panbazyl Posted February 25, 2013 Author Posted February 25, 2013 Bazyl też do najcieńszych nie należy.... Ale spaśluchem nie jest. Tylko jak go chcę odchudzić to od razu mam u niego żebra na wierzchu... Quote
filodendron Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 Spóźnione najlepsze dla Ogra! Spóźnione, bo w górach byliśmy. A w tych górach spotkaliśmy bloodhounda - też by Ci pasił kolorystycznie ;) ;) Quote
panbazyl Posted February 25, 2013 Author Posted February 25, 2013 dziękujemy :) a blodki to takie moje ukryte marzenie, takie cichutkie, "malutkie" marzenie. Quote
andegawenka Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 Też spóźnione najlepsze życzenia:bday: Zima to ładna tylko na wsi:roll: Quote
panbazyl Posted February 25, 2013 Author Posted February 25, 2013 dziękujemy :) przekaże chlopakom, ucieszą się. A na wsi ładnie, owszem, ale najlepiej przez okno, bo jak się wyjdzie to z pewnością błoto do kostek albo gdzies tak.... niestety - trotuarów tu nie mam, czego czasem żałuję - zwłaszcza na przedwiośniu i jesienią.... Mop obowiązkowy pod drzwiami. Quote
andegawenka Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 [quote name='panbazyl']dziękujemy :) przekaże chlopakom, ucieszą się. A na wsi ładnie, owszem, ale najlepiej przez okno, bo jak się wyjdzie to z pewnością błoto do kostek albo gdzies tak.... niestety - trotuarów tu nie mam, czego czasem żałuję - zwłaszcza na przedwiośniu i jesienią.... Mop obowiązkowy pod drzwiami.[/QUOTE] .....ale na fotkach tak czysto biało:loveu: Quote
panbazyl Posted February 25, 2013 Author Posted February 25, 2013 [quote name='andegawenka'].....ale na fotkach tak czysto biało:loveu:[/QUOTE] a bo to było chyba we wtorek robione albo w czwartek - nie pamiętam.... ale to było w ubiegłym tygodniu jak przez chwilę było słonce - to jednak czwartek był. teraz to bym w jakiś błotochodach raczej poszła w pola i ze strzelbą (niestety) na dziki - ale tego teraz jest! Locha i 13 młodych śmiga mi prawie pod chalupą, do tego sporo podrostków. Quote
filodendron Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 [quote name='panbazyl'] a blodki to takie moje ukryte marzenie, takie cichutkie,[B] "malutkie"[/B] marzenie.[/QUOTE] Hihihi, "maluśkie" ;) Byłam pod wrażeniem rozmiaru. Jak sie "toto" pochyliło nad naszą pierdułką, to się wydawało, że uszami go całego opatuli na okrągło a niuchającą kufkę zagarnie pod fafel przy przypadkowym mlaśnięciu :D A łapeczki jakie subtelniutkie :) Ale to jakiś wyrośnięty egzemplarz był :) Quote
panbazyl Posted February 26, 2013 Author Posted February 26, 2013 [quote name='filodendron']Hihihi, "maluśkie" ;) Byłam pod wrażeniem rozmiaru. Jak sie "toto" pochyliło nad naszą pierdułką, to się wydawało, że uszami go całego opatuli na okrągło a niuchającą kufkę zagarnie pod fafel przy przypadkowym mlaśnięciu :D A łapeczki jakie subtelniutkie :) Ale to jakiś wyrośnięty egzemplarz był :)[/QUOTE] ajaj! tak mi dobrze, tak mi pisz :) Te uszy, łapska, fafle (tylko plują strasznie, gorzej od ogrów). No i trzeba je częściej kąpać niż inne psy, nie wiem czemu, ale wydzielają z siebie dziwny aromat, tzn nie dziwny a psi. Być moze te co ja poznałam miały tak bo jadły tylko suchą karmę. A być moze to sprawa użytkowości rasy (psy myśliwskie śmierdzą bardziej niż inne - jakiś atawistyczny kamuflaż chyba) Quote
jotpeg Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 piękne zdjęcia zimowo-psie. Ja już zapomniałam, jak piękna zima może byc na wsi (na oko), bo zimy nienawidzę, a w mieście jeden brud i błoto. no i koty grające na gitarze, mój też tak by robił, jakby miał gitarę, a ponieważ nie ma, gra na żyłce, na której roziągnięty jest kwiatek :diabloti: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 Najnowszy nabytek : http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/577359_421830647905805_2128899719_n.jpg się ładnie komponuje kolorystycznie ze zwierzyńcem :lol:. Kto gra na gitarze ? Oprócz kotów oczywiście :diabloti:. Panbazyl nasz Bari też się tak czasem lubi układać, z tymi tylnymi łapami wyciągniętymi jak żabka ;). Quote
panbazyl Posted February 28, 2013 Author Posted February 28, 2013 na gitarze chyba teraz koty grają :diabloti: ja czasu nie mam, choć mój mąż grywa wieczorami. Ja kompletnie słuchu muzycznego nie mam, śpiewać mogę jak jestem pod prysznicem i wydaje mi się że nikt nie słyszy.... albo jak się chcę pozbyć myszy z domu - uciekają nawet one. a zima na wsi jest cudna! Przez okno :) choć czasem lubię sobie wyjść jak mróz lekki i pooddychać. Za to miejskich zim nie lubię - tego błota i ciapy. Ale teraz na wsi też różowo nie jest - błoto błotne na psich łapach wnoszone do domu w ilościach hurtowych. Tu nie mamy chodników, podworko trawiasto-błotne z kretowiskami. ale co tam! Mop w domu jest. aaaa - kupiłam zamrażarę dla psów :) taką dużą otwieraną od góry. Mebluję piwnicę :diabloti: a ceny takich zamrażarek są w miarę ok, już od 800 zł można kupić. Quote
filodendron Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 Qrczę, chciałabym taką zamrażarkę. Ale najlepiej z własnym agregatem prądotwórczym albo innym zamrażarkowym upeesem na wszelki wypadek, bo jak ostatnio nas wyłączyli, to miałam w domu drugie święta :shake: Quote
Tascha Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 800zł tylko ? a duza? musze tez zakupic...tylko ja juz od paru lat kupuje m in : bieznie dla psów, aparat foto z prawdziwego zdarzenia, tudziez inne tego typu...gps własnie sie doczekał swojej kolejki ;) a potem jak juz mam wolna kase to ...jade na zagraniczna wystawe:evil_lol: albo jak mam wiecej kasy to sciagam nowego importa :evil_lol: to chyba nieuleczalne :evil_lol: a o błocie to prosze, nic nie mów...u nas tez podwórko trawiste /latem/, teraz resztki sniegu sie dotapiają, błoto wszedzie i to takie dla kaczek w sam raz a u nas psy maja klapke w drzwiach coby sobie wyłazic mogły...no to sobie mozecie wyobrazic jak wyglada podłoga...ja mopem nie sprzatam bo mi sie na głowe rzuciło i ścieram podłogi takimi kwadratowymi gabczastymi scierkami -bo mozna co chwile wypłukac pod kranem i co pare dni nowa brac jak juz capic zaczyna... mój stan sie nieco pogarsza czasami, bo czasem tez /szczególnie po wizycie sąsiada co ma prosieta i krowy/ scieram podłoge papierowymi recznikami i płynem z nano srebrem... a psy wypadna na chwile z domu, wleca spowrotem i sladu po sprzataniu nie ma:mad: Quote
panbazyl Posted February 28, 2013 Author Posted February 28, 2013 ta moja to taka średnia - jutro ją zmierzę, była ciut droższa niz ta za 800 zł, ale stwierdziłam, że warto dolożyć trochę za "inteligencję" zamrażarkową co to sama wie na ile się ustawić stopni i ma światełko jak się ją otwiera - takie male a jak cieszy :) (w piwnicy to ważne jednak). Jutro też policze ile mi wejdzie pudełek z tymi mrożonkami po 250 g (pudla są po 10 kg). a ja zaoszczędziłam, nie pojechalam na wystawę zagraniczną, choc chcialam, ale sila wyższa (czyli moj chłop) się uparł i koniec. Więc kupiłam zamrażarę. a prąd odkąd tu mieszkam, a będzie juz lat naście to wyłączyli nam 3 razy i to max na godzinę. Nawet jakby na 2 doby wylączyli to zamrażary dadzą sobie radę (tylko nie mozna ich otwierać co chwila). błoto.... też mam fobię. Nabyłam drogą kupna jakiś czas temu mopa z viledy co ma pryskacz w rączce - fajny gadżet! psik psik i wilgotno i lecę mopem. Też mam fobię podłogi, ale bez przesady. Pilnuje aby zbyt duża ilośc psich kłaków mnie nie zasypała. Quote
filodendron Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 Tascha, możesz rozwinąć wątek bieżni dla psów? :) Quote
panbazyl Posted February 28, 2013 Author Posted February 28, 2013 tak, tak tez chętnie o tym poczytam (część już znam ze słyszenia :) ) ale to fajny pomysł, dla siebie zwłaszcza. Quote
Tascha Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 [quote name='filodendron']Tascha, możesz rozwinąć wątek bieżni dla psów? :)[/QUOTE] moge- co konkretnie Was interesuje ? czy mam napisac wsio co wiem i planuje ? Quote
filodendron Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Co planujesz :) Bo myślałam, że masz własne tereny zielone i psy full wypas miejsca do biegania, więc po co bieżnia? Chyba że to wodna bieżnia :) Quote
Tascha Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 A bo mamy tereny do biegania- jak najbardziej :) ale nie zawsze... wczesna wiosna i późna jesienia jest u nas tak mokro, ze na łakach stoi woda ,a w lesie droga wyglada jak na poligonie. Bikejoring tez więc odpada. Zimą okolicy nikt nie odsnieża-ba- nawet drogi do nas nikt nie odsnieza, więc mamy zaspy do kolan co najmniej i miniatury niestety nie moga wtedy tez chodzic na spacery...wychodzimy przy mniejszych opadach sniegu tylko koło domu, pod górke i spowrotem. To im wystarcza - na dłuzszym wyjściu zaraz marzna brodząc po /autentycznie/ uszy w sniegu. Póxniejsza wiosna na spacery luzem tez niekoniecznie chodzimy bo znowuz u nas bardzo duzo zwierzyny wtedy ma młode, więc nie chciałabym aby psy znalazły takiego maluszka. A psy w grupie to niestety zupełnie co innego niz jeden czy dwa. Wprawdzie podwórka mamy 0,5 ha i w grupie sobie zabawy wynajduja, tudziez ja im wynajduę ale czesto dodatkowe bieganie sie niektórym przydaje. Także to jest jeden z powodów. A drugi to powód wystawowy. Otóz na biezni moge wypracowac u psa doskonały , równy kłus-taki jak ja bym chciała widzec. Poza tym, na biezni, w kłusie pies wypracowuje sobie lepsze mięsnie niz na szalonych spacerach - własnie przez jednostajna prace w kłusie. Zima na przykład- spacery to problem, a cwiczenie do wystawy to juz nie ma co marzyc...w domu na stoliku i tyle. Bieznia wiec dla mnie byłaby super :) Quote
zaginiona sara Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Dla moich pociągowców też, najpierw by pobiegały pół godz. na bieżni i dopiero na spacer :) Quote
panbazyl Posted March 1, 2013 Author Posted March 1, 2013 no ja dokładnie to samo + ja na bieżni nie zmierzylam zamrażary pod kontem ilości pudełek 10 kilowych z mrożonkami, bo śnieg spadł (niewielki, ale jednak) i nie chcialo mi się iść do dawnej stajni po puste pudełka w celu policzenia ilości sztuk jakie wpakuje do wnętrza zamrażary. Ale - sprzęt jest super :) I spokojnie bym wpakowała do piwnicy nawet taką wielką ladę. Ale mam średnią, jak dla mnie akurat :) A co ciekawe - to bardzo lekki sprzęt. Ja się nastawiłam na tachanie tego po schodach z narażeniem życia i możliwością przygniecenia a tu nic z tego. Na upartego sama bym to do piwnicy zniosła. To nie ciężar lodówki. Nie wiem jak oni to robią, ale to jest lekkie (albo ja kupiłam jakiś mega lekki model). I bardzo ładnie mi się w piwnicy komponuje (Tascha - jak przyjedziesz to koniecznie Cię do piwnicy zaciągnę i zobaczysz sama co to za cudo). aaa - miałam w czwartek telefon z Ukrainy z Doniecka lub Charkowa z polskiej ambasady w sprawie zaproszenia. Znów ktoś podrobił mój podpis i podał do ambasady na zaproszeniu.... ech. Juz raz miałam taki przypadek - pół dnia spędzilam na Straży Granicznej na przesłuchaniu, bo jakiś ktoś tez zrobil to samo. Tylko nie wiem po co mnie tyle przesłuchiwali jak od razu stwierdzilam że to nie ja pisałam.... Quote
Tascha Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Lekka mówisz? to dziwne.. ale żadnych ziółek nie piłas dzisiaj..;) ? ;) ja sie sama wprosze te zamrażarke zobaczyc hi hi ps Panbazyl o której w piatek u nas sie stawisz? pociagi jakies pozmieniali a a a- i pamietasz ,ze targi w Lublinie na których mamy byc z psami to nastepnego dnia po wystawie ? ;) Quote
*Magda* Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Mojemu bratu ktoś wyrobił paszport na jego nazwisko :roll: Wtedy były jeszcze granice i każdy wyjazd do Czech, to było tłumaczenie, że ten paszport jest ważny, który on teraz posiada ;) Quote
panbazyl Posted March 1, 2013 Author Posted March 1, 2013 pamiętam o targach, ale sie mocno zastanawiam czy być :diabloti: bo zapomnieli mnie w Związku poinformować o spotkaniu w sprawie psiego rankingu za rok ubiegły - nawet nie wiem jakie miejsce mój pies zajął, na maile nie odpisują.... - to czemu mam robić z siebie małpę w imię dobra naszego Oddziału? hmmmm.... Muszę się nad tym mocno zastanowić. W piątek nie wiem o której będę, bo mamy kontrolę projektu z Urzędu Marszałkowskiego, więc musze być obecna co najmniej do 14 na kontroli. Wezme psa ze sobą, nie mam innego wyjścia. Nie szukałam jeszcze polączeń, może uda mi się z Piask jakimś pks dojechać do Chełma? pomyślę nad tym potem, teraz się do kontroli muszę przygotować. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.