Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

a gratulacje to wzajemnościowo :multi:

tak - mnie sie też podoba tam na wystawach, a dodatkowo jeszcze są w stanie zrobić 3 wystawy w jeden dzień nie męcząc przy tym wystawców i psów! Ja się bardziej wynudzę i zmęczę czekając na cokolwiek na polskich wystawach niż mając 3 wystawy w jeden dzień w Moldawii. Naszym wystawom daleko do tych mołdawskich, daleko!
I to przyjazne podejście ludzi i dzieci do psów. Nie to co u nas. Mozemy sie od nich dużo uczyć. A nawet powinniśmy. Tylko gdyby nie odległość i fatalny stan dróg na Ukrainie i bezsensowne granice to bym bywała tam dużo częściej.
A podejście do zwiedzających wystawę rewelacyjne! Te konkursy dla wystawców, dla widzów - oj fajne :) A degustacja 20 gatunków wina - niezapomniane doznania smakowe ! I to jedzenie bez ulepszaczy i syfu zamiast cukru - oj warto dla tego tam pojechać.

  • Replies 4.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gratulacje!!
też zazdraszczam dobrego jedzenia i picia wina, ech.
Kiszyniów to takie (dla mnie) zielone miasto - dużo zieleni i niskiej zabudowy, toteż ciekawie zerkam na Twoje zdjęcia blokowisk.

Posted

zieleni tam jest dużo - fakt. Miasto bardzo rozciągnięte, na wzgórkach.

znalazłyśmy bardzo fajny sklepik z doskonałymi kosmetykami z Syberii (organic) w fantastycznie niskich cenach, ale sklepik miał dużą wadę - nie było tam terminala na kartę... szkoda. Bo starczyło mi tylko na krem do ciała o tak boskim zapachu truskawek ze szok. Bałam się ciut wypłacać z bankomatu, bo jakby kartę pożarło to upssss (w Pl też moze być to problemem, ale tu jakoś napaszczę co w razie a tam 6 zł za minutę połączenia - więc zbyt dużo bym nie nagadała się...). Następnym razem muszę być bardziej przygotowana na takie zakupy.

Posted

nie mogłam się powstrzymać przed skopiowaniem tego z FB i wrzuceniem tu. Tak na dobry początek dnia i lata :)

[h=5]Domicela Grossman[/h]Poczytaj i przemyśl swoje postępowanie:)))))))
A.
Z poradnika młodej lekarki:
- Słyszałem, że ćwiczenia przyspieszające pracę serca przedłużają życie,
czy to prawda?
- Twoje serce będzie bić tylko określoną ilość razy... tyle ile masz zapisane w genach i ani raz więcej... Nie marnuj więc tych uderzeń na ćwiczenia. W końcu wszystko się kiedyś zużywa. Przyśpieszanie pracy serca nie przedłuży ci życia. To tak jakby mówić, że przedłużysz życie samochodu żyłując silnik do upadłego. Chcesz żyć dłużej? Zdrzemnij się!
* * *
- Czy powinienem jeść mniej mięsa, a więcej warzyw i owoców?
- Przyjrzyj się temu z logicznego punktu widzenia... Co je krowa? W paszy ma zboże, kukurydzę i mnóstwo innych rzeczy. Czym jest ta zielenina? To warzywa! W takim razie stek z wołowiny jest niczym innym jak doskonałym mechanizmem do dostarczania do twego organizmu warzyw!
Potrzebujesz zboża? Wpierniczaj kurczaka. Natomiast wieprzowina zapewni
ci 100% twojego dziennego zapotrzebowania na zieleninę.
* * *
- Czy powinienem ograniczyć spożycie alkoholu?
- A niby czemu? Wino jest robione z owoców. Brandy to destylowane wino,
co oznacza tylko, że zabierają wodę z owocowej masy i w ten sposób masz
jeszcze więcej zdrowych pyszności. Piwo? Halo! Przecież to chmiel!
Wódka? Żyto to zboże! Eeeeeeee.... nawet bimberek powstaje z ziemniaków.
* * *
- Czy smażone żarcie jest szkodliwe dla zdrowia?
- CZY TY W OGÓLE MNIE NIE SŁUCHASZ??? W dzisiejszych czasach jedzenie jest smażone na oleju roślinnym. Tak po prawdzie to żarcie w nim sobie pływa. Jakim cudem więc większa ilość warzyw może ci zaszkodzić?
* * *
- Czy robienie przysiadów pomoże mi stracić "oponkę" na brzuchu?
- Absolutnie nie!!! Kiedy ćwiczysz mięśnie to one się powiększają.
Dlatego przysiady powinieneś robić tylko wtedy gdy chcesz aby twój
brzuch był większy.
* * *
- Czy czekolada mi szkodzi?
- Zwariowałeś??? Hej!!! Nasiona kakao! Kolejne warzywo! To najlepsze
żarcie na świecie!
* * *
- Czy pływanie jest dobre dla mojej figury?
- Czy pływanie jest dobre dla twojej figury? Zapytaj wielorybów!
* * *
- Czy utrzymanie naszego ciała w formie jest istotne dla mojego życia?
- Hej! Istnieją przecież okrągłe formy.
--------------------
Mam nadzieję, że udało mi się wyjaśnić wszystkie wątpliwości jakie
mogliście mieć na temat jedzenia i diety.
I pamiętajcie...
Życie nie powinno być podróżą do grobu, której celem jest dowiezienie do
końca atrakcyjnych i dobrze zachowanych zwłok. Człowiek do kresu życia
powinien się dotoczyć z kieliszkiem Chardonnay w jednej ręce, tabliczką
czekolady w drugiej, narąbany w trzy dupy, krzycząc... "ALE TO BYŁA JAZDA!"

Posted

jutro lecę do Swiss - ale będę czasem tu zaglądać. Bez psów :)

aaa - Tascha - te kosmetyki cośmy znalazły w Kiszyniowie są chyba (bo nie sprawdzałam) do kupienia w Świdniku :) więc blisko - ul Spadochroniarzy. Jak wrócę to tam podjadę i sprawdzę. Tylko ceny w necie były ciut więksiejsze niz te w Kiszyniowie, ale też bez przesady. Chyba ze wcześniej zrobi to moja siostra - osoba tak wymagająca względem kosmetykow, ze szok - a te jej podpasowały.

Posted

Szwajcaria piękna, droga jak diabli, ale piękna! Kilo Ementalera - taki ser ok 20-25 franków.... kilo masła podobnie. Żywność mają doskonałą, produkowaną lokalnie, napoje i jogurty w większości w szklanych opakowaniach. Doskonale promują berneńskiego psa pasterskiego. Foty jak wrócę.

Posted

można :razz: ale po co. Lepiej tu popróbować - w sklepach przy mleczarniach zawsze jest degustacja, tak samo jak przy fabryce ciasteczek - jest sklep w którym można kupić ciastka a na półkach są pudełka z których można próbować - pyszne to jest, ale ceny dużo mniej zachęcające.....

Posted

panbazyl napisał(a):
pyszne to jest, ale ceny dużo mniej zachęcające.....

A jaka jest średnia pensja w Swiss? :) Pewnie stać ich na te sery i ciastka :)
Wcale Ci nie zazdroszczę, bo mam sery od Taschy :) Jeszcze trochę mam :)

Co to za kosmetyki z Kiszyniowa/Świdnika?

Posted

jestem, jestem :)
oj pięknie tam, pięknie. Czysto - koło obory pełnej krów przechodzi się i NIC nie czuć.... No może tak minimalnie, ale spokojnie bym mogła mieszkać 10 metrów obok.
Niestety - polskie masło jest paskudne... Rozbestwiłam się przez te kilka dni - na pewno to z biedrony będzie tylko do pieczenia a nie do kanapek - jest paskudne! kurza morda - zostaje mi teraz lurpak :cool3:
A tam te serwowarnie to są super! U nas z pewnością wszelkiej maści urzędy by nie dały pozwoleń na działalność a tam jest jakoś normalniej, nie trzeba ludzi ubierać w kondomy aby mogli wejść i zobaczyć jak się ser warzy - u nas nie do pomyślenia.... Z tym, że jakoś ich wyrobów jest doskonała a u nas doskonale z przepisami radzą sobie ich twórcy.... Foty jak się zbiorę to jutro pozmniejszam - mam ich sporo.
Bardzo podoba mi się to, ze promują wszelkimi sposobami miejscową rasę psów (berneńczyki), nawet bombki choinkowe z tą rasą znalazłam. O maskotkach nie wspominam - można je znaleźć wszędzie.
A te kosmetyki to tu link - nie byłam tam jeszcze ale częśc z tych z obrazków pamiętam z Kiszyniowa http://www.bioarp.pl (zwłaszcza te syberyjskie).

Posted

ech.... to jednak zrób sobie FB - poza plotkami (jak wszędzie) to dość fajne narzędzie - dla mnie doskonałe jako serwer do wrzucania zdjęć a potem na inne portale.
Byłam na przedalpiu - dolina Emmental, Berno, Zurich.

Posted

panbazyl napisał(a):
ech.... to jednak zrób sobie FB - poza plotkami (jak wszędzie) to dość fajne narzędzie - dla mnie doskonałe jako serwer do wrzucania zdjęć a potem na inne portale.
Byłam na przedalpiu - dolina Emmental, Berno, Zurich.


Panbazylku, gdybym wlazła na FB to już bym pewnie nie miała kiedy spać :D. Szwajcaria też mi się bardzo spodobała :lol:. Zapraszam serdecznie zajrzyjcie na bazarek serduszkowy dla labradorów w potrzebie (a jest ich coraz więcej :-( ):
http://www.dogomania.pl/forum/threads/245013-SERDUSZKA-BIUŻUTKOWE-I-NIE-TYLKO-wyjątkowy-bazarek-dla-labradorów-w-potrzebie-13-07 Wszelka pomoc na bazarku bardzo mile widziana :lol:. Odmeldowuję się z dogo na jakieś dwa tygodnie ;).

Posted

jesteśmy :) tzn ja jestem a psy i koty mają zrobiony super grafik opieki :) Cos w stylu - wyjechali na wakacje wszyscy nasi opiekunowie. My - ludzie - jesteśmy nad Bałtykiem a psy i koty odpoczywają od nas mając sporo cioć i wujków którzy podobno się nimi zachwycają. Ja odkrywam Bałtyk na nowo. Bo tak średnio go lubiłam do tej pory.... Chyba wszystko się pozmieniało odkąd mam polską rasę psa. Odkrywam na nowo Polskę i się zachwycam jak dziecko. Bałtyk jest piękny. Plaże duże piaszczyste ale jednak zapchane. Najgorsze jest to, ze tu na każdym kroku wyciągają kasę... Najbardziej żenujące jest to, ze za WC każą płacić.... na plaży, w zoo - wszędzie.... Więc okolice plaż zasrakane po pachy, bo włodarze plażowi nie mogą pojąć, ze bardziej się opłaci dać darmowy sracz niż mieć zasrakane okolice.... Bo mając 2 dzieci, małża i jeszcze byc może kilku znajomych i mnożąc x 2 każde korzystanie z niezbyt czystego WC dochodzimy do wniosku, że szkoda tyle kasy na tak prozaiczną sprawę. Lepiej kasę wydać na cokolwiek innego produkującego potem koop lub sik niz na kibel. I do tego wniosku dochodzą praktycznie wszyscy... Więc nie ma sensu brać psów nad morze - zwłaszcza tych lubujących się z goownożerstwie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...