Behemot Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Na przełomie kwietnia i maja jedziemy z Sonią do naszego domu w lesie. Niedaleko jest rzeka i tak się właśnie zastanawiam.... czy Sonia będzie chciała w niej pływać? Jeszcze nigdy nie pływała. Myślę, że ma w sobie sporo cech psa myśliwskiego, więc pewnie i w pływaniu zagustuje? Mam ją jakoś do tego zachęcić? Czy poczekać, aż sama zainteresuje się wodą? Na co uważać? (Rzeka jest płytka, dość szeroka, wiem, gdzie są miejsca z wirami, głębiznami, itd.) Quote
FigabaS Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 My dzis wlasnie zainaugurowalysmy plywacki sezon :lol:. Moja suka to labrador, urodzony wodnik-szuwarek i akurat jej do wody zachecac nie trzeba bylo. Ale tez nic na sile - pierwszy raz poszlam z nia nad rzeke i obserwowalam co sie bedzie dzialo. Rzeka nie jest gleboka, brzeg lagodny wiec piesia weszla sobie po brzuch, wyszla, otrzepala sie, za chwile weszla glebiej i odkryla ze w wodzie mozna sie poruszac. I od tamtego czasu chodzimy nad rzeke niemal codziennie od wczesnej wiosny (rok temu juz w marcu byla pierwsza kapiel) do poznej jesieni. Jesli znasz dobrze rzeke to pojdz z pieskiem i niech sam zbada nowy teren i natknie sie na wode, nie sadze, zeby sie wystraszyl. Pomalutku, zeby nie zrazic. A plywac psa uczyc nie trzeba, one same wiedza co maja robic w wodzie. Na rzucanie patyka czy zabawki przyjdzie czas jak piesek sie w wodzie poczuje jak ryba. Zycze powodzenia. Quote
Behemot Posted April 3, 2006 Author Posted April 3, 2006 Figek, dzięki za odpowiedź :lol: Już się nie mogę doczekać, kiedy zobaczę Sonię w akcji :multi: Quote
FigabaS Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Moze jeszcze dodam ze mojemu pieskowi nie przeszkadzaja niskie temperatury, to pies surowego klimatu i w Nowej Funlandii, skad pochodzi, sluzyl do wyciagania sieci rybackich z lodowatej wody, fizjologicznie jest zaopatrzony w warstewke podskornego tluszczu, jak foka. Twoj moze poczekac na cieplejsze dni, przelom kwietnia i maja bedzie w sam raz chyba. Dobrze jest jak piesek lubi wode, to sie przyda w czasie letnich upalow. Quote
Behemot Posted April 3, 2006 Author Posted April 3, 2006 Mam przeczucie, że pływanie b. się Soni spodoba :lol: To b. śmiały i aktywny pies, lubiący nowe sytuacje i wyzwania :lol: Quote
Klaudia:-) Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Moja sunie też uwielbia wode i w weekend próbowała się wykąpać w stawie,ale było jeszcze trochę lodu i woda bardzo zimna to skończyło się to na zamoczeniu łapek i ogonka. Jak tylko jej się pozwoli wejść to trudno ją wyciągnąć,aportuje z wody,kładzie się,tarza w trawie i wbiega do wody. Uwielbiamy takie szaleństwa zwłaszcza jak są kaczki. Quote
courtney7 Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 Mój jako szczeniak (kilkumiesięczny) trochę bał się wody (nie był właśnie takim jak Sonia - psem odkrywcą ;) ). Zachęcaliśmy go wrzucaniem do wody patyków - najpierw blisko brzegu, tylko moczył łapki (nieźle się wyciągał, żeby czasem za daleko nie wejść), potem stopniowo coraz dalej - fajnie się zdziwił jak w pewnym momencie zaczął płynąć :) Teraz potrafi wpakować się do wody (oczywiście wtedy kiedy mam nadzieję, że chociaż raz wróci czysty ze spaceru), usiąść i nic nie robić, nie rusza się nawet - czyżby to była złośliwość? ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.