panbazyl Posted June 10, 2013 Author Posted June 10, 2013 a dzięki - szkoda, ze spotkanie tak krótkie (ja jak zwykle czekałam przy wejściu na resztę rodziny która jak zwykle przybyła z lekkim opóźnieniem...). Też mam pyszności serowe od Taschy, mniam :) A na wystawie - no Gryzoń zaczął championat PL (dla lajkoników - zdobył pierwszy certyfikat na championa, czyli CWC), został zwycięzcą rasy a potem to już porażka, bo na finałach zobaczył białego psa (zaczynalismy finały w psach ras polskich a tam jest bialy owczarek podhalański...) a Gryzon biale psy traktuje jak duchy! I się najnormalniej przestraszył, ogon pod siebie i po wystawie.... Więc ciągu dalszego finałów komentować nie będę - musze psa na jakieś odczulanie czy egzorcyzmy zabrać :diabloti: chyba napiszę do słynnego Czarka Milana w tej sprawie (ciekawe czy miał psa uczulonego na biały kolor?) Quote
filodendron Posted June 10, 2013 Posted June 10, 2013 Chyba widziałam tego podhalana - taki naprawdę duży pies? Czy mnie się wydawało, czy było wyjątkowo dużo cane corso? Quote
Tascha Posted June 10, 2013 Posted June 10, 2013 filodendron- milo było Cie poznac osobiście :) no i ciesze sie dziewczyny,ze moje serki Wam smakują -polecma sie na przyszłośc ;) :) dla nas wystawa takze b. udana, bo i w ringu złoto sie sypnęło i na BOg na pudle tez stanelismy. Wystawa z lekka adrenalina dla wszystkich uczestników pod koniec, bo mecz piłki noznej przez płot, panowie policjanci przez mikrofon kazali wszystkim auta z parkingów przy "Starcie" pozabierac i odprowadzic w dalsze rejony Lublina /bo "kibice"/, wiec tuz przed finałami ja pedem po samochód, potem wszyscy z niepokojem lekkim odwracali głowy w kierunku meczu,a własciciwe odglosów dobiegających zza ogrodzenia /spiewy, wrzaski, wystrzały.../ i na koniec pytanie- czy bezpiecznie dotrzemy z psami, klatkami, i ogromna ilościa bambetli do samochodu...na szczęscie wszystko poszło ok, mecz trwał w najlepsze /i chyba dlatego jeszcze było w miare spokojnie na ulicy/ ,a dwóch kibiców nawet pomoglo nam ciagnąc wózek z psami i rupieciami przez częśc drogi :eviltong: Quote
filodendron Posted June 10, 2013 Posted June 10, 2013 Gratuluję sukcesów odniesionych mimo wyczerpujących psychicznie warunków ;) Mocny akcent z tym meczem ;) Mimo wszystko to jakieś niedopatrzenie z tym meczem po sąsiedzku. No i nasza policja - zamiast pilnować, to kazali auta pozabierać :D Przynajmniej są szczerzy ;D A sery wymiatają :lol: *** Dziewczyny, pamiętam że znacie się trochę na grzybach takich mniej oczywistych niż np. maślak. Zajrzyjcie tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/threads/244250-Szczeniak-zjad%C5%82-grzyba?p=20952775#post20952775 Sama jestem ciekawa, co to za grzyb, bo chyba mamy takie same w wąwozie. Quote
Tascha Posted June 11, 2013 Posted June 11, 2013 Na watek o grzybku juz weszłysmy :) a dzisiaj na fb takie sliczności znalazłam :loveu: niesamowity- chyba sobie kupie żółwika:loveu: Quote
panbazyl Posted June 11, 2013 Author Posted June 11, 2013 też go luknęłam - jest cudny! na stronach WDS są wyniki oficjalne - dużo tego! Quote
panbazyl Posted June 11, 2013 Author Posted June 11, 2013 a tu ciut o nas piszą http://www.podajlape.pl/aktualnosci/408/Swiatowa-Wystawa-Psow-Rasowych-w-Budapeszcie-2013-Polacy-i-ich-osiagniecia-sobota-18-05-20.php Quote
filodendron Posted June 11, 2013 Posted June 11, 2013 No fajna fota, tylko widać, że ludzie z trybun patrzą na wystawiającą a nie na psa ;) ;) Ten jeden pan to się bardzo zapatrzył ;) Quote
panbazyl Posted June 11, 2013 Author Posted June 11, 2013 ojtam ojtam ta "sława" jest bardzo chwilowa. a się gapią wszędzie jak łażę w tym ubranku :cool3: co odważniejsi pytają czy mogą sobie zrobic zdjęcie z nami (czuje sie wtedy jak miś spod Giewontu :diabloti: ). Ale ogólnie jest bardzo miło, zawsze mozna pogadać a w Budapeszcie dowiedzialam się, ze ogar polski to lendzier kopo po węgiersku (piszę fonetycznie, bo za nic nie wiem jak to pisać). Quote
filodendron Posted June 11, 2013 Posted June 11, 2013 [quote name='panbazyl'](czuje sie wtedy jak miś spod Giewontu :diabloti: )[/QUOTE] O matko! :D :D Nie stresuje Cię to, że będziesz w tylu rodzinnych albumach? :D Quote
panbazyl Posted June 12, 2013 Author Posted June 12, 2013 [quote name='filodendron']O matko! :D :D Nie stresuje Cię to, że będziesz w tylu rodzinnych albumach? :D[/QUOTE] jakoś o tym nie myślałam :evil_lol: ale teraz w dobie zdjęć cyfrowych mało kto robi takie na papierze, więc będę straszyć raczej na ekranie :diabloti: Quote
filodendron Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 Znowu miałam kłopoty z dogo. A chciałam wejść i napisać, że kacze jajka fantastycznie nadają się do ciasta naleśnikowego. Zrobiliśmy bez mleka (nie dlatego, że z kaczymi jajkami - po prostu zawsze takie robimy) i wyszły cieniutkie, w ładnym kolorze a przede wszystkim bardzo elastyczne - świetne do zawijania krokietów. Quote
panbazyl Posted June 17, 2013 Author Posted June 17, 2013 [h=5]Drużba Herbu Węszynos FCI (Gryzoń) ogar polski cacib Moldawia 15.06. 2013 doskonaly, cac, cacib, bob, bog 2 cacib Moldawia 16.06.2013 doskonaly, cac, cacib, bob, bog 3 cac Costa Rica 15.06.2013 doskonaly, cac, bob, bog 2 cac Costa Rica 16.06.2013 doskonaly, cac, bob, bog 1 cac Honduras 15.06.2013 doskonaly, cac, bob, bog 2 cac Honduras 16. 06. 2013 doskonaly, cac, bob, bog 1, BIS 2[/h] ufff... teraz kolejna kąpiel, szybkie wyspanie się i do pracy. Jutro opiszę więcej. Było super!!!! Quote
Dana i Muszkieterowie Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 [quote name='filodendron']Znowu miałam kłopoty z dogo. A chciałam wejść i napisać, że kacze jajka fantastycznie nadają się do ciasta naleśnikowego. Zrobiliśmy bez mleka (nie dlatego, że z kaczymi jajkami - po prostu zawsze takie robimy) i wyszły cieniutkie, w ładnym kolorze a przede wszystkim bardzo elastyczne - świetne do zawijania krokietów.[/QUOTE] Kłopoty z dogomanią mam ostatnio prawie że nieustannie :shake:. Magda, gratulacie składam :lol:, póki mnie dogo :shake: nie wyrzuca. Quote
panbazyl Posted June 17, 2013 Author Posted June 17, 2013 dzięki WIELKIE. To dobrze, ze jak dogo swirowało to ja bylam na degustacji mołdawskich win :diabloti: (są pyyyyszne!) Quote
panbazyl Posted June 18, 2013 Author Posted June 18, 2013 ponieważ ja swoich zdjęć z ringu nie mam to pomarudze widoczkami z Kiszyniowa cuś takie stało na granicy widok Kiszyniowa j.w. Quote
filodendron Posted June 18, 2013 Posted June 18, 2013 Spore kontrasty chyba? Te blokowiska daleko od tej futurystycznej budowli? Quote
panbazyl Posted June 18, 2013 Author Posted June 18, 2013 tam wszystko się ze sobą miesza. Od tego nowoczesnego budynku do blokowisk blisko.... A w tym budynku jest galeria handlowa - coś w stylu lubelskiej plazy, ale prawie zero ludzi i mega ilość pustych miejsc na sklepy. Quote
Tascha Posted June 18, 2013 Posted June 18, 2013 Gratulacxje raz jeszcze :) Tak, Mołdawia to kraj kontrastów. Tu jedzie wózek zaprzężony w malutkiego chudego konika a obok przemyka eksluzywne, nowoczesne i nowe auto z tych "z górnej półki". Piekne centrum handlowe,a zaraz obok targowisko. Ale chyba zwierzeta lubia, bo wszedzie mozna sie natknąc na pozostawione resztki dla psów, a psy bezpańskie spokojnie sobie chodza nikomu nie przeszkadazjąc. Mamy z dziecm nie uciekały pod ściane z wrzaskiem jak u nas w Pl gdy sie idzie z psami, tylko usmiechały sie pokazując psy na smyczach dzieciom. Moje baski koniecznie chciały obwachac jednego berbecia, a jego mama ze smiechem do małego mówiła zeby sie nie bał bo pieski chca zobaczyc co jadł i ze wczesniej kiełbaske jadł to go teraz dlatego wąchaja :D Wystawa piekna-gdzie tam naszym wystawom do tych mołdawskich... Wystawa na hali, ringi duże, przestronne, w pełni wyłozone zielona wykładzina /a nie jak u nas zwykle tlko tam gdzie pies biegnie a na zakrętach sie slizgaj człowieku/, oznaczone wyraxnie i czytelnie. dziewczynki z miotełkami i szuflami cały czas chodza pomiedzy wystawcami i sprzataja kłaki psie i inne "pozostałosci" Konferansjer cały czas informuje co i gdzie i podczas całej wystawy gra muzyka. W czasie konkurencji finałowych muzyka dobrana jest do rodzaju konkurencji- np BIS BAby jest świetna muzyczka pasujaca do dreptania szczeniaczków:loveu: w czasie gdy sedziowie maja obiad- na ringu głównym odbywaja sie rózne konkursy-loteria, konkurs "Dama i pies", "Dziecko i pies" albo "Para coctail" itp WSZYSCY sedziowie ubrani sa elegancko w garnitury i pod krawatami /mimo ze tam jest goraco/. Przd rozpoczeciem wystawy jest przemowa uroczysta Prezydenta Kennel Klubu Moldova, pprzedstawienie i powitanie wszstkich sedziów /z winem i chlebem/. Dla kazdego wystawcy w podarku jest butelka wina, oraz cała wystawe mozna wina za darmo degustowac- ile sie chce. Sa tez kuponiki na jedzenie /a jedzenie w Mołdawii jest bardzo smaczne i jeszcze nie plastikowe ;) / Wszystko zorganizowane z wielka pompą. Aha- po wystawach dnia pierwszego cała hala została przed dniem nastepnym i nastepna wystawa gruntownie wymyta /u nas potkniesz sie dnia nastepnego o kupe koopy najwyzej/ Szkoda tylko ze to kawałek drogi ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.