Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Szukam jakiegoś fajnego, krótkiego imienia na literę B dla gończej suki... myślałam o Bystrej, Borze, ale nie chcę, żeby się powtarzało... Może Baszta, Brawura, Barwa?... Pomóżcie mi coś wymyśleć...

Posted

Tak naprawdę to przy fajnym imieniu nie ma szansy, zeby się nie powtarzało. To tak jak z imionami ludzi - i jakoś nikt sie tym nie przejmuje. Ja mam gdzieś kartkę z wypisanymi propozycjami imion na "B" - może uda się ją znaleźć.

Posted

A moze Baciara? Bagietka,Bajka,Bajarka,Bajda,Bajera,Bakburta :p , Bakcyla, Balerina, Balia, Balsa, Banda, Bandura, Bandyta,Bandżola, Bańka, Baretka, Bariera, Barka ,Baryłka, Basta i mozna by tak dluuuuuuuuugo myslec :lol:

Posted

weszynoska napisał(a):
a u mnie będzie cały miot na literkę D


:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :roll: :roll: :roll: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:

Dziwię się, bo całkiem nie tak dawno można było całą Twoją hodowlę kupić na allegro! A teraz kolejny miot...?

Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

Marysia_i_gończy napisał(a):
:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :roll: :roll: :roll: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:

Dziwię się, bo całkiem nie tak dawno można było całą Twoją hodowlę kupić na allegro! A teraz kolejny miot...?

Pozdrawiam
Marysia i Una


:crazyeye: Naprawdę :-o

Posted

KUMPELka napisał(a):
:crazyeye: Naprawdę :-o


Naprawdę. Przecież to absolutnie nie jest temat do żartów.

Była wystawiona na allegro suka-matka i dwa, bodajże siedmiomiesięczne, podrostki. Że niby likwidacja hodowli. A teraz co? Podrostki udało się sprzedać więc huzia następny miot? :-o

Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

Marysia_i_gończy napisał(a):
Naprawdę. Przecież to absolutnie nie jest temat do żartów.

Była wystawiona na allegro suka-matka i dwa, bodajże siedmiomiesięczne, podrostki. Że niby likwidacja hodowli. A teraz co? Podrostki udało się sprzedać więc huzia następny miot? :-o

Pozdrawiam
Marysia i Una

To nieładnie :mad:

Posted

Kazdy z nas ma chwile slabosci moze warto nie wyciagac pochopnych wniosków i na szczescie zakończyło sie wszystko szczesliwie. Oba szczeniaki min Czesnik znalazły dom i jestem zadowolona ze wlsanie Czesnik dzieki stronie adopcyjnej trafil do nowych wlascicieli. Akurat w hodowli kryła aktualnie moja kolezanka swoim psem i z tego co wiem to szczeniaki nie beda mialy problemu ze znalezieniem domków bo juz sa praktycznie zamowienia a jedna suczka trafia do Krakowa i bedzie ja wychowywał osobiscie sam tatuś tego miotu. Z włascicielka hodowli byłam w ciaglym kontakcie i warto moze Marysiu zapytac cos na priv niz wyciagac pochopne wnioski publicznie. Owszem jest to forum i wola wyrazania swoich opinii ale ujme to tak "nieładnie" i zycze Tobie Marysiu zebys Ty nie miała takich problemów hodowlanych oraz jako przyszła babcia ogórkowa tez mam nadzieje ze wszystkie ogarki znajda dom i nie bede przed takim dylematem jak Weszynoska . Wrecz ja podziwiam i trzymam kciuki za ten miot

Posted

puz napisał(a):
warto moze Marysiu zapytac cos na priv niz wyciagac pochopne wnioski publicznie

Tak, to była moja pierwsza myśl, jak przeczytałam Marysiu twoje zarzuty. a przeciez zupełnie sprawy nie znam i nie interesuje mnie ona. Zarzuty słuszne , czy nie, wnioski pochopne , czy przemyślane, nie o to chodzi. chodzi o to, ze to prywatna sprawa Węszynoski i jeśli jestes zbulwersowana, powinnas dyskretnie i prywatnie poprosic ją o wyjasnienie.

Posted

Sabina1 napisał(a):
Tak, to była moja pierwsza myśl, jak przeczytałam Marysiu twoje zarzuty. a przeciez zupełnie sprawy nie znam i nie interesuje mnie ona. Zarzuty słuszne , czy nie, wnioski pochopne , czy przemyślane, nie o to chodzi. chodzi o to, ze to prywatna sprawa Węszynoski i jeśli jestes zbulwersowana, powinnas dyskretnie i prywatnie poprosic ją o wyjasnienie.

Oj, a myślałam, że to pewne - ja to jestem naiwna jednak :cool3:
Nie wnikam co i jak - pozdrawiam :p

Posted

puz oczywiście nie wiem, jak było, dobrze, że wszystko dobrze się skończyło. Wiem tylko to, co widziałam na allegro i jestem lekko zaskoczona obrotem spraw. Jeśli kogoś obraziłam moim zdziwieniem to najmocniej przepraszam.

Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

z mojej strony wszystko jest ok wiec unikajmy zlej atmosfery i cieszmy sie tym ze nowe gonczaki sie pojawia i zeby byly zdrowe i mialy domki

Posted

Moze wrocilmy do wymyslania imion a o tamtym temacie zapomnimy? Albo sie zalozy inne forum,hmm??
To mialo byc chyba wspolne mile wymyslanie imion. Tylko,ze sama nowa "mama goncza" cos nie udziela sie w temacie :niewiem:

Posted

no cóż Marysiu i Gończy życie nie zawsze jest różowe i takie jakie człowiek sobie wymarzy

fakt, wystawiłam hodowlę na allegro, ale po 3 dniach wycofałam, to była nieprzemyslana decyzja podjęta pod wpływem ciężkich chwil i trudnej wtedy sytuacji

zdarza się

psy od 25 lat są moją pasją, Smuga to nie jest mój pierwszy pies, i nie jest też zachcianką typu jak nie sprzedam to zlikwiduję,

nie myślę się tłumaczyć z tamtego faktu, było i nie będzie już nigdy więcej

ale cała sprawa rozwinęła się przez niesamowicie wścibską, złą i chyba niebardzo rozumną sąsiadkę, która nachodziła mnie w domu, nasyłała policję, groziła, że wszystkie psy wytruje, krzyczała na całą dzielnicę, po prostu zrobiła mi taki terror psychiczny, że poczułam się całkowicie bezradna. Jej przeszkadzały szczekające psy a może raczej to, że ja czerpię z tego korzyści :shake:

nikomu nie życzę takiej sytuacji, ja jestem zgodną i spokojną osobą i nawet nie potrafiłam się bronić

nie chciałam sprzedać hodowli, bo nie stać mnie było wychować podrośnięte psy, zresztą wszyscy zaintereowanie mogli sledzić ich rozwój i piękno na naszej stronie internetowej, tam nie pisałam nigdy o zamknięciu hodowli

po prostu wizyty dzielnicowego, krzyki tej kobiety i okrutna nagonka na nas wsród sąsiadów

a kłopot w tym, że nasz ogródek jest długi i wąski, to 8 arów wokól domu i te maluchy muszą się przecież gdzieś bawić, załatwiać i szczekać na koty ;)

nie trzymam psów w piwnicy, ech szkoda słów ciężko mi wspominać, do tego miałam maleńką córeczkę i nią musiałam się zajmować nie zawsze mogłam skutecznie przerwać głośne zabawy szczeniaków


teraz troszkę się przygotowałam, zmieniliśmy usytuowanie kojca, wygłuszyliśmy troszkę no i nabrałam dystansu do tej kobiety

bedzie lepiej na pewno

no i córcia podrosła i już mi pomaga :lol:

Posted

weszynosko dziękuję za wyjaśnienie. Teraz rozumiem.

Pozdrawiam
Marysia i Una

PS W ogóle to ja mam strasznie niewyparzoną gębę, więc jeśli Cię uraziłam szorstkim pytaniem to przyjmij moje przeprosiny :calus: ale to wyłącznie dlatego, że wszystkie gończe nasze są i tak się jakoś człowiek martwi o nie wszystkie :fadein:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...