Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mam nowe foty, ale mam też niechcemisia.... bleee... ale się zmobilizuję.
Tak - ta fota w trawach to właściwa strona ogara, tak on wygląda normalnie, a cała reszta moich fot to całkiem niecodzienne miny tego typa. To tak plastyczny pies, ze szok. Uszy fruwające każde w inną stronę, łapy długie, skoki kilkumetrowe i grzanie zadka w ciepełku.
I choc to polska rasa, to uważam, ze nie są to psy na zewnątrz, za mało podszerstka - chyba, ze u tych trzymanych na zewnątrz rośnie podszerstek? ale nie wiem i sprawdzać nie mam zamiaru. Na pewno pływac zbyt nie lubią, choć kilka dni temu (za czasów bezśniegu) poszłam na źródliska z psami i Gryzli całkiem przypadkowo zaliczył kilkaset metrów rzeczki od źródła co płynie, bo myślał chyba, że to elegancie zielone przejście (na rzeczkach od źródeł rośnie u nas rukiew wodna, zielona cały rok) i biegł dość długi kawałek po tym zielonym dywanie do brzucha w wodzie.

  • Replies 4.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='panbazyl']Gryzli całkiem przypadkowo zaliczył kilkaset metrów rzeczki od źródła co płynie, bo myślał chyba, że to elegancie zielone przejście (na rzeczkach od źródeł rośnie u nas rukiew wodna, zielona cały rok) i biegł dość długi kawałek po tym zielonym dywanie do brzucha w wodzie.[/QUOTE]
hi hi -to jemu tylko do brzuszka ;) u nas jak latem bobry zrobia tamy, to w niektórych częscicach rowów woda mocno spada, wtedy pojawia sie na niej mnóstwo rzesy wodnej, normalnie wyglada to jak własnie zilona drózka; i czasami niektóre pinczery sie mylą hi hi i próbuja po tym przejśc, a najlepiej wskoczyc na srodek :D tylko one małe, wiec taki skok zwykle kończy sie zamoczeniem całości /razem z uszami i głowa/ w rzęsie i wodnistym błotku spod spodu hi hi
a mina u delikwenta wtedy mniej więcej "a ja własnie ze tak specjalnie chciałem..." :D :D :D

Posted

Zurawinke suszona kupiłam na rynku -ale to pyyyszne:eviltong: nigdy nie próbowałam suszonej, myslałm ze nie jest zbyt smaczna;
ale jest - zamiast cukierków tudziez innych słodkosci mozna wcinac i od razu zdrowo jest:eviltong:

ostatnio w Zetce mówiła Pawlikowska,zeby czytac opakowania ze wszystkim- konkretnie o słodycze sie rochodziło,ale tez dzemy sklepowe, niektóre jogurty i inne róznosci. W nich jest bardzo czesto syrop glukozowo fruktozowy.
Syrop glukozowo fruktozowy, chociaz brzmi całkiem przyzwoicie jest bardzo podstepny:diabloti: pozyskuje sie go z kukurydzy, jest wygodny w wykorzystaniu w produkcji słodyczy i rozmaitej zywnosci a skutki jego spozywania sa delikatnie mówiąc nieciekawe.
Otóz mówiąc bardzo na skróty, zmienia to co zjadamy w tłuszcz i sprawia ze tyjemy w szybszym tempie niz normalnie.
Wypowiadała sie osoba, która od momentu gdy dowiedziała sie o działaniu tego syropu ,zmieniła sposób odzywniania.Tzn nie tyle zmieniła, co przestała kupowac wszelkie produkty zawierające w składzie syrop glukozowo fruktozowy. I wiecie co? schudła w krótkim okresie czasu 7 kg! nie robiac nic -tylko przestała jesc produkty z tym syropem w składzie!
Warto zapamietac to przed zima i świetami ;) :evil_lol:

Posted

Ja jestem z siebie dumna, bo w tym roku po raz pierwszy mam w piwnicy swoje własne powidła i swoje własne żurawiny - wszystko ze zwykłym, poczciwym cukrem. No i mam nadzieję, że jak się do teraz nie zepsuły (robiłam wrzesień - październik) to już się nie zepsują. A powidła wyszły pyszne. Robiłam wg tego przepisu:
[url]http://www.mniammniam.com/POWIDLA_SLIWKOWE_BEZ_MIESZANIA-10195p.html[/url]
I słowo daję, że wyszły - proste jak drut i nic się nie przypaliło, choć brzmi groźnie - znajoma, która robi od lat swoim sposobem nie chciała uwierzyć, że powidła wyszły bez mieszania :)

Posted

A po co ocet?
Takich niemieszanych nie robiłam, ale robiłam swego czasu takie prawdziwe-tzn "pyrkane" na piecu :) na piecu sie nigdy nie przypalaja, robia sie powoli ale nie trzeba pasteryzowac ani cos,a smak i aromat....mmm...a jak sie zesarzeja to najwyzej sie zsychaja-nie psuja sie :)
a teraz nie mam na razie pieca...

pasteryzowałas te niemieszane?

Posted

[quote name='panbazyl']i tak na deser - tory do lotniska w Świdniku.... [URL]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/479745_469517323089669_1884080093_n.jpg[/URL] [/QUOTE]

[B]Panbazyl[/B], zdjęcia piękne. A co do torów, to po co je kończyć, jak można polecieć samolotem;), bo lotnisko już przecież oddane :-D.
A żurawinę też kupiłam, w Kauflandzie, taką wymieszaną z suszonymi wiśniami, pychota :multi:. Robię z nią wieczorem pieczone nadziewane tą żurawiną jabłka, mniam, polecam.

Posted

[quote name='Tascha']A po co ocet?
Takich niemieszanych nie robiłam, ale robiłam swego czasu takie prawdziwe-tzn "pyrkane" na piecu :) na piecu sie nigdy nie przypalaja, robia sie powoli ale nie trzeba pasteryzowac ani cos,a smak i aromat....mmm...a jak sie zesarzeja to najwyzej sie zsychaja-nie psuja sie :)
a teraz nie mam na razie pieca...

pasteryzowałas te niemieszane?[/QUOTE]
Nie mam pojęcia po co ten ocet - pierwszy raz robiłam (ale robiłam trzy razy). Może wchodzi jakoś w reakcję z cukrem i sprawia, że nie przywierają? W każdym razie nie czuje się go w smaku, ale dawałam mniej niż w przepisie.
Pasteryzowałam w piekarniku. Nie mamy piwnicy sensu stricte - nasze piwnice są na "poziomie zero", więc nie jest jakoś bardzo chłodno, tak jak w piwnicy wkopanej w ziemię.
Wszystko pasteryzowałam. Na próbę zostawiłam jeden słoik żurawiny z pomarańczami niepasteryzowany - otworzyliśmy go parę dni temu i był ok, więc może nie jest to niezbędny etap nawet w naszej niezbyt zimnej piwnicy

Posted

ja najlepsze powidła - takie prawdziwe - to na kuchni robiłam, ale kilka lat temu. na kuchni węglowej - mam taką :) - to ta z kaflami "renesansowymi", działająca :) Wyszły cudnie, jak to powidla, ale samo pyrczenie trwało ze 3 dni, nie żeby non stop, ale długo.
A najwspanialszy widok powideł jaki widziałam to było w Rumunii, na Bukowinie w klasztorze prawosławnym. Wyobraźcie sobie średniowieczne mury klasztorne, obok nich ogniska z trójnogami na których wiszą wielkie kotły w których pyrczą się powidła mieszane przez zakonników długaśnymi łychami. Zdjęcia nie zrobiłam, to było w czasach aparatów na filmy, tzn były już cyfrowe ale mnie nie było wtedy stać na taką nowość.... więc wszystko mam we wspomnieniach.
A ten syrop glukozowo-fruktozowy to niezły szit. Dodajmy teraz do tego gmo (kukurydza to wspaniałe źródło gmo) o mamy szit do kwadratu. I nie ma nic cudnego, nawet nasz barf to też pułapka - bo krowy czy świnie też jedzą kukurydzę... kwadratura koła. Ale fakt - czytać etykiety trzeba!

a Mikołaj to przereklamowana instytucja. Jak zwykle nie przeczytał mojego listu... Choc moze to i fajnie, bo Mikołaj zapewne nie czyta etykiet, a ja popadam juz w paranoje.

Posted

trochę fot wrzucę

[IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/3504_470507599657308_1220916493_n.jpg[/IMG]

[IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/252229_470507639657304_1056962856_n.jpg[/IMG]

[IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/16123_470507672990634_1859198904_n.jpg[/IMG]

[IMG]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/16101_470507689657299_1078410809_n.jpg[/IMG]

[IMG]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/312813_470507746323960_602847502_n.jpg[/IMG]

Posted

[IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/60801_470507882990613_194732819_n.jpg[/IMG]

[IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/77021_470507912990610_712475159_n.jpg[/IMG]

[IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/74205_470507952990606_640397416_n.jpg[/IMG]

[IMG]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/320624_470508056323929_848804977_n.jpg[/IMG]

[IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/530407_470508082990593_1668178046_n.jpg[/IMG]

Posted

[IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/66015_470508189657249_1221849007_n.jpg[/IMG]

[IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/537615_470508236323911_1867024355_n.jpg[/IMG]

[IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/424867_470508342990567_1170126001_n.jpg[/IMG]

Posted

[url]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/16101_470507689657299_1078410809_n.jpg[/url] walki psów! :D

A tak serio - jak się młody odnajduje w stadzie? Ciągle jest na końcu łańcucha, czy coś się zmienia? :)

Posted

jutro robie DHLem wysyłkę śniegu i mrozu - kto chce? (teraz mamy koło -15 na zewnątrz.... a w TV gadali coś o -5.... - chyba w dzień).
Ogr jest tzw "chłopcem na posyłki" czyli jak to w moich stadach bywa - najmłodszy szczeka - starszyzna nawet japy nie otworzy jak ma ogra w pobliżu, tylko młody japi, no chyba, że go nie ma to któryś z labów japę otworzy. Chłopaki sobie spokojnie żyją, tylko czasem im się przypomina że są macho i któryś na sekundę na innym "ćwiczy", ale trwa to sekundę, po czym zajmują się swoimi sprawami. Ale na podwórku często są "walki" - wygląda to dla nieobeznanych z psami na coś baardzo groźnego, a to tylko chlopaki ustalają hierarchię śmiesznym bulgotem i ciąganiem się za łby i na końcu jeden jest na glebie. Po czy wstają na 4 łapy i ganiają za czymkolwiek.
Ogólnie - nie mam z nimi żadnych problemów :) Tylko czasem potrafią się obsikać jak sikają w jedno miejsce.

Posted

[quote name='panbazyl']
Ogólnie - nie mam z nimi żadnych problemów :) Tylko czasem potrafią się obsikać jak sikają w jedno miejsce.[/QUOTE]

.:roflt: trzy ogromniaste psy. nie nudzisz sie to pewne....Jak Ty to wszystko ogarniasz:hmmmm:

Posted

[quote name='andegawenka'].:roflt: trzy ogromniaste psy. nie nudzisz sie to pewne....Jak Ty to wszystko ogarniasz:hmmmm:[/QUOTE]
e spokojnie. Jedynie co to na wsi mają ze mna problem jak ide z psami po jedynej szosie na spacer. Bo zajmujemy dokladnie całą szosę bo psy idą równo ze mną, więc samochody z tulu muszą poczekać aż przejdziemy gdzieś gdzie szerzej i można nas wyminąć.
Teraz sobie wszystkie 3 razem spią cudnie i chrapią - razem ze sobą na jednym materacu. Razem też jedzą, nigdy nie ma awantur przy jedzeniu. Spokojnie jestem w stanie ulożyć nawet większe stado psów - moje są pzrecież niekastrowanymi pelnosprawnymi samczorami z jajami.

a tu co na FB dostalam na linku - kurcze - budujące [url]http://m.newsweek.pl/nauka,madry-jak-pies,97711,1,1.html[/url]

Posted

Ogar jest cudny cudniasty i mam nadzieję, że mi wybaczysz, że najbardziej przyciąga mój wzrok na zdjęciach, ale widziała go takiego malutkiego w kwietniu i nie mogę się nadziwić jak szybko wyrósł, a ma dopiero z 10 miesięcy?
Ile dorosły ogar waży?

Posted

[quote name='daguerrotype']Ogar jest cudny cudniasty i mam nadzieję, że mi wybaczysz, że najbardziej przyciąga mój wzrok na zdjęciach,
[/QUOTE]

ja to się juz powtarzam, ale nie mogę sobie odmówić....odnosnie cytatu wyżej to mnie wciąż ten czwarty dwunozny przykuwa mój wzrok.[url]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/484171_469516566423078_1110195834_n.jpg[/url]

Posted

tak, ten dwunożny jest debeściak, a w dodatku z własnej hodowli pod własnym przydomkiem.
Dorosły ogr waży według wzorca FCI (pisanego w Pl) 30 kg (sic!) Ktoś się nieźle kopnął pisząc to, bo tyle to waży tak może półroczny szczyl. Pewnie kiedyś będzie to poprawione, poprawić może jedynie kraj zgłaszający rasę, więc będzie z tym masa problemów - jak zwykle w Pl :) Normalnie dorosły ogar waży ok 40 +/- kg. Mój myślę, ze coś kolo tego, choc moze ciut mniej, ale nie wiem, nie ważyłam ostatnio - tylko tak szacunkowo do wyglądu labkow, ale one ostatnio schudły, więc też nie wiem.... (prawie jak z polskiego opisu rasy do wzorca ). Teraz gnojek ma 9 miesięcy, 19 listopada wkroczył w wiek "młodzież" wystawowy. Więc teraz już "dorosły" jest - mówiąc po ludzku - gimnazjum we łbie i pod ogonem.
W porównaniu z labami to inna rasa, bardziej samodzielna co czasem dośc mocno wkurza, ale nie ciągnie na smyczy. Ogarem pola nie będę orać, za to czarnym Panbazylem spokojnie by można, nawet z bronowaniem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...