Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='filodendron']Ale te rozety pięknie są odszyte! Wow. W ogóle nie kaman, jak cosik takiego się robi.

A co to jest porterówka?
dzięki

tu coś więcej o przepisach - to samo zdjęcie na fejsie tyle, że znajome dusze napisały tam sporo ciekawych przepisów (w komentarzach do zdjęcia)
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=480105862030815&set=a.480105825364152.101652.100000942179161&type=1&theater&notif_t=like

porterówka to szybka nalewka na potrerze
3 piwa porter
kg cukru
cukier waniliowy
pół litra spirytusu
pierwsze trzy składniki łączymy ze sobą, lekko podgrzewamy aby się cukier rozpuścił, ochładzamy, albo i nie - jak kto lubi, dodajemy spirytus i do butelek. Już można od razu praktycznie spożywać, ale lepiej odczekać tak ze 24 godziny (jak ktoś da radę). Uzależnia.

Rozety - te wielkie są na bisy - na to coś głównego, co już jest 9 zwycięzców grup i wybierani są ci naj najlepsiejsi. Do tego pewnie będzie jakiś pucharuś, pewnie worek karmy i jakieś inne gadżety. Zapewne tak będzie. Choć w Kielcach zgarnelismy głównego bisa szczeniąt i karmy nie było.... ale były krówki (to chyba dla mnie :) )

Rozety robi się łatwo, ale mogę to napisać po kilku latach od momentu jak zrobilam pierwszą (o wyglądzie kapusty po przymrozku). Tylko potrzeba trochę skupienia, dobre wstążki - najlepiej twarde, które są praktycznie niedostępne, więc robi się na tym co jest.... I pomysły o które czasem ciężko, a czasem same się pojawiają nagle.
Na wystawy wstążek i roboty nie biorę, mam tam ciekawsze zajęcia. Wolę porterówkę niż romans z wstążkami.

  • Replies 4.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

[FONT=Times New Roman]Przepis ;) na Nowy Rok :BIG:
[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Wziąć dwanaście miesięcy,[/FONT]

[FONT=Times New Roman]obmyć je dobrze do czysta[/FONT]

[FONT=Times New Roman]z goryczy, chciwości, pedanterii i lęku[/FONT]

[FONT=Times New Roman]i podzielić każdy miesiąc na 30 albo 31części,[/FONT]

[FONT=Times New Roman]tak, żeby zapasu starczyło akurat na rok.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Każdy dzionek przyrządza się oddzielnie,[/FONT]

[FONT=Times New Roman]biorąc po jednej części pracy[/FONT]

[FONT=Times New Roman]i dwie części wesołości i humoru.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Dodać do tego trzy kopiaste łyżki optymizmu,[/FONT]

[FONT=Times New Roman]łyżeczkę tolerancji, ziarnko ironii i szczyptę taktu.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Następnie masę tę polewa się obficie miłością.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Gotowe danie ozdobić bukiecikami małych uprzejmości[/FONT]

[FONT=Times New Roman]i podawać codziennie z pogodą ducha[/FONT]

[FONT=Times New Roman]i porządną filiżanką ożywczej herbaty.


Udanego Sylwestra :BIG:.


[/FONT]

Edited by dana
Posted

od Panbazyli też moc życzeń! Obyśmy się gdzieś spotkali tak w realu :)


a porterówka mocna nie jest. Ja nie lubię mocnych trunków, lubię dobre. A to jest dobre. Choć ostatnio pilam prawdziwą serbska śliwowicę, mocna była ale dobra. Nie lubię trunków śmierdzących spirytusem i chemią. Niestety, to co lubię jest drogie.... ale to dobrze, bo lepiej mniej a dobre :)

Posted

witajcie po końcu świata i w nowym roku.
Sylwester na szczęście był spokojny :)
Ale petardy..... porażka. moje psy się nie boją strzałów, ale - no zawsze jest ale - tym ale jest czarnuch Panbazyl - on kocha petardy.... pasjami. I najbardziej bałam się o tego gada aby mi w dziobie nie przyniósł takiej jakiejś do połowy odpalonej.... On jest do tego zdolny. I gdyby miał skrzydła to by za nimi latał.... heh.

Posted

O jakie zdolne. Moje tylko choinkę usilnie maltretują. Ale muszę przyznać, że, gdy wyjechali goście, to koty się uspokoiły. Chyba się popisywały po prostu :roll:

Posted

koty mają szalone pomysły..... a na pewno niebanalne. Choinka to jeden wielki dobry dar dla kotów. U mnie juz bombki są prawie wszystkie na czubku.... i nie wiem czemu, ale coraz częściej znajduję bombki pod meblami.... jakoś same się tam chyba znalazły....

Posted

Pawmade -kradne ;)

ps surówka wyszła bardzo smaczna :)

Panbazyl- jaki masz rozmiar tego dry bedu co na podłodze połozyłas ? na allegro teraz sporo ich jest, a nie pamietam jaki rozmiar tych co na wystawach maja, czy wiekszy czy taki sam

Posted

Tascha, czy Ty już tutaj pisałaś, jak robisz swoje sery?
I czy masz jakiś sprawdzony sposób na przepis na ser z krowiego mleka? Mam ochotę na eksperymenty, a sąsiedzi mają krowę :diabloti:

Posted

dry bed 90x180 (tak +/-) tylko nie pamiętam jaka grubość A czy B.... nie pamiętam.... Chce sobie (tzn psom) kupić jeszcze jeden - co najmniej, ale na razie jeden - jasny biszkoptowy w łapki :diabloti: (bo pasuje mi do pontonu co to go kiedyś daaawno temu kupiłam w Lbl na wystawie a się już poszycie ciut poprzecierało i sobie takim samym kolorem dry beda przykryję). Wlaśnie tego co mam dry beda uprałam, bo się rano któryś shaftował wprost na dywanik..... Szybko schnie.

Tascha - jak będziesz mieć kozi ser to się zapisuję na jakiś - pamiętaj o mnie - oczywiście chodzi o zakup serka :) (na prezent dla rodziny - tak - moje rodzina lubi niebanalne prezenty :loveu: )

Posted

daguerrotype napisał(a):
Tascha, czy Ty już tutaj pisałaś, jak robisz swoje sery?
I czy masz jakiś sprawdzony sposób na przepis na ser z krowiego mleka? Mam ochotę na eksperymenty, a sąsiedzi mają krowę :diabloti:

nie, nie pisałam :eviltong: ja robię sery i twarogi i podpuszczkowe. dokładnie Ci nie napiszę bo ja robie wszystko mniej wiecej- i pieke i gotuje i robie sery ;) musisz zakupic podpuszczkę /na allegro albo na zdrowodomowo / zwykle dodają intrukcje gratis ;) a dodatkowe inwencje twórcze dodasz sobie we własnym zakresie

panbazyl napisał(a):
dry bed 90x180 (tak +/-) tylko nie pamiętam jaka grubość A czy B.... nie pamiętam.... Chce sobie (tzn psom) kupić jeszcze jeden - co najmniej, ale na razie jeden - jasny biszkoptowy w łapki :diabloti: (bo pasuje mi do pontonu co to go kiedyś daaawno temu kupiłam w Lbl na wystawie a się już poszycie ciut poprzecierało i sobie takim samym kolorem dry beda przykryję). Wlaśnie tego co mam dry beda uprałam, bo się rano któryś shaftował wprost na dywanik..... Szybko schnie.

Tascha - jak będziesz mieć kozi ser to się zapisuję na jakiś - pamiętaj o mnie - oczywiście chodzi o zakup serka :) (na prezent dla rodziny - tak - moje rodzina lubi niebanalne prezenty :loveu: )

90/180 ? ? na pewno? chyba nigdzie nie widziałam takiego rozmiaru... hmm...a ta grubośc to tak w rekach jest nie za bardzo do wyczucia, ja mam wszystkie dry bedy grubośc B i jest super

O serach pamietam , ale to dopiero na późna wiosne -teraz towarzystwo w ciązy i mleka niet

ide na razie bo afrykańska szarańcza wstała /a miała iśc spać własnie/ i sypialnie mi rozbierają hi hi hi:evil_lol: pieluche obsikana juz rozerwały na strzepy

Posted

Tascha napisał(a):
nie, nie pisałam :eviltong: ja robię sery i twarogi i podpuszczkowe. dokładnie Ci nie napiszę bo ja robie wszystko mniej wiecej- i pieke i gotuje i robie sery ;) musisz zakupic podpuszczkę /na allegro albo na zdrowodomowo / zwykle dodają intrukcje gratis ;) a dodatkowe inwencje twórcze dodasz sobie we własnym zakresie


90/180 ? ? na pewno? chyba nigdzie nie widziałam takiego rozmiaru... hmm...a ta grubośc to tak w rekach jest nie za bardzo do wyczucia, ja mam wszystkie dry bedy grubośc B i jest super

O serach pamietam , ale to dopiero na późna wiosne -teraz towarzystwo w ciązy i mleka niet

ide na razie bo afrykańska szarańcza wstała /a miała iśc spać własnie/ i sypialnie mi rozbierają hi hi hi:evil_lol: pieluche obsikana juz rozerwały na strzepy


Dzięki za informację, nie wiedziałam oczywiście, że jest coś takiego ;)
Moja teściowa robi czasem ser z krowiego mleka i chyba bez takich dodatków, ale nie jest zbyt smaczny... ;)

Posted

witam się z tymi co to dłuzej świętowali :) i z tymi co krócej też :)

ten dry bed ma właśnie taką dziwną długość... ciut się kopnęłam w długości - ale jest 90 x 170 (+/- te 170, bo same końce nie są podgumowane i się potrafią ciut zwijać) . Jest długi jak dla mega jamnika. W tym miejscu na wystawie co go kupowałam to mówili, że oni sami tną, pewnie kupują duże płachty i sami sobie tną.
Tylko jak to zawsze bywa - nie zapisałam sobie namiaru na ludzi..... ech. może w Rzeszowie będą? I może ich poznam....

Posted

daguerrotype napisał(a):
Moja teściowa robi czasem ser z krowiego mleka i chyba bez takich dodatków, ale nie jest zbyt smaczny... ;)

Robiłam z krowiego mleka najzwyklejszy twaróg - no taki biały ser. Smaczny wychodził - przynajmniej my tak uważaliśmy :) W każdym razie na pewno lepszy niż twaróg ze sklepu. Tyle że przy takim zwykłym twarogu nie bardzo ma się wpływ na smak - może jedynie stopień zakwaszenia mleka. Jak świeżo zsiadłe, to twaróg łagodniejszy. Jak długo stoi to zsiadłe, to ser jest kwaśniejszy.
A takie z podpuszczką to chyba wyższa szkoła jazdy :)

Posted

No to ja Wam zdradze taki mały trick do robienia twarogów ;)

Zwykle na wsiach gospodynie robia twaróg własnie z mleka zsiadłego. I dlatego tez czesto nie bywa on zbyt smaczny... bo zeby mleko sie zsiadło naturalnie trzeba trochę poczekac, musi postac najlepiej w ciepłym itd ,a jesli ktos spróbuje zrobic twaróg kozi z mleka zsiadłego, to bedzie to wogóle paskudztwo
Zeby twarozek wyszedł delikatny i smaczny, wystarczy świeże mleko zakwasic kwaskiem cytrynowym -moze byc wycisniety sok z cytryny albo taki kwasek w proszku ;)
oczywiście jak dodacie za duzo, ser wyjdzie kwasny, jak za mało moze sie nie zciąc.
Ser scina sie róznie w zalezności od tego co koza zjadła, w jakim okresie laktacji jest itp itd przypuszczam,ze krowa tez.
A- jeszcze jedna wazna rzecz -w lecie, jesli zwierze jest głównie na pastwisku i jeszcze tam jest wydojone, mleko nie bedzie miało zapachu i ser tez nie bedzie intensywnie pachniał ;) dlaczego? otóz mleko momentalnie łapie wszelkie zapachy, jesli koza czy krowa stoi duzo w boksie-stoi na swoich siuskach itd, ten zapach jakims cudem przenika do mleka i nawet gdy sie ja doi poza boksem, i dójki wymyje super hiper, mleko bedzie miało intensywniejszy zapach; jesli zwierze jest na pastwisku- mleko pachnie :)

Przepyszny serek na sniadanko wychodzi, gdy leciutko zakwasimy mleko i dodamy troszeczke podpuszczki -troszeczkę, czyli absolutnie nie tyle jak na ser do krojenia. Wychodzi wtedy serek cos jak wiejski, delikatny w konsystencji, słodziutki-pyszny :)

Ser do krojenia -zwykle wystarczy dac sama podpuszcke. W niektórych przepisach /i do niektórych rodzajów sera dodatkowo najpierw zakwasza sie nieco mleko/. Super wychodza sery gdy dodamy tez specjalne kultury starterowe-sa specjalne do goudy, do edamskiego, mozna tez kupic kultury do serów plesniowych ;) Potem takze jeszcze nalezy dac podpuszczke.
Jesli ktos z Was ma dostep do normalnego /nie ze sklepu/ meka krowiego czy koziego albo owczego- spróbujcie. Na poczatku moze cos nie wyjśc, ale to normalne ;) zreszta nawet jak nie całkiem wyjdzie, to bedzie to zdrowe,ekologiczne i i tak zwykle smaczniejsze niz sklepowe ;)

Posted

panbazyl napisał(a):


ten dry bed ma właśnie taką dziwną długość... ciut się kopnęłam w długości - ale jest 90 x 170 (+/- te 170, bo same końce nie są podgumowane i się potrafią ciut zwijać) . Jest długi jak dla mega jamnika. W tym miejscu na wystawie co go kupowałam to mówili, że oni sami tną, pewnie kupują duże płachty i sami sobie tną.
Tylko jak to zawsze bywa - nie zapisałam sobie namiaru na ludzi..... ech. może w Rzeszowie będą? I może ich poznam....

to faktycznie dziwny wymiar- na allegro znalazłam M 75x100 i L 100x150
rozm M typ B mozna kupic za 53 zł, typ A za 70zł, rozm L typ A za 120 zł, koszty przesyłki maja małe, bo to lekkie i wysyłaja poczta.
ile płaciłas?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...