Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no jestem - w pracy czyli mam chwilę dla siebie :) Kiedyś to miałam taki czas na uczelni - ile książek przeczytałam wtedy :)

Dopisałam w tytule wątku rasę psa, ale nie wiem czemu (być moze winien mój idiotyzm i blondynizm komputerowy) się nie zapisało... Vectra jak mozesz to dopisz mi w temacie "Bazyle i Panbazyle Herbu Bazyl i ogar" bo ja nie potrafię.... Z góry dzięki.
To jest ogar polski.
I chyba będzie sie nazywał ..... no a jak myślicie jak???? Dodam, że nazwał tak go mój synek.... więc będzie to Bazyl Drugi.... serio Przynajmniej imina nie będą mi się mylić. Rozróżnię po rasie. (ogar to taki labek o kolorze onka ;) )
Jest cudny :) Wszyscy się w nim zakochali. A zwłaszcza mój mąż :)
JUż malec potrafi chodzić na smyczy, choć czasami jeszcze sie opiera, ale jest bardzo ok. Ja juz dawno nie miałam maluchów i jedno co mnie od razu zaskoczyło to rozmiar kup - są WIELKIE!!!! Ale powoli zaczniemy więcej barfa wprowadzać :) A - i Pani hodowczyni mi napisała "instrukcję początkową malucha" gdzie napisała, że maluchy jadły kurze korpusy - całe SUROWE. Bardzo sie ucieszyłam z tego powodu, bo kiedyś rozmawiałam na ten temat, że moje psy są na barfie i każdy nowy który się u nas pojawi też będzie na tym sposobie jedzenia (chyba, ze będą ajkieś przeszkody kliniczne i zdrowotne, wtedy wiadomo - dieta - jak dla poduszkowca ostatnio)

Dziękuję za super fotorelację :) Chyba musze sobie fryz uczesać następnym razem :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a co tam - wiatr we włosach. Zdjęcia extra :)

Dziękuje również Właścicielce mojej suni Maliny (siostra rodzona Panbazyla) za to że nas odwiedziła na wystawie z Maliną a potem za odwiezienie do domu - dziekujemy Ci BARDZO!!!!!

  • Replies 4.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

będzie, będzie - tylko musze coś kupić "fotogenicznego" bo mielonka jakoś mało atrakcyjna w obiektywie ;)
Psy przyjęły go wyjątkowo pozytywnie - no to w końcu szczyl i nie zagraża im w niczym. Gorzej będzie jak podrośnie - tak w wieku 1,5 -2 lata - "wiek gimnazjalny" ale w tym mam wprawę (u psów, u dzieci jeszcze nie wiem). Pirania mam nawet wrażenie, ze potraktowała go jak własne dziecko - od razu było mycie "podwozia" i paszczura.
zaraz powgrywam foty, pozmniejszam w wrzucę tu - ale to zaraz moze ciut potrwać, bo jak przyjdzie ktoś ze sprawami projektu to muszę się tym zająć (ale ogary to psy królewskie, więc jak najbardziej pasują mi do Tarczy Sobieskiego i do Szlaku Sobieskiego)

Posted

Dziwne, wczoraj pomyślałam, a może ogar.
No i masz.
Jak dziewczyny uszy zaczęły zachwalać to mi ogar stanął przed oczami.
Gratuluję, sama myślałam o jakiejś polskiej rasie, ale jeszcze nie teraz.

Fajny sierściuch pewnie wyprzytulany już :D

Posted

no to lecim z fotami - najpierw ak ogólnie i przedwystawowo.
To mała rozetka - taka "firmówka" z Panbazylem - miała być jako przypinka na numerek startowy, ale okazała się za duża i potraktowałam to jako specyficzną ozdobę stroju



a to mój synek z Bazylem Drugim




a tu przyszła w odwiedziny nasza Malina - nasza tzn z naszej hodowli, siostra Panbazyla :)


Posted

a tu już z domu - z Olgą i Piranią


a tu spacer - maluch na smyczy już potrafi chodzić :) no i wujek Panbazyl


a tu już w domu na swoim spaniu odpoczywa (przespał dziś spokojnie całą noc, tylko raz nasikał - na spanie z resztą - co uważam, ze jest szczytem dobrego wychowania jak na takiego malucha!!!!)

Posted

Gratulację dla Młodego i dla Ciebie, bo wiem jak nie lubisz wystaw ;)

A Bazyl Drugi jest cudowny :loveu::loveu::loveu: Ale będę się jeszcze nie raz nad nim zachwycać ;) Teraz mam dwa ulubione psy w Twojej galerii :)

Posted

Smarkacz absolutnie bombowy i socjal taki, że mucha nie siada! A jak delikatnie bierze z ręki, no poezja po prostu, w życiu takiego szczeniaka nie widziałam :D

Posted

[quote name='anorektyczna.nerka']No i nie podeszłam do Was :D Widziałam jak rozmawiasz z hodowcami ogarów, ale pomyślałam sobie, ze nie będę przerywać, a jak były te rozgrywki na ringu głównym to już Was nie znalazłam :D Bardzo urocze psiątko. Wystawiać będziecie?
szkoda, ze sie nie spotkałyśmy. Mam nadzieje, ze do odrobienia :) Wystawiać go bedę oczywiście - najblizej w Radomiu w maju, tylko muszę go zapisac do ZK, bo na razie jest "na wolności". A potem tez pewnie w Lublinie w czerwcu i sama nie wiem gdzie dalej.

[quote name='zaginiona sara']Bazyl Drugi dobrany pod kolor wystroju domu :D.
Fajny sierściuch. Malutki jeszcze, ile on ma?
Ogarek lubię go.
Urodzony 19 lutego (Panbazyl 9 lutego) więc ma troche ponad 2 miesiące - ustawowy termin szczyla do odbioru, najlepszy czas na socjal - bo inaczej wyniesie z domowego kennela rózne rzeczy które potem ciężko wyeliminować. Na razie wył, ale jestem twarda i mnie to nie rusza i się zamknął :)

[quote name='evel']Smarkacz absolutnie bombowy i socjal taki, że mucha nie siada! A jak delikatnie bierze z ręki, no poezja po prostu, w życiu takiego szczeniaka nie widziałam :D
no fakt - połozył mnie na łopatki tym spokojnym jedzeniem. Jadł tak spokojnie, powoli, po królewsku.

[quote name='andegawenka']Zamieniłaś dziecko:-o to http://i44.tinypic.com/r0axie.jpg

na to? http://i44.tinypic.com/qnl7d5.jpg
no nie ;) to ta sama pannica :) Żeby było ciekawiej urodziła się z czarnymi włosami. Ruben - ten z pudlem na głowie też urodzil się z czarna szczotka na głowie - włosy po prostu mu stały jak druty - taka szczota :)

[quote name='daguerrotype']Heh, no nie powiem, imię mnie powaliło :lol:
no mnie też. Przyznam, ze nie sugerowałam wcale wyboru imienia. Nie chcialam nic narzucac, ale chyba imię Bazyl w róznych wariantach zostaje z nami jako lajf motiw hodowli psów z resztą herbu Bazyl ;)

ide spać chyba, bo pewnie ten maly wyjec da dziś popalić (aaa - po południu wchrzanił cały korpus kurczaka - taki niemielony tylko CALY!, dwumiesięczny gnojek)

Posted

Piszę mały bo widziałam ogara ale utuczonego i sporego.

Dobry barfowiec się zapowiada.
Ładna jest ta rasa, no i polska.
Kiedyś chyba wspominałaś, że chciałabyś coś polskiego i dlatego chyba ogara wytypowałam na dzień przed ujawnieniem :).

Bądź twarda, bo to chyba dość uparta rasa, jeśli dobrze pamiętam, ale komu ja to mówię :).

Posted

No ja twarda baba jestem :) Jak chłopa przekonałam. :)
Szczyl dziś w nocy wył przez chwilę, ale szybkie "czit" i się po max 5 min uspokoił.
No ogary od dawna mi się podobały, od dawna też prowadziłam rozmowy z hodowcami (i nadal mam gorący mailing). Choć tak po cichu to powiem, że bardzo podobają mi się bloodhoundy, ale one są bardzo delikatne - nie mogą barfować, są skłonne do skrętu żołądka - ale ten ich wygląd, te uszy - no piękność jak dla mnie. Tylko są też skłonne do ucieczek.
a ogary w naturze są o wiele piękniejsze niż na zdjęciach. Takie królewskie.

no a imię Bazyl to się będzie chyba za nami plątać :) z czego się cieszę, bo lubię je bardzo - ale tym razem to nie ja wybierałam.

Kupiłam dziś szczylkowi znów kurze korpusy - wczoraj zjadł całego ze smakiem - nie mielonego tylko całego - SUROWEGO ( w hodowli też tak jadł i Pani Hodowczyni też mi zaleciła aby mu to dawać - i tak bym dawała, ale bardzo się cieszę, ze w hodowli już był wstępnie barfowo karmiony :)

Posted

Fajnie, że u hodowcy już tak jadł, w naszym carrefour są korpusy z indyka, też fajne, po 2,30.
Na naszym stoisku koło novej już podrożały psie rzeczy, po kilkadziesiąt groszy.
Byłam ostatnio, nóg indyczych nie było ale teraz już były.
Moje ostatnio kostek mielonych nie chciały jeść. Mają za pełno w tyłkach...

Posted

te mielone mrożonki też podrożały... wszystko drożeje!!!!! Koszmar.
Będę jutro przelotem w Lbl to zajrzę do tego stoiska przy novej - mam takie fajne wiaderko w które wchodzi mi 4 kg kurzych szkieletów - nie widac co w środku, nie przecieka :) czyli ok. Bo jednak takie zakupy do ładnych widokowo nie należą :) a 4 kg to jeden posilek dla mojego stada.... Normalnie lecą na mrożonych mielonkach wołowych - choć rozmawiałam z producentem i ma myśleć nad nowymi smakami bez kości (ostatnio jakoś omijam kości zwlaszcza dla Panbazyla - nie mam zamiaru wsadzać kolejnej kasy psu w zadek za przeproszeniem - kurze gnaty ślicznie przyswaja! więc lecimy na kurzych i wołowinie teoretycznie bez kości)

zdjęcia będą :) porobilam dziś trochę z gnojkiem i resztą. Panbazyl stal się zazdrosny o małolata szczocha. Okazuje to bardzo komicznie - no ale ma do tego prawo. Za kilka dni mu przejdzie. Za to Pirania czasem nawet szczylkowi podwozie umyje :) i jest bardzo mila w stosunku do niego - aż się dziwię, ale to fajne z jej strony.

Za to dziś zrobilam doświadczenie - szczyl został w klatce (W domu oczywiście) - tylko było nasikane jak wróciłam po 14 do domu, za to reszta psów była luzem w domu - i jak zwykle sajgon.... Poduszki sprzątnelam, więc nie bylo co zjeść, ale ten cholernik Panbazyl znalazl toner do drukarki laserowej - byl zapakowany w pudełku - to co znalazląm po powrocie bynajmniej pudelka nie przypominało.... Przyznam się - dostal w dooopę, choc to nieetyczne, ale mnie cholera wzięła. Ma ponad 2 lata a nadal niszczy pod moją nieobecność.... No musiałam się wyżalić.

Posted

evel napisał(a):
Do klatki go, czarnucha jednego ;)

nooo - przytaszczyłam z "obory" tą pancerną klatę - już stoi w pogotowiu i czeka na jutro :diabloti: bo jakoś nie uśmiecha mi się aby mi pożarł drukarke do tego tonera...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...