Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no my rok temu też mieliśmy problemy z lodówką, musieliśmy kupić nową a że kasy wtedy nie miałam, więc niedługo ostatnia rata. Bez lodówki ciężko, bardzo ciężko.

Posted

panbazyl napisał(a):
no my rok temu też mieliśmy problemy z lodówką, musieliśmy kupić nową a że kasy wtedy nie miałam, więc niedługo ostatnia rata. Bez lodówki ciężko, bardzo ciężko.


Bez pralki analogicznie ;). Temat ;) pralki przerabiałam niedawno, skończyło się zakupem nowej :-D.

Posted

dana napisał(a):
Bez pralki analogicznie ;). Temat ;) pralki przerabiałam niedawno, skończyło się zakupem nowej :-D.

weź nie strasz!!!! Nasza dosłownie dzień po gwarancji po raz piąty zdechła... Oczywiście juz po gwarancji i dooopa. Ale miejscowy spec jej cos zrobił i działa!!! oby jak najdłużej.

Posted

Wow-ale mnie długo nie było...net mi klapnął całkowicie...to a propos cudów techniki dnia obecnego:diabloti:
kupiłam sobie wreszcie antenke i chwilowo mam az 2 kreski zasiegu -moze tak juz zostanie albo nawet ciut więcej złapie i cokolwiek da sie robic...
antenka streczy za oknem-zastanawiam się, czy jak zamkne okno to utne kabelek czy nie... bo zima idzie powoli to przy otwartym oknie ciutke zimno bedzie:razz:

opdnosnie pralek, kuchenek, lodówek, zamrazarek,odkurzaczy itp itd - polecam wykupowanie tzw ubezpieczenia-sprawdziłam na własnym przypadku...
piore baaardzo duzo- bo psów troche mamy i mieszkamy na wsi; pralka odmówiła posluszeństwa tuz po gwarancji he he
odkopałam gdzies swistek z tym ubezpieczeniem i o dziwo przyjeli zgłoszenie, przyjechał pan z swerwisu, naprawił za free, nawet za dojazd nic nie policzył /a mieszkamy kawalek od miasta/; potem pani z ubezpieczalni dzwonila czy jestem zadowolona z naprawy (!)
a jak ta sama pralka zepsuła sie po raz drugi to mi dali nowa za free -w ramach ubzepieczenia :p HA!

Posted

ja pralki nie miałam na ubezpieczenie.... a lodówka mi się zbiesiła w wieku 7.5 roku, czyli jak an lodówkę to mocno ponad 100 lat a tego już żadne ubezpieczenie nie obejmuje.

Posted

fajne są chłopaki. Tylko Czarnuch ma taką smutną minę - on zawsze ma taką, z niego melancholik jest. Bardzo czuły na wszystko. Bazyl za to ma kolo ogona jak ja jestem zła, ale czarnuch Panbazyl czuje juz wcześniej, ze się będe złościć i sam sie zamyka w swojej klatce.

Posted

No nie, nie o czwartej nad ranem, bo wtedy piwka nie leją i rybek nie smażą ;)
Niemniej blisko - nawet mieszkaliśmy w kwaterze, którą przed nami zajmowali jacyś uczestnicy wystawy psów z dwoma pieskami. Niestety właścicielka kwatery nie pamiętała rasy. No ale pieski były dwa, więc to chyba nie Ty :)
Gratulacje

Posted

a tak, postanowiły pożreć Panbazylowca, ale chyba jakiś niesmaczny był, bo sobie odpuściły.

Ja jak byłam w Gdańsku to nocowałam w PKP - jedna noc w jedną strone, druga w drugą.... Średnie warunki noclegowe, ale w sumie ok :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...