Jump to content
Dogomania

Bella, tak wiele w zyciu przeszla... a teraz wreszcie w ds :)


Recommended Posts

Posted

nie, nie jest

Blood, czy mozesz edytowac 1 post i uzywajac znakow interpunkcyjnych poprawic opis zachowania suni i czas i miejsce jej przebywania obecnego? wisz tam tez,ze dajesz platne dt za zwrot kosztow wyzywienia i jakies foto aktualne, ze 2 szt.

trzeba tam porzadek zrobic

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ale powiadomienie o pm idzie na maila. i nie trzeba byc na dogo, by to zobaczyc
a jak sie deklarcuje cos co miesiac to trzeba czasem zajrzec i pilnowac

Posted

probuj edytowac co jakis czas moze robisz, jak duzo ludzie siedzi i sa serwery przepelnione? ja mam tem sam problem od jakirgos czasu i raz sie udaje, a raz nie

zadna wplata nie doszla jeszcze............ co robic?

Posted

No spokojnie prubuje na roznych komputerach i td ale teraz mam male problemy wiec mniej czasu
Ogloszenie robie na alegratce a bede sie logowac jeszcze na innych portalach;)
I pytam tutaj wydrukuje jeszcze i wywiesze kolo mnie;)

Posted

[url]http://picasaweb.google.pl/116201132107560011120/Bella#[/url]
Dzis znow nowe zdjecia;)
Szalona sunia ;)
Czuje sie jakbym miala 2 szczeniaki;)

Posted

jako, ze kilka osob z pewnej fundacji zwrocilo mi uwage, na warunki, w jakich Blood trzyma psy na swoim dt i jako, ze od kilku dni nie moge doczekac sie jej odpowiedzi ustosunkowujacej sie do opisywanych tutaj:
www.dogomania.pl/threads/179661-UMIERALNIA!-NA-POMOC!-Wyrwane-wiedźmie-chorują-i-WALCZĄ-O-ZYCIE!/page143

zarzutow, stwierdzilam, ze czas poinformowac osoby na watku Belli, o zaistnialej sytuacji

Radze poczytac tamten atek. Pokrotce opisze:
wiosną Blood dostala od fundacji 2 sunie zabrane od bedzinskiej wiedzmy, na dt u siebie, to chyba mialo byc dt glownie ogrodowe. Nasza Bella od razu mowione bylo, ze do domu wchodzic nie bedzie mogla.
Suczki zabrane z piwnicy, zyjace w sforrze psow, chorujacych i rozmnazajacych sie bez kontroli. Wycofane i bojazliwe, niewielkie gabarytowo. Gdy jedna z nich znalazla juz ds, Bella tam pojechala. Teraz, jak sie okazuje, wydana na ds sunia jest chora, koszta leczenia sa ogromne, ludzie z ds sunie chca zatrzymac, jednak wymagaja wsparacia finansowego od fundacji. Fundacja placic obowiazku nie ma i tez nie ma z czego, jak to zawsze fundacje prozwierzece. Fundacja ma zal do Blood, ze ta oznak choroby nie zglaszala do fundacji i wymaganych badan kontrolych. psa wydala jako prawie idealnie zdrowego na ds. Nas to tutaj nie obchodzi.
Blood miala kontrole u siebie w domu, gdzie wyszlo, ze druga suka z Fundacji mieszka w piwnicy, Bella mieszka w kojcu na paletach. Wcale nie a mozliwosci biegania po calym ogrodzie. Gania suke z Fundacji, jak kota, jak sama Blood pisala- wiec dlatego Bella jest zamknieta? dlatego Mi mieszkala osobno w piwnicy? Blood wyjasnij.

W zwiazku z cala sytuacja, dt u Blood nie jest juz pewniakiem, jako dobry dt.
Blood opisz, w jakich warunkach zyje nasza Bella? dokladnie.

Zdecydujemy, co dalej
Chyba,ze Blood przestanie sie odzywac, na postawione zarzuty, wtedy sunie na cito trzeba gdzies przeniesc

Posted

http://picasaweb.google.pl/home
Tu jest caly album zdjec sa na nich te okropne warunki bytowania psow u mnie
dziwne ze kilkakrotnie byl dom moj sprawdzany i nigdy nikt nie mial obiekcji opisalam na pw nie mam ochoty juz nic prostowac tylko same problemy z pomocy
Radze poczytac watek i widac w nim jak fundacja zmienia co chwile zdanie tylko fundacja zuca sie o pieniadze prawda jest inna...
rozmawialam z mama to co napisala pani motakowa ponoc wcale nie mialo miejsca gdy odbierano psa pan jarek jak sie nie myle zatargal Mi do konta biedulka sie ze 3 razy posikala wiec takie podejscie maja osoby z fundacji
Nie mam czasu na glupie klutnie na psach nie zarabiam jak zostalam oskarzona jesli ktos pomysli logicznie zobaczy ze fundacja nie ma racji jesli jednak zdecydujecie inaczej nie bede sie klucic bo ludzie tacy jak z fundacji nie sa tego warci...
Tyle na ten temat w calym albumie tez sa zdjatka belli

Posted

Blood napisał(a):
http://picasaweb.google.pl/home
Tu jest caly album zdjec sa na nich te okropne warunki bytowania psow u mnie
dziwne ze kilkakrotnie byl dom moj sprawdzany i nigdy nikt nie mial obiekcji opisalam na pw nie mam ochoty juz nic prostowac tylko same problemy z pomocy
Radze poczytac watek i widac w nim jak fundacja zmienia co chwile zdanie tylko fundacja zuca sie o pieniadze prawda jest inna...
rozmawialam z mama to co napisala pani motakowa ponoc wcale nie mialo miejsca gdy odbierano psa pan jarek jak sie nie myle zatargal Mi do konta biedulka sie ze 3 razy posikala wiec takie podejscie maja osoby z fundacji
Nie mam czasu na glupie klutnie na psach nie zarabiam jak zostalam oskarzona jesli ktos pomysli logicznie zobaczy ze fundacja nie ma racji jesli jednak zdecydujecie inaczej nie bede sie klucic bo ludzie tacy jak z fundacji nie sa tego warci...
Tyle na ten temat w calym albumie tez sa zdjatka belli



Blood ty jesteś bezczelna. To niby pan Jarek latał z rękawicami po domu (przepraszam, po piwnicy) żeby psa złapać? Według ciebie nie zrobiłaś nic złego? Mi była u Ciebie pół roku. Myślisz że pies po półrocznym pobycie w domu tak się zachowuje? Siedzi wbita w kąt, głowe odwraca, nie chce na dwór wychodzić, chowa się pod wszystkim! Tak wystraszonego psa to ja jeszcze nie widziałam a widziałam dużo. Pies zamiast siedzieć w domu siedział w piwnicy :shake:

Posted

Blood Klaudia ma rację, to szczyt bezczelności! Zaniedbałaś psa, myślę, że nie jest to wina fundacji. Nie wierzę, że nie reagowano na twoje ' wołania o pomoc ' bo wiem z autopsji, ze jak pomocy się potrzebuje, to od fundacji zawsze można ją uzyskać..

Posted

Blood na tych fotach niewiele widac. Tylko trawa i troche kostki brukowej, klinkierowej, czy jakiejs tam. Chcialabym zobaczyc fotki, na ktorych ewidentnie widac miejsce, gdzie przebywa Bella, fotki robione specjalnie temu miejscu, a nie psu w trawie, w parku
i ogolnie na calym ujeciu ogrod caly, zebym mogla sobie to lepiej wyobrazic, ok?

Czy masz teraz jakies psy, oprocz Belli i 2 swoich psow?
odkad nie ma Mi zmienilo sie jakos zycie Belli?

Posted

Ludzie gdzie wy macie mozgi oczy.... po jakiej piwnicy skoro sunia byla jak widac na ostatnich zdjeciach u mnie w w pokoju ja jednak wierze mamie a nie dziwnym klamcom zadne z was nie bylo tu a wszyscy mądrzy zygac sie chce....
Ze mna sunia chadzala na spacery na smyczy bawila sie ale kiedy ktos na nia napad to sie nie dziwie ze sie boi te psy maja zniszczona psychike ale to rozumia tylko ludzie znajacy sie na psychice psa widocznie
Szczeze dziekuje za wyleczenie mnie z checi pomocy ale kto pomysli logicznie w towarzystwie?? Moj dom byl sprawdzony i sprawdzany jak napisano kilkakrotnie bylo wszystko pieknie tylko mnie chwalono a za wstawiennictwo za prawda w sprawie Perełki nagle wszyscy zmienili zdanie..ok jesli uwazcie ze warunki Belli sa zle to zapraszam w najblizszym czasie do jej odbioru wiem ze dla Belli bedzie to koszmar ale nie dam sie obrazac za to ze wypruwam sobie flaki pomagajac nikogo nie bede na sile uszczesliwiac.
Od tej chwili decydujcie sie i nie mam zamiaru wypowiadac sie na zaden inny temat oprocz tematu Belli i jej stanu zdrowia ktory jest w tym momencie bardzo dobry.
Nie jest to zaden atak tylko czyste fakty kto nie wierzy to jego sprawa nie mam zamiaru wyprowadzac z bledu.

Posted

W calym albumie sa zdjecia ogrodu i mam tylko te psy.
Zreszta mozna logike ludzi oskarazajacych mnie skwitowac jednym :
nie watpie w inteligencje ludzi bioracych udzial tym watku wiec osoby wiedza ze miesiencznie dostaje na belle 100zł biorac POD UWAGE CENY KARMY nie jest to suma z ktorej mam finansowe korzysci a ja uslyszalam ze zarabiam na belli tyle sensu maja wszystkie te oskarzenia

Posted

Blood napisał(a):
W calym albumie sa zdjecia ogrodu i mam tylko te psy.
Zreszta mozna logike ludzi oskarazajacych mnie skwitowac jednym :
nie watpie w inteligencje ludzi bioracych udzial tym watku wiec osoby wiedza ze miesiencznie dostaje na belle 100zł biorac POD UWAGE CENY KARMY nie jest to suma z ktorej mam finansowe korzysci a ja uslyszalam ze zarabiam na belli tyle sensu maja wszystkie te oskarzenia


chyba miesięcznie? Powiem tak. Ja mam cztery psy. Kupując karmę 18-sto kilową za 80 zł mam ją z 4 miesiące. Gotujemy psom jedzenie. Kupujemy żołądki, serca i mieszamy z ryżem. Płaciły za to dosłownie kilka złotych a mają na kilka dni.
Więc nie mów mi że karma kosztuje nie wiadomo ile.

Posted

Blood napisał(a):
Ludzie gdzie wy macie mozgi oczy.... po jakiej piwnicy skoro sunia byla jak widac na ostatnich zdjeciach u mnie w w pokoju ja jednak wierze mamie a nie dziwnym klamcom zadne z was nie bylo tu a wszyscy mądrzy zygac sie chce....
Ze mna sunia chadzala na spacery na smyczy bawila sie ale kiedy ktos na nia napad to sie nie dziwie ze sie boi te psy maja zniszczona psychike ale to rozumia tylko ludzie znajacy sie na psychice psa widocznie
Szczeze dziekuje za wyleczenie mnie z checi pomocy ale kto pomysli logicznie w towarzystwie?? Moj dom byl sprawdzony i sprawdzany jak napisano kilkakrotnie bylo wszystko pieknie tylko mnie chwalono a za wstawiennictwo za prawda w sprawie Perełki nagle wszyscy zmienili zdanie..ok jesli uwazcie ze warunki Belli sa zle to zapraszam w najblizszym czasie do jej odbioru wiem ze dla Belli bedzie to koszmar ale nie dam sie obrazac za to ze wypruwam sobie flaki pomagajac nikogo nie bede na sile uszczesliwiac.
Od tej chwili decydujcie sie i nie mam zamiaru wypowiadac sie na zaden inny temat oprocz tematu Belli i jej stanu zdrowia ktory jest w tym momencie bardzo dobry.
Nie jest to zaden atak tylko czyste fakty kto nie wierzy to jego sprawa nie mam zamiaru wyprowadzac z bledu.


Więc powiedz mi dlaczego pies tak wygląda? U mnie po tygodniu psy lepiej wyglądają.
Może tam nie byłam, ale Anecie (komu jak komu) wierzę na słowo. Wiem, że nie zmyśliła by nic. Oni nie mają podejścia do psów tak? Jarek godzinami siedzi na Maciejkowicach i oswaja psy. Wielka wolontariuszka się znalazła.

Posted

A ja mam owczarka niemieckiego, któremu kupuję karmę 15 kilową Royal Canin co miesiąc 190 zł oraz mam znaną już Wam Perełkę, której kupuję karmę Royala 2 kg za 75 zł i starcza mi na 2 tygodnie. Różne psy i różne potrzeby. Nie każdy pies może jeść gotowane. Wysuwanie tego typu argumentów uważam za bezsensowne. Za niedługo dojdziecie do wniosku, że Blood ma kupić 100kg karmę dyskontową

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...