panbazyl Posted December 5, 2012 Author Posted December 5, 2012 mam nowe foty, ale mam też niechcemisia.... bleee... ale się zmobilizuję. Tak - ta fota w trawach to właściwa strona ogara, tak on wygląda normalnie, a cała reszta moich fot to całkiem niecodzienne miny tego typa. To tak plastyczny pies, ze szok. Uszy fruwające każde w inną stronę, łapy długie, skoki kilkumetrowe i grzanie zadka w ciepełku. I choc to polska rasa, to uważam, ze nie są to psy na zewnątrz, za mało podszerstka - chyba, ze u tych trzymanych na zewnątrz rośnie podszerstek? ale nie wiem i sprawdzać nie mam zamiaru. Na pewno pływac zbyt nie lubią, choć kilka dni temu (za czasów bezśniegu) poszłam na źródliska z psami i Gryzli całkiem przypadkowo zaliczył kilkaset metrów rzeczki od źródła co płynie, bo myślał chyba, że to elegancie zielone przejście (na rzeczkach od źródeł rośnie u nas rukiew wodna, zielona cały rok) i biegł dość długi kawałek po tym zielonym dywanie do brzucha w wodzie. Quote
Tascha Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 [quote name='panbazyl']Gryzli całkiem przypadkowo zaliczył kilkaset metrów rzeczki od źródła co płynie, bo myślał chyba, że to elegancie zielone przejście (na rzeczkach od źródeł rośnie u nas rukiew wodna, zielona cały rok) i biegł dość długi kawałek po tym zielonym dywanie do brzucha w wodzie.[/QUOTE] hi hi -to jemu tylko do brzuszka ;) u nas jak latem bobry zrobia tamy, to w niektórych częscicach rowów woda mocno spada, wtedy pojawia sie na niej mnóstwo rzesy wodnej, normalnie wyglada to jak własnie zilona drózka; i czasami niektóre pinczery sie mylą hi hi i próbuja po tym przejśc, a najlepiej wskoczyc na srodek :D tylko one małe, wiec taki skok zwykle kończy sie zamoczeniem całości /razem z uszami i głowa/ w rzęsie i wodnistym błotku spod spodu hi hi a mina u delikwenta wtedy mniej więcej "a ja własnie ze tak specjalnie chciałem..." :D :D :D Quote
Tascha Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 Zurawinke suszona kupiłam na rynku -ale to pyyyszne:eviltong: nigdy nie próbowałam suszonej, myslałm ze nie jest zbyt smaczna; ale jest - zamiast cukierków tudziez innych słodkosci mozna wcinac i od razu zdrowo jest:eviltong: ostatnio w Zetce mówiła Pawlikowska,zeby czytac opakowania ze wszystkim- konkretnie o słodycze sie rochodziło,ale tez dzemy sklepowe, niektóre jogurty i inne róznosci. W nich jest bardzo czesto syrop glukozowo fruktozowy. Syrop glukozowo fruktozowy, chociaz brzmi całkiem przyzwoicie jest bardzo podstepny:diabloti: pozyskuje sie go z kukurydzy, jest wygodny w wykorzystaniu w produkcji słodyczy i rozmaitej zywnosci a skutki jego spozywania sa delikatnie mówiąc nieciekawe. Otóz mówiąc bardzo na skróty, zmienia to co zjadamy w tłuszcz i sprawia ze tyjemy w szybszym tempie niz normalnie. Wypowiadała sie osoba, która od momentu gdy dowiedziała sie o działaniu tego syropu ,zmieniła sposób odzywniania.Tzn nie tyle zmieniła, co przestała kupowac wszelkie produkty zawierające w składzie syrop glukozowo fruktozowy. I wiecie co? schudła w krótkim okresie czasu 7 kg! nie robiac nic -tylko przestała jesc produkty z tym syropem w składzie! Warto zapamietac to przed zima i świetami ;) :evil_lol: Quote
filodendron Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 Ja jestem z siebie dumna, bo w tym roku po raz pierwszy mam w piwnicy swoje własne powidła i swoje własne żurawiny - wszystko ze zwykłym, poczciwym cukrem. No i mam nadzieję, że jak się do teraz nie zepsuły (robiłam wrzesień - październik) to już się nie zepsują. A powidła wyszły pyszne. Robiłam wg tego przepisu: [url]http://www.mniammniam.com/POWIDLA_SLIWKOWE_BEZ_MIESZANIA-10195p.html[/url] I słowo daję, że wyszły - proste jak drut i nic się nie przypaliło, choć brzmi groźnie - znajoma, która robi od lat swoim sposobem nie chciała uwierzyć, że powidła wyszły bez mieszania :) Quote
Tascha Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 A po co ocet? Takich niemieszanych nie robiłam, ale robiłam swego czasu takie prawdziwe-tzn "pyrkane" na piecu :) na piecu sie nigdy nie przypalaja, robia sie powoli ale nie trzeba pasteryzowac ani cos,a smak i aromat....mmm...a jak sie zesarzeja to najwyzej sie zsychaja-nie psuja sie :) a teraz nie mam na razie pieca... pasteryzowałas te niemieszane? Quote
Dana i Muszkieterowie Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 [quote name='panbazyl']i tak na deser - tory do lotniska w Świdniku.... [URL]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/479745_469517323089669_1884080093_n.jpg[/URL] [/QUOTE] [B]Panbazyl[/B], zdjęcia piękne. A co do torów, to po co je kończyć, jak można polecieć samolotem;), bo lotnisko już przecież oddane :-D. A żurawinę też kupiłam, w Kauflandzie, taką wymieszaną z suszonymi wiśniami, pychota :multi:. Robię z nią wieczorem pieczone nadziewane tą żurawiną jabłka, mniam, polecam. Quote
filodendron Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 [quote name='Tascha']A po co ocet? Takich niemieszanych nie robiłam, ale robiłam swego czasu takie prawdziwe-tzn "pyrkane" na piecu :) na piecu sie nigdy nie przypalaja, robia sie powoli ale nie trzeba pasteryzowac ani cos,a smak i aromat....mmm...a jak sie zesarzeja to najwyzej sie zsychaja-nie psuja sie :) a teraz nie mam na razie pieca... pasteryzowałas te niemieszane?[/QUOTE] Nie mam pojęcia po co ten ocet - pierwszy raz robiłam (ale robiłam trzy razy). Może wchodzi jakoś w reakcję z cukrem i sprawia, że nie przywierają? W każdym razie nie czuje się go w smaku, ale dawałam mniej niż w przepisie. Pasteryzowałam w piekarniku. Nie mamy piwnicy sensu stricte - nasze piwnice są na "poziomie zero", więc nie jest jakoś bardzo chłodno, tak jak w piwnicy wkopanej w ziemię. Wszystko pasteryzowałam. Na próbę zostawiłam jeden słoik żurawiny z pomarańczami niepasteryzowany - otworzyliśmy go parę dni temu i był ok, więc może nie jest to niezbędny etap nawet w naszej niezbyt zimnej piwnicy Quote
panbazyl Posted December 6, 2012 Author Posted December 6, 2012 ja najlepsze powidła - takie prawdziwe - to na kuchni robiłam, ale kilka lat temu. na kuchni węglowej - mam taką :) - to ta z kaflami "renesansowymi", działająca :) Wyszły cudnie, jak to powidla, ale samo pyrczenie trwało ze 3 dni, nie żeby non stop, ale długo. A najwspanialszy widok powideł jaki widziałam to było w Rumunii, na Bukowinie w klasztorze prawosławnym. Wyobraźcie sobie średniowieczne mury klasztorne, obok nich ogniska z trójnogami na których wiszą wielkie kotły w których pyrczą się powidła mieszane przez zakonników długaśnymi łychami. Zdjęcia nie zrobiłam, to było w czasach aparatów na filmy, tzn były już cyfrowe ale mnie nie było wtedy stać na taką nowość.... więc wszystko mam we wspomnieniach. A ten syrop glukozowo-fruktozowy to niezły szit. Dodajmy teraz do tego gmo (kukurydza to wspaniałe źródło gmo) o mamy szit do kwadratu. I nie ma nic cudnego, nawet nasz barf to też pułapka - bo krowy czy świnie też jedzą kukurydzę... kwadratura koła. Ale fakt - czytać etykiety trzeba! a Mikołaj to przereklamowana instytucja. Jak zwykle nie przeczytał mojego listu... Choc moze to i fajnie, bo Mikołaj zapewne nie czyta etykiet, a ja popadam juz w paranoje. Quote
panbazyl Posted December 6, 2012 Author Posted December 6, 2012 trochę fot wrzucę [IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/3504_470507599657308_1220916493_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/252229_470507639657304_1056962856_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/16123_470507672990634_1859198904_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/16101_470507689657299_1078410809_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/312813_470507746323960_602847502_n.jpg[/IMG] Quote
panbazyl Posted December 6, 2012 Author Posted December 6, 2012 [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/60801_470507882990613_194732819_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/77021_470507912990610_712475159_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/74205_470507952990606_640397416_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/320624_470508056323929_848804977_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/530407_470508082990593_1668178046_n.jpg[/IMG] Quote
panbazyl Posted December 6, 2012 Author Posted December 6, 2012 [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/66015_470508189657249_1221849007_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/537615_470508236323911_1867024355_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/424867_470508342990567_1170126001_n.jpg[/IMG] Quote
andegawenka Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 17 grudnia ma byc pierwszy start do Londynu... Jak zwykle cuda:loveu: [url]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/559798_469516293089772_29785026_n.jpg[/url] Quote
panbazyl Posted December 6, 2012 Author Posted December 6, 2012 poseł z Lublina nawet kupił już bilety do Londynu ;) Dzięki :) Quote
filodendron Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 Ogar w trawach, a na śniegu to Panbazyl się najpiękniej komponuje :) Fotografia prawie czarno-biała ;) Quote
panbazyl Posted December 6, 2012 Author Posted December 6, 2012 czarny pies na bialym sniegu to wyzwanie dla fotografa.... zwłaszcza takiego jak ja co to się nie bardzo zna na szopach i korelach.... Quote
*Magda* Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 Macie tyle śniegu? :crazyeye: Ja też chcę :placz: [url]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/320624_470508056323929_848804977_n.jpg[/url] świetna fota :) Quote
evel Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 [url]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/16101_470507689657299_1078410809_n.jpg[/url] walki psów! :D A tak serio - jak się młody odnajduje w stadzie? Ciągle jest na końcu łańcucha, czy coś się zmienia? :) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 Jak pięknie :loveu:. Mój ulubieniec cudny Bazyl tylko na jednym zdjęciu :shake: (nie licząc tego, na którym jest tylko Bazylowy piękny łeb ;)). [B]Panbazyl[/B], ja z tymi szopami, jak mówisz, to też tak nie za bardzo :-D . Quote
panbazyl Posted December 6, 2012 Author Posted December 6, 2012 jutro robie DHLem wysyłkę śniegu i mrozu - kto chce? (teraz mamy koło -15 na zewnątrz.... a w TV gadali coś o -5.... - chyba w dzień). Ogr jest tzw "chłopcem na posyłki" czyli jak to w moich stadach bywa - najmłodszy szczeka - starszyzna nawet japy nie otworzy jak ma ogra w pobliżu, tylko młody japi, no chyba, że go nie ma to któryś z labów japę otworzy. Chłopaki sobie spokojnie żyją, tylko czasem im się przypomina że są macho i któryś na sekundę na innym "ćwiczy", ale trwa to sekundę, po czym zajmują się swoimi sprawami. Ale na podwórku często są "walki" - wygląda to dla nieobeznanych z psami na coś baardzo groźnego, a to tylko chlopaki ustalają hierarchię śmiesznym bulgotem i ciąganiem się za łby i na końcu jeden jest na glebie. Po czy wstają na 4 łapy i ganiają za czymkolwiek. Ogólnie - nie mam z nimi żadnych problemów :) Tylko czasem potrafią się obsikać jak sikają w jedno miejsce. Quote
andegawenka Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 [quote name='panbazyl'] Ogólnie - nie mam z nimi żadnych problemów :) Tylko czasem potrafią się obsikać jak sikają w jedno miejsce.[/QUOTE] .:roflt: trzy ogromniaste psy. nie nudzisz sie to pewne....Jak Ty to wszystko ogarniasz:hmmmm: Quote
panbazyl Posted December 6, 2012 Author Posted December 6, 2012 [quote name='andegawenka'].:roflt: trzy ogromniaste psy. nie nudzisz sie to pewne....Jak Ty to wszystko ogarniasz:hmmmm:[/QUOTE] e spokojnie. Jedynie co to na wsi mają ze mna problem jak ide z psami po jedynej szosie na spacer. Bo zajmujemy dokladnie całą szosę bo psy idą równo ze mną, więc samochody z tulu muszą poczekać aż przejdziemy gdzieś gdzie szerzej i można nas wyminąć. Teraz sobie wszystkie 3 razem spią cudnie i chrapią - razem ze sobą na jednym materacu. Razem też jedzą, nigdy nie ma awantur przy jedzeniu. Spokojnie jestem w stanie ulożyć nawet większe stado psów - moje są pzrecież niekastrowanymi pelnosprawnymi samczorami z jajami. a tu co na FB dostalam na linku - kurcze - budujące [url]http://m.newsweek.pl/nauka,madry-jak-pies,97711,1,1.html[/url] Quote
*Magda* Posted December 7, 2012 Posted December 7, 2012 [quote name='panbazyl']jutro robie DHLem wysyłkę śniegu i mrozu - kto chce? [/QUOTE] Ja dziękuję, ale mam mnóstwo swojego :multi: Quote
dagg Posted December 7, 2012 Posted December 7, 2012 Ogar jest cudny cudniasty i mam nadzieję, że mi wybaczysz, że najbardziej przyciąga mój wzrok na zdjęciach, ale widziała go takiego malutkiego w kwietniu i nie mogę się nadziwić jak szybko wyrósł, a ma dopiero z 10 miesięcy? Ile dorosły ogar waży? Quote
andegawenka Posted December 7, 2012 Posted December 7, 2012 [quote name='daguerrotype']Ogar jest cudny cudniasty i mam nadzieję, że mi wybaczysz, że najbardziej przyciąga mój wzrok na zdjęciach, [/QUOTE] ja to się juz powtarzam, ale nie mogę sobie odmówić....odnosnie cytatu wyżej to mnie wciąż ten czwarty dwunozny przykuwa mój wzrok.[url]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/484171_469516566423078_1110195834_n.jpg[/url] Quote
panbazyl Posted December 7, 2012 Author Posted December 7, 2012 tak, ten dwunożny jest debeściak, a w dodatku z własnej hodowli pod własnym przydomkiem. Dorosły ogr waży według wzorca FCI (pisanego w Pl) 30 kg (sic!) Ktoś się nieźle kopnął pisząc to, bo tyle to waży tak może półroczny szczyl. Pewnie kiedyś będzie to poprawione, poprawić może jedynie kraj zgłaszający rasę, więc będzie z tym masa problemów - jak zwykle w Pl :) Normalnie dorosły ogar waży ok 40 +/- kg. Mój myślę, ze coś kolo tego, choc moze ciut mniej, ale nie wiem, nie ważyłam ostatnio - tylko tak szacunkowo do wyglądu labkow, ale one ostatnio schudły, więc też nie wiem.... (prawie jak z polskiego opisu rasy do wzorca ). Teraz gnojek ma 9 miesięcy, 19 listopada wkroczył w wiek "młodzież" wystawowy. Więc teraz już "dorosły" jest - mówiąc po ludzku - gimnazjum we łbie i pod ogonem. W porównaniu z labami to inna rasa, bardziej samodzielna co czasem dośc mocno wkurza, ale nie ciągnie na smyczy. Ogarem pola nie będę orać, za to czarnym Panbazylem spokojnie by można, nawet z bronowaniem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.