marta9494 Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 O kurka,może to właśnie ta ukochana pani Dorci pojawiła się na horyzoncie.Ja teraz jadę i do piątku mnie nie będzie,ale jak gdzieś tam w holandii dopadnę kompa,to na pewno zajrzę do malutkiej.Najgorsze jest to oddawanie właśnie,bo pies zaczyna już czuć się czyjś,a tu zonk:(Oby pani ,która jest marszygębką zainteresowana wzięła ją i pokochała i zatrzymała na zawsze w swoim domu i serduchu. Quote
marta9494 Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Cholera!Zapomniałam o pozdrowieniach dla Was i Dorci.To chyba te upały mózg mi zlasowały:) Quote
psiara34 Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 marta9494 napisał(a):Cholera!Zapomniałam o pozdrowieniach dla Was i Dorci.To chyba te upały mózg mi zlasowały:) heheh no to baw sie dobrze w Holandii:) daj znać jak żyjesz:) koniecznie! zawsze ja od was pozdrawiam:) i ściskam w waszym imieniu tę fafluniastą obślinioną morduchę:) dzieki za wsparcie... napewno napisze jak będę mieć jakieś wieści.....oby tym razem dobre.... Quote
pokemon Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 widzę jedną fotkę i linki.. ale jak sie sunia zmieniła przez ostatnie dwa miesiące, ostatnio widziałam ją w maju!!! gratuluje dziewczyny!! dobra robota:) Quote
vega17 Posted July 8, 2010 Author Posted July 8, 2010 mam wspaniała wiadomosć dorka dziś pojechała do nowego domku :) Quote
psiara34 Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 pokemon napisał(a):widzę jedną fotkę i linki.. ale jak sie sunia zmieniła przez ostatnie dwa miesiące, ostatnio widziałam ją w maju!!! gratuluje dziewczyny!! dobra robota:) hej Wam:) wlaśnie wróciłam z nową właścicielką z lecznicy- sunia ma syndrom suchego oka i do końca życia będzie brała kropelki, ma się udac jeszcze na wizytę do lekarza ktory wykonywał jej zabieg oczu na konsultację. dostalam reprymędę od wetki, że troszkę upasłam psa.....ale ona w kojcu byla więc ruchu mało, teraz bedzie biegac sobie luzem więc zrzuci kg czy 2wa.....ale kobiece kształy musi zachować...jak to mówił Cartman z southparku? "nie jestem gruby popsrostu mam grube kości" taki żarcik...wiadomo tzreba dbac o stawy sunieczki, napewno nabierze teraz mieśni. Pani- nowa właścicielka? wg mnie super! z rozmowy wynika, że naprawdę zna się na tej rasie, a nie tylko tak mówi jak poprzednia niedoszła, najważniejsze ze sunia ja zaakceptowała od razu i ja i jej córcie.....już czuć te to jej pies, nawet mi smyczki nie dała do ręki hehehehh, zdaje sobie sprawę że piesek narazie musi być w izolacji do innych jej pupili i że zapoznawanie powinno się odbywać stopniowo........no poki co same superlatywy.....ale jak to mowił nasz obecny prezydent- teraz to wypije tylko małego szampana:) a z pół roku całe wiadro hahahah...juz taka się nieufna zrobilam że wszedzie węszę podstęp:)i "nie ufię nikomu".....ale babka naprawde BOMBOWA! oby to byl happy end i koniec zmian dla Kluseczki! wykąpac tylko i cud miód i orzeszki:) ło laboga nie wierzę juz w to wszystko......pozdrawiam was kochane cioteczki...dzięki za wsparcie! mam nadzieje ze w watku będa sie pojawiac juz tylko zdjecia szczesliwej suni brykającej po ogrodku i przytulanej przez rodzinke:) i że bedzie zyła dlugo i szczesliwie, napewno ja wkrotce odwiedze..pozdarwiam Quote
marta9494 Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Hip hip hurraaaa!!!!!Wiedziałam,że w końcu marszczyjapka znajdzie swoje miejsce w czyimś sercu:)Na razie ma Rubensowskie kształty,ale na pewno będzie dbać o linię:DPozdrawiam was dziewczyny.Dzięki Wam czeka na nią lepsze życie:) Quote
vega17 Posted July 8, 2010 Author Posted July 8, 2010 marta9494 dzięki za miłe słowa i że tak dzielnie wspierałaś Dorke nie tylko tu ale i na szafie:) jak będziemy mieć fotki na pewno je powrzucamy. uf wreszcie gadzina się doczekała na stare lata ciepłego domku :) Quote
marta9494 Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Łiiiiiiii tam,ja to pryszcz.Żałuję,że nic więcej nie mogłam zrobić,ale aż mi serce podskakuje,że malizna ma D O M!!!To Wy z psiarą walczyłyście o Dorę jak lwice:) Quote
psiara34 Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 marta9494 napisał(a):Łiiiiiiii tam,ja to pryszcz.Żałuję,że nic więcej nie mogłam zrobić,ale aż mi serce podskakuje,że malizna ma D O M!!!To Wy z psiarą walczyłyście o Dorę jak lwice:) wraaauuuuuuuuuuuu! end the Oscar goes too................. heheh dzikuje wam dogociocie, tobie marciu-za wsparcie slowne i finasowe, pokemoonce- za wizyte i tekst o szydełkowaniu:), ewieb za zawsze mądre i wyważone rady:)...wyściskajcie dziewczyny z szafy!, dziękuje mojemy facetowi ze ze mna wytrzymal bo oczywiscie frustracje przelewalam na niego, mojej makeupistce , fryzjerowi....hehhehe, God bless you all:))))))) nie no napoważnie to poki co wszystko w najlepszym porządeczku...a co bedzie dalej życie pokaże.....oby to był koniec perypetii Kluseczki, i teraz to tylko same dobre rzeczy ją spotykały..... Quote
psiara34 Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 monika55 napisał(a):Jaka radość. Szczęścia suniu. dziękować dziękować:) albo może nei, bo to przynosi pecha... Quote
Ewusek Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 bardzo sie ciesze, ze sunia juz w domku :-) Mamy jakies nowe wiesci ? Quote
psiara34 Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Ewusek napisał(a):bardzo sie ciesze, ze sunia juz w domku :-) Mamy jakies nowe wiesci ? dzieki za troskę sunia jest powoli i "z głową" aklimatyzowana w nowym otoczeniu-Pani zadowolona z Kluseczki wydaje się być, niech te przeklęte upały zelżeją to odwiedze je napewno dziewczyny i zdam relacje wam...pozdrawiam Quote
ewab Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 O jak tu miło. Cieszę się, że suczynka już na swoim:multi::multi::multi:. Rozumiem, że pozostała świętokrzyską góralką?:lol: Quote
psiara34 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 ewab napisał(a):O jak tu miło. Cieszę się, że suczynka już na swoim:multi::multi::multi:. Rozumiem, że pozostała świętokrzyską góralką?:lol: hahah ta nasza świętokrzyska baba....zadne tam nadmorskie klimaty.....niech una to mi lepiej bedzie pod ręka dziadyga jedna, boję się cieszyć tym razem po tym całym wariactwie, ale jestem dobrej myśli...mam nadzieję że tym razem nikt tu już nie wywinie żadnego numeru:) hah Quote
TERESA BORCZ Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 historia sunieczki piekna i optymistyczna, Zmiany wspaniałe, super jestescie cioteczki, zachęcacie do wysiłków. Niech już sie suni wiedzie na zawsze dobrze, bez niespodzianek!! Quote
psiara34 Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 TERESA BORCZ napisał(a):historia sunieczki piekna i optymistyczna, Zmiany wspaniałe, super jestescie cioteczki, zachęcacie do wysiłków. Niech już sie suni wiedzie na zawsze dobrze, bez niespodzianek!! dziękujemy za ciepłe słowa...no oby tfu tfu odpukac w niemalowane juz wszystko było ok:) tak pomagać trzeba:) choć to pot, krew i łzy:)...pewnie dlugo nie pożyje ale za to jak intensywnie?hahahhaha i widząc coś wiecej niż koniec swojego nosa...więc warto jak się ogląda zdjecia sunie przed i teraz....to jest satysfakcja nie do opisania:) pozdrawiam serdecznie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.