bonsai_88 Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Panbazyl poczytałam sobie troszkę zaległości i... po wywaleniu z kociego forum aż musiałam isć na balkon zapali. Po drodze tak się śmiałam, że mama zaczęła mnie wypytywać o co chodzi i... poszła razem ze mną :D. Już wiem, że kota z adopcji nie dostanę, bo: mam dziecko, 2 psy nie lubiące kotów [Birma dowolnego kota w domu lub mojego kota w dowolnym miejscu będzie tolerować... Roki też, tylko jeszcze o tym nie wie ;)], mamę uparcie robiącą na szydełku całe sterty różnych firanek, woliery nigdy w życiu nie zrobię, bo mi do wizji ogrodu nie pasuje, a gdzie wyląduje śmietnik jeszcze nie mam zielonego pojęcia. Ba, na dodatek cały mój dom to [w zależności od miejsca] prześliczna ruina albo pomieszczenia w których wre remont [a to dla kota niebezpieczne!]. Swoją drogą popieram pomysł życia rodzinnego w kuchni, u nas docelowo kuchnia to ma być jedno z największych pomieszczeń [większy będzie tylko "salon dla gości" - rodzice chcą agroturystykę mieć ;)] :). A zdjęcie przecudne, zwłaszcza przez skrzynię aż się poślimtałam :D. Quote
panbazyl Posted March 1, 2012 Author Posted March 1, 2012 [quote name='magdabroy']To nie dobrze :shake: Miałam nadzieję, że w weekend zobaczę Piranię :loveu: A w takim wypadku nie mam co na to liczyć :placz:[/QUOTE] no nie zobaczysz, choc kto wie? Musze mieć sparwny spzręt, bo projekt mi idzie już i potrzebuję mieć kontakt ze swiatem - rekrutacja uczestników, protokoły itp. [quote name='daguerrotype']Masz sprawdzony serwis? My ostatnio naprawialiśmy laptopa na ul. Sawy (boczna Zana), nie przepłaciliśmy (chyba), na diagnozę czeka się kilka dni, ale po diagnozie naprawa trwa 1 dzień, bo mają bardzo dużo części na miejscu i nie trzeba czekać na sprowadzenie, ale najpierw trzeba poczekać, bo mają dużą kolejkę sprzętów do naprawy :)[/QUOTE] mam. Nie wiem czy sprawdzony, bo pierwszy raz - u sprzedawcy. Mam nadzieję, że stanie na wysokosci zadania. :) zobaczymy. [quote name='bonsai_88']Panbazyl poczytałam sobie troszkę zaległości i... po wywaleniu z kociego forum aż musiałam isć na balkon zapali. Po drodze tak się śmiałam, że mama zaczęła mnie wypytywać o co chodzi i... poszła razem ze mną :D. Już wiem, że kota z adopcji nie dostanę, bo: mam dziecko, 2 psy nie lubiące kotów [Birma dowolnego kota w domu lub mojego kota w dowolnym miejscu będzie tolerować... Roki też, tylko jeszcze o tym nie wie ;)], mamę uparcie robiącą na szydełku całe sterty różnych firanek, woliery nigdy w życiu nie zrobię, bo mi do wizji ogrodu nie pasuje, a gdzie wyląduje śmietnik jeszcze nie mam zielonego pojęcia. Ba, na dodatek cały mój dom to [w zależności od miejsca] prześliczna ruina albo pomieszczenia w których wre remont [a to dla kota niebezpieczne!]. Swoją drogą popieram pomysł życia rodzinnego w kuchni, u nas docelowo kuchnia to ma być jedno z największych pomieszczeń [większy będzie tylko "salon dla gości" - rodzice chcą agroturystykę mieć ;)] :). A zdjęcie przecudne, zwłaszcza przez skrzynię aż się poślimtałam :D.[/QUOTE] ech. ja adopcję kota odkładam między bajki, bo sama cena "adopcji" z hodowli - "za zwrot kosztów" to 400 zł!!!!! Podobno to mało.... mam to w mojej pojemnej :) U nie tez remonty od zawsze, od jakiś 14 lat chyba - odkąd tu jestem na wsi. Do tej pory. Tez miałam ochote na agroturystykę ale mi szybko przeszło, bo bym miała znajomych caly rok, a tak tylko w lecie! A jak trzeba kogoś jesienią czy zimą do bycia "niańką" do psów to nikogo nie ma.... Może kiedyś znów wrzuce jaka fotę z wnętrz, ale jak nareperuję sprzęt, nie chcę nikomu na kompa wrzucac prywatnych zdjęć. Jakoś nie lubię śmiecić ludziom. Mnie też woliera do ogrodu nie pasuje! Wyjątkowo nie pasuje. Nawet psy mają budę w domu a nie w ogrodzie. A ta skrzynia została przez nas uratowana z bycia opałem w kuchni... sąsiedzi jechali z nią na krajzegę do porąbania.... z radością nam oddali "problem", tyle tylko, ze "problem" byl w kolorze sraczki, sporo się nad nia napracowałam :) Mam jeszcze kilka skrzyn w domu uratowanych w podobny sposób - jedna ma mocno ponad 100 lat - była wianem prababki mojej sąsiadki (ta skrzynia akurat jest w naturalnym kolorze desek, niemalowana! ), mam tez zielonkawą - tu kolor zostawilam, bo całkiem fajny, taki z naturalnymi przecierkami . Mma etż jedną którą zrobiłam prawie że sama - wygląda na najstarszą a ma może z 15 lat. Quote
bonsai_88 Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 No, akurat buda u nas chyba jednak będzie na podwórku - Rocki jest nauczony, że do budynków się nie wchodzi... Swoją drogą zbliża się WIELKI DZIEŃ. Po prawie 4 latach spędzonych na łańcuchu, w niedzielę, Blondynek zostaje na wieki wieków spuszczony :). Wcześniej go spuścić z łańcucha nie mogliśmy [mieszkamy 300 km od Nagórza, a z niego z nudów jest zamiłowany uciekinier], zajmowała się nim sąsiadka tak samo, jak przez poprzednie lata. Za to w niedzielę mama w końcu wyprowadza się już do domu [ja z Maciusiem i kudłatą wyprowadzamy się za jakiś miesiąc], więc już nie będzie tam sam :). Mamusia już spakowała nową obrożę, najmocniejszą smycz od Birmy, kliker, smakołyki i wszystkie książki o tresurze psów :D. EDIT Dodam tylko, że Rockiego kupiliśmy razem z domem w połowie listopada, na łańcuch dał go poprzedni właściciel. Swoją drogą to mój psi anioł - o cudownym charakterze, bardzo grzeczny [no, tą jedną pogoń za kotem [kot - Rocki z 10m linką, którą mi wyrwał - ja] po lesie mogę mu wybaczyć. Quote
dagg Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 my na strychu też mamy drewnianą skrzynię, nie za dużą i pięknie ozdobioną w czasach młodości mojego męża naklejkami z logo różnych polskich zespołów rockowych :) ale tak właśnie ostatnio na nią patrzyłam pod kątem renowacji ;) Quote
zaginiona sara Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 To fajnie z adopcjami widzę, myślałam, że szybciej coś się znajdzie tyle kotów domów szuka, rasowce też. Jak trzeba niańkę do psów to wiesz gdzie trzeba pisać, na forum :). Quote
panbazyl Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 jak chcesz pomocy przy renowacji - mam wprawę :) Wiosną wsiadę na rower i zrobię objazd dogocioteczek okolicznych :) sara - ja pisze serio - czasem potrzebuję "niańki" do psów, czyli weekend na wsi :) pod nieobecność gospodarzy. Ale oczywiście wcześniej "szkolenie z obslugi psów" ;) Dziś bylam w cywilizacji - komp już w naprawie, ale i tak dopiero w poniedzialek odbiorę. pan dzwonił, że uratowal wszystko co było na dysku :) i jest ok. Kupilam przy okazji 8 kg gnatków z indyczych łapek na bazarze przy novej - no pycha dla psów :) aaaa - zapomniałam wczoraj w Piaskach przy pomniku Lalka - ostatniego partyzanta RP był Kaczyński.... coś tam podobno mówił, dał jakiś order synowi Lalka. Nie byłam. Ale na wsi atrakcja ;) Quote
dagg Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Ooo, takie atrakcje, ja nic nie słyszałam o Jarku. Ja już też powoli się do Was szykuję, ale to będziemy jeszcze gadać, a rowerem to z psami się wybierasz? Quote
zaginiona sara Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Daj znać kiedyś jak będę miała wolne to mogę się zaopiekować :) Quote
panbazyl Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 bez psów pewnie, bo jednak ulica jest - polami to by było za daleko jednak. a zapraszamy :) tylko niech błoto wyschnie, bo się mozna utopić.... a o Jarku jakos cicho bylo - nikt nie wiedział, mało ludzi było. A dzień wcześniej w gminie bylam przez pół dnia - chyba tam też nie wiedzieli (inna partia w koncu ;) ) ja tam politycznie obojetna jestem :) Quote
dagg Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Czekam aż obeschnie i myślę, czy łatwo się będzie zgadać, skoro pracujesz teraz w Piaskach.. mi to każdy dzień pasuje ;) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 [quote name='bonsai_88']...... Dodam tylko, że Rockiego kupiliśmy razem z domem w połowie listopada, na łańcuch dał go poprzedni właściciel. ..... Bonsai, to Rocki miał wielkie szczęście :lol:, dasz chłopakowi nowe życie. Quote
panbazyl Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 [quote name='zaginiona sara']Daj znać kiedyś jak będę miała wolne to mogę się zaopiekować :)[/QUOTE] super :) jeszcze będziesz miała mnie dośc :) [quote name='daguerrotype']Czekam aż obeschnie i myślę, czy łatwo się będzie zgadać, skoro pracujesz teraz w Piaskach.. mi to każdy dzień pasuje ;)[/QUOTE] Mnie też. Teraz mam zapiernicz bo rektutację do projektu robimy, potem będzie już spokój (względny). Na razie jeszcze remont biura, praca na podlodze, bo biurek jeszcze nie ma, sprzętu też nie ma.... ale to chwilowe problemy. Jak sie skonczy remont to wszystko będzie wyglądać jak powinno. a praca - wiesz mam dużą swobodę. :) Jak już strona www nowego projektu będzie gotowa do pokazania to się pochwale, na razie ją testujemy jeszcze. Quote
zaginiona sara Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Jak będę mogła to poniańczę :), moje zostaną w domu Quote
panbazyl Posted March 6, 2012 Author Posted March 6, 2012 a foty w lesie :) wracam teraz o 16 do domu i nie mam czasu na przyjemności.... jak się już trochę z robotą wyrobię to wgram z aparatu do kopma foty i wszelkie zaleglości nadrobię :) Obiecaną Piranie bedziesz miec :) teraz mam jeszcze kilka dni rekrutacji uczestników do projektu (jak ktoś zainteresowany to zapraszam www.klubunesco.com w zakladce aktualności, zaległości typu - jaka wykladzinę ma nam włascicicel wynajmowanego biura polożyć na podłodze (jak nie dopilnuję koloru to będę miała różową albo inne badziewie na podlodze... więc muszę w czwartek jechac i sama wybrać do Lublina co mają kupić.... to samo z farbami na ścianę i kilkoma innymi gadżetami). Quote
*Magda* Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 No dobra, poczekam ;) Życzę miłego urządzania biura :) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 Też sobie zajrzałam i też czekam na foty :lol:. Miłej pracy ;). Quote
dagg Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 Różowa wykładzina byłaby czadowa :) choć osobiście wolałabym fioletową :) Quote
panbazyl Posted March 6, 2012 Author Posted March 6, 2012 nie no różowa wykladzina w filoletowe żabki i jade do psychiatryka :evil_lol: na szczęście będzie nudno beżowa pewnie albo coś w ten deseń. W czwartek się dowiem :cool3: z fotami musicie trochę poczekać, niestety....:oops: Quote
filodendron Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 Nie kupuj czysto beżowej, bo będzie trzeba cały czas sprzątać - w biurze to się chodzi w butach i klienci przychodzą w butach, a pogoda różna (zimą ten piach z sypanych chodników...). Najlepiej sprawdzają się takie melanże - beż z małymi ciapkami brązu lub ciemnej szarości - wtedy nie widać ani piasku, ani innych brudów, no, przynajmniej nie tak od razu, po każdym kliencie ;) Mieliśmy kiedyś wykładzinę, a teraz panele - i w sumie to się chyba sprawdza najlepiej, bo raz dwa można zamieść czy umyć zamiast grać z odkurzaczem. Quote
panbazyl Posted March 7, 2012 Author Posted March 7, 2012 dzięki :) to zapewne będzie i tak z pcv - taki "syfek", ale chyba najlepiej bedzie jak najbardziej w ciapki - jak piszesz. Nie widać piasku :) albo bardzo mało. Nie mogę tu nic więcej poszaleć, bo to nie nasz budynek a tylko wynajmujemy na określony czas, więc wszystko do administratora należy i tak - jutro jade z nim po coś na podlogę - ja tylko kolor mam wybrac a on materiał z jakiego to będzie (dobrze, ze choć kolor możemy wybrać :) ) Quote
filodendron Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 Z pcv to w sumie tak jak z panelami - wystarczy mieć gdzieś zmiotkę i mopa na podorędziu. Byle nie jednolity ciemny kolor, bo na tym to każdy pyłek widać. Quote
andegawenka Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 dziuniek napisał(a):A tak sobie tu trafiłam... dobrze, bo warto;):loveu: foty bajeczne:loveu: Quote
panbazyl Posted March 9, 2012 Author Posted March 9, 2012 dziuniek napisał(a):A tak sobie tu trafiłam... witaj w naszych progach:) zapraszamy częściej :) Obiecuję w weekend wrzucić jakieś zaległości i nowości w zdjęciach. Bo pora roku się zmienia a ja jeszcze w zimowych zdjęciach mam zaległości.... A wczoraj "adoptowałam" dość sporą palmę :) Robią w budynku gdzie wynajmujemy biuro remont i panom remontowcom palma przeszkadzała, bo zabudowali jej wcześniejszy habitat korytarzowy i została bezdomna.... Więc w biurze stworzyliśmy miejsce na bezpłatny tymczas z zamiarem szybkiej adopcji :) Po tygodniowym okresie przejsciowym adoptujemy palmę :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.