Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 295
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kobix napisał(a):
dobrze choć,że sterylka bez problemów,bo ciąża zaawansowana nieco



Kobix - jaka sterylka??? przecież ona w tym stanie to nei nadaje sie do niczego...

dziewczyny - co z domami - bo ja już chyba o 2 słyszałam...możecie cokolwiek napisać? co, gdzie jak i kiedy? czy to domy sprawdzone? czy polecone? czy po prostu z ogłoszeń?

Posted

kobix napisał(a):
dobrze choć,że sterylka bez problemów,bo ciąża zaawansowana nieco


to napewno nie ciąza zobacz fotki z dzis...ona byla tak wydęta okropnie- a dzis jak ja zobaczylam to szkielet....nie bede sie tu bawić w weta, ale ciązy to tu napewno brak....na szczescie...bede pisac jak tylko cos bede wiedziec

Posted

andzia69 napisał(a):
Kobix - jaka sterylka??? przecież ona w tym stanie to nei nadaje sie do niczego...

dziewczyny - co z domami - bo ja już chyba o 2 słyszałam...możecie cokolwiek napisać? co, gdzie jak i kiedy? czy to domy sprawdzone? czy polecone? czy po prostu z ogłoszeń?


witaj
mamy ds w gdansku- oferuja sie po nic przyjechac- rozmawialam z pania- wydaje sie byc kochająco zwierzątkową osobą z domkiem i ogrodem.....pewnie sprawdzić trzeba- lepiej chuchac na zimne, rozmawialam z nia tak wstepnie,- jak jeszcze u nas psa nie bylo, więc czekam tez na diagnoze weta, i wtedy wypytam ja czy z jednej strony ona bedzie akceptowac stan psa, i ja wypytac o szceczgoly i dograc to wszystko.

Posted

psiara34 napisał(a):
to napewno nie ciąza zobacz fotki z dzis...ona byla tak wydęta okropnie- a dzis jak ja zobaczylam to szkielet....nie bede sie tu bawić w weta, ale ciązy to tu napewno brak....na szczescie...bede pisac jak tylko cos bede wiedziec

byłam przekonana że jest po sterylce aborcyjnej,bo suka nie do poznania.wtedy jak beka,teraz wklęsła.
stąd przypuszczenie że po aborcyjnej.ups!

Posted

no wiem, tez bym pewnie tak kminila.....ale zadnych zabiegów nie miala jeszcez przeprowadzanych...tez bylam zszokowana różnicą, bo wczesniej widzialam ja tylko na zdj....wiesz no z jednej strony cieszy- ze nie jest w ciązy, bo powstaja jakies moralne dylematy, a z drugiej martwi.....czemu tak ja wtedy wydeło, czy jakies organy nie funkcjanouja i ma problem z przyswajanie pozywienia.....ona wtedy tydz temu jak miala robioone fotki tez byla odrobaczona.....chce myslec ze to tylko robale:) pozdawiam:)...pije kawke i zaraz zasuwam do tego brudaska:)

Posted

co za cudne wiadomości, widzę że juz hotelik na olbrzymie szczeęście nie będzie potrzebny. W nawale pracy psiowej zapomniałam że mam wiadomość od doty.. z prośbą pomoc w profilu, a nie wątek jak zwykle w subskrypcjach,, nie zapisał sie bo odpowiadałam na pw.odzyskałam link a tu takie wieści.

JESTEŚCIE WIELKIE, DZIEWCZYNY, dobrze dzień zaczynać takimi wiadomościami. Mam nadzieję ze domek sprawdzi jakaś bystra cioteńka, a jest ich sporo zanim psinia sie podleczy. potam szukamy dobrego choć w dużej częsci bezpłatnego transportu do tego gdańskiego domku , a jak domek nie przejdzie testu to miejsce jest i to w cenie sensownej bardzo. Trzymam za domeczek kciuki. Macie 5 gwiazdek zachwytu.

Posted

w hoteliku kto wie jaki nie jest , ale ważne że na głowę się nie leje i jest bezpieczna, głaskana i wyprowadzana na spacer. psiara do niej poszła i jak wróci mam nadzieję że powie co jak z suńcią będzie.

Posted

[quote name='TERESA BORCZ']co za cudne wiadomości, widzę że juz hotelik na olbrzymie szczeęście nie będzie potrzebny. W nawale pracy psiowej zapomniałam że mam wiadomość od doty.. z prośbą pomoc w profilu, a nie wątek jak zwykle w subskrypcjach,, nie zapisał sie bo odpowiadałam na pw.odzyskałam link a tu takie wieści.

transport oferuje ta pani od ds...ten problem nam odchodzi z główki...choć narazie wole jeszcze sie nie cieszyc....nie zapeszam, o stanie psa bede wiedziec dopiero popołudniu, bo rano jak bylam juz ktos z lecznicy z nia byl na spacerze, zamieszanie bo jeden lekarz tylko przyjmuje i jak dzwonilismy nikt kompetentny nie mogl podejsc do tel, po poludniu mam nadzieje ze bede juz cos wiecej wiedziec, i bede ich tam dusic zeby jak najszybciej zdiagnozowali i zajeli sie nia po bozemu, wtedy pogadamy z babeczka juz konkretnie , ta od ds

Posted

marta9494 napisał(a):
Dziewczyny ,podziwiam was,waszą determinację i chęć pomocy tym biednym psiulom,napiszcie,czy jest ktos chętny na zmarszczkę


zmarszczke? heheh no koeniecznie trzeba jej zmienic imie, oby1!!!!!!!!!!! piecho byl do uratowania, i domek okazal sie trafiony, wtedy w końcu usne spokojnie...bo tak to, spać nei mogą a jak juz usnę mam ciagle jakies koszmary ...dzis mi sie np śnilo ze jestem kobietą z brodą i penstetą wyrywam sobie te chwasty- zaraz poszukam w senniku ...albo lepiej nie:).....heheh oby to nie byl sen proroczy:)

Posted

Mam nadzieję,że domek dla "zmarszczki "będzie super)))A co do koszmarów,to się nie dziwię.Jak się naogladasz takich okropieństw,to kobieta z brodą przy tym,to mały pryszcz.Wolę nie myśleć jakie sny ja bym miała:)

Posted

wszystko jest na razie zawieszone dopóki sunia nie wyzdrowieje, ja się nie cięsze tak brdzo, domek do sprawdzenia, oj żeby się nie okazalo ze to lipka, wtedy bedziemy szukac dalej, na razie priorytetem jest zdrowie.

Posted

pokemon napisał(a):
super że tak szybko otrzymała DS.. należy jej się oaza spokoju i miłości po tym co wycierpiała ;) trzymam kciuki by wszystko wypaliło!


jak to mi moja dobra znajoma- mądra sowa powiedziła zebym bardziej ważyła słowa...ja z tych co w emocjach palną. to a propo DS- zamiast mamy dom, powinnam powiedzieć jest szansa na dom stały, poki co diagnoza i leczenia psa, i w miedzy czasie sprawdzenie i podpytanie ds- bo nie sprawdzony jeszcze, sorki też tak ........."wypalę, nie nabije" czasem....obiecje sie poprawić :) teraz juz tylko konkrety:)

Posted

witam, mam wieści co do kwoty jaka jest , 245 zł, ale to wciąż mało, konieczna jest operacja oczu, nie wykluczone że trzeba będzie zbierać na hotelik, inaczej wyląduje w schronie, bo co zrobić:(

Posted

vega,pytałaś mnie na gg o hotelik.sorki,dopiero zauważyłam :(
ja pisałam kilka dni temu na wątku,że sprawdzałam na dogomapie i niczego nie było w świętokrzyskim.
albo znowu moja skleroza się odzywa :oops:

Posted

witam was po krótkiej przerwie, podział obowazków musi byc- vegaska dobra w pisaniu i necie jam od kup i wetów:) własnie wrocilam ze spacerku z suńką, łokropnie chuda, bo wiadomo po operejszyn nie jadła....ale oczka?, brzuszek cudnie to wygląda spodziewałam sie gorszego stanu. z reszta co tu opowiadac fotki śiwadczą same za siebie, juz oczyma wyobraźni widze jakie to bedzie piękne bydlątko:)...inaczej sie zachowuje, pewnie widzi świat wreszcie po paru latach na nowo, juz inaczej sie zachowuje i łypie tymi oczyskami:) hahhaha. suchego nie chciala francusi piesek ale jak puche z miechem otworzylam to zjesc chciala z metalem:) ...może jutro jej kuraka jakiegos z marchewa ugotuje...:) juz niech jej tych kościów nie widać...bo ludzie na mnie patrzą z wyrzutem jak na morderce i sie tlumaczyc musze:(
z miłych wiadomości tyle.....
uprosiłam weta zeby mogla zostać parę dni jeszcze, więc, jakis dt na krótko choć...a najlepiej ds ktos widział słyszał to bylo by extra:)...bo jak nam ten nadmorski namiar nie wypali to bedzie d.....a zbita....oki pozdrawiam was...podziwiajcie:) jej oczyska:) co za laska:)nie?

o dzisas mada faka...nie umiem tu załączać fot vega ratuuuuj hehe zaraz ci wysle mailem

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...