panbazyl Posted December 30, 2012 Author Posted December 30, 2012 [quote name='filodendron']Ale te rozety pięknie są odszyte! Wow. W ogóle nie kaman, jak cosik takiego się robi. A co to jest porterówka? dzięki tu coś więcej o przepisach - to samo zdjęcie na fejsie tyle, że znajome dusze napisały tam sporo ciekawych przepisów (w komentarzach do zdjęcia) http://www.facebook.com/photo.php?fbid=480105862030815&set=a.480105825364152.101652.100000942179161&type=1&theater¬if_t=like porterówka to szybka nalewka na potrerze 3 piwa porter kg cukru cukier waniliowy pół litra spirytusu pierwsze trzy składniki łączymy ze sobą, lekko podgrzewamy aby się cukier rozpuścił, ochładzamy, albo i nie - jak kto lubi, dodajemy spirytus i do butelek. Już można od razu praktycznie spożywać, ale lepiej odczekać tak ze 24 godziny (jak ktoś da radę). Uzależnia. Rozety - te wielkie są na bisy - na to coś głównego, co już jest 9 zwycięzców grup i wybierani są ci naj najlepsiejsi. Do tego pewnie będzie jakiś pucharuś, pewnie worek karmy i jakieś inne gadżety. Zapewne tak będzie. Choć w Kielcach zgarnelismy głównego bisa szczeniąt i karmy nie było.... ale były krówki (to chyba dla mnie :) ) Rozety robi się łatwo, ale mogę to napisać po kilku latach od momentu jak zrobilam pierwszą (o wyglądzie kapusty po przymrozku). Tylko potrzeba trochę skupienia, dobre wstążki - najlepiej twarde, które są praktycznie niedostępne, więc robi się na tym co jest.... I pomysły o które czasem ciężko, a czasem same się pojawiają nagle. Na wystawy wstążek i roboty nie biorę, mam tam ciekawsze zajęcia. Wolę porterówkę niż romans z wstążkami. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 (edited) [FONT=Times New Roman]Przepis ;) na Nowy Rok :BIG: [/FONT] [FONT=Times New Roman]Wziąć dwanaście miesięcy,[/FONT] [FONT=Times New Roman]obmyć je dobrze do czysta[/FONT] [FONT=Times New Roman]z goryczy, chciwości, pedanterii i lęku[/FONT] [FONT=Times New Roman]i podzielić każdy miesiąc na 30 albo 31części,[/FONT] [FONT=Times New Roman]tak, żeby zapasu starczyło akurat na rok.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Każdy dzionek przyrządza się oddzielnie,[/FONT] [FONT=Times New Roman]biorąc po jednej części pracy[/FONT] [FONT=Times New Roman]i dwie części wesołości i humoru.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Dodać do tego trzy kopiaste łyżki optymizmu,[/FONT] [FONT=Times New Roman]łyżeczkę tolerancji, ziarnko ironii i szczyptę taktu.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Następnie masę tę polewa się obficie miłością.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Gotowe danie ozdobić bukiecikami małych uprzejmości[/FONT] [FONT=Times New Roman]i podawać codziennie z pogodą ducha[/FONT] [FONT=Times New Roman]i porządną filiżanką ożywczej herbaty. Udanego Sylwestra :BIG:. [/FONT] Edited December 31, 2012 by dana Quote
filodendron Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 Ciekawie brzmi ta porterówka, ale to musi być dość mocne :cool3: *** Wszystkiego dobrego w Nowym Roku życzymy - łącznie z sukcesami wystawowymi :tree1::x-mas: Quote
panbazyl Posted December 31, 2012 Author Posted December 31, 2012 od Panbazyli też moc życzeń! Obyśmy się gdzieś spotkali tak w realu :) a porterówka mocna nie jest. Ja nie lubię mocnych trunków, lubię dobre. A to jest dobre. Choć ostatnio pilam prawdziwą serbska śliwowicę, mocna była ale dobra. Nie lubię trunków śmierdzących spirytusem i chemią. Niestety, to co lubię jest drogie.... ale to dobrze, bo lepiej mniej a dobre :) Quote
panbazyl Posted December 31, 2012 Author Posted December 31, 2012 dana - to ziarnko ironii to aby nie było jak to z mojego zdjęcia Quote
dagg Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 Hej sąsiadko, Serdeczne życzenia wszystkiego dobrego w Nowym Roku ;) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 Panbazyl, ziarnko dobrej ironii zawsze się przydaje, może być nawet ironia aroniowa :D. Lecę się szykować na sylwestrowe balety, pazurry już pomalowane fioletowym brokatowym lakierem, czas na resztę urodowych odświętności :D. Jeszcze raz - udanej zabawy :BIG::BIG:. Quote
panbazyl Posted January 1, 2013 Author Posted January 1, 2013 witajcie po końcu świata i w nowym roku. Sylwester na szczęście był spokojny :) Ale petardy..... porażka. moje psy się nie boją strzałów, ale - no zawsze jest ale - tym ale jest czarnuch Panbazyl - on kocha petardy.... pasjami. I najbardziej bałam się o tego gada aby mi w dziobie nie przyniósł takiej jakiejś do połowy odpalonej.... On jest do tego zdolny. I gdyby miał skrzydła to by za nimi latał.... heh. Quote
panbazyl Posted January 2, 2013 Author Posted January 2, 2013 kota się pierze, ino nie wyżyma a to co potrafią zrobić koty zostawiona w łazience..... Quote
dagg Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 O jakie zdolne. Moje tylko choinkę usilnie maltretują. Ale muszę przyznać, że, gdy wyjechali goście, to koty się uspokoiły. Chyba się popisywały po prostu :roll: Quote
jotpeg Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 witam się w nowym roku! koty są do wszystkiego zdolne :p Quote
filodendron Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 Koty chciały sobie drapak zrobić z papieru - no wielkie rzeczy - taki drapak handmade :) Pawmade :) Quote
panbazyl Posted January 3, 2013 Author Posted January 3, 2013 koty mają szalone pomysły..... a na pewno niebanalne. Choinka to jeden wielki dobry dar dla kotów. U mnie juz bombki są prawie wszystkie na czubku.... i nie wiem czemu, ale coraz częściej znajduję bombki pod meblami.... jakoś same się tam chyba znalazły.... Quote
panbazyl Posted January 3, 2013 Author Posted January 3, 2013 daguerrotype napisał(a):Pawmade :lol: Genialne! też tak uważam :) Quote
Tascha Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 Pawmade -kradne ;) ps surówka wyszła bardzo smaczna :) Panbazyl- jaki masz rozmiar tego dry bedu co na podłodze połozyłas ? na allegro teraz sporo ich jest, a nie pamietam jaki rozmiar tych co na wystawach maja, czy wiekszy czy taki sam Quote
dagg Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 Tascha, czy Ty już tutaj pisałaś, jak robisz swoje sery? I czy masz jakiś sprawdzony sposób na przepis na ser z krowiego mleka? Mam ochotę na eksperymenty, a sąsiedzi mają krowę :diabloti: Quote
panbazyl Posted January 4, 2013 Author Posted January 4, 2013 dry bed 90x180 (tak +/-) tylko nie pamiętam jaka grubość A czy B.... nie pamiętam.... Chce sobie (tzn psom) kupić jeszcze jeden - co najmniej, ale na razie jeden - jasny biszkoptowy w łapki :diabloti: (bo pasuje mi do pontonu co to go kiedyś daaawno temu kupiłam w Lbl na wystawie a się już poszycie ciut poprzecierało i sobie takim samym kolorem dry beda przykryję). Wlaśnie tego co mam dry beda uprałam, bo się rano któryś shaftował wprost na dywanik..... Szybko schnie. Tascha - jak będziesz mieć kozi ser to się zapisuję na jakiś - pamiętaj o mnie - oczywiście chodzi o zakup serka :) (na prezent dla rodziny - tak - moje rodzina lubi niebanalne prezenty :loveu: ) Quote
Tascha Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 daguerrotype napisał(a):Tascha, czy Ty już tutaj pisałaś, jak robisz swoje sery? I czy masz jakiś sprawdzony sposób na przepis na ser z krowiego mleka? Mam ochotę na eksperymenty, a sąsiedzi mają krowę :diabloti: nie, nie pisałam :eviltong: ja robię sery i twarogi i podpuszczkowe. dokładnie Ci nie napiszę bo ja robie wszystko mniej wiecej- i pieke i gotuje i robie sery ;) musisz zakupic podpuszczkę /na allegro albo na zdrowodomowo / zwykle dodają intrukcje gratis ;) a dodatkowe inwencje twórcze dodasz sobie we własnym zakresie panbazyl napisał(a):dry bed 90x180 (tak +/-) tylko nie pamiętam jaka grubość A czy B.... nie pamiętam.... Chce sobie (tzn psom) kupić jeszcze jeden - co najmniej, ale na razie jeden - jasny biszkoptowy w łapki :diabloti: (bo pasuje mi do pontonu co to go kiedyś daaawno temu kupiłam w Lbl na wystawie a się już poszycie ciut poprzecierało i sobie takim samym kolorem dry beda przykryję). Wlaśnie tego co mam dry beda uprałam, bo się rano któryś shaftował wprost na dywanik..... Szybko schnie. Tascha - jak będziesz mieć kozi ser to się zapisuję na jakiś - pamiętaj o mnie - oczywiście chodzi o zakup serka :) (na prezent dla rodziny - tak - moje rodzina lubi niebanalne prezenty :loveu: ) 90/180 ? ? na pewno? chyba nigdzie nie widziałam takiego rozmiaru... hmm...a ta grubośc to tak w rekach jest nie za bardzo do wyczucia, ja mam wszystkie dry bedy grubośc B i jest super O serach pamietam , ale to dopiero na późna wiosne -teraz towarzystwo w ciązy i mleka niet ide na razie bo afrykańska szarańcza wstała /a miała iśc spać własnie/ i sypialnie mi rozbierają hi hi hi:evil_lol: pieluche obsikana juz rozerwały na strzepy Quote
*Magda* Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 Witam się po przerwie :) http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/536075_482184041822997_727779522_n.jpg a krochmalu dodałaś? :evil_lol: Quote
dagg Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 Tascha napisał(a):nie, nie pisałam :eviltong: ja robię sery i twarogi i podpuszczkowe. dokładnie Ci nie napiszę bo ja robie wszystko mniej wiecej- i pieke i gotuje i robie sery ;) musisz zakupic podpuszczkę /na allegro albo na zdrowodomowo / zwykle dodają intrukcje gratis ;) a dodatkowe inwencje twórcze dodasz sobie we własnym zakresie 90/180 ? ? na pewno? chyba nigdzie nie widziałam takiego rozmiaru... hmm...a ta grubośc to tak w rekach jest nie za bardzo do wyczucia, ja mam wszystkie dry bedy grubośc B i jest super O serach pamietam , ale to dopiero na późna wiosne -teraz towarzystwo w ciązy i mleka niet ide na razie bo afrykańska szarańcza wstała /a miała iśc spać własnie/ i sypialnie mi rozbierają hi hi hi:evil_lol: pieluche obsikana juz rozerwały na strzepy Dzięki za informację, nie wiedziałam oczywiście, że jest coś takiego ;) Moja teściowa robi czasem ser z krowiego mleka i chyba bez takich dodatków, ale nie jest zbyt smaczny... ;) Quote
panbazyl Posted January 4, 2013 Author Posted January 4, 2013 witam się z tymi co to dłuzej świętowali :) i z tymi co krócej też :) ten dry bed ma właśnie taką dziwną długość... ciut się kopnęłam w długości - ale jest 90 x 170 (+/- te 170, bo same końce nie są podgumowane i się potrafią ciut zwijać) . Jest długi jak dla mega jamnika. W tym miejscu na wystawie co go kupowałam to mówili, że oni sami tną, pewnie kupują duże płachty i sami sobie tną. Tylko jak to zawsze bywa - nie zapisałam sobie namiaru na ludzi..... ech. może w Rzeszowie będą? I może ich poznam.... Quote
filodendron Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 daguerrotype napisał(a):Moja teściowa robi czasem ser z krowiego mleka i chyba bez takich dodatków, ale nie jest zbyt smaczny... ;) Robiłam z krowiego mleka najzwyklejszy twaróg - no taki biały ser. Smaczny wychodził - przynajmniej my tak uważaliśmy :) W każdym razie na pewno lepszy niż twaróg ze sklepu. Tyle że przy takim zwykłym twarogu nie bardzo ma się wpływ na smak - może jedynie stopień zakwaszenia mleka. Jak świeżo zsiadłe, to twaróg łagodniejszy. Jak długo stoi to zsiadłe, to ser jest kwaśniejszy. A takie z podpuszczką to chyba wyższa szkoła jazdy :) Quote
Tascha Posted January 5, 2013 Posted January 5, 2013 No to ja Wam zdradze taki mały trick do robienia twarogów ;) Zwykle na wsiach gospodynie robia twaróg własnie z mleka zsiadłego. I dlatego tez czesto nie bywa on zbyt smaczny... bo zeby mleko sie zsiadło naturalnie trzeba trochę poczekac, musi postac najlepiej w ciepłym itd ,a jesli ktos spróbuje zrobic twaróg kozi z mleka zsiadłego, to bedzie to wogóle paskudztwo Zeby twarozek wyszedł delikatny i smaczny, wystarczy świeże mleko zakwasic kwaskiem cytrynowym -moze byc wycisniety sok z cytryny albo taki kwasek w proszku ;) oczywiście jak dodacie za duzo, ser wyjdzie kwasny, jak za mało moze sie nie zciąc. Ser scina sie róznie w zalezności od tego co koza zjadła, w jakim okresie laktacji jest itp itd przypuszczam,ze krowa tez. A- jeszcze jedna wazna rzecz -w lecie, jesli zwierze jest głównie na pastwisku i jeszcze tam jest wydojone, mleko nie bedzie miało zapachu i ser tez nie bedzie intensywnie pachniał ;) dlaczego? otóz mleko momentalnie łapie wszelkie zapachy, jesli koza czy krowa stoi duzo w boksie-stoi na swoich siuskach itd, ten zapach jakims cudem przenika do mleka i nawet gdy sie ja doi poza boksem, i dójki wymyje super hiper, mleko bedzie miało intensywniejszy zapach; jesli zwierze jest na pastwisku- mleko pachnie :) Przepyszny serek na sniadanko wychodzi, gdy leciutko zakwasimy mleko i dodamy troszeczke podpuszczki -troszeczkę, czyli absolutnie nie tyle jak na ser do krojenia. Wychodzi wtedy serek cos jak wiejski, delikatny w konsystencji, słodziutki-pyszny :) Ser do krojenia -zwykle wystarczy dac sama podpuszcke. W niektórych przepisach /i do niektórych rodzajów sera dodatkowo najpierw zakwasza sie nieco mleko/. Super wychodza sery gdy dodamy tez specjalne kultury starterowe-sa specjalne do goudy, do edamskiego, mozna tez kupic kultury do serów plesniowych ;) Potem takze jeszcze nalezy dac podpuszczke. Jesli ktos z Was ma dostep do normalnego /nie ze sklepu/ meka krowiego czy koziego albo owczego- spróbujcie. Na poczatku moze cos nie wyjśc, ale to normalne ;) zreszta nawet jak nie całkiem wyjdzie, to bedzie to zdrowe,ekologiczne i i tak zwykle smaczniejsze niz sklepowe ;) Quote
Tascha Posted January 5, 2013 Posted January 5, 2013 panbazyl napisał(a): ten dry bed ma właśnie taką dziwną długość... ciut się kopnęłam w długości - ale jest 90 x 170 (+/- te 170, bo same końce nie są podgumowane i się potrafią ciut zwijać) . Jest długi jak dla mega jamnika. W tym miejscu na wystawie co go kupowałam to mówili, że oni sami tną, pewnie kupują duże płachty i sami sobie tną. Tylko jak to zawsze bywa - nie zapisałam sobie namiaru na ludzi..... ech. może w Rzeszowie będą? I może ich poznam.... to faktycznie dziwny wymiar- na allegro znalazłam M 75x100 i L 100x150 rozm M typ B mozna kupic za 53 zł, typ A za 70zł, rozm L typ A za 120 zł, koszty przesyłki maja małe, bo to lekkie i wysyłaja poczta. ile płaciłas? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.