zaginiona sara Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Pogodę mamy nietypową, psy mi się brudzą za szybko. W śniegu to się same myły :) Dzisiaj moja znajdkowa mnie zaskoczyła, myślałam, że nie wie do czego służą zabawki, a wyciągnęłam gryzak sznurek i ona zaczęła z nim szaleć... Zawsze jak jej rzucałam to patrzyła jak na wariata. Sama musiałam go przynosić albo czarnuszek się bawił. Nawet drugiej podrzuciła gryzaka żeby jej kość podwędzić, cwana bestia. A grubasek dał sobie kość zabrać, bez protestów. Korzystając z okazji życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku i udanej zabawy. Quote
panbazyl Posted December 29, 2011 Author Posted December 29, 2011 dzięki za noworoczne życzenia :) a co do zabawy, to ja bardzo malo zabawowa jestem. Za to u mnie ile luda będzie w chałupie na nju rock to sama nie wiem - jak co roku, jest to wielka niewiadoma, sami goście pewnie nie wiedzą ilu ich będzie... W tamtym roku musieliśmy robić ławki z desek ze stodoly :) bo nie było na czym siedzieć tyle było takich "co to przejazdem zajrzeli". zawsze mnei bawi ta informacja, ze tak przejazdem jechali i po drodze do nas weszli, bo u nas nie da sie "przejazdem", chyba że ktos ma czolg lub jakiegoś mega terenowca lub malego fiata (bo mozna zawsze pod pachę zabrać i iść dalej), bo nasza droga praktycznie kończy się w lesie, dalej tylko dla pancerniaków. Ale za to zawsze jest miło jak ludzi troche sie pojawi :) W tamtym roku byl śnieg i to dośc spory, bo po północy na źródliska szliśmy w zaspach, ten rok bedzie raczej wiosenny i błotny. Moze jakiś błotochód zmajstrujemy do sylwestra? Albo grilla wyciągne i też będzie dobra zabawa :) Quote
dagg Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 http://i41.tinypic.com/35bxo43.jpg uwielbiam takie drzewa, coś przepięknego! Zazdroszczę planów Sylwestrowych, mnie czeka pierwszy w życiu Sylwester w lokalu i choć by nie wiem, co tam się działo, nic nie zmieni faktu, że to nie-Gdynia, więc szału nie będzie ;) Quote
NikaEla Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 a ja w Sylwestra w domu siedzę z mężem i synem, bo córa wyjechała :) Quote
panbazyl Posted December 30, 2011 Author Posted December 30, 2011 [quote name='daguerrotype']http://i41.tinypic.com/35bxo43.jpg uwielbiam takie drzewa, coś przepięknego! Zazdroszczę planów Sylwestrowych, mnie czeka pierwszy w życiu Sylwester w lokalu i choć by nie wiem, co tam się działo, nic nie zmieni faktu, że to nie-Gdynia, więc szału nie będzie ;) ja nie cierpie balów i ogólnie tego typu imprez. Daltego nie chodzę nawet po weselach do znajomych czy rodziny, chyba, że są to imprezy zorganizowane niebanalnie i z odjazdem, to wtedy tak. Nawet nie lubie wyjazdów zorganizowanych czy tzw wczasów - mam na to alergię. O wiele bardziej wolę sama sobie zorganizować czas, ludzi i miejsca jakie chcę odwiedzić. Wolę spokojniej, mniej ale bardziej esencjonalnie poznać prawdziwa kulturę i świat w jakim żyją ludzie a nie to co chcą turystom pokazać biura podróży. Rok temu tak pojechaliśmy do północnej Hiszpanii - bez rezerwacji noclegów, tylko z pomysłem co chcemy zobaczyć. I to byl jeden z bardziej szalonych i udanych wyjazdów. to za rok zapraszam do nas (w końcu to po sąsiedzku) - tyle, ze tu nie zaplanujesz sobie niczego, bo wszystko jest uzależnione od pogody ducha i tej za oknem - rok temu z pochodniami w sniegu powyzej kolan łaziliśmy pół nocy po cudownych miejscach, w tym roku nie wiem co będzie jeszcze. [quote name='Nikaragua']a ja w Sylwestra w domu siedzę no ja też. I z nami kilka (naście) osób :) Quote
zaginiona sara Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Ja też nie lubię szopek pokazowych :). Też wolę sobie sama połazić po mniej uczęszczanych miejscach np. w Bieszczady pojechać niż w komercyjne miejsca. A ja idę na parapetówkowy sylwester bo mi się siostra przeprowadziła. Quote
panbazyl Posted December 30, 2011 Author Posted December 30, 2011 Bieszczady też uwielbiam! Ale jeszcze fajniejsze jest Pogórze Przemyskie - okolice Arłamowa, zapomniane wsie. A dla pancerniaków co lubią dzicz polecam Bukowinę w Rumunii (oczywiście omijając malowane cerkwie, bo przy nich masa luda) - to dopiero miejsca! Góry, zero szlaków, jedynie szalasy na poloninach, owce, strumienie i wsie w dolinach. I ajkie nazwy topograficzne - Humor, Gura Humorului. Spokojnie po polsku nawet można tam porozmawiać w pięknym języku Sienkiewicza (potomkowie uciekinierów po polskich powstaniach tam osiedli). I wozem konnym mozna sobie pojeźdzc - zatrzymywaliśmy to zamiast autostopa :) I ajkos tanio tam dojechaliśmy - teraz pewnie ciut drożej by było, ale wtedy postawilam sobie za punk honoru jak najtaniej - autobus Lublin-Lwów (nie wiem ile teraz, bo to bylo z 8-9 lat temu), pociąg Lwów-Czerniowce - coś ok 2-3 dolary wtedy, taxi Czerniowce-Suczawa chyba z 10 dolarów - to było najdrożej :) ale dokladnie tyle samo co autobus. A w Rumunii - no cóż - jak chcieliśmy kupić bilet na pociąg to sie pani w kasie mocno zdziwilą, ze coś takeigo chcemy i gdzieś wygrzebala taki z tekturki co to u nas byly wieki temu. A jakie było nasz zdziwienie jak w pociągu ludzie płacili konduktorowi za przejazd jabłkami - 3 przystanki - 3 jabłka, albo arbuzami - jak dalej :) Quote
*Magda* Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Ktoś obiecał dużo Piranii. Ale coś jej mało :mad: Quote
panbazyl Posted December 30, 2011 Author Posted December 30, 2011 no ale jest :) Zwłaszcza na "zbiorowych" ;) Quote
*Magda* Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 panbazyl napisał(a):no ale jest :) Zwłaszcza na "zbiorowych" ;) To mnie nie zadowala :D Quote
panbazyl Posted December 30, 2011 Author Posted December 30, 2011 to poczekaj teraz kilka dni, bo jutro na pewno nic nie fotne, bo impreza w chalupie, chyba, ze zwieję do lasu a dom zostawię gościom :diabloti: Quote
dagg Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Ale macie fajne wyprawy i odwagę tak jeździć, ja nie wiem, czy bym dała radę męża przekonać do takiego wyjazdu, on woli o nic się nie martwić, ale teraz zasuwa 7 dni w tygodniu i ma sporo stresów w nowej pracy, więc w sumie się nie dziwię :) Ja też preferuję domówki, ale w sumie będziemy mieć fajne, pokręcone towarzystwo, więc mam nadzieję, że nie będziemy żałować, a za rok... wpadamy do Was, może do tego czasu uda nam się poznać ;) Quote
panbazyl Posted December 30, 2011 Author Posted December 30, 2011 daguerrotype napisał(a):Ale macie fajne wyprawy i odwagę tak jeździć, ja nie wiem, czy bym dała radę męża przekonać do takiego wyjazdu, on woli o nic się nie martwić, ale teraz zasuwa 7 dni w tygodniu i ma sporo stresów w nowej pracy, więc w sumie się nie dziwię :) Ja też preferuję domówki, ale w sumie będziemy mieć fajne, pokręcone towarzystwo, więc mam nadzieję, że nie będziemy żałować, a za rok... wpadamy do Was, może do tego czasu uda nam się poznać ;) ja to uwielbiam takie wyjazdy :) Ten w Bukowinę miał jeszcze taką "zaletę" ze jedyną mapę jaką mieliśmy to była mapa samochodowa calej Rumunii, więc bardzo nie górska mapa.... Dopiero gdzieś na szlaku spotkaliśmy Czecha co szedł w duga strone i miał zbedne juz xero starych polskich przedwojennych map i dał nam :) a zapraszam kiedyś - bedzie nam miło :) Quote
evel Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Fascynujące te opisy wypraw :) Aż się chce człowiek wybrać na coś takiego :) Co do Sylwestra - my siedzimy z ladySwallow, TŻtami i obydwoma burkami ;) Nie wyobrażam sobie siebie gdzieś na balu czy innej imprezie, gdzie trzeba się stroić czy coś. U nas sylwester w dresie :D Quote
panbazyl Posted December 30, 2011 Author Posted December 30, 2011 evel napisał(a):Fascynujące te opisy wypraw :) Aż się chce człowiek wybrać na coś takiego :) Co do Sylwestra - my siedzimy z ladySwallow, TŻtami i obydwoma burkami ;) Nie wyobrażam sobie siebie gdzieś na balu czy innej imprezie, gdzie trzeba się stroić czy coś. U nas sylwester w dresie :D a pakuj stwory i do nas podjeżdżajcie jak dacie radę. U nas co prawda nie w dresie (jakos mam kiepskie skojarzenia) ale normalnie, chyba, ze ktos wyskoczy w gajerku, to go zaraz ubierzemy jak trzeba, bo usadze gościa w takim miejscu że mój czarnuch zaraz wpakuje sie na kolanka (to wbrew pozorom bardzo kolankowy pies). mam mase zdjęc z takich wyjazdów, ale to na długie nocne ogladanie ( z resztą chwilowo ekran wyjechał, a na prześcieradle kiepski efekt). Moze kiedyś napisze książkę o tych wyjazdach????? Nie wiem. Idę Czarka luknąć - mam patologiczną chęć obejrzeć ten serial Quote
evel Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 panbazyl napisał(a):a pakuj stwory i do nas podjeżdżajcie jak dacie radę. U nas co prawda nie w dresie (jakos mam kiepskie skojarzenia) ale normalnie, chyba, ze ktos wyskoczy w gajerku, to go zaraz ubierzemy jak trzeba, bo usadze gościa w takim miejscu że mój czarnuch zaraz wpakuje sie na kolanka (to wbrew pozorom bardzo kolankowy pies). Hehe, chyba nie da rady, bo my wybitnie niezmotoryzowani obecnie ;) ale dzięki. Zresztą Zuz + Jax + inne stwory, a do tego dzieci (Zu się patologicznie boi i buczy) i obcy ludzie - kosmos ;) panbazyl napisał(a):mam mase zdjęc z takich wyjazdów, ale to na długie nocne ogladanie ( z resztą chwilowo ekran wyjechał, a na prześcieradle kiepski efekt). Moze kiedyś napisze książkę o tych wyjazdach????? Nie wiem. Idę Czarka luknąć - mam patologiczną chęć obejrzeć ten serial Kiedyś się wreszcie musimy umówić na jakiś spęd ;) Zuza się zaklatkuje i będzie OK :) My nie mamy tiwi, więc sobie Czarka nie obejrzymy, ale wierzę, że chłopak robi postępy (ponoć :lol:). Quote
panbazyl Posted December 30, 2011 Author Posted December 30, 2011 oj jestem po spotkaniu z Czarkiem, spodobało by Ci się, bo bylo o australijczyku - fakt, facet robi postepy, w drugim odcinku o pitach tak sie zagalopaował, ze chcial ćwiczyc właściciclela pitów, co akurat złe by nie było i tlumaczyl widzom, ze musi jeszcze nad tym panem popracowac z miesiąc to będą pozytywne efekty. Pzrestal juz kopac psy i rzucać nimi o ziemie - rilaksuje się. a na spęd zapraszam :) My tez niesamochodowi. Klatki mam nawet 2 - duże, labradorówy - jak jakiś bedzie buczał to do klatki i po zabawie. Moje psy są dośc zrównoważone, maja czasami jakiś gości na tymczasie. Quote
*Magda* Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Jak tam po Sylwestrze?? Życzę Tobie (a przede wszystkim sobie :evil_lol:) żeby w galerii pojawiło się więcej Piranii w tym roku :eviltong: Quote
panbazyl Posted January 1, 2012 Author Posted January 1, 2012 A dzieki :) o 6 rano poszliśmy spać, wstaliśmy o 10, poszliśmy całą brygadą z psami na spacer. Obiecuję ci - bedziesz mieć piękne foty Piranii, bo mnie dziś Pirania rozłożyła na łopatki swoja grzecznością - chyba to jej postanowienie noworoczne, na spacerze była tak gzreczna jak nigdy dotąd (albo szykuje jakąś niespodziankę.... bleeeee) Quote
*Magda* Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 panbazyl napisał(a): Obiecuję ci - bedziesz mieć piękne foty Piranii, bo mnie dziś Pirania rozłożyła na łopatki swoja grzecznością - chyba to jej postanowienie noworoczne, na spacerze była tak gzreczna jak nigdy dotąd (albo szykuje jakąś niespodziankę.... bleeeee) Hihihihihihi, kochana Pirania kombinuje pewnie coś w swojej pięknej główce :loveu: Quote
panbazyl Posted January 1, 2012 Author Posted January 1, 2012 też tak myśle, że ona nie robi tego z powodu żeby jej pańcia była zadowolona a z tego, ze coś wymyśli paskudnego. No niestety - ona jest inteligentna.... w pzreciwienstwie do moich samcow, te są inteligentne, ale inaczej..... ale za to dobrze się z nimi pracuje Quote
NikaEla Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Witam w Nowym Roku i samych szczęśliwych dni życzę :) Quote
dagg Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Najlepszego w Nowym Roku! ;) (Oficjalnie stałam się przeciwniczką zorganizowanych Sylwestrów :P ) Quote
panbazyl Posted January 1, 2012 Author Posted January 1, 2012 dzieki - no cóż - głupio zabrzmi, ale ja od zawsze jestem anty ;) a u mnie bylo super :) po prostu super. Mam nadzieję, ze gościom tez sie podobało. Za rok mamy duzo lepszy pomysl na sylwka - zaczynamy od 12-13 w dzień w kuźni u sąsiada - każdy z nas wykuje przy pomocy kowala jakiś mały element do większej pracy, kowal to wszystko pieknie do kupy połączy w jedną sensowną całość i przekażemy to dzieło sztuki sylwestrowej na aukcję Wielkiej Orkiestry Jurka Owsiaka. Potem oczywiście po robocie w kuźni do mnie do chałupy na sylwestra :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.