bullterrierka Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 AnnaA napisał(a):A bila niestety musiała zostac w klinice.Dostała biegunki a musi dostawac antybiotyk i kroplówka. Do odbioru w sobotę. jakieś fatum...rano już było ok jutro do niej wpadnę na troszkę Quote
marlenka Posted April 30, 2010 Author Posted April 30, 2010 Beata M napisał(a):jakieś fatum...rano już było ok jutro do niej wpadnę na troszkę Wiecei co , myslałm że zycie jest jednak piękne , a Tu choroba Bili , Brutala a już mają domki .... i jeszcze parwo szczeniąt Quote
Monday Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 marlenka napisał(a):Wiecei co , myslałm że zycie jest jednak piękne , a Tu choroba Bili , Brutala a już mają domki .... i jeszcze parwo szczeniąt Co to za szczenięta - dajcie wątek. Quote
marlenka Posted April 30, 2010 Author Posted April 30, 2010 Monday napisał(a):Co to za szczenięta - dajcie wątek. Tutaj jest watek szczeniąt , były tez na dt u AnnyA http://www.dogomania.pl/threads/183939-ALARM!-SZCZENIAKI-W-BOGUSZYCACH.-Ju%C5%BC-w-dt.-Jest-podejrzenie-PARWOWIROZY-! Quote
bullterrierka Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 Zapraszamy na bazarek dla Billi i Brutala http://www.dogomania.pl/threads/184585-Rzeczy-ozdobne-i-do-domu-kuchni.-Do-7-maja.-Dla-szczeniak%C3%B3w-z-babeszj%C4%85. Quote
bullterrierka Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 joanna83 napisał(a):Dziewczyny jak Bila się czuje? dobrze dzisiaj ją zabieramy Quote
marlenka Posted May 1, 2010 Author Posted May 1, 2010 Beata M napisał(a):dobrze dzisiaj ją zabieramy Zaraz dzwonie do Państwa którzy mają adoptowac Bile czy mogą po nią przyjechac , bo nie może wrócić do AnnyA ani do mnie ( obie mamy parwo w domu ) nie ma jej gdzie przetrzymać :( Quote
Monday Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 marlenka napisał(a):Zaraz dzwonie do Państwa którzy mają adoptowac Bile czy mogą po nią przyjechac , bo nie może wrócić do AnnyA ani do mnie ( obie mamy parwo w domu ) nie ma jej gdzie przetrzymać :( Dzwoń, pytaj.. A z Billą już dobrze? Czy nadal trzeba ją leczyć? Quote
marlenka Posted May 1, 2010 Author Posted May 1, 2010 Monday napisał(a):Dzwoń, pytaj.. A z Billą już dobrze? Czy nadal trzeba ją leczyć? Bila jest zdrowa , jej leczenie kosztowało 130 zł , narazie AnnaA założyła za leczenie . Państwo mają oddzwonić , kombinuja transport . Brutal juz się lepiej czuje , wczoraj trochę zjadł dzisiaj tez . Już nie ma wymiotów ani krwawej kupy . Mysle ze niedługo moze jechać do domu . Quote
Monday Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 A gdzie ma jechać Billa? Ja dziś niestety uziemiona - jestem w pracy, a wieczór zajęty...jutro komunia chrześnicy Zupełnie odpadam w ten weekend :( A jak finansowo stoisz? Z bazarku widziałam póki co coś około 60zł chyba już jest. Quote
marlenka Posted May 1, 2010 Author Posted May 1, 2010 Monday napisał(a):A gdzie ma jechać Billa? Ja dziś niestety uziemiona - jestem w pracy, a wieczór zajęty...jutro komunia chrześnicy Zupełnie odpadam w ten weekend :( A jak finansowo stoisz? Z bazarku widziałam póki co coś około 60zł chyba już jest. Na sterylkę już się chyba uzbierało , to został dług 130 zł za bile . Brutal tez miał parwo ledwo z tego wyszedł , wiec faktura na fundacje idzie . Więc duzo długu nie ma ale .... karmę Ania daje swoją , woziła bile do Radomia ... troszkę by się przydało wiecej .. Quote
zerduszko Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 Uważajcie z tym przeklętym parwo, jak tylko się poprawi, to czasem zaraz jest znaczne pogorszenie :( A to Billa nie miała parwo? one razem były przecież. Quote
marlenka Posted May 1, 2010 Author Posted May 1, 2010 zerduszko napisał(a):Uważajcie z tym przeklętym parwo, jak tylko się poprawi, to czasem zaraz jest znaczne pogorszenie :( A to Billa nie miała parwo? one razem były przecież. Zerduszko Ty to potrafisz pocieszyć .... Brutal jest u mnie chyba od środy i od srody dostaje leki . Więc mam nadzieję że już najgorsze za nami . Quote
zerduszko Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 marlenka napisał(a):Zerduszko Ty to potrafisz pocieszyć .... Brutal jest u mnie chyba od środy i od srody dostaje leki . Więc mam nadzieję że już najgorsze za nami . Mój tymczasik odszedł na nosówkę, zaraz potem sunia na parwo... no i inne, tak jest niestety. to są silne wirusy, pies musi być silny żeby wygrać. Ale nie należy za wcześnie przestać leczyć. Nigdy tego nie zapomnę, dlatego jak słyszę o parwo to mnie ściska:( Nie chcę straszyć, ale wolałabym żeby one były zdrowe, naprawdę. Quote
AnnaA Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 Bila ma już napewno wiecej jak siede,m m-cy, może nawet 10 dlatego na cito była sterylizowana. Mam wrażenie, ze nawet jak złapała parwo, to przeszło lżejsze. wpłaty to: Smyku - 50, Zerduszko - 10, Li1 - 50, Piromanka - 45. Razem 155 zł. Wydatki - szczepienie Brutala 40 /ważne 1 rok/ sterylka Bili 150, babeszja Bili 131 zl. Marlenko bądz tak miła i przepisz to na pierwszą stronę. Może ktos coś dorzuci a jeszcze bazarek. BĘDZIE DOBRZE! Na pociechę dodam, ze szczeniaki były naprawde w dobrej kondycji fizycznej i jeszcze nie było innych objawów prócz biegunki. Jeden tylko był bardziej ospały. Quote
zerduszko Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 Może była szczepiona jako szczeniak, dlatego jest silniejsza. Trzymam za nie wszystkie kciuki, niestety nie mam jak wspomóc :( Quote
marlenka Posted May 1, 2010 Author Posted May 1, 2010 zerduszko napisał(a):Mój tymczasik odszedł na nosówkę, zaraz potem sunia na parwo... no i inne, tak jest niestety. to są silne wirusy, pies musi być silny żeby wygrać. Ale nie należy za wcześnie przestać leczyć. Nigdy tego nie zapomnę, dlatego jak słyszę o parwo to mnie ściska:( Nie chcę straszyć, ale wolałabym żeby one były zdrowe, naprawdę. Brutal był bardzo słaby na smyczy automatycznej jak go ciągnęło to nie mogł się na łapach utrzymać , miał krwawą biegunkę , która śmierdziała niesamowicie , nawet tego brzydkim zapachem nie można nazwać ale ochydnym smrodem , wymiotował kilka razy dziennie i pochłaniał całe miski wody a jedzenia nic . Teraz zaczyna jeśc , od wczoraj nie robił kupki , siusia tylko na dworzu . I nie wymiotuje , juz ma ochotę na zabawe , gania mi koty , pokazuje ze on chce na dwór , na podwórku nawet zarzyło mu się podbiec do samochodu ( wcześniej łapami włóczył za sobą ) Ja widze totalną poprawe . Nawet już drze się jak dostaje zastrzyki , a wcześniej nie miał siły nawet pyska otworzyc . Teraz trzymam kciuki za szczenieta one sa malutkie - Brutus ma juz około 4 miesiacy . Quote
AnnaA Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 Ja myślę, ze Brytal przeszedł tak ciężko bo kilka dni przed kontaktem z parwo został zaszczepiony i pewnie jeszcze nie zdążył sie uodpornic, ale kto mógł to przewidziec. Quote
AnnaA Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 Z Bilą faktycznie, ona mogła byc szczepiona jako szczeniak. Przecież na dobrą sprawę niewiele o niej wiemy. Zgarnięta z ulicy. Moje stare psy też zdrowe, ale one mają komplet szczepień od małego. Quote
marlenka Posted May 1, 2010 Author Posted May 1, 2010 Brutal dzis dostaje ostatnia kroplówkę i koniec . Z godziny na godzinę znaczna poprawa jego zdrowia i samopoczucia , sam już zachęca Baraka do zabawy , demolują mi dom . Chodzi i szuka jedzenia ale zawsze wybiera to co najlepsze. Własnie w tej chwili zrobił koopę jeszcze luźna , ale mniej smierdząca i z "elementami stałymi " :) Quote
AnnaA Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 Bila wraca dzisiaj do mnie. Pani wetka powiedziała, ze ponieważ ona miała kontakt z chorymi szczeniakami i nie złapała to u mnie jest bezpieczna. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.