Nor(a) Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 Od jakiegoś czasu intryguje mnie jedna rzecz..:roll: Moje psiaki opanowały w zasadzie wszystko co do tej pory założyłam. Za dużo tego może nie ma, ale podstawowych w zasadzie większość. Szło bardzo sprawnie ..jakoś tak przy okazji zabawy, nagród. Za wyjątkiem jednego.. Czarna nie jest w stanie nauczyć się komendy "głos"!. :roll: Niby średnio potrzebny "gadżet" jak 'podaj łapę', więc jakoś bez tego przeżyję. Ale nurtuje mnie dlaczego? To są już miesiące prób..Niby czasem jakby się przymierza, ale nie wychodzi i już. Próbowałam jak była sama (bez Vegi)..próbowałam jak była nakręcona na smakołyk i coś tam burczała pod nosem. Nadal nic. Jej siostra opanowała to w 5 minut, podobne Vega. Czarna niemową nie jest..szczeka basowo , ale raczej rzadko i w określonych sytuacjach (coś usłyszy za oknem, coś jej się nie spodoba). Zastanawiam się czy po prostu ten psi typ tak ma ..czy to ma jakieś głębsze podłoże..Czy są psy absolutnie oporne jeśli chodzi o jakąś komendę? :question: Quote
betty_labrador Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 Nor(a) mam identyczny problem z moja Tosca. Nie moge jej nauczyc tej komendy. Szczeka rzadko- za co jej chwala- ale tez wymusisc szczeku nie potrafie :roll: Quote
Madzia_19 Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 Mój golden nauczył się tego bardzo szybko, szczególnie, gdy wiedział, że dostanie coś do jedzenia (łakomczuch). Czasami nawet stosuje "głos" bez komendy, aby dostać jdzenie, więc zastanawiam się czy było dobrym posunięciem uczyć go tego Pozdrawiam Quote
asher Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Mam identyczny "problem" z Sabiną :lol: Niby mogłabym nauczyć ją dawania głosu w ten sposób, że wypowiadam komendę i nagradzam psicę w chwili, gdy szczeka sama z siebie, ale z pewnych względów wolę tego nie robić. Mam więc niezbyt szczekliwego owczarka niemieckiego ;) I dobrze mi z tym ;) Quote
Mirabel Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 [quote name='betty_labrador']Nor(a) mam identyczny problem z moja Tosca. Szczeka rzadko Tylko się cieszyć. Ja nie lubię chałaśliwych psów. Niestety moje labki się rozszczekały i mam problem w drugą stronę, próbuję ich tego oduczyć. Z jedną mamy już opanowane nieszczekanie w domu. Quote
Klaudia:-) Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Jeżeli Wasze psy nie szczekają gdy widzą piłke,smakołyk to może poskutkowałaby inna metoda. Jak pies szczeka poprostu powiedzieć głos i nagrodzić po pewnym czasie powinien skojarzyć tą komende ze szczekaniem,można też zaaranżować sytuacje w których pies szczeka sam z siebie i chwilkę wcześniej powiedzieć komende. Quote
Nor(a) Posted April 5, 2006 Author Posted April 5, 2006 Klaudia:-) napisał(a):Jeżeli Wasze psy nie szczekają gdy widzą piłke,smakołyk to może poskutkowałaby inna metoda. Jak pies szczeka poprostu powiedzieć głos i nagrodzić po pewnym czasie powinien skojarzyć tą komende ze szczekaniem,można też zaaranżować sytuacje w których pies szczeka sam z siebie i chwilkę wcześniej powiedzieć komende. to też było próbowane :roll: ..Łapałam moment gdy po moim wejściu do domu jej gardłowe warczenie (tak..tak..ona "warczy" jak się cieszy ;) ) przechodziło w takie lekkie szczekanie. Ni diabła... Tak jak pisałam na początku..nie jest to jakaś rzecz bardzo, bardzo ważna, ale mnie zastanawia skąd taki opór (szczekanie zarezerowane na specjalne, sobie znane psu okazje?....) Quote
Klaudia:-) Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Niektóre psy nie lubią szczekać i nie robią tego bez powodu,a inne są bardzo rozszczekane np.moja sunia. Mika szczeka jak się cieszy przed spacerem,na spacerze,na patyki,ptaki,jak usłyszy dzwonek lub pukanie do drzwi,przy zabawie,jak ktoś chodzi po klatce. Ja nie miałam problemu z tą komendą,bo Mike wystarczy rozbawić,zabrać piłke i schować za plecy,a ona szczeka. Quote
coztego Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Ależ Wy macie problemy :niewiem: To ja tygodniami uczyłam Kreskę, żeby nie szczekała, żeby dostać nagrodę, a Wy macie święty spokój i chcecie psa głupot nauczyć? :hmmmm: ;) Quote
FigabaS Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Ja nauczylam szybko swoja suke (malo szczekliwa labka)- mialam psa przed soba, druga osoba poszla nacisnac dzwonek a ze sytuacja byla aranzowana i wiedzialam kiedy sie dzwonka spodziewac dalam tuz przed komende "glos". Gdy zaszczekala pochwalilam i nagrodzilam. Sprobuj, moze i Tobie sie uda w ten sposob. Quote
coztego Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 figek napisał(a):Ja nauczylam szybko swoja suke (malo szczekliwa labka)- mialam psa przed soba, druga osoba poszla nacisnac dzwonek a ze sytuacja byla aranzowana i wiedzialam kiedy sie dzwonka spodziewac dalam tuz przed komende "glos". Gdy zaszczekala pochwalilam i nagrodzilam. Sprobuj, moze i Tobie sie uda w ten sposob. A nie nauczyła się w ten sposób szczekania na dzwonek? Quote
FigabaS Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Szczekala na dzwonek zawsze, no trudno zeby miec jej to za zle. Gdyby nie to do nauki tej komendy nie moglabym sie dzwonkiem posluzyc:p Tak na codzien nie wysila sie za bardzo, szczeka jak faktycznie ktos sie zbliza do drzwi albo nacisnie dzwonek, gdy ktos przechodzi obok domu to szczeka podhalan sasiadow i ona chyba uwaza, ze to wystarczy. Na komende szczeka i tak fajnie przy tym podskakuje na siedzaco. Quote
coztego Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 figek napisał(a):Szczekala na dzwonek zawsze, no trudno zeby miec jej to za zle. Nie wiem czy to takie trudne... mojej mam za złe, że drze mordę po każdym dzwonku :mad: ;) Quote
Dobcia Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Ja mojego dobka bardzo szybko nauczyłam dawać głos, i nienadużywa tej sztuczki.Poza tym dobki szybko się uczą, więc nie uznałam tego za wyczyn. Ale gdy mój 10letni kundelek nauczył się SAM tej komendy, to było coś.:crazyeye:A nauczył się tego od Negra, widząc zapewne, że jest za to nagrzadzany. ;)A zwykle nic nie chciał się uczyć, nawet "siad" robił, jak mu się chciało.A tak wogóle, to "głos" jest ulubioną komeną moich psów. Quote
Tośka_m Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 coztego napisał(a):Ależ Wy macie problemy :niewiem: To ja tygodniami uczyłam Kreskę, żeby nie szczekała, żeby dostać nagrodę, a Wy macie święty spokój i chcecie psa głupot nauczyć? :hmmmm: ;) Amen :lol: Ja błogosławię momenty gdy biorę kliker do ręki i wreszcie nie słyszę wściekłego ujadania :multi: Quote
tunika Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 Mi na początku nie wychodziło z Murą. Machałam jej przed noskiem smakołykiem, ale jej to nie kręciło. Na piłke gapiła suię tylko na nią ale o szczekaniu nie było mowy. Jednak pewnego wieczorka Mura zobaczyła drugą Murke w lusterku i się zozszczekała na maksa, a tym samym podsuneła pomysł jak nauczyć dawania głosu. Z lusterkiem szybciutko poszło Quote
aśka-od-dagona Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 ech, to moje głupie;) 'głos' umie, gorzej z 'przestań';) szczeka jak za długo stoi na 'stój', szczeka na 'waruj' i 'siad', nie szczeka;) na zostań:D, szczeka na aport, szczeka jak chce drugiego psa zmotywowac do zabawy, szczeka jak słyszy coś za drzwiami(akurat pozytyw, ale mógłby przestać na komende...) i jak słyszy że samochód nasz podjechał. Szczeka jak ma wziąśc do samochodu i z niego wysiąśc... i długo by wymieniac;) no, ale 'głos' wychodzi mu doskonale:D Quote
Klaudia:-) Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 aśka-od-dagona to w tej kwestii nasze psy się dobrały i myśle,że pokazały to na spacerku. Komenda głos czasem się przydaje np.jak jakiś podejrzany typ się zbliża(chociaż moja i tak sama zacznie szczekać),a pozatym jak nauczy się już psa podstawowych komend to można troche powymyślać inne polecenia. Quote
Sonika Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 i po co tak narzekacie? :P ja tu sie staram, aby moj pies nie szczekal na dworze, ale jakos mi to nie wychodzi, szczegolnie kiedy ida ze mna moi znajomi, ktorych niestety az zabardzo kocha(wtedy szczeka prawie przez caly spacer :mad: ) dobrze chociaz, ze w domu sie nie odzywa... Quote
Limonka Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Ja nauczyłam Astrę w taki sposób: brałam do ręki jej ulubiony przysmak i trzymałam, tak żeby go widziała, ale nie mogła dosięgnąć. Po wyczerpaniu wszystkich możliwych ruchów, zaczęła "przymierzać się" do szczeknięcia ;). Wtedy wypowiadałam komendę "głos" i czekałam aż zaszczeka. W 20 minut się nauczyła :) Quote
betty_labrador Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Limonka napisał(a):Ja nauczyłam Astrę w taki sposób: brałam do ręki jej ulubiony przysmak i trzymałam, tak żeby go widziała, ale nie mogła dosięgnąć. Po wyczerpaniu wszystkich możliwych ruchów, zaczęła "przymierzać się" do szczeknięcia ;). Wtedy wypowiadałam komendę "głos" i czekałam aż zaszczeka. W 20 minut się nauczyła :) :evil_lol: to moja nie jest taka inteligentna... moge jej trzymac smakolyk przed pyskiem nawet pol godziny a ona nie pomysli zeby zaszczekac, juz predzej zacznie do niego skakac lub gapic sie na mnie-no daj prosze, daj...:lol: Quote
Nor(a) Posted April 18, 2006 Author Posted April 18, 2006 betty_labrador napisał(a): ... moge jej trzymac smakolyk przed pyskiem nawet pl godziny a ona nie pomysli zeby zaszczekac, juz predzej zacznie do niego skakac lub gapic sie na mnie-no daj prosze, daj...:lol: Tak jakbyś miała u siebie mojego psa..wypisz wymaluj :p ..Ale coś czuje, że tu o co innego chodzi niż o inteligencje. Quote
betty_labrador Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Nor(a) napisał(a):Tak jakbyś miała u siebie mojego psa..wypisz wymaluj :p ..Ale coś czuje, że tu o co innego chodzi niż o inteligencje. wiem, wiem, zartuje tylko ;) ale tak naprawde nie wiem o co chodzi... :P Quote
Klaudia:-) Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 A kiedy Tosca szczeka,sprobuj wzkorzystac sytuacje kiedy ona szczeka sama z siebie. Quote
Agnisia =) Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Nie martwcie się, mojego mieszańca też nie mogłam nauczyć. Jak się nakręci to szczeka bez przerwy, ale w innych sytłacjach to nic a nic. Może to i dobrze... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.