Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a Pirania to chadza swoimi drogami, i musze się przyznać, że wolę spacery bez niej, bo wtedy psy sa grzeczniejsze. Jak z Piranią i psami idę to ona zawsze wyciaga je na dalekie eskapady gdziekolwiek, najlepiej w pola czy do lasu za sarnami czy zającami. Pirania to moja wpada wychowawacza - jest odwolywalna wtedy kiedy to ona ma na to ochotę.... I tak już jest lepiej, ale do doskonałości daleko. Na smyczy coraz lepiej chodzi, ale juz prawie 4 lata ją tego uczę - ona ma swoisty rytm nauki i nic tego nie zmieni.... cos w stylu upartego muła z połączeniu z osłem.
dobra, porobę małpie troche zdjęć, ale jak sie pogoda ustabilizuje, bo teraz pochmurno, pada i jest do niczego.

Posted

no charakterek to ona ma, jak sie uprze to koniec. Musi byc "na jej" i juz, ale i tak jest lepiej, duzo lepiej niż było - ile razy juz szukalam jej domu!!!!!! To wiem tylko ja. Jej wieczne ucieczki - jesli myslicie, ze siatke metalowa cięzko rozerwać, to się mylicie, dość łatwo.... Ile kur na podworku miałam..... oczywiście niezywych (najpierw czarne ze wsi wylapałą a potem zabrala sie za rude).... Ciężka praca na ugorze, ale jakieś efekty są, choć nie ukrywam - wole bardziej pojetne psy uczyć, ale - mam też satysfakcję, ze takiego tłuczka jak Pirania powoli wyprowadzam na psa :) (tj sukę bez jaj)

Posted

To moje prawie wyszkolone, tylko ostatnio w lesie jedna nie potrafiła zrozumieć dlaczego czekam a ja ją wołałam, żeby smycz zapiąć. Ona siadła czekała na mnie a ja na nią. Ja stałam a mój facet poszedł po Miśkę bo jak ja ruszałam to i ona szła dalej.
Smakołyków nie miałam. Moja co jest od szczeniora wie że jak pani woła to trzeba się po swój sznurek zgłosić :)

Posted

wlasnie też najmniej problemów mam z tym co jest u mnie od urodzenia i z Bazylem - Młody sam wraca często do mnie, Bazyl prawie nie odstepuje mnie an krok ale Pirania - ona ma swoje we łbie i odwolanie jej to spore wyzwanie, choc i tak jest lepiej. Dużo lepiej.
Mam nowe zdjęcia, ale rozladowaly mi sie akumulatory, więc wrzucę je jak akumulatory wróca do życia.

Posted

tak, ale ja padam - moje osobiste są jakieś wyczerpane (chyba zgubilam do nich ladowarke, bo same z siebie jakoś kiepsko się regenerują).
Jutro wrzucę, moze jeszcze coś zrobię z terenu, moze jakies portrety - dawno nie robilam.

Posted

panbazyl napisał(a):
nie masz wyjścia. ide spać (chłop juz dawno śpi - zazdroszczę im tego, że nic im nie przeszkadza, po prostu spia i już)


u mnie odwrotnie :) ja kładę się i momentalnie zasypiam, a mój mąż łazi, kręci się, spać nie może....

Posted

ach jak oglądam te zdjęcia to mi tęskno do lasu, na wieś....
a przez zapalenie krtani już drugi tydzień zostałam uwięziona w mieszkaniu i nawet na spacer nie mogę iść

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...