Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='zaginiona sara']Kluseczka pręgowana wygląda jakby chciała pazurki w tylnej łapce albo łapkę podgryźć, świetne pręgi.

Pattusia jest słodziutka:loveu: ale różki dopiero zaczna sie wykluwac:diabloti:
paski ma takie sobie, jak dorosnie bedzie praktycznie ruda, Persey to ma paski :cool1:

Posted

tak - pokazuj mi baski, pokazuj.... Wiesz, że mam do nich jakiś sentyment dziwny i gdyby nie chłop, to - oj wolę nie myśleć. W każdym razie hmmm - no było by tłoczno w domu.

ja tu kombinuję jak osiołka sprowadzić na wieś i skąd go znaleźć - to będzie szok dla chłopa.... tylko tyle, że osioł w domu nie mieszka.

Posted

mam nawet dla 10 :) także spokojnie :) tylko miejscówka wymaga trochę remontu. i tu mój problem.... boi to remont z cyklu niechcemisie albo niemakasy a że ja mam wygórowane pojęcie o tym w jakim miejscu powinny stać takie zwierzaki, to na razie mam tam mega skladzik wszystkiego (nawet chałupa drewniana sztuk 1 tam jest złożona i poukladana w deskach - kiedyś kupiliśmy po bardzo fajnej cenie, bo chłopu zawadzało to tylko na środku pola, za cały tysiąc pln razem z przewiezieniem jej przez owego chłopa)

Posted

Ciesze się ze moje pompelusie afrykańskie sie podobaja :loveu: teraz juz uszyska im stercza jak różki i powoli rozrabiac zaczynaja , w niedziele bedzie 5 tygodni:p
Panbazyl , bo jak sie koty lubi i psy to basenji jest dwa w jednym- pewnie dlatego Cie tak ciagnie ;)
Osiołka mówisz...ja juz miałam plan z Rumunii przytargac, nawet co po niektórzy prawie przyklasneli pomyslowi, coby po drodze z wystawy na pakę wrzucic hi hi
ale gdzies w moich bliskich rejonach jest hodowla oslów, jakas Włoszka z polskim ksiedzem hodują na ponad 100 ha, zapomniałam jak sie ta jej farma nazywa...
a alpaki nie chcesz? sa sliiiiczne :loveu: tylko cholera ciut drogie...

Posted

przed sprowadzeniem stada koni a przynajmniej 2 oraz osłów i innych kopytnych powstrzymuje mnie stan stajni i brak kasy na super total remont. Bo w tej ruderze to tylko rupiecie można trzymać.
alpaki - są śliczne! A ja mam takie małe szare marzenia - osiołek i koniki polskie.... Fajnie pomarzyć i na razie tak zostanie. A patrząc z drugiej strony - to co bym zrobiła z tą ilością rupieci ze stajni? Gdzieś trzeba by trzymać te przydasie.... hmmm.... A może komuś potrzebna spora ilość okien (niektóre z żaluzjami nawet), bo przecież mój ojciec wszystko zbierał, bo "przydasie"..... Doniczki i jakieś meble z czasów środkowego gierka juz po wsi rozepchnęłam teraz jeszcze te nieszczęsne okna.... Kto chce? za gratis i bez opcji zwrotnej.

Posted

hucuły też, ale koniki polskie są szare takie jak myszy a hucuły są w róznych kolorach - też są super i są mrozoodporne. Też fajne stwory. Też mogła bym mieć takiego.

Posted

Jeździłam na koniku polskim w czasach, gdy byłam szczuplutka i drobniutka :evil_lol:
Fajny konik, ale do hucuła się nie umywa. One są kochane, przyjazne, odważne i niewiarygodnie wytrzymałe i silne. Jeździłam na nich po Beskidach. Teraz też bywamy w ranczu, gdzie trzymają hucuły, na szczycie Błatniej - łażą sobie zupełnie luzem po okolicy, są ciekawskie, zawsze próbują dogonić naszego psa, zwłaszcza źrebaki :)

Posted

To Ty Panbazyl juz sie bierz za ten remont -hucuła myszatego nie problem, koło nas jest stado /a czasami mozna sie dogadac w wiekszych stadninach,że trzymasz na przykład klacz przez rok czasu , kryjesz a żrebaka zostawiasz sobie ;) /
koza to wogóle nie problem- przeciez u mnie sa :D
najtrudniej bedzie z osłem, ale nie az tak bardzo aby niemozliwe było :D
wczoraj znalazłam oferte daniele młodziutkie,odsadki chyba cos po 50 zł/szt-tylko ze to jak koza-wszystko Ci zezre:evil_lol:

Posted

[quote name='Tascha']Panbazyl- ide robic to Twoje niemieszane ciasto- jak nie wyjdzie, to osobiscie wyśle Ci je w paczce pod choinke:mad::eviltong:[/QUOTE]
a dawaj, dawaj - bo nie ma opcji aby nie wyszlo :) jak mnie za każdym razem sie udaje, to Ty spokojnie dasz sobie z tym radę :) (wiem, że w Krakowie u znajomej wczoraj go upiekli a dzis już prawie nic nie ma, chyba smakowało )
jak macie jakieś fajne przepisy to dawajcie, mam zamiar dzień po koncu swiata coś zrobić kuchennego.

Posted

[quote name='jotpeg']Tascha, rozwiń proszę temat, ciekawy...
śliczne twoje basenji.[/QUOTE]

rozwiniecie krótkie i na temat :eviltong:
50% psa+ 40% kota+ 10%ludzkiej duszy = 100% basenji

Jesli interesuje Cie ta rasa, zapraszam do obejrzenia mojej stronki , jesli zainteresuje jeszcze bardziej-po wiecej info na email ;)
nie bede sie wcinac na wieksza skale w watek Panbazyla z reklamowaniem mojej rasy;)

Posted

[quote name='panbazyl']a dawaj, dawaj - bo nie ma opcji aby nie wyszlo :) jak mnie za każdym razem sie udaje, to Ty spokojnie dasz sobie z tym radę :) (wiem, że w Krakowie u znajomej wczoraj go upiekli a dzis już prawie nic nie ma, chyba smakowało )
jak macie jakieś fajne przepisy to dawajcie, mam zamiar dzień po koncu swiata coś zrobić kuchennego.[/QUOTE]
no masz szcęscie- jakos wyszło:eviltong:
a chcesz pichcic cos obiadowego ,sałatkowego czy słodkiego ?

Posted

Może trzeba było jednak wczoraj gotować, bo to niekoniecznie będzie taka biblijna apokalipsa. Jakieś zapasy mogą się przydać :D
W każdym razie upiekłam pieczeń z indyka z morelami. I do tego będę robić surówkowy dodatek, który brzmi strasznie dziwnie a w efekcie jest pyszny: kiszona kapusta z pomarańczami, rodzynkami, dużą ilością natki pietruszki i majonezem :) Polecam do mięs.

Posted

[quote name='filodendron']Może trzeba było jednak wczoraj gotować, bo to niekoniecznie będzie taka biblijna apokalipsa. Jakieś zapasy mogą się przydać :D
W każdym razie upiekłam pieczeń z indyka z morelami. I do tego będę robić surówkowy dodatek, który brzmi strasznie dziwnie a w efekcie jest pyszny: kiszona kapusta z pomarańczami, rodzynkami, dużą ilością natki pietruszki i majonezem :) Polecam do mięs.[/QUOTE]
pomarańcze na surowo w kostke czy jak do tej sałatki ?a pietruszka moze byc suszona ?

Posted

Noo ;) okropnie tłuściutkie -one zawsze tak, jak prosiaczki w tym wieku :D

Ja mam Wlkp z domieszka slązaka - duzy, mocny , z super charakterem.
Małopolak kiedys a teraz to dwie zupełnie inne bajki...kiedys był to koń ok 156 cm w kłebie, z dobrym charakterem`choc z werwą, mieszanka naszych koni rodzimych z angloarabem.A teraz... teraz malopolak to srodenio 165 lub wiecej w kłebie, szurniety czesto, naszych rodzimych krwi juz tam nie uswiadczysz a jedynie araby, folbluty i ich mieszanki /tak patrząc po rodowodach wstecz/...
o których myslałas?

Posted

no i kurza morda - z kona świata dziś nic nie wyszło i musialam ugotować 2 gary bigosu (jeden postny wigilijny)... hmmm.
W biedronce armagedon był tylko rano a koło południa spokojnie już sobie poszłam na zapomniane zakupy zapominając o końcu świata.
ta kiszona kapusta z pomarańczami - hmm - chyba zrobię, bo mi zostalo trochę z bigosu co się nie zmieścilo do gara, a kapusta pyszna, bo domowa od sąsiadki.
o baskach pisz - a co mi tam :) Może się przy okazji dowiem ciekawych rzeczy. fajna rasa. Lubie je - ale na razie marzenia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...