aaliw Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Czytalam, ze goldeny uwielbiaja wode, kaluze, bloto itd. Nasz szczeniak napewno lubi :lol: Wczoraj pokazal nam na co go stac. Pierwszy raz widzial wode (oprocz tej w misce do picia :eviltong:). Obwachal kaluze i poszlismy dalej. Odeszlismy 5 metrow a Polucha jak nie zawroci :crazyeye: I do kaluzy. Wcale sie nie bal wody, jeszcze z zadowoleniem sobie w niej usiadl :mad: Dzis dowiedzial sie co to deszcz. Probowal lapac kazda krople :evil_lol: ktora lecila mu na glowe :cool3: Cala zabawa odbywala sie na balkonie. Juz sama nie wiem czy pozwalac na takie zabawy? Moze sobie czasami wejsc do jakiejs kaluzy?? I sie popluskac ;) Nie jest na to jeszcze za maly??? :shake: Quote
nefre Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 Ja swojemu nie pozwalałam wchodzić do kałuży i się taplać. Bo o ile ze szczeniakiem nie ma problemu bo po powrocie do domu na ręce i bez problemu można go umyć, o tyle z dorosłym psem jest problem przy myciu bo nie da się od razu wsadzić do wanny (przynjamniej ja przy moich gabarytach nie jestem w stanie ;) ) Często jeździmy za to nad wode i tam pies ma pole do popisu :) A ile ma twój psiak teraz? Quote
courtney7 Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 Cocker spaniele mają podobny stosunek do wody jak goldeny. Mój jest na tyle złośliwy, że ładnie sobie biega po łąkach, udaje że nie widzi wody, ale kiedy go wołam i wracamy do domu (jeszcze jest w miarę czysty), oczywiście musi się władować do wody, w najbardziej zamulonym i brudnym miejscu. Jest to o tyle uciążliwe, że ma długie włosy i potem wyczesanie tej flory rzecznej zajmuje pół dnia. Dodatkowo gruntowne mycie podłóg i ścian :D Trzeba to polubić i się przyzyczaić. Najlepsze jest kiedy wlezie do wody, usiądzie, nie rusza się, trzęsie się z zimna, ale i tak jest szczęśliwy ;) Quote
aaliw Posted April 4, 2006 Author Posted April 4, 2006 nefre napisał(a):Ja swojemu nie pozwalałam wchodzić do kałuży i się taplać. Bo o ile ze szczeniakiem nie ma problemu bo po powrocie do domu na ręce i bez problemu można go umyć, o tyle z dorosłym psem jest problem przy myciu bo nie da się od razu wsadzić do wanny A ile ma twój psiak teraz? Maly ma skonczone 8 tyg. Z myciem psiaka nie ma problemu :cool3: Doopke do umywalki :eviltong:. Zreszta dla niego to byla swietna zabawa "ile wody uda sie zlapac" :evil_lol: Quote
jantarka Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 A czy Wasze psiaki taplają się także w resztkach śniegu? Moja blondyna jak tylko widzi gdzieś w lesie kawałek śniegu to leci tam i ryje prawą stroną, lewą stroną, na grzbiecie... Cuda wyprawia! :lol: I jest to ok, dopóki nie dopadnie do takiego zabrudzonego śniegu, albo małej jego warstwy i nagle szoruje pychem po ziemi :angryy: wygląda po tym jakby ją ktoś czymś przejechał i jeszcze ciągnął za sobą spory kawałek :evil_lol: Ale ile szczęścia w tych jej oczętach :lol: A potem do domu i grzecznie drepcze od razu pod prysznic - kochana w tym jest :loveu: Quote
nefre Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 aaliw z myciem nie ma problemu bo to maluch a gdy psiko waży już swoje 35 kg to nie tak łatwo go zabrać na ręce i do wanny wsadzić :) Zobaczysz za niedługo :) Jantarka co do tarzania to moje psisko robi dokłądnie to samo Quote
aaliw Posted April 4, 2006 Author Posted April 4, 2006 :evil_lol: Polo swoje juz wazy. Pancia wie ile :cool3: nosi psine z 4 pietra :evil_lol: Poluche po kapieli w kaluzy mozna zobaczyc, zgloszone na "Zdjecie kwietnia" :cool3: Quote
Cathedral Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Pies brudny? Co tam.... Mój wskakuje sam do wanny za smaksem. A potem podaje łapki do wytarcia :) Quote
nefre Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Mój też się nauczył czekac na wytarciie wszystkich łap.Ale z tym wskakiwaniem do wanny ja bym sie trochę bała. Nawet gdy wanna jest wylożona matą antyposlizgową to jednak zawsze jest ryzyko ze pies się poślizgnie Quote
Cathedral Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 nefre napisał(a):Mój też się nauczył czekac na wytarciie wszystkich łap.Ale z tym wskakiwaniem do wanny ja bym sie trochę bała. Nawet gdy wanna jest wylożona matą antyposlizgową to jednak zawsze jest ryzyko ze pies się poślizgnie Cortez wkłada sam przednie łapki, a potem ma podsadzaną dupkę do środka. Opłaca się nauczyć psa "wchodzenia" do wanny w ten czy inny sposób. Quote
BabyCakes Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Nawet gdy wanna jest wylożona matą antyposlizgową to jednak zawsze jest ryzyko ze pies się poślizgnie Tak jak przy jedzeniu jest ryzyko, ze sie zadlawi, na spacerze, ze ukasi go zmija itp. Nie wiem, jaka masz mate, ale na tej, ktora ja mam nie sposob sie poslizgnac. Bardziej moj pies slizga sie na dywanie ;) Moj wskakuje sam do wanny, 41 kg sama nie uniose :shake: Dopoki rosl i nie mial przeswietlonych stawow, byl do wanny wkladany i z niej wyciagany, teraz jak jest juz dorosly i wiadomo, ze zdrowy, moze sobie skakac. Quote
Gazuś Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 BabyCakes napisał(a):Tak jak przy jedzeniu jest ryzyko, ze sie zadlawi, na spacerze, ze ukasi go zmija itp. Nie wiem, jaka masz mate, ale na tej, ktora ja mam nie sposob sie poslizgnac. Bardziej moj pies slizga sie na dywanie ;) Moj wskakuje sam do wanny, 41 kg sama nie uniose :shake: Dopoki rosl i nie mial przeswietlonych stawow, byl do wanny wkladany i z niej wyciagany, teraz jak jest juz dorosly i wiadomo, ze zdrowy, moze sobie skakac. Z moim psem trzeba normalnie negocjacje prowadzić... Z nagródką, a i tak trzeba go tam wepchnąć. O dokładnym zamknięciu drzwi łazienki nie wspominając. Jak jezioro, morze i rzeki pies kocha, tak wanny niecierpi... Quote
aaliw Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 Gazuś napisał(a): Jak jezioro, morze i rzeki pies kocha, tak wanny niecierpi... Wiadomo dlaczego ;) W wannie jest za malo wody :diabloti: Quote
fanka_slaska_ Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Mój tak samo, przednimi łapami staje przy wannie a ja go za dupkę do wanny wrzucam :D ale jak jest już w wannie to wygląda jakby na stracenie szedł :D no a w stawach i rzekach lubi się kąpać :P chociaż im starszy tym już nie jest tak "łapczywy" na wodę :) Quote
Gazuś Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 fanka_slaska_ napisał(a):Mój tak samo, przednimi łapami staje przy wannie a ja go za dupkę do wanny wrzucam :D ale jak jest już w wannie to wygląda jakby na stracenie szedł :D no a w stawach i rzekach lubi się kąpać :P chociaż im starszy tym już nie jest tak "łapczywy" na wodę :) Fajnie masz... Mój przednie łapy włoży, to ja się biorę za wkłądanie tylnich...Tylko, że przednie już poza wanną... Udręka :lol: A z całej kąpieli... To ja wychodzę bardziej umyta niż pies... Bo przecież Docuś MUSI zadbać o swoją Panią i ją doookładnie umyć (wytrzepać się na nią, chlasnąć ogonem wodę na twarz czy poprostu się na mnie wytrzeć..) Quote
KarolinkaAndRoni Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Roni chetnie wchodzi do wanny tzn przednie lapy stawia w wannie a ja mu tylko tyłek hop i juz jest...w wannie jest grzeczny przy kapieli...a co do kapieli w stawach i rzekach oczywiscie jak najbardziej uwielbia:) Quote
cuciola Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 zobaczcie tu filmik http://web.tiscalinet.it/...ne/shinepal.mpg swietny jest! Quote
fanka_slaska_ Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 No bo z wanny psy wychodzą czyste a to im nie pasuje za bardzo :evil_lol: lepiej się wychlastać w czymś brudnym, lepsza zabawa wtedy jest :D. Mój jak wychodzi z wanny to też jak się wytrzepie to cała łazienka pływa :D eh ... ale co tam :D posprząta się :). Quote
aaliw Posted April 14, 2006 Author Posted April 14, 2006 cuciola napisał(a):a filmik wam sie podoba? U mnie link nie dziala :shake: Quote
(Gosia) Posted April 30, 2006 Posted April 30, 2006 Hmmm...moja malutka też lubi wodę..... zwłaszcza wychlapywać ją z miski ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.