andegawenka Posted June 15, 2012 Posted June 15, 2012 (edited) [quote name='LadyS'] Taka opinia była, owszem, i ja się z nią zgadzałam - jakieś 6 lat temu. Teraz przeciwnicy schronu "jadą" na tej opinii, jak jest wygodnie, pomijając zgrabnym milczeniem to, co jest w schronisku dobre, a jest bardzo wiele. Na szczęście, dzięki stronie udało się zmniejszyć średnią liczbę psów w schronisku o kilkadziesiąt psów, bo adopcje ruszyły, a żaden pies nie wychodzi bez kastracji/sterylki - ot, taka mordownia :diabloti: A "podobno" to tyle rzeczy się dzieje, że świat plotek nigdy nie umrze :evil_lol: :loveu: Ciesze się bardzo ze to juz historia i moze warto zasmiecać watki by takie opinie przeszły do historii.:smile: Napisałam na wątku Murki, czekam na odpowiedź.... Zobaczcie jakie przestraszone cudo mają w Białej Podlaskiej (ostatna fotka) http://www.dogomania.pl/forum/threads/173527-schronisko-Biała-Podlaska-wątek-informacyjno-pogaduszkowy-)-zapraszamy!?p=19244866#post19244866 Edited June 15, 2012 by andegawenka Quote
panbazyl Posted June 15, 2012 Author Posted June 15, 2012 nie zaśmiecacie :) na razie znikam z dogo - dziś będę w Lublinie (jupi, ale cywilizacja!!!) a jutro z rana do Krakowa jedziemy :) Quote
LadyS Posted June 15, 2012 Posted June 15, 2012 Akurat zaśmiecanie wątków czy ogólnie pisanie na wątkach nie pomogło w żadnych zmianach, no ale ;) Ważne, że ludzie zmieniaja opinię o schronisku. Łooo, panbazyl, to Ty światowa teraz będziesz :diabloti: Quote
anorektyczna.nerka Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Pewnie po mięcho dla psów pojechała ;D Quote
makot'a Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 No i jak po wystawie? :D Rozglądałam się za Wami, ale nie widziałam, a było tak gorąco, że nigdzie nie łaziłam tylko zasiadłam w cieniu i się już nie ruszałam :D Quote
zaginiona sara Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 anorektyczna.nerka napisał(a):Pewnie po mięcho dla psów pojechała ;D Mięso to jej pan do domu dowiózł :). To chyba coś innego. Quote
panbazyl Posted June 18, 2012 Author Posted June 18, 2012 na szybko, bo tu coś net dziwny Nadal W Krk jesteśmy :) Wystawa - w halach, upal niemilośierny, Bazyl tylko doskonala, Gryzoń najlepsze baby w rasie, na bisy nie zostaliśmy, bo mi szkoda było czasu i pojechaliśmy sobi miejskimi do Wileliczki :) Super kopalnia! Tylko psy z TZ na górze zostały a my do kopalni. Potem jeszcze odwiedziliśmy właścicicelkę taty Gryzonia :) a dziś za to podjechaliśmy do Jerzmanowic busem (z psami :) ) a potem z buta do Ojcowa i doliną Prądnika aż do Szyc znów na trasę Katowice-Kraków na busa :) Busy przetestowane - psy biorą :) nawet dwa. Nie wiem ile km dziś mamy w kopytach, ale sporo... a potem jeszcze obowiązkowo na rynek na lody (na takiej bocznej od tynku są tak nieziemsko smaczne lody, ze mniam!) a mieszkamy sobie prawie że na plantach, więc co dzien rano psy chodzą obsikiwac planty, albo pod Wawel :) Moje wieśniaki zrobiły się wielkomiejskie pełną gębą. Zapoznaliśmy się z połową chyba straży miejskiej, bo wiele osób z nich hoduje gończe - więc mieliśmy o czy gadać :) a po Krakowie zmożna łazić nawet ze stadem psół, byle na syczach były, kagańcół mieć nie muszą. NO i sprzątanko oczywiście :) a mięso to tu im kupowaam na miejscu :) w spożywczaku. a sama wystawa poza tym, ze hale dość upalne to zorganizowana super! Były nawet baseniki do "kąpieli" dla psow! I sam teren spory, mozna pozazdrościć takich terenow :) Nam w Lublinie daleko do tego... Quote
andegawenka Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 Niesamowite i to wszystko mozna bez samochodu własnego:loveu:. Podziwiam:loveu: Quote
dagg Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 Dzięki za relację, mam nadzieję, że niedługo pojawi się także dokumentacja w formacie jpg ;) Byłam w Krakowie dwa razy w życiu, ale absolutnie zakochałam się w tym mieście i nawet miałam ambitny plan wyprowadzki tam po studiach ;) muszę jakoś to sobie zorganizować, żeby znowu tam na parę dni pojechać :loveu: Quote
filodendron Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 Kraków jest piękny. Studiowałam tam przez rok a później jakoś tak przestałam jeździć. Dobrze wiedzieć, że można bez problemu chodzić z psem, bo już się tak wybieramy i wybieramy, a jakoś z powodu psa wciąż mamy opory. I po rynku też można pochodzić z psiakiem? Quote
*Magda* Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 No to gratulacje dla psiaków :) A Wy szybko wracajcie i czekam na fotorelację ;) Quote
makot'a Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 Ach, to dlatego Was nie widziałam - na hali byliście :D Ja co prawda non stop z burymi siedziałam, ale rozglądałam się za Wami... Gratulujemy wyników :) A w Krakowie bez problemu można chodzić nawet z DZIKIMI psami :diabloti: https://lh4.googleusercontent.com/-sw7H4UP59qw/T3yry88aZuI/AAAAAAAAB48/DSe267c6_gU/s640/1spacerpokrakowie035.jpg Quote
filodendron Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 makot'a;19263081 napisał(a): A w Krakowie bez problemu można chodzić nawet z DZIKIMI psami :diabloti: Bardzo dziko wyglądają :D A co z kupalami? Są specjalne kosze czy do zwykłych? Quote
makot'a Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 filodendron napisał(a):Bardzo dziko wyglądają :D A co z kupalami? Są specjalne kosze czy do zwykłych? Hehe, wyglądają niepozornie :P Ale jestem z nich dumna, bo to psy, które spędziły całe życie na... "wsi" (Łati 8 lat, Basta 4 lata). Psy, które kuleją z socjalizacją - Basta BOI się ludzi, a Łati boi się wszystkiego pt. gwałtowny ruch, głośne dźwięki itp. Tymczasem już przy drugiej wizycie w Krakowie udało mi się zabrać ich na krakowski rynek i jak widać pychole całkiem odprężone są :) A jeszcze w zeszłym roku miałam problem, żeby je zawieźć samochodem do weterynarza i po naszym CENTRUM pospacerować (a miasteczko ledwie 40 tys., więc wielkiego ruchu to tam nie ma). Także dumnam :diabloti: Jeśli chodzi o kosze na kupy w Krakowie, to różnie to bywa - są miejsca, gdzie jest ich sporo i nie ma problemu, ale są też takie odcinki, że nie ma ŻADNEGO kosza i zanim dojdzie się do jakiegokolwiek, to trzeba z kupą spacerować dość długo.... a jak nie ma specjalnych na kupy, to ja nie mam oporów do zwykłych koszy wyrzucać, trudno ;) Quote
filodendron Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 U mnie w zasadzie są tylko zwykłe, więc jestem przyzwyczajona do takich - tak się tylko zastanawiałam, czy w takim cywilizowanym miejscu jak Kraków, nie dostanę mandatu za wrzucenie do zwykłego kosza zamiast do specjalnego :) (Po psiakach nic a nic nie widać stresu - może Mickiewicz coś im szepce do ucha uspokajającego ;)) Quote
andegawenka Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 Znalazłam coś takiego dla dzieciaków http://www.citeam.pl/oferty/lublin/magic-park-dla-dzieci?utm_source=citeam-newsletter&utm_medium=email&utm_campaign=newsletter-2012-06-20-lublin-9485&e=c&uid=2246250&nid=9485&t=0d249dc1d7c6f0dac09d541f050bceec7b731200&utm_term=Inne+oferty Quote
panbazyl Posted June 20, 2012 Author Posted June 20, 2012 uff, jestem juz u siebie :) Foty będą - tylko chwilę to potrwa - jak zawsze ;) Kraków jest miastem dla psów. Są też kosze na psie kupska - np w parku Jordana, ale spokojnie można wrzucac do "ludzkich", bo na Plantach nie ma dla psów. Po Plantach mozna z psami spokojnie po trawie chodzić - byle sprzątnąc po psie :) Tak samo po Rynku czy gdziekolwiek gdzie nie ma zakazu wejścia z psem (np jakiś sklep). W miejskich za psa się nie płaci :) Moje wieśniaki przez te 4 dni w Krk nabrały ogłady, wiedzą co to tramwaj czy schody. Dużo daje takie kilka dni z wieśniakami w mieście. Kraków to prawdziwe miasto, Lublin to nędzna prowincja - ze większością prowincjonalnych zachowań, niestety.... W Krakowie widok ludzi odpoczywających na kocach na trawie w parku jest normalny, a w Lublinie do niedawna a moze nawet i do teraz za leżakowanie na trawie były mandaty.... Woda dla psó jest wystawiana w miskach przed wieloma prywatnymi sklepikami, z reszta często się ludzie w sklepach pytają czy mają psom wodę przynieść (za free oczywiście!). Spacer z psami w Krakowie to czysta przyjemność, nikt nie patrzy bykiem że z psem a co gorzej z psami się idzie. Tak samo jak żadna straż kolejowa nie goniła nas, ze psy bez kagańca na peronie są, bo upał niemiłosierny był przecież. Tylko nie chciała bym mieszkać w centrum z psami, nigdy! Na wyjazd kilkudniowy to dobry pomysł, ale tak na zawsze nie. Za mało luzu i wybiegania. Quote
panbazyl Posted June 20, 2012 Author Posted June 20, 2012 to był jakiś spektakl uliczny. Psom chyba do gustu nie przypadł ;) a to w oczekiwaniu na lody :) a to na trasie z Ojcowa a tu przerwa na siku :) Quote
panbazyl Posted June 20, 2012 Author Posted June 20, 2012 a tu chłodzenie się :) tu też sie chłodzimy.... a tu psy zwiedzają zamek w Ojcowie reszta jutro :) Quote
*Magda* Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 http://i49.tinypic.com/sqqe14.jpg moczenie dooopki :D Quote
panbazyl Posted June 20, 2012 Author Posted June 20, 2012 takie ojtamojtam, a reszta ojtamów jutro :) Quote
andegawenka Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 Czy ja już pisałam że Was uwielbiam....razem ze smyczami:iloveyou: Quote
Ty$ka Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 Ale Ci maluch rośnie... jak na drożdżach :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.