Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oj i mamy koszmar. Oskarek jak zobaczył Pchełkę zaczął wariowac :( Koszmar, goni ja przy kazdej okazji, nas gryzie, a o sluchaniu zapomnijcie :angryy: Diabeł nie pies :diabloti:

Wrocilismy od weta. Nuzyca jest baaardzo zaawansowana, zaognione łapeczki (nie widac na zdjęciu bo pod kątem robione, pewnie dlatego).
Dostał Ivomec, Immunodol. Dalej jemy witaminki, wiesiolki itp. Encorton odstawiamy i wszyscy modla sie za Oskarka zeby nie reagowal tak jak po ostatniej probie odstawienia. Do tego mamy kapiele w jakims preparacie, ale nie mam sily podniesc sie i sprawdzic jego nazwy ;)
Za 10 dni powtórka z rozrywki. Lekarz złoty człowiek, policzyl nam 55 zł za same leki i to ze znizką ;)
W sumie z Pchełką zapłaciłam 100. Mała 35, duży 55 i troszke royala wziełam dla Pchełki (pewnie Oskar tez zje;))

Ciezki dzis dzien był:roll:

Posted

nina wejdź na stronę http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=554 tutaj też jest fajny wykład o leczeniu nużycy - 3 post... naprawdę super napisane.. i może kup też młodemu obróżkę Contra-tix.. tylko "dyszkę" kosztuje..
...a i koniecznie piszą żeby psiaka kąpać 1-2x w tyg, żeby zgnite nużeńce wymywać, żeby nie infekowały skóry... więc równie dobrze możesz "boraksową" dokończyć.. ja kupuję boraks i zaczynam bajkę od nowa, bo szampon na nużycę (Peroxywet) kosztuje 16 zł za butelkę 100 ml.. a nasze psiury to już giganty są i taką buteleczka to na raz... i kąp se pół roku 2x w tyg po butelce...

:)

dzisiaj 30... tzn który dzień bez Encortonu... drugi? jutro dzień trzeci?
tzn niedziela pierwszy dzień po wypłukaniu sterydu z organizmu.. zobaczymy co się będzie dziać.. .trzymam kciuki - żeby NIC :)

Posted

mam nadzieje ze nic juz nie bedzie sie działo. Ja wlasnie w tym szamponie kapie Oskarka. jak chcesz boraks to dam Ci go :) dzis jest 2 dzien bez sterydu na razie ok, ale masz racje weekend jest przełomowy. Z obrozą na razie poczekam ;)

z innej beczki zbieramy na hotelik dla Barta i Azy oraz krakowskiej suni. Prosze o pomoc w rozsyłaniu bo ja świeżak oraz oczywiście zakupki ;)
http://www.dogomania.pl/threads/189668-Bazarek-dla-Azy-Barta-i-krakowskiej-suni-w-trakcie-zak%C5%82adania?p=15076086#post15076086

Posted

Oskarek jest stary zazdrośnik :razz: jak wróciliśmy bez Pchełki to miałam wrazenie ze odetchnął z ulga. Na razie bez sterydu jedziemy trzeci dzien i nie jest zle. Moze nie jest w super kondycji, ale przynajmniej nie pokłada się. Mam nadzieje ze ten stan sie utrzyma.
Niestety od nużycy ma gorące łapeczki, strasznie umęczony nią jest. Bardzo się drapie i gryzie, a poprawy po zastrzyku nie widze :shake:

Posted

No i w niedziele Oskarek miał mały kryzys. Musiałam dac 1/4 encortonu. :( Za to dzis od rana ma sie znacznie lepiej, ale nie rewelacyjnie. Pogoni kota, warknie na dzieci ale duzo poleguje. Klapneły mu końcówki uszysk :evil_lol: i wygląda jak Zgredek z Harrego Potera :lol: Dzis kolejna kąpiel, moze troszke mu sie ulzy. Strasznie gorące mate łapeczki :-(

Posted

My po drugim zastrzyku z Iwomecu i nic, a wrecz gorzej. Tyle ze jedziemy bez sterydu, wiec moze chociaz tego paskudztwa sie pozbyliśmy. Chce wypróbowac na mlodym nalewke z wrotyczu do smarowania. moze to zadziała

Posted

Nalewka i ocet z wrotyczu zrobione - maceruja się. NA Oskarka ani kapiel boraksowa nie działa, ani zastrzyki, może cud sie stanie i to zadziała ;) Licze na to bo ciezko sie patrzy na to cierpienie


A i ciekawy nius :eviltong: Oskarkowi klapły ucholki, tak chyba juz na dobre ;)

Posted

Nawet zdjęć ni ma :mad:

Chcę zobaczyć kłapouszka!! :loveu: W ogóle coś mało ciotek odwiedza Oskarka..

Czy ktoś chciałby zobaczyć rodziców Oskara? :cool3: Prosze bardzo oto Aza i Bart:




Proszę zajrzyjcie na wątek Azy - teraz ona potrzebuje pomocy!! Jeżeli nie uda nam się spłacić długu w hotelu - sunia wróci na ulicę :(

http://www.dogomania.pl/threads/186814-Aza-i-Bart-D%C5%81UG-w-HOTELU.Bez-pomocy-wr%C3%B3c%C4%85-na-ulic%C4%99!-SZCZENNA-SUKA-czeka-na-ratunek!?p=15163020&viewfull=1#post15163020

POMÓŻCIE PROSZĘ!!!

Posted

agnieszka24 napisał(a):
Nawet zdjęć ni ma :mad:

Chcę zobaczyć kłapouszka!! :loveu: W ogóle coś mało ciotek odwiedza Oskarka..



To zapraszam do Krk porobisz zdjecia, zobaczysz Oskarka :evil_lol::lol:

Posted

2411magdalenka napisał(a):
nina co tam u Was?

Wrotycz w akcji?
jak młody - ma gorączkę?
i jak samopoczucie? bawi się?


Jest troszke markotny, ale widze ze stara sie pobawic i pogonic, tyle ze szybko sie meczy. Potrafi przelezec pol dnia na fotelu, ale wieczornego spacerku nie odpuści. Na razie nie goraczkuje, wiec odstawienie sterydu poszlo lepiej niz myslalam :) Bo tylko 2 male daweczkie encortonu dostal i 2 razy pyralginke. Więc nie jest zle. ;)
Teraz rzadko na Oskarku się pojawiam więcj na Freyce i na szczeniakach no i oczywiscie bazarek na Barta i Aze (ale marnie idzie).

Kupiłam dzis wreszcie Artemisol i jak tylko dzieci pojda spac bede mu wcierac. Zobaczymy, moze akurat pomoze. Nalewka i ocet z wrotyczu maceruja sie, ale tak sie drapie ze przełaziłam caly Krakó za Artemisolem.
Trzymac kciuki zeby zadziałał

Zdjecia jakies porobie jak maz wroci bo teraz żywcem nie mam kiedy :/

Posted

no mam nadzieję, że u Was "efekty leczenia" będą lepsze niż u nas......... ehhhhh
czekam na zdjęcia tych klapniętych ucholi :) oj nie wierzę, że to już na zawsze! ;)

aaa.. gdyby ktoś nas szukał to jesteśmy w "Mają dom, ale potrzebują pomocy"... z czego wcale nie jestem dumna :(

Posted

Oskar kłapouszek


Oskar u pani na kolanach


Tu widac jaka siordka przerzedzona :( i strasznie wypada



Coś nie udaje mi sie zrobić porządnych zdjec, ale w domku tak wychodza. Za to na polu Oskar jest nieuchwytny cel ;) Zmiany sa dosyc duze, ale jeszcze nie tragiczne. Łapcie są łysawe i nie widac dobrze na zdjeciu baaardzo zaognione



Generalnie wtrłam w najrozleglejsze zaognienia wyciąg z wrotyczu. Zobaczymy czy cos pomoze. Na razie Oskar probował pozbyc sie zapachu typowego wyciagu na alkoholu tarzajac sie i ocierajac o co sie da ;) Pocieszny widok byl. Latał jak wsciekla krówka, wyrzucajac łapy na boki :)

Zauwazyłam ze pojawiło mu sie kilka krostek wokół genitali i nie mam pojecia co to jest. Wyglada jak typowy syfek, mocno zaczerwiniony, albo ukaszenie komara.

Posted

Zrobiłam wcierke z wrotyczu, po 4 h wykapałam Oskarka w Pyroxywecie i wypłukałam wodą z olejkiem herbacianym. I bede tak co 2-3 dni robic. Zobaczymy co bedzie po powiedzmy tygodniu

Posted

fotosy śliczne, zmienił się chłopak - zmężniał :)

a te krostki to mogą być takie nużycowe niestety.. zaczerwienione, a czasem mają biały-żółty czubek.. to może być (tfu tfu) początek ropnego zapalenia skóry... :(
oby nie, tylko inna "bzdurka"....

trzymam kciuki za ten wrotycz.. jak zadziała to będziemy następni w kolejności..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...