filodendron Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 (edited) [quote name='Tascha'] na dłuzszym wyjściu zaraz marzna brodząc po /autentycznie/ uszy w sniegu.[/QUOTE] No tak. Biedactwa :) Ciągle zapominam, że masz pinczery. Myślę w kategoriach basenji - pewnie z powodu avka. Mam po sąsiedzku basenji i on jest nieco wyższy od naszego psa, a nasz sobie nieźle w śniegu radzi, choć w takim do kolan to już nie. A tak przy okazji, jak się prawidłowo wymawia "basenji"? Kłusowanie jest dobre, szczególnie lekko pod górkę - wyrabia u psa te mięśnie, które odciążają m.in. stawy biodrowe. Tak przynajmniej czytałam, jak mieliśmy problemy stawowe. Edit: A, dziewczyny, ciągle zapominam zapytać - nie wiecie, jak to ostatecznie jest w Lublinie z przepisami w sprawie smyczy i kagańca? Nigdy nie używam kagańca, aż tu nagle, w siódmym roku posiadania psa, byłam świadkiem, jak SM wlepiła kobiecie mandat za brak kagańca, choć pies był na smyczy - to był seter irlandzki. Myślałam, że tylko psy z ministerialnej listy muszą mieć kaganiec. Widok psa w kagańcu to u nas przecież nie należy do częstych. Edited March 2, 2013 by filodendron Quote
evel Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 Sama bym sobie bieżnię sprawiła, ale po pierwsze finanse, a po drugie - gdzie to postawię, na balkonie? :D Co do przepisów - w rozporządzeniu bodaj z 2008 jest "na smyczy LUB w kagańcu". Nie wiem, czy wyszło jakieś nowe, ale byłam ostatnio na SM, z miesiąc temu, załatwiając sprawę puszczanego samopas jamnika (udało się! :diabloti:) i pani mnie wyraźnie poinformowała - smycz lub kaganiec, chyba że pies z listy i/lub agresywny - wtedy to i to, za to w świetle prawa miejskiego można psa puścić wolno tylko w kagańcu i w miejscu odludnym. Quote
filodendron Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 No właśnie znalazłam lubelską uchwałę o utrzymaniu porządku bla bla bla... z 2006 roku - i tam jest powiedziane że i smycz, i kaganiec. Ale tak mi coś świtało, że później zaszły jakieś zmiany. A to rozporządzenie z 2008 jest gdzieś w sieci dostępne? Quote
evel Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 Ja mam to na kompie, a ściągałam chyba z BIPa, ale nie wiem... Poszukać? ;) Quote
panbazyl Posted March 2, 2013 Author Posted March 2, 2013 basendżi (tak jakbyś mówiła basen dżi - chodzi mi o akcent). a smycz/kaganiec - rok temu szłam po Lbl na Chopina ze swoimi dwoma labkami tylko na smyczach, mijałam kilka razy SM i nikt mi uwagi nie zwrócił, że bez kagańców są. To było w ścisłym centrum Lublę. porobilam dziś fajne foty, w końcu wymyśliłam nowy wzór rozetki, potem wieczorem wrzucę zdjęcia. Quote
evel Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 Mam: http://bip.lublin.eu/bip/um/index.php?t=200&id=40204 można sobie zobaczyć albo ściągnąć pdf. Quote
*Magda* Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 Gryzoń na tych zdjęciach nie wygląda na szczyla, tylko na dorosłego samca :crazyeye: http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/421941_424248834330653_787857807_n.jpg dawaj żarcie :evil_lol: Quote
filodendron Posted March 3, 2013 Posted March 3, 2013 Dzięki Evel - czyli jednak jest poprawka do uchwały z 2006. Ciekawe, czemu czepnęli się tej babeczki z seterem, choć w sumie nie wiem, czy przyjęła mandat. *** Panbazyl, świetne foty, ale najświetniejsza ta w kabinie prysznicowej :D :D Co do basen-dżi to właśnie ktoś mi wmawiał, że to raczej z francuska - basę-żi :D Ale przynajmniej akcent się zgadzał :D Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 3, 2013 Posted March 3, 2013 Nie widzę wszystkich zdjęć :roll:. Rozety bardzo ładne, szczególnie spodobały mi się te: http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/559754_424246777664192_439620764_n.jpg. Dzidzia Panbazyl: http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/13112_424248737663996_1656217626_n.jpg :lol:. Quote
jotpeg Posted March 3, 2013 Posted March 3, 2013 a dlaczego biedny, mały czarny piesek siedzi pod prysznicem, jak kobieta z Afryki przed swoją chatą, czekając na deszcz?... :lol: Quote
panbazyl Posted March 3, 2013 Author Posted March 3, 2013 Panbazyl wlazł pod prysznic z własnej, nieprzymuszonej woli..... Nie wiem co mu na dekiel padło, ale zrobil to jeszcze raz w tym dniu. I się dziwil, że wcale nie mam zamiaru go myć.... aaaa - są juz kleszcze!!!!! zlapalam już pierwszego na psie. jakies sprawdzone sposoby na kleszcze? (poza obrożami, u nas nie wypala ten typ ochrony - jedne pies zdejmuje drugiemu od razu z szyi) Ogar jest sporym psem. mój roczny jest najwyższym psem w moim stadzie stadzie. A sika nadal jak panna... mam fazę na rozetkowanie.... Quote
panbazyl Posted March 3, 2013 Author Posted March 3, 2013 od jakiegoś czasu spreje tylko - pol litrowa butelka i wszystkie psy wypsikane. Ale chce coś zmienić. Aby było pewne. I nie bało się wody (Panbazyl kocha biegać do rzeki). Quote
evel Posted March 3, 2013 Posted March 3, 2013 Ja chyba znowu krople spot-on... Jakoś mam średnie zaufanie do obroży, mimo wszystko... Quote
panbazyl Posted March 3, 2013 Author Posted March 3, 2013 no to jutro szukanie jakiś spotów w najbliższej wsi.... (dla miejscowych to miasto...) Quote
filodendron Posted March 4, 2013 Posted March 4, 2013 Zima była stosunkowo lekka - niestety to oznacza więcej kleszczy. My używamy spot-on Fiprex. Ale ja już nie wiem, co myśleć o jego skuteczności. Latem w Beskidach na ogół jakiś jeden lub dwa się trafi, najczęściej zasuszony, ale nie zawsze. W Lublinie nigdy nie złapał i wydaje mi się, że chyba ich nie ma w mieście, bo to jest mało prawdopodobne, żeby spot on był tak skuteczny w jednym miejscu, a w innym nie. Quote
panbazyl Posted March 4, 2013 Author Posted March 4, 2013 też nad fiprexem spotonem myślę. zaraz zrobię przegląd cen w necie i nie tylko. Quote
*Magda* Posted March 4, 2013 Posted March 4, 2013 Ja używam FrontLine, a jak byłam z Lumpkiem usunąć zęby, to wet powiedział, że Advantix lepszy ;) Jednak chyba zostanę przy FrontLine, bo nigdy nic Tora nie złapała ;) Może wydaję kasę na darmo i kleszczy u nas brak, ale wolę nie ryzykować ;) Quote
filodendron Posted March 4, 2013 Posted March 4, 2013 [quote name='panbazyl']też nad fiprexem spotonem myślę. zaraz zrobię przegląd cen w necie i nie tylko.[/QUOTE] Kiedyś sprawdzałam i w sumie najtaniej to chyba na allegro wychodziło. Quote
zaginiona sara Posted March 5, 2013 Posted March 5, 2013 Działają te odkleszczowe, ja mam fiprex, przez zimę nie pryskałam, teraz muszę znowu jeśli mówicie, że są kleszcze. Też będę flaszkę fiprex kupować, może jakieś wspólne zamówienie :D Ja obrożom nie ufam... Quote
panbazyl Posted March 5, 2013 Author Posted March 5, 2013 właśnie przysłali mi dziś nową książkę Czarka Millana - poczytam sobie w bezsenne noce a tu jeszcze bezogonowe rozety Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.