*Magda* Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 Tascha napisał(a):Zjeśc mozesz, nie otrujesz sie, ale jak za duzo podpuszczki to ser własnie twardy wychodzi i niektórzy potem maja..hm..zatwardzenie..:D My jak kupiliśmy podpuszczkę, to znaleźliśmy info, że zjedzenie jej nie wielkiej ilości (samej) powoduje rozwolnienie :D Nie próbowałam i nie mam zamiaru ;) Quote
Tascha Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 A to moze samej -tez nie próbowałam :D ale jak sie w serze przedawkuje to wprost przeciwnie :D Quote
panbazyl Posted January 10, 2013 Author Posted January 10, 2013 no te ciasteczka kakaowe pychotka :) i bez syropu. Jejku - wariuję już z czytaniem etykiet. Ale ile fajnych rzeczy można się dowiedzieć - np w jogusiach z Krasnegostawu jest ów syrop, ale z pszenicy. hmmm zauważyłam, ze duże firmy tego nie używają i takie małe mini firmy bardzo lokalne. Ale średniaki już tak. Quote
Tascha Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 Ja teraz tez czytam etykietki-moze to wariacja nieco,ale ile sie człowiek dowie co tak naprawde je..albo czego jednak lepiej nie kupic i nie zjeśc :D ten syrop znalazłam juz w : dzemach, nadziewanych czekoladach, wszelakich cukierkach, w ciasteczkach,wafelkach,w wiekszości lodów /w Grycankach nie ma, ale w Algidzie jest /, w koncentracie barszczu czerwonego, w sokach i napojach owocowych (!)-w oryginalnych bobo frutach nie ma ale kubusie itp maja, w majonezie (!)... musze sprawdzic jeszcze płatki sniadaniowe bo lubie czasami je podjeśc... Pawlikowska mówiła ostatnio w radiu,ze własnie amerykanie w końcu podali oficjalnie,ze ten nieszczesny syrop jest szkodliwy bo jest główna przyczyna otyłosci... Quote
filodendron Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 A przypomnijcie mi co to był za syrop? Nie zwracam na to uwagi, a może powinnam, choć w sumie my niewiele słodyczy jemy. No ale majonez czy soki owocowe to już tak. *** Tascha ratuj :) Zrobiliśmy drugą próbę z ekspresową mozarellą (pierwsza, choć twarda, dość fajnie sprawdziła się w pizzy). Tym razem daliśmy podpuszczki wg przepisu i ser wyszedł bardziej miękki, ale za to taki jakiś ziarnisty - wcale to nie ma konsystencji mozarelli tylko raczej starego twarogu :D Było inne mleko. Za pierwszym razem mleko z mlekomatu, więc na pewno tłustsze niż 2%. Za drugim trzymaliśmy się litery przepisu, a w nim stoi jak byk, że ma być mleko 2% PASTERYZOWANE - i takie kupiliśmy (to pasteryzowane jest tylko w przepisie na ekspresową mozarellę, na inne już nie zgodnie z tym, co wcześniej pisałaś). No i nie wiem, co tym razem - za mało tłuste mleko, czy machnęli się z tą pasteryzacją, czy my coś źle zrobiliśmy. *** A w ogóle to pies cały zakręcony chodzi przy robieniu tej mozarelli - prawie wspina się na kuchenkę. Będę musiała spróbować, jak toleruje słodkie mleko - może mógłby wypić słodką serwatkę. Quote
Tascha Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Syrop glukozowo-fruktozowy jest nie tylko w słodyczach, trzeba czytac wszystkie opakowania bo potrafi byc w naprawde zaskakujacych rzeczach ser: - nigdy nie robiłam z kupnego mleka, ono jest robione zwykle z mleka w proszku...to sklepowe choc płynne nie jest prosto od krowy. rozrabiaja proszek mlekowy z woda byc moze dlatego ser nie wychodzi - nigdy nie robie sera z mleka pasteryzowanego ;) przez pasteryzacje zabijasz wszystkie dobre bakterie , które pozwalaja serowi dojrzewac i nabierac aromatu i konsystencji-z pasteryzowanego mleka robi sie w fabrykach tylko teraz tak- w mleku stojącym w normalnej temperaturze pokojowej,szybko mnoża sie bakterie rózne, więc jesli takiego prosto z udoju od razu nie przetworzysz dodając podpuszczke czy kwasek, trzeba je natychmiast schlodzic-wtedy zachowujesz te dobre bakterie,a te niedobre sie nie namnoża, potem wyjmujesz mleko z lodówki, szybciutko podgrzewasz do odpowiedniej temp.do wyrobu sera,dodajesz wsio co trzeba i jest ok :) a nie masz takiego mleka prosto od krowy ? nie przetwarzanego ? z takiego zrób... Quote
panbazyl Posted January 11, 2013 Author Posted January 11, 2013 tylko przelotem tu zaglądam. Fajnie że sobie serujecie. Może pudels polubi nabiał? Oby. miałam dziś batmana, Gryzoń pierwszy raz widział kogoś takiego i się przestraszył.... No tak, ja też pewnie jakbym pierwszy raz zobaczyła faceta w sukience to bym się tak jak Gryzli zachowywała. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Panbazyl, a mój pierwszy po obiekywnej przerwie :shake: przelot tutaj, został przez dogo ... unicestwiony :shake:. Znowu są chyba jakieś problemy z dogo :shake:. Nie mogłam się zalogować, jak już weszłam na jakiś wątek, to otrzymywałam info, że nie mam dostępu :crazyeye:. A odwiedziny batmana też już za nami. Okazało się, że batman boi się psów :roflt::roflt::roflt:. Musieliśmy trzymać ... Murzynka :roflt:, bo podobno takie małe psy to gryzą :-D. Natomiast Murzynek batmana zupełnie się nie przestraszył :-D. Quote
filodendron Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Tascha napisał(a): a nie masz takiego mleka prosto od krowy ? nie przetwarzanego ? z takiego zrób... Teoreticaly mam, ale muszę się zebrać przed godz 16-tą, co jest trudne w roboczotygodniu ;) Może w weekend się uda. A to z mlekomatów nie jest złe - nawet się zsiada - teoretycznie nie jest przetworzone. Choć śmietanę raczej z niego zbierają, bo jednak różni się od tego prosto od krowy, bez pośrednictwa mlekomatu. W sklepie to właściwie nie kupujemy - tylko wyjąteczkowo bo tak stało w tym przepisie - że ma być pasteryzowane i że 2% tłuszczu :) To wczorajsze coś jakoś wzięło się w sobie i wewnętrznie zniwelowało ziarnistość - dziś jest taką jakby pizarellą (bo do mozarelli to mu jeszcze sporo brakuje). Ale na pizzy jak najbardziej pełni swoją rolę ;) Jednak pudels, który tak tańczył wokół serwatki i świeżo ugniecionego sera, dziś już wzgardził naszym wyrobem :D *** Batman w małych miejscowościach potrafi być fajny nawet na kolędzie. Kiedyś, jak byliśmy zimą w górach, to akurat trafilismy na wizytę batmana - było całkiem miło. W mieście, w blokowiskach, to trochę bez sensu - latają po koperty i tyle. Quote
panbazyl Posted January 12, 2013 Author Posted January 12, 2013 a na wsi batmany latają i zbierają plotki tudzież je roznoszą.... Nasz koniecznie musiał być uświadomiony przez nas jakie mamy psy i koty i biedaczek musiał się nimi zachwycać.... Co prawda wcześniej zapakowaliśmy psy do klatek, bo nie lubię jak skaczą po ludziach czy wąchają, ale potem zostały wypuszczone i był spokój. a co mnie na wsi zdziwilo, to sposób podawania "kopertówki" bo tu się kopert nie uznaje. Kasa jest po prostu bez niczego, tak na luzaka. Bez koperty.... to norma. Quote
filodendron Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 panbazyl napisał(a):a co mnie na wsi zdziwilo, to sposób podawania "kopertówki" bo tu się kopert nie uznaje. Kasa jest po prostu bez niczego, tak na luzaka. Bez koperty.... to norma. Prosto i na temat :D :D Quote
panbazyl Posted January 13, 2013 Author Posted January 13, 2013 filodendron napisał(a):Prosto i na temat :D :D dokładnie. Na wsi ogólnie jest mentalna wiocha pod tym względem. Pleban potrafi na mszy czytać pół godziny kto ile dał (nie na kolędzie ale jak idzie lista na coś tam) a że część ludzi daje po 5 zł to czyta i czyta i czyta, po czym mówi, że tym za 5 zł to on dziękuje po czym za tydzień dostaje z listy tylko po 5 zł, bo jak tym od 5 zł dziękował a tym od 10 czy 20 juz nie to chyba lepiej dać 5 zł i usłyszeć, ze im pleban dziękuje.... A nie daj Panie Boże jak się pleban pomyli w tym ile kto dał.... o jejku - za tydzien musi to prostować a przez tydzien w domu tego co pomylona zostałą kwota datku jest istna afera, bo zapewne wnuk/syn lub ktokolwiek inny podebrał sumę dla plebana i podmienił na inną mniejszą.... No i jak to jak sąsiedzi dali po 20 zł a oni tylko 10, toż to wstyd na pół wsi.... O - i cała wiocha. Porażka mentalna. Quote
filodendron Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 To u nas jest jakieś schizofreniczne rozdwojenie jaźni, bo jak lata batman, to w kopercie, a jak pomocnik batmana z opłatkami, to trzeba wpisać do rubryczki z numerem mieszkania kwotę, którą się za te opłatki daje i się podpisać :D Albo nie ufają pomocnikowi, albo to właśnie taka socjotechnika, bo jak ktoś w swojej rubryczce podniesie poprzeczkę, to potem sąsiedzi chcą dorównać albo przeskoczyć :D Quote
panbazyl Posted January 14, 2013 Author Posted January 14, 2013 na mojej wichurze (pewnie i na okolicznych) cennik znany z góry (owszem, można inne kwoty dawać, ale to są standardowe) czyli opłatek 5-10 zł a batman 20 zł. miałam ostatnio mega przemyślenia (chyba z temperatury i nawrotu przeziębienia), że nie ma sensu jeździć po wystawach. Kasy idzie na to mega full a korzyści prawie zerowe (znaczy się w finansach). Wyjazd za granicę na bliską wystawę, czyli nie jakoś za daleką granicę to koszta ok tysiąca zł... Wyjazd dalej oczywiście więcej. Po Pl taniej, ale nie aż żeby tak znowu tanio, bo zgłoszenie psa na wystawę w PL to 80-150 zł (pomijam ogra, bo on najdrożej to 10 zł a standard to 1zł 23 gr), dojazd, czasem nocleg. Żarcia nie liczę. I zarwane co najmniej 2 dni jak nie więcej. Więc w tym roku nie za bardzo będę jeździć, może na jedną za granicę, nie wiem gdzie jeszcze, trochę po bliskiej Pl. Bo co mi po tym, że moje chłopaki mega tytuły mają? Rośnie tylko od tego segregator. A ja chyba wolę im kupić kolejną zamrażarę na mięso i porobić fajne zapasy mięsiwa dla psów. Quote
filodendron Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Panbazyl, ale na batmanie statystycznie przyoszczędzasz - tanio tam u Was ;) ;) Quote
panbazyl Posted January 14, 2013 Author Posted January 14, 2013 filodendron napisał(a):Panbazyl, ale na batmanie statystycznie przyoszczędzasz - tanio tam u Was ;) ;) no stawki nieduże, ale zaraz będzie lista po wsi lecieć na cokolwiek, więc to chwilowa "oszczędność". Tak raz na miesiąc lista lata.... (na opał, na dach, na kwiaty, na obrusy, na ......????? ) Quote
filodendron Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Oszkurka :) Opał i dach rozumiem, ale kwiaty i obrusy... :D Quote
panbazyl Posted January 14, 2013 Author Posted January 14, 2013 filodendron napisał(a):Oszkurka :) Opał i dach rozumiem, ale kwiaty i obrusy... :D co tu rozumieć, płacić :diabloti: choć kiedyś pognałam jedną taką z listą, bo jak gadać na nas wierutne bzdury to pierwsi we wsi co to my jesteśmy, ale jak z listą po kasę to pierwsza. Więc pognalam mówiąc, że niech najpierw o nas przestanie gadać wierutne bzdury (odnosnie spraw religijnych zwłaszcza) a ja jak mam coś dac księdzu to wiem gdzie mieszka i bez niczyjego pośrednictwa sama to załatwię. I mam spokój :eviltong: Quote
filodendron Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 [quote name='panbazyl'] choć kiedyś pognałam jedną taką z listą, bo jak gadać na nas wierutne bzdury to pierwsi we wsi co to my jesteśmy A co jesteście? :evil_lol: *** Nasza ekspresowa mozarella: http://i46.tinypic.com/2rctszk.jpg No nie tak piękna jak sklepowa, ale na pizzy smakowała dobrze :D Quote
Tascha Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 filodendron - całkiem ładnie ta mozarella Ci wyszła :) Panbazyl- a co to, depresja zimowa Cie dopadła ;) a my z batmanami mamy spokój he he:diabloti: bo gonie to zakłamane towarzystwo i juz, pierwszego roku tylko cos przylazło spytac czy wpuscimy, ale powiedziałam ze nie, to wiecej nie przyłazili,ani batman, ani wysłannicy batmana ani zadne baby z lista czy czymś:diabloti: Quote
*Magda* Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 [quote name='filodendron'] *** Nasza ekspresowa mozarella: http://i46.tinypic.com/2rctszk.jpg No nie tak piękna jak sklepowa, ale na pizzy smakowała dobrze :D Fajny serek ;) Quote
panbazyl Posted January 14, 2013 Author Posted January 14, 2013 expresowa pizza wygląda bardzo smakowicie :) a żebym to ja wiedziała czym jesteśmy wedle miejscowych.... ale na pewno niczym dobrym nie, nie depresja zimowa, ale realizm. Na polskie trochę pojeżdżę, ale też bez przesady - mam plan minimum i jak się go uda to super, a jak nie to pojadę też i więcej razy. Przechodzę do minimalizmu. A poza tym jak mi dziś przed połnocą dwa spierniczyły na wieś to mam ich dość. Przyszły, owszem, ale nie moge im ufać. Nawet wiem gdzie dziurę zrobiły. I po cholerę ładować w nie kasę jak one uciekają. I cholera wie na kogo trafią ( a mam jednych mówiąc lekko - wrednych sąsiadów, psy pewnie by nie uciekały, ale ci obywatele podkopali tak pod siatką że każdy średnio rozgarnięty pies jak tam stanie to się znajdzie bez problemu po drugiej stronie... to są ludzie z serii "co to im zawsze mało, więc nawet ziemię podgrzebują spod naszej siatki....). wryyyy. Quote
filodendron Posted January 15, 2013 Posted January 15, 2013 Tascha napisał(a): a my z batmanami mamy spokój he he:diabloti: bo gonie to zakłamane towarzystwo i juz, pierwszego roku tylko cos przylazło spytac czy wpuscimy, ale powiedziałam ze nie, to wiecej nie przyłazili,ani batman, ani wysłannicy batmana ani zadne baby z lista czy czymś:diabloti: No właśnie niedługo po tym, jak się sprowadziliśmy też pogoniłam i był spokój przez pięć lat. A w tym roku sobie przypomnieli - nie wiem, faroż się zmienił czy cuś? Albo nas odfajkowali, bo wzięliśmy te opłatki od pomocnika batmana :) Quote
panbazyl Posted January 15, 2013 Author Posted January 15, 2013 dziś załatałam dziurę w siatce co to ją moje dwie cholery w nocy zrobiły. No chyba pranie dooop pomogło bo nawet się nie zbliżały do miejsca gdzie nurkowałam pod krzaczorami z drutem w łapach aby zacerować dziurwę. Jednak terapia szokowa jest potrzebna. Quote
Tascha Posted January 15, 2013 Posted January 15, 2013 filodendron napisał(a): Albo nas odfajkowali, bo wzięliśmy te opłatki od pomocnika batmana :) zapewne dlatego :D panbazyl napisał(a):dziś załatałam dziurę w siatce co to ją moje dwie cholery w nocy zrobiły. No chyba pranie dooop pomogło bo nawet się nie zbliżały do miejsca gdzie nurkowałam pod krzaczorami z drutem w łapach aby zacerować dziurwę. Jednak terapia szokowa jest potrzebna. prad puśc...taki z elektryzatora dla zwierzat:diabloti: starczy na pare dni kabaelk do siatki podłaczyc:diabloti: na tych dwunoznych pomysłowych tez podziała jak któremu przyjdzie do łba sie tam platac:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.