andegawenka Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 Angi napisał(a):przez was mam chotę na grzyby :PP :D Do lasu na spacerek trzeba sie udać;) Quote
Tascha Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 To jest przydróżka takie malutkie cos, co wystepuje byle gdzie, głównie na łakach i przy polnych, łakowych drózkach :) zwykle rosnie ich sporo, jakby ktos posiał; sa b. smaczne :) tylko chyba przydrózka lubi nienawozone łąki, bo jak chodziłam do szkoły to spotykało sie ich mnóstwo, a teraz juz mało gdzie... Quote
angineuuka Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 [quote name='andegawenka']Do lasu na spacerek trzeba sie udać;) niestety, nie znam się na grzybach :( [quote name='Tascha']To jest przydróżka takie malutkie cos, co wystepuje byle gdzie, głównie na łakach i przy polnych, łakowych drózkach :) zwykle rosnie ich sporo, jakby ktos posiał; sa b. smaczne :) tylko chyba przydrózka lubi nienawozone łąki, bo jak chodziłam do szkoły to spotykało sie ich mnóstwo, a teraz juz mało gdzie... zawsze myślałam że to jakiś trujący grzybek :PP Quote
andegawenka Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 Angi napisał(a):niestety, nie znam się na grzybach :( zawsze myślałam że to jakiś trujący grzybek :PP No ja też nie za bardzo....opieńki i podgrzybki odrózniam, nawet kurek sie boje.... Też myślałam ze to jakiś niejadalny.... Quote
*Magda* Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 Ja pamiętam jak kiedyś u szwagra nazbieraliśmy podgrzybków i kanie ;) Podgrzybki zrobiliśmy z jajecznicą, a kanie poszły w panierkę jak kotlet i do smażenia :) My się delektowaliśmy smakiem grzybów, a szwagierka nawet nie tknęła, bo grzybów nie zna i boi się je jeść ;) Zjada tylko pieczarki kupione w sklepie :D Quote
andegawenka Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 magdabroy napisał(a):Ja pamiętam jak kiedyś u szwagra nazbieraliśmy podgrzybków i kanie ;) Podgrzybki zrobiliśmy z jajecznicą, a kanie poszły w panierkę jak kotlet i do smażenia :) My się delektowaliśmy smakiem grzybów, a szwagierka nawet nie tknęła, bo grzybów nie zna i boi się je jeść ;) Zjada tylko pieczarki kupione w sklepie :D Czyli nie zna smaku prawdziwego grzyba ale przynajmniej bezpiecznie:smile: Quote
panbazyl Posted October 9, 2012 Author Posted October 9, 2012 a to tego grzyba przydrożnego to nie znam. Za to inne wynalazki tak :diabloti: Quote
panbazyl Posted October 10, 2012 Author Posted October 10, 2012 a to co w tym roku wyhodowałam oraz to co zebrałam i to co oglądałam Quote
andegawenka Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 No przecudne... No własnie te umiem zbierać http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/198638_448484141859654_980907021_n.jpg Magda zobacz jakie cudo w Nowodworze http://posokowce.com.pl/topic2500.html Quote
panbazyl Posted October 10, 2012 Author Posted October 10, 2012 [quote name='andegawenka']No przecudne... No własnie te umiem zbierać http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/198638_448484141859654_980907021_n.jpg Magda zobacz jakie cudo w Nowodworze http://posokowce.com.pl/topic2500.html no to sa te grzyby z psich spacerów po krzakach. a posokowiec śliczny! Doczytałam, że w Kraśniku odłowiony. Może za sukami pognał i komuś zwiał. Szkoda, że nie ma chipa ani żadnego tatoo Quote
Tascha Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 Dynie suuuperowe! a co z nimi zrobisz..? bo one to chyba dekoracyjne raczej czy nie? Grzybki pierwsza klasa ;) Quote
filodendron Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 Wczoraj na spacerze z psem widziałam, jak babeczka wynosi z krzaków pod blokiem garść maślaków. Ale to chyba średni pomysł zbierać grzyby w mieście - one kumulują metale ciężkie. Niemniej zachciało mi się ruszyć gdzieś za miasto i też sobie pozbierać. Tylko ja bym musiała chyba zanieść te grzyby do rzeczoznawcy :D A dynie śliczne. Quote
panbazyl Posted October 10, 2012 Author Posted October 10, 2012 Tascha -dynie są małe - ozdobne. Hmmm - plany mam ;) sama sie przekonasz. Tylko susz z grzybów juz nie jest tak fotogeniczny jak takie surowe. a szkoda..... filodendron - mogę robić za rzeczoznawcę grzybowego - ale bliżej Ci będzie do sanepidu - tam oznaczają grzyby (często tylko z atlasu grzybów!) Quote
Vectra Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 przy dobrych wiatrach i pogodzie , to u mnie grzyby rosną na podwórku ;) za płotem widuje grzybiarzy .. Quote
dagg Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 A jak coś będziesz robić z tymi dyniami, to odłożysz dla mnie kilka nasion? :) Quote
panbazyl Posted October 11, 2012 Author Posted October 11, 2012 oczywiście - nasiona dyni będa dla chętnych - zgłaszajcie się blizej wiosny! W tamtym roku wrzuciłam trochę na bazarek dla PWP - tylko nie wiem co ludziom z tego wyrosło.... ale mam nadzieję, ze coś dynipodobnego ;) Dziś zaczepił mnie rano sąsiad z pytaniem, że jakaś tam pani - tu padło nazwisko mnie oczywiście nieznane - to widzialą jak wracała z psami i grzybami i ze same prawdziwki nieśliśmy, tylko skąd????? hmmmm i jak sie rodzą plotki? Prawdą jest ze wracałam z psami i grzybami, ale żeby same prawdziwki????? Niech im będzie, ze prawdziwki, hehehe! No to sąsiadowi powiedziałam, ze pies chciał się w krzakach wysrakać, poszłam zobaczyć co to za gooowno a tam grzyby. Tu lasów dookoła pełno. Tylko łazić i wybierać krzaki. Pewnie niedługo na moim polu też będą grzyby rosły, bo już ze 3 lata jak nie uprawiane tam nic - zasieja się sosny i brzozy i zaraz grzyby będą rosły :) Quote
filodendron Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 panbazyl napisał(a):zasieja się sosny i brzozy i zaraz grzyby będą rosły :) Pod sosną maślaki, pod brzozą koźlaki :) Na allegro można kupić szczepionki mikoryzowe, ale czy zadziała to podobno totolotek. Quote
panbazyl Posted October 11, 2012 Author Posted October 11, 2012 u mnie to grzyby są wszędzie -podejrzewam że jakbym nie kosiła trawnika to też by tam rosły.... Kiedyś w krzakach opieńki znalazłam jak pokrzywy wyrywałam. A kanie rosną po prostu na szczerym polu. Quote
zaginiona sara Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 Wspaniałe te dynie. Mojej siostrze jakieś wyrosły na pewno turban :) i jakieś ode mnie. Quote
panbazyl Posted October 12, 2012 Author Posted October 12, 2012 a na czym w nocy przyłapałam Rudolfa Quote
andegawenka Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 Nie wiem co bardziej mi się podoba, zestawienie kolorystyczne czy sytuacja:loveu: Pańcia a gdzie woda w miseczce? ZA DALEKO STAŁA? Quote
evel Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 O co chodzi, on się przecież tylko skomponował z otoczeniem :D Quote
panbazyl Posted October 12, 2012 Author Posted October 12, 2012 ojtam ojtam - mówiłam, że dobieram zwierzaki pod kolor domu/garderoby???? no tak, ale to nie na tym wątku, tylko na innym patologicznym ;) a woda w misce stoi, ale za daleko była - zawsze to co zakazane jest najlepsze. Przynajmniej kot nauczy nas deskę opuszczać. Ktoś musi w końcu :) Quote
Tascha Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 Panbazyl, a moze Rudolf zastanawiał sie jak skorzystac? nasz ś.p. Puci siku robił siadając na sedesie...deska musiała byc więc dla niego specjalnie podniesiona; był tylko nieco zdegustowany,ze nie umie spuszczac wody i albo miauczał zeby ktos spuścił, albo usiłował zagrzebywac deske...aha- i nigdy nie popuscił nawet kropelki siusiu na deske, wszystko leciało tam gdzie powinno :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.