filodendron Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 Ja się jakoś do koziego nie mogę przekonać. Próbowałam wielokrotnie ze względu na niegdysiejszą ostrą alergię córki na mleko, ale jakoś - nie :) Może nie trafiłam na właściwy. Quote
Tascha Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 To na pewno nie trafiłas na własciwy ;) bok ozie sery sa baaardzo rózne w smaku- zalezy w jakim sa wieku /sery/, co jadły kozy, jak sie te sery zrobiło i co dodało, jak przechowywało itp itd moga byc w smaku ostrzejsze i delikatne, moga byc słodkie i kwasne albo słone, moga tez byc smierdzace capem hi hi to juz jak kto lubi ;) ale te sklepowe to i mleko i sery zawsze capem jadą:evil_lol: Quote
filodendron Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 Tascha napisał(a):ale te sklepowe to i mleko i sery zawsze capem jadą:evil_lol: Jak zawsze, to sporo tłumaczy :) Quote
evel Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 Niekoniecznie się zgodzę ;) Te dwa z linka, president i serek lidlowy są pyszne ;) Natomiast niestety od koziego mleka mam odrzut, bo miałam okazję spróbować tylko takiego walącego capem :evil_lol: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 [quote name='panbazyl'] (...) O niemkach nie słyszałam - znajdź jakiegoś linka do obrazka najlepiej, bo może u mnie funkcjonuje to pod inną nazwą? Panbazyl, niemki to nazwa potocznie używana, to są te grzybki: http://www.nagrzyby.pl/index.php?artname=gatunek&id=307, są pyszne. [quote name='Tascha'] (...) bo mój szanowny małżonek jakos nie moze sie zebrac ,żeby wedzarke normalna postawic /co ja mówie- postawić- jak mu nawet cięzko taką duża beczkę metalowa skombinowac...bo w takiej beczce tez świetnie by sie wedziło...) wedziłam wiec jakis czas u kolegi, ale kolega wyemigrował do Anglii... Tascha, to zapraszam na wędzenie, mamy wybudowaną wędzarnię z grilem :Cool!:. Mąż wędzi w niej nawet zimą szynki na Boże Narodzenie, są przepyszne. Zrobię fotkę (wędzarni, nie szynki ;)) to się Wam pochwalę :diabloti:. Quote
panbazyl Posted October 26, 2012 Author Posted October 26, 2012 Tascha - moi kuzyni mają skup złomu pod Puchaczowem - moze coś tam wyhaczą podobnego do wędzarki to dam Ci znać (ostatnio mieli całkiem sprawną pralkę - taką współczesną!) Dana - to ja chyba znam te grzyby :) one są takie lekko połyskujące na czubku kapelusza, jakby opalizujące? Jeśli tak to tu funkcjonują pod nazwą bedłka. Są pyszne w occie! Borowiki się przy tym chowają w ciemny kąt piwnicy. Quote
zaginiona sara Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 A czy bagieniaki ktoś mi może pokazać skoro jesteśmy przy grzybach? Na śląsku istnieją ale na polski to mi kolega nie umiał nazwy przetłumaczyć :) Quote
Tascha Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 Dana- a daleko mieszkasz ? Panbazyl- jak by sie cos takiego znalazło ( no i zeby jeszcze do mojej lagunki wlazlo hi hi) to ja chętnie- bedziemy wedzic ! :)\ Kto pisał, ze zdjecia z fb mozna bezposrednio wstawic tu na dogo, wklejając link ??? bo ja jakos nie moge...tzn nie moge linka do mojego zdjęcia serów na fb znaleść...ups... 8) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 [quote name='Tascha']Dana- a daleko mieszkasz ? (...) Tascha - w Wielkopolsce :-D ale co to dla nas za odległość :-D. Gril z wędzarnią mamy murowane ze starej cegły, sprawują się rewelacyjnie a smakuje wszystko ... po prostu rozkosz dla podniebienia. Nie jest to nawet specjalnie trudne do zrobienia, kilka dni pracy ;). Panbazyl, to są właśnie te grzybki, rzeczywiście w occie są przepyszne. Bagieniaków za to nie znam :roll:. Quote
panbazyl Posted October 27, 2012 Author Posted October 27, 2012 to się cieszę, ze nie ja sama zjadam się bedłkami vel niemkami :) one są pyyyyszne!!!! Tylko fakt - najlepiej je zobaczyć w naturze i się napatrzyc, napatrzyć a potem już wiadomo na zawsze jak one wyglądają. A co się czasem nasłuchalam w lesie, ze muchomory zbieram.... ale dobrze, ze ludzie zwracają uwagę. Tu w pobliżu Lublina one sa w lasach biłgorajskich oraz w okolicach Holi koło Sosnowicy. Tascha - spox - dam znać kuzynom jakby jakąś ciekawą beczkę na wędzarkę mieli aby zostawili a z FB po prostu wchodzisz w galerię - najlepiej swoją ;) otwierasz konkretne zdjęcie ktore chcesz, potem prawą myszą dajesz "zapisz obrazek" chyba i otwierasz na dogo co chcesz, i najprościej w świecie od razu wklejasz znów z myszy bez używania jakis dogowych ikonek. Dasz radę :) jak mnie się udało - ostatnio praktycznie wszystkie foty tak wrzucam :) Quote
panbazyl Posted October 27, 2012 Author Posted October 27, 2012 pozwalam sobie skopiować zdjęcie Taschy z FB - to sery produkcji własnej. mam nadzieję, że nam coś bliżej o nich opowie. Ja tylko powiem tyle - są pyszne!!!!! tez z czubricą, z kminkiem, z pieprzem, ze smakiem oj mniam! miałam okazję popróbować :) Quote
Tascha Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 Oo,Panbazyl - dzieki za wklejke ;) nie wiedziałm ze to tak prosto sie robi, myslałam,że trzeba link do zdjęcia znaleśc...:P dana -no tak, rzut beretem tylko do Ciebie :D eee, nie ma co duzo opowiadac -najlepiej spróbowac :* ja cały czas czegos nowego dowiaduje sie o wyrobie serów- czesto metoda własnych prób i błedów Panbazylowi pisałam własnie, ze wyciagnełam z lodówki niedawno serek, który przypadkiem porósł mi plesnia nieco,ale poniewaz kiedys widziałam w jakimś programie zagranicznym, jak w tradycyjnym wyrobie serów to sie zdarza i ludzie tego nie wywalaja tylko zeskrobują, to tez tak postanowiłam zrobić tylko dla pewnosci odcięłam wierzchnia warstwe, tak ok 2 mm okazało sie,ze ser dojrzewajacy w ten sposób, nabrał tak wybornego smaku i aromatu,ze po prostu rozpływa sie w ustach i nie mogłam sie powstrzymac aby go nie zjeśc :D zeżarłam wiec prawie cała kostke bez niczego, jak przysłowiowa małpa kit :D:D:D a czubryce zacełam stosowac za namowa Panbazyla ;) bo u mnie w rodzinnej kuchni nie było tej przyprawy okazała sie bardzo smaczna i faktycznie zaczełam ja stosowac do sałatek i teraz tez do sera czasami robie tez ser z czarnuszką, z kolorowym mielonym grubo pieprzem, z oregano, albo taki zwykły bez dodatków /juz obeschniety , najlepiej kilkudniowy/ zalewam dobrej jakosci olejem /najlepiej byłoby oliwa oczywiscie/, dosypując do słoiczka przyprawy-jest super do sałatek Quote
zaginiona sara Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 Wyszedł pewnie pyszny ser pleśniowy a zeskrobałaś najsmaczniejsze, pleśniową skórkę, chrupiącą i śmierdzącą skarpetami. Quote
panbazyl Posted October 27, 2012 Author Posted October 27, 2012 one są pyszne!!!! Przyjechali moi rodzice i się po prostu rozpływają nad ich smakiem :) :) :) Moja mama już zapowiedziała, że chętnie nabędzie drogą kupna sera takiego :) a zaraz Ci Tascha znów podam kolejną nazwę przyprawy, tylko pójdę na dół sprawdzić jak sie to pisze. To gruzińska przyprawa. Jak nie znajdziesz u siebie to w środę kupię większą ilość. Ta przypawa to chmeli suneli - niby do mięs, szaszłyków itp, ale ja ja stosowałam do kanapek i sałatek oraz serków. Dobry jest też czosnek niedźwiedzi - suszone kruszone liscie z wyglądu jak liść konwalii a smak czosnku - popularne na Ukrainie - pyszna sałatka jest z tego. a sery w oliwie - oj mam taki jeden z Hiszpanii, ma już ok 6 lat - zamknięty w słoiku, mozna jeśc w małych ilościach i najlepiej w czasie jak na dworze się jada, czyli w lecie, bo ma specyficzny aromat i dośc ostry smak, bardzo fajny, ale nie wszystkim odpowiada. I jest koloru brunatnego :) a największy fop jaki zrobiłam to powiedziałam Hiszpanowi, ze robi sery tak dobre jak Francuzi.... To mniej więcej jakby powiedzieć, że polski chleb jest tak samo dobry jak ruski..... albo coś w ten deseń. Quote
Tascha Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 ;) :) Przyprawe sprawdze czy jest, unas na rynku znalazłam budke z przyprawami a siostra mówiła,ze jest tez sklepik z czyms w rodzaju zdrowej zywnosci i róznosci -moze znajdę -chętnie spróbuję czosnku niedzwiedziego nie stosowałam, mysle,ze mozna by go dodawac do słoiczków z serkiem w oleju... mmm... zaginiona sara- nie, nie wyszedł konsystencji jak plesniowy, choc smak a własciwie ostrośc smaku ma bardzo podobna, a pleśń na wierzchu była taka raczej błekitnawa to wywaliłam...nie wiem na ile rózniła sie od tej w serach z taka prawdziwa błekitna plesnia, bo tam sie specjalne kultury dodaje zeby ją wyhodowac ser w srodku ma sniezno biały kolor /choc jest w podobnym wieku do tego żółtego na fotce / i konsystencje zblizoną do takiego dwudniowego zmieszanego z feta ale za idee nie wiem jakim cudem taki wyszedł i co ja zrobiłam,ze taka akurat pleśń go porosła i taki wspaniały smak ma... Quote
zaginiona sara Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 Może powinien jeszcze dojrzewać :). Quote
zaginiona sara Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 W brzuchu dojrzeje. Mieszasz mleko z krowim czy dajesz podpuszczkę? Kręci mnie takie coś. Masz popyt na serki? Wyrabiasz je tylko dla siebie? Wyglądają apetycznie aż ślinka cieknie. Mam dostęp do krowiego mleka tylko obecnie. A te sery w oleju z ziołami to normalnie aż moje podniebienie woła sera! Ja właśnie zajadam topinambur, ma być bardzo zdrowy. Ekologiczny z własnej uprawy. U brata na działce pięknie wyrósł, po prostu kilkudziesięciokrotnie więcej go jest. Quote
Tascha Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 Nie dodaje innego mleka, mam tylko kozy dodaje podpuszczkę oczywiście, chyba że robię twarozek to tylko zakwaszam serki robie głównie dla siebie,ale w lecie czesto trafiaja sie osoby chetne do zakupu i serków i mleka moze kiedys w przyszłosci jak juz zgłebie temat serów jeszcze bnardziej robiłabym to na wieksza skalę, ale ze chciałbym aby to było eko, wiec terenów dla kóz potrzeba sporo...one nie lubia jeśc zwykłej trawy...one lubia zielsko, krzaczki,chaszcze, kwiatki, gałązki i lubia sie przemieszczac topinambur u nas w okolicy dla dzików sadzą, ale nie jadłam-co lepsze to dziki zaraz wygrzebia :D bardzo wymagające i kaprysne sa :D Quote
zaginiona sara Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 Fajnie. Kiedyś spróbuję jakiś ser zrobić z krowiego :). Smakuje podobnie do ziaren słonecznika tylko hmmm no trzeba spróbować. Kozy właśnie jako kosiarki nie chcą się sprawdzać tylko wyjadaczki tak jak napisałaś. Quote
panbazyl Posted October 28, 2012 Author Posted October 28, 2012 sara - a co z tego topinambura zjadasz? bulwy? Tascha - moja mama się tak w Twoich serach rozsmakowała, że pewnie niedługo zadzwoni do Ciebie z zamówieniem :) No wczoraj tak mi tu mlaskali i ochali, że aż miło :) a kiedyś chciałam od koleżanki ze wsi pożyczyć kozę aby mi moje góry obgoliła z chwastu, bo tam z kosą ani niczym innym nie da rady wejśc, bo za stromo. I co? a koza chciała jeść, ale kwiaty i ozdobne krzaki a nie to co chciałam aby pożarła..... Widocznie trafiłam na kozę-ogrodniczkę. Quote
zaginiona sara Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 Kozy tak mają, że lubią to co nie chcesz żeby zjadły. Bulwy zjadam. Pierwszy rok mam ten wynalazek. Quote
Tascha Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 panbazyl napisał(a):sara - a co z tego topinambura zjadasz? bulwy? Tascha - moja mama się tak w Twoich serach rozsmakowała, że pewnie niedługo zadzwoni do Ciebie z zamówieniem :) No wczoraj tak mi tu mlaskali i ochali, że aż miło :) a kiedyś chciałam od koleżanki ze wsi pożyczyć kozę aby mi moje góry obgoliła z chwastu, bo tam z kosą ani niczym innym nie da rady wejśc, bo za stromo. I co? a koza chciała jeść, ale kwiaty i ozdobne krzaki a nie to co chciałam aby pożarła..... Widocznie trafiłam na kozę-ogrodniczkę. a bardzo prosze, póki jeszcze końcówka sezonu serkowego :) bo kozy zaciązone to i mleka coraz mniej, a niedługo bedzie przerwa w mleku i serach az do póxnej wiosny..jak koxlatka zaczna juz same wcinac trawke, to wtedy mozna im mleko zabierac nieco :) a kozy to obawiam sie wszystkie ogrodniczki niestety... 8) Quote
filodendron Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 Topinambur robi się modny :) Jest już nawet sucha karma z topinamburem w składzie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.