, jutro może pomyślę normalniej...:roll: oj tam , kochaj i będziesz kochana .... nikt nie kocha tak jak pies .... a małe świetne , ciekawe jakie to to będzie - kaukazy mają imponujące charaktery .. znam kilka a chcesz może staffika ? :evil_lol: Quote
AlKil Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 Oj Kochane u nas zawsze wszystko na wariackich papierach, no ale tym zastrzelili mnie na maksa. Tz zawsze wolał psy z papierami, żeby było wiadomo co z diabła wyrośnie. No fakt, dzieci były wtedy małe, wolał wiedzieć czy w przodkach nie ma tygrysa... Co do małej, to ma 8 tygodni, jest po pierwszych szczepieniach i odrobaczeniu. Quote
AlKil Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 Vectra napisał(a):oj tam , kochaj i będziesz kochana .... nikt nie kocha tak jak pies .... a małe świetne , ciekawe jakie to to będzie - kaukazy mają imponujące charaktery .. znam kilka a chcesz może staffika ? :evil_lol: Cioteczko, tylko mnie nie strasz, co? Następny trudny charakter może mnie zabić... Quote
Vectra Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 AlKil napisał(a):Cioteczko, tylko mnie nie strasz, co? Następny trudny charakter może mnie zabić... ja ostatnio miałam propozycje , przysposobienia kaukaza , chłopca 5 lat .. bardzo osobliwy gość ale muszę to jeszcze przemyśleć .... dla domowników są świetne ... dla obcych bandyci .. w końcu psy terytorialne , do pilnowania .. więc się na swojej robocie znają .. niezbyt wylewne , ale kochane .... stróż idealny !!! Quote
AlKil Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 No przeczytałam Twój post Tz-owi - ucieszył się jakby mu kto w kieszeń narobił.:roll: Bo jak dziś przyjechaliśmy do mojej mamy i Lara oszczekała i pogoniła prawie już rocznego Nera, a potem nieustannie go ganiała wokół stołu usiłując choć lekko dziabnąć w dupsko, to Tz był dumny jak paw.:cool3: Znałam jedną sunię, tak jak mówisz dla domowników - słodka niuniusia, ale reszta świata wchodząca na jej podwórko - do skilerowania. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.