dagg Posted March 10, 2013 Posted March 10, 2013 To ja od razu poproszę o rozszyfrowanie tych skrótów dla wystawowego laika ;) Quote
filodendron Posted March 10, 2013 Posted March 10, 2013 Panbazyl, dziś na "zooparku" wyglądaliście pięknie :loveu:. Ten kostium na żywo robi TAAAKIE wrażenie :) I Twoj Gryzoń taki opanowany, spokojny - w ogóle nie dał się sprowokować temu szczekającemu nań ogrowi :) Miło było Was zobaczyć na żywo :) Gratuluję sukcesów! Quote
evel Posted March 10, 2013 Posted March 10, 2013 [quote name='daguerrotype']To ja od razu poproszę o rozszyfrowanie tych skrótów dla wystawowego laika ;) [quote name='Tascha'] Gryzoń JCAC, JBOB, BOB, BOG I, BIS Junior 2 - gratulujemy :) Junior Cacib, Junior Best of Breed, Best of Breed, Best of group I, Best in show Junior...? Niech mnie ktoś poprawi jak źle zgadłam :lol: Quote
panbazyl Posted March 11, 2013 Author Posted March 11, 2013 jesteśmy już :) Tascha dzięki za trzymanie wątku przy życiu :) ja dopiero dzis dojechalam do siebie, bo się zasiedzielismy w Lublinie troszku. Już wszystko wiecie, więc dziobem kłapać nie muszę :) Filodendron - szkoda, że tak krótko się tylko spotkałyśmy - ale mam nadzieję na dluższe Polaków rozmowy u mnie na przykład :) Tascha - dzięki za wspólną jazdę - było bardzo fajnie (i dobrze, ze bylo na kogo zgonić że pierdzi - tzn na psy, no bo my przecież nie jadłyśmy wcześniej fasolki, nie :diabloti: - no dużo jej nie było, ale dobrze, że na psy poszło) Gryzoń jest dość stabilnym psem, a ten drugi ogar hmmm - no cóż, komentować nie będę bo mi nie wypada. Ale - juz wiem jak odróżnić gończego polskiego od kopova (gończego slowackiego). Gonczy polski będzie burczal na każdego innego psa a słowacki jest miły i sympatyczny a poza tym zadnych różnic nie ma. zmęczona jestem strasznie, ale jeszcze biegnę do sąsiadki bo po świniobiciu zostawila nam gnaty dla psów. Quote
filodendron Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 Fajnie, że byłaś w swoim kostiumie - to mój mąż Cię wypatrzył :) Nie chciałam Ci przeszkadzać - ciągle byłaś zajęta :) Poza tym miałam jakieś takie szczęście, że jak poszłam oglądać kury i wróciłam, to akurat byliście na ringu - to sobie popatrzyłam. Potem poszłam oglądać ryby i nagie świnki morskie, wróciłam - i znowu byliście na ringu :) A Taschy nie było? Była jedna pani z pinczerkami, rudym i podpalanym i zastanawiałam się, czy to Tascha. A ten bloodhound, który był z Wami na ringu, to typowy przedstawiciel czy taki typowy jak te niektóre owczarki niemieckie? ;) Quote
panbazyl Posted March 11, 2013 Author Posted March 11, 2013 a ja nawet nie byłąm na kurach, świnkach i w tej drugiej hali wcale... Czekalam na męża z dzieciakami aby z nimi wejść bez tej cholernej kolejki po bilety, a oni się spoźnili trochę. Tascha byla - z pinczerkami dwoma właśnie - taka drobna z krótkimi ciemnymi ciut burgundowymi aktualnie włosami. Blodkowi nawet nie miałam czasu się przyjrzeć, przyznam się ze nawet nie bardzo patrzyłam w tamta stronę z powodu sąsiedztwa gończych polskich i zafiksowanego na pożarcie nas ogara (chyba czuje konkurencję w postaci mojego ogra czy co???? znaczy się genetyczną - ze facet i testosteron i takie tam) Quote
filodendron Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 [quote name='panbazyl'] Tascha byla - z pinczerkami dwoma właśnie - taka drobna z krótkimi ciemnymi ciut burgundowymi aktualnie włosami. Hahahah, stałam tuż za Taschą, a ponieważ innych pinczerów nie było, to tak się zastanawiałam, o co biega z tym syropem glukozowo-fruktozowym i odchudzaniem :D A bloodhound był sporo mniejszy od tego, którego spotkaliśmy w górach - na oko z 10 cm niższy. Quote
Tascha Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 No masz babo placek- tak zostac przeoczonym:mad::eviltong: basenji tez miałam i te pinczery to własnie moje:eviltong: Chili -suchy jak badylek bo zakochany od jakiegos miesiaca, i Belusia na która miał nieszczeście nafajdac Juno chwile wczesniej:evil_lol: My zaraz zwialismy bo po jarosławskiej wystawie jakos nie miałam ochoty na cokolwiek a pogoda nie specjalnie ładna do jazdy autem ale ze co przepraszam z syropem glukozowo fruktozowym..? no chyba widac ze uniaknie go działa trochę -czy nie widac...??? Quote
Tascha Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 Panbazyl- nie masz ochoty pojechac towarzysko ze mna na wystawe 24.03? nowy dwór maz. to krajkówka, to laba Ci sie nie opłaca pewnie zgłaszać a ogry innego dnia, ale jakbys miała chęc po prostu dotrzymac towarzystwa w czasie wolnym to bardzo chetnie Cie zabiore /zero kosztów/ Quote
filodendron Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 Tascha napisał(a): ale ze co przepraszam z syropem glukozowo fruktozowym..? no chyba widac ze uniaknie go działa trochę -czy nie widac...??? Noo, ja myślę, że takich efektów nie da się uzyskać wyłącznie unikając syropu, ale jeśli, to od jutra zaczynam dokładnie czytać etykiety :D Basenji niestety nie widziałam - pewnie byłam wtedy przy kurach i gołębiach - były fantastyczne. Ale Twój "rudzielec" pinczer bardzo mi się podobał :) Quote
panbazyl Posted March 11, 2013 Author Posted March 11, 2013 no toście się dziewczyny poznały :evil_lol: szkoda, ze ogry w inny dzień bo bym bez wahania pojechała a tak mi się nie chce.... bo ja nie lubię wystaw :razz: no szkoda, ze ogry w inny dzień, bo bym juz mu skończyła com zaczęła i dała mu spokój i sobie. Przytaszczyłam gnaty ze świniobicia ze wsi. Częśc już się mrozi, część już pozarta i się trawi. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 Panbazyl, gratulacje :cool2:. To czerwony strój został zaprezentowany :lol: (nikt Cię nie pomylił tym razem z Mikołajem ;)). Quote
zaginiona sara Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 Super normalnie zaszalał ogar. Kiedyś myślałam o jakiejś polskiej rasie, ale mi przeszło chyba :) Quote
panbazyl Posted March 12, 2013 Author Posted March 12, 2013 pojechałam dziś do ZK zapłacić składkę. Wyszłam lżejsza o składkę ale za to z plecaczkiem pucharusiów i dyplomów.... Bo zgłaszałam Gryzonia do rankingu oddziałowego za 2012 rok a Panbazyla rok wcześniej i nie mogłam być na rozdaniu nagród. I tak kolekcja pucharusiów :diabloti: powiększyła się nam o dwa kolejne - za II miejsce dla Panbazyla w kategorii pies junior (za rok 2011) oraz za I miejsce dla Gryzonia w kategorii pies szczenię. Muszę półeczkę w piwnicy wymurować i elegancko terakotą obłożyć aby mieć miejsce na stawianie trofeów. Quote
panbazyl Posted March 12, 2013 Author Posted March 12, 2013 kopiuje chyba najlepsze zdjęcie jakie mam z wystaw (autorstwo Quizi z ogarkowa) - to zdjęcie pokazuje dosadnie co myślę o wystawach (z Jarosławia jest) Quote
*Magda* Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 Trzeba było ogara też ustawić od dooopy strony :evil_lol: Quote
makot'a Posted March 13, 2013 Posted March 13, 2013 [quote name='Tascha']Ogry w natarciu:multi: Panbazyl dotrze do chałupy moze wieczorem , to ja sie wyłamie i podkabluję:eviltong: Gryzoń JCAC, JBOB, BOB, BOG I, BIS Junior 2 - gratulujemy :) Wow, gratulacje dla Gryzonia! :) Quote
filodendron Posted March 13, 2013 Posted March 13, 2013 A my na targi w Lublinie pojechaliśmy jak ostatnie trąby. Od początku miałam wrażenie, że czegoś zapomniałam - i jak już weszliśmy na halę to olśnienie: aparat fotograficzny! :shake: Quote
panbazyl Posted March 13, 2013 Author Posted March 13, 2013 no ja zazwyczaj mam aparat, ale - również zazwyczaj - nigdy go nie wyciągam na wystawach, bo nie mam kiedy.... a tu kilka fot co ostatnio robiłam to wczoraj odebrałam ze Związku - to osiągnięcie Gryzonia za rok poprzedni nowe wzory i kolory rozetek Quote
filodendron Posted March 13, 2013 Posted March 13, 2013 Fajnie dzieciaki wyglądają z ogrem. Widziałam je na żywo - ale jak się do mamy tuliły :) Quote
panbazyl Posted March 13, 2013 Author Posted March 13, 2013 filodendron napisał(a):Fajnie dzieciaki wyglądają z ogrem. Widziałam je na żywo - ale jak się do mamy tuliły :) a jak ich miałam czasem dość.... najgorsze w tym wszystkim było to, ze za dużo tam było fajnych dla nich rzeczy i że nie mogły na raz wszystkiego zobaczyć.... Bo jak tu stać w kolejce do konikow aby pojechać na koniku a jednocześnie przeszkadzać na ringu? No ciężka sprawa.... Jakoś sie udało. A potem jak podzielić jednego psa bo w jednym terminie obydwoje chcieli z nim pobiegać (tu mialam smycz i ringówkę i też się udało a potem się dogadali kto z Gryzoniem biega a kto czeka). Po tych targach ja wyszlam zmęczona jak nie wiem co a one nadal pełne chęci do zabaw. Quote
filodendron Posted March 13, 2013 Posted March 13, 2013 Mnie tam się podobało. Fajna rodzinna atmosfera, zabawa i to, że dzieci są ważne nawet jak psa się pokazuje. Ładnie razem wyglądaliście na ringu :) Quote
panbazyl Posted March 13, 2013 Author Posted March 13, 2013 filodendron napisał(a):Mnie tam się podobało. Fajna rodzinna atmosfera, zabawa i to, że dzieci są ważne nawet jak psa się pokazuje. Ładnie razem wyglądaliście na ringu :) dziękuję :) chcę trochę oswoić maluchy z ringiem, bo mam plany z nimi i ringiem (junior handling) a do tego potrzebne jest obycie i zero strachu na ringu - tu mieliśmy dobry czas na ćwiczenia i dzieciaki zaskoczyły że to nic strasznego. No i Gryzoń był na tyle miły, ze chciał z nimi biegać. Quote
zaginiona sara Posted March 13, 2013 Posted March 13, 2013 Młodzi wystawcy, niedobra Panbazyl sama wystaw nie lubi a dzieci zmuszać będzie ;). Koty świeżo z ksera wyjęte :D Quote
panbazyl Posted March 13, 2013 Author Posted March 13, 2013 im się to podoba, mnie nie bardzo. Więc czemu im zabraniać radości :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.