Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Panbazyl, od kiedy dzieci mogą zacząć wystawiać? Synek nie chciałby spróbować w konkurencji "Młodego Prezentera"?
Ogórek rewelacja :loveu::loveu:(zwłaszcza jak tak słodko śpi). Maluch ma niby 3 m-ce, a jest przeogromniasty! I przekochany! :loveu:
Fajnie będzie zobaczyć Was na wystawie w Lublinie. Tylko pasowałoby zapisać "dzieciaka". :razz: :cool1: (mówiłam o swoim).
Pozdrawiam, A. :-)

  • Replies 4.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Młody Prezenter jest chyba od 9 roku życia, więc u nas jeszcze 2 lata.... Na razie przyuczam w domu młodego do biegania na ringu, jeszcze nie jest na tyle odważny aby sam wyjść z psem, ale myślę, że niedługo się to zmieni. Ja też długo walczyłam z tremą przedringową.
Ogary są dość sporymi psami, wielkości mniej więcej labradora, tyle, że szczuplejsze. Ten mój to jeszcze osesek prawie, bo co ona tam ma - trochę ponad 3 miesiące, ale bardzo niewiele trochę. W Radomiu byl pewnie najmłodszym psem wystawy, bo mozna zaczynać wystawiac jak pies ma 3 miesiące i 1 dzień - a właśnie on był w tym wieku - więc uważam, ze debiut rewelacyjny :) zapewne za jakiś czas się zmienią znów klasy czy wiek od jakiego mozna wystawiać, bo już "chodzą słuchy po mieście" że będzie można zaczynać wystawiać od 4 miesiąca zycia psów a nie jak teraz od 3 - chodzi o szczepienia przeciw wściekliźnie i okres karencji po szczepieniu.
Na razie przed nami w planach Lublin czerwcowy i Kraków również czerwcowy. Te wystawy mam zgłoszone i opłacone. I na razie fundusz wystawowy zamknięty, bo jeśli za ogara płacę dosłownie grosze to za labka ceny normalne, które wcale tak małe nie są.

Posted

ja lubię tylko waniliowe, choć niezbyt często tam zaglądam. U mnie jest dziwnie z lodami - muszą być biale albo jasne.... Lubię tylko takie ( a najbardziej z tego śpiewającego sklepu na kółkach, takie 3 litrowe waniliowe, i tylko takie, zadne inne - to mistrzostwo świata!)

Posted

panbazyl napisał(a):
ja lubię tylko waniliowe, choć niezbyt często tam zaglądam. U mnie jest dziwnie z lodami - muszą być biale albo jasne.... Lubię tylko takie ( a najbardziej z tego śpiewającego sklepu na kółkach, takie 3 litrowe waniliowe, i tylko takie, zadne inne - to mistrzostwo świata!)



A ja uwielbiam jogurtowe :loveu: Dla tego smaku dam się pokroić :D

Posted

musze spróbowac, w końcu pewnie biale sa ;)
a co do białych lodów - to jak bylam w ciąży z Rubenem to nie mialąm żadnych zachcianek, oprócz jednej jedynej - na tydzien przed porodem jadłam tylko biale lody i biale lody z bialymi lodami. Teraz Ru ku mojemu wielkiemu zdziwieniu tez zawsze jak ma wybór to wybiera tylko biale lody....

Posted

andegawenka napisał(a):
no ja też nie, ani jakieś tam pistacjowe, balonowe czy truskawkowe. Słusznie, białe i już:)

to jest nas więcej :) A jak będziesz w Piaskach to zapraszam do biura - zazwyczaj do 15.30 jestem tu - w samym "centrum" tego grajdołu, nad pocztą - wchodzi się drzwiami między największym salonem mody w Piaskach (szmatex) a Pocztą i na piętro - pierwsze biuro po lewej - oplakatowane plakatami "Tarcza Sobieskiego"

filodendron napisał(a):
Japończycy mają lody o smaku koniny, kurczaka albo ośmiornicy :)

nooo.... mam herbatę o smaku suszonych rybek morskich. Syf masakryczny. Czasem jak mam wredny nastrój i podlych gości to częstuję ich tym mówiąc, ze to taki wyjątkowy smak z Japonii, niepowtarzalny i takie tam pierdoły. Każdy normalny człowiek powie - co za syf, ale są tacy napompowani ludzie, co mówią - no tak wyjątkowy bukiet smaku (pewnie w domu klną potem na czym świat stoi, ale co mi tam!). Kiedys mój mąż przywiózł z Japonii kilka takich herbacianych smaków - w jednej nawet pływał taki dmuchany ryż, w drugiej same patyki z herbaty, mam jeszcze takie bardzo niszowe z jakiejś malej wyspy - same liście - podobne trochę do lauru oraz coś jakby suszony imbir w plastrach, tyle, ze żółtego koloru - ta jest bardzo ostra w smaku, ale to herbaty w stylu ziołowych chyba - dostępne tylko na tej jednej wyspie, na pewno nie w Tokio. (kiedyś wygraliśmy jako nasza organizacja pozarządowa konkurs Fundacji Sasakawa gdzie nagrodą poza dotacją oczywiście był wyjazd dla jednej osoby na tydzień do Japonii - pojechał oczywiście mój mąż )

Posted

Ale imbir jest żółty. Przynajmniej ten dostępny u nas. Choć faktycznie miałam kiedyś japoński, marynowany, taki do sushi i był biały z lekko różowym odcieniem gdzieniegdzie. Swoją drogą plasterek imbiru w zwykłej herbacie też fajnie smakuje. W ogóle lubię imbir - dużo imbiru :)

Posted

filodendron napisał(a):
Ale imbir jest żółty. Przynajmniej ten dostępny u nas. Choć faktycznie miałam kiedyś japoński, marynowany, taki do sushi i był biały z lekko różowym odcieniem gdzieniegdzie. Swoją drogą plasterek imbiru w zwykłej herbacie też fajnie smakuje. W ogóle lubię imbir - dużo imbiru :)

ale to za żółte na ten imbir jaki znam, być może to azjatycki imbir, jakiś endemit z tej wyspy. Tez lubię imbir :) w herbacie i piwie i w mięsie

andegawenka napisał(a):
Dziekuję za zaproszenie. To była trasa do Chełma na wizytę PA dla boksia. :-)

i jak - udało sie znaleźć nowy domek boksiowi?

Posted

Domek fantastyczny, działka, wyjazdy do Okuninki, Pani domu nie pracuje. Tylko gorzej z przetransportowaniem boksia z Bielska Białej, bo domek owszem ma autko tylko mocno zuzyte i na takie długie trasy sie nie nadaje.

Posted

no jak zawsze.... Transport. Ci co mają super samochody to zazwyczaj psów nie chcą, bo niszczą dom, ogród, życie. A może się coś uda z łączonym transportem?
A to moze pies od Kajetana?

Posted

Karolina, ja szukałam do tej wizyty osoby bardzo długo, a tu się okazuje że z Chełma są na dogo:mad: i sama musiałam jechać taki świat drogi:mad:

Boksio z Fundacji Boksery w Potrzebie.

A to w środku cudo pręgowane to co to takiego?

Posted

to boksio pręgowany :) szczylek (3-6 mcy)
na dogo jest kilka osób godnych zaufania z Chełma - czemu nie pytałaś głośno? Na drugi raz pytaj. Są tam osoby co się zajmują adopcjami i wizytami tez.

Posted

My tez z Chełma...obecnie zamieszkujemy teren Chełmskiego Parku Krajobrazowego wprawdzie, ale powita ten sam w dalszym ciagu ;)

Panbazyl- zrób te smierdzaca herbatke do Lublina, co..? tylko mało, tak na spróbowanie -rózne juz próbowałam, ale rybnej jakos nie- moze to byc "wiekopomna chwila" hi hi hi
koniny to juz wiem ,ze nie rusze-pod zadna postacia jedzeniowa...kiedys kupiłam przypadkiem kawałek kiełbaski -nie jestem wegetarianinem /choc byłam przez kilka ładnych lat/, ale ugryzłam, i...wyplułam..na mysl o przełknieciu konia cofało mi sie od razu...w smaku jest ok, nie powiem- jakbym nie wiedziała co jem, to bym pochwaliła-ale wiedziałam...

Młody Prezenter jest na dwie grupy dzielony: gr młodsza 9-12 lat i grupa starsza 13-18 lat, ale w krajach wschodnio południowych czesto na grupe młodsza wychodza młodsze dzieci

Rubena jakpodrosnie to wypuscimy z któryms z afrykańczyków moze na debiut ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...