Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

[quote name='Tascha'] na dłuzszym wyjściu zaraz marzna brodząc po /autentycznie/ uszy w sniegu.[/QUOTE]
No tak. Biedactwa :)
Ciągle zapominam, że masz pinczery. Myślę w kategoriach basenji - pewnie z powodu avka.
Mam po sąsiedzku basenji i on jest nieco wyższy od naszego psa, a nasz sobie nieźle w śniegu radzi, choć w takim do kolan to już nie.
A tak przy okazji, jak się prawidłowo wymawia "basenji"?

Kłusowanie jest dobre, szczególnie lekko pod górkę - wyrabia u psa te mięśnie, które odciążają m.in. stawy biodrowe. Tak przynajmniej czytałam, jak mieliśmy problemy stawowe.

Edit: A, dziewczyny, ciągle zapominam zapytać - nie wiecie, jak to ostatecznie jest w Lublinie z przepisami w sprawie smyczy i kagańca? Nigdy nie używam kagańca, aż tu nagle, w siódmym roku posiadania psa, byłam świadkiem, jak SM wlepiła kobiecie mandat za brak kagańca, choć pies był na smyczy - to był seter irlandzki. Myślałam, że tylko psy z ministerialnej listy muszą mieć kaganiec. Widok psa w kagańcu to u nas przecież nie należy do częstych.

Edited by filodendron
  • Replies 4.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sama bym sobie bieżnię sprawiła, ale po pierwsze finanse, a po drugie - gdzie to postawię, na balkonie? :D

Co do przepisów - w rozporządzeniu bodaj z 2008 jest "na smyczy LUB w kagańcu". Nie wiem, czy wyszło jakieś nowe, ale byłam ostatnio na SM, z miesiąc temu, załatwiając sprawę puszczanego samopas jamnika (udało się! :diabloti:) i pani mnie wyraźnie poinformowała - smycz lub kaganiec, chyba że pies z listy i/lub agresywny - wtedy to i to, za to w świetle prawa miejskiego można psa puścić wolno tylko w kagańcu i w miejscu odludnym.

Posted

No właśnie znalazłam lubelską uchwałę o utrzymaniu porządku bla bla bla... z 2006 roku - i tam jest powiedziane że i smycz, i kaganiec. Ale tak mi coś świtało, że później zaszły jakieś zmiany. A to rozporządzenie z 2008 jest gdzieś w sieci dostępne?

Posted

basendżi (tak jakbyś mówiła basen dżi - chodzi mi o akcent).
a smycz/kaganiec - rok temu szłam po Lbl na Chopina ze swoimi dwoma labkami tylko na smyczach, mijałam kilka razy SM i nikt mi uwagi nie zwrócił, że bez kagańców są. To było w ścisłym centrum Lublę.
porobilam dziś fajne foty, w końcu wymyśliłam nowy wzór rozetki, potem wieczorem wrzucę zdjęcia.

Posted

Dzięki Evel - czyli jednak jest poprawka do uchwały z 2006. Ciekawe, czemu czepnęli się tej babeczki z seterem, choć w sumie nie wiem, czy przyjęła mandat.
***
Panbazyl, świetne foty, ale najświetniejsza ta w kabinie prysznicowej :D :D

Co do basen-dżi to właśnie ktoś mi wmawiał, że to raczej z francuska - basę-żi :D Ale przynajmniej akcent się zgadzał :D

Posted

Panbazyl wlazł pod prysznic z własnej, nieprzymuszonej woli..... Nie wiem co mu na dekiel padło, ale zrobil to jeszcze raz w tym dniu. I się dziwil, że wcale nie mam zamiaru go myć....


aaaa - są juz kleszcze!!!!! zlapalam już pierwszego na psie. jakies sprawdzone sposoby na kleszcze? (poza obrożami, u nas nie wypala ten typ ochrony - jedne pies zdejmuje drugiemu od razu z szyi)

Ogar jest sporym psem. mój roczny jest najwyższym psem w moim stadzie stadzie. A sika nadal jak panna...

mam fazę na rozetkowanie....

Posted

od jakiegoś czasu spreje tylko - pol litrowa butelka i wszystkie psy wypsikane. Ale chce coś zmienić. Aby było pewne. I nie bało się wody (Panbazyl kocha biegać do rzeki).

Posted

Zima była stosunkowo lekka - niestety to oznacza więcej kleszczy.
My używamy spot-on Fiprex. Ale ja już nie wiem, co myśleć o jego skuteczności. Latem w Beskidach na ogół jakiś jeden lub dwa się trafi, najczęściej zasuszony, ale nie zawsze. W Lublinie nigdy nie złapał i wydaje mi się, że chyba ich nie ma w mieście, bo to jest mało prawdopodobne, żeby spot on był tak skuteczny w jednym miejscu, a w innym nie.

Posted

Ja używam FrontLine, a jak byłam z Lumpkiem usunąć zęby, to wet powiedział, że Advantix lepszy ;) Jednak chyba zostanę przy FrontLine, bo nigdy nic Tora nie złapała ;) Może wydaję kasę na darmo i kleszczy u nas brak, ale wolę nie ryzykować ;)

Posted

Działają te odkleszczowe, ja mam fiprex, przez zimę nie pryskałam, teraz muszę znowu jeśli mówicie, że są kleszcze.
Też będę flaszkę fiprex kupować, może jakieś wspólne zamówienie :D
Ja obrożom nie ufam...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...