Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 719
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ostatniaszansa napisał(a):
zagladam, zagladam, napisalam Ci pw, nic wiecej nie moge zrobic :( /Agnieszka


Agnieszka ja wiem ale podac tylko info jak było w tym przypadku że potrzebana wizyta na pradze to nie wszystko . Naprawde .. Ania ma moje gg , telefon można wysłac adres i telefon z zapytaniem czy kogoś się zna z tamtych okolic , przecież SBD na pradze , nijase też piromanka tez pomaga jak moze , tak jak to robiła Mgie zawsze podawała choć ulice gdzie trzeba zrobić wizytę . A tak to domek sobie kupi psa albo się zniechęci do adopcji do końca zycia , przez takie sytuacje . Ja zawsze dzwonię i umawiam się choćby na to ze w ciągu 2 dni się odezwiemy zeby ludzie nie myśleli że mamy ich w d...e. A tak sobie pomyślą .
Szczeniaki mają to do siebie ze znajdują szybko domy , a tutaj miesiac już siedzą w Dt . Jak nie ma chętnych to rozumiem ale jak sa a brak jakiegokolwiek zainteresowania domkiem z naszej strony to już jest gorzej .

Posted

Anna_33 napisał(a):


Mamy chetna rodzine na ostatnia sunie.
Malzenstwo, dwojka dzieci, 4lata i 1rok.
Praga Polnoc. Mamy kogos w tej dzielnicy?


Anno, a może Ty byś mogła sprawdzić ten domek? Ludzie faktycznie się w końcu zdenerwują. To już tyle dni...
Rozumiem, że wizyty zlecacie wolontariuszom, ale jak nikogo nie udało się znaleźć, to nie ma na co czekać.

A Ty ciociu Marlenko się nie denerwuj. Na pewno dziewczyny z OS zaraz kogos podeślą do wizyty. Może domek jeszcze czeka :)

Posted

Marlenko, jak tylko zobaczylam Twojego maila, to od razu napisalam do Ani, zeby sie z Toba skontaktowala, odpisala, ze moze za 1,5h co tez Ci przekazalam na pw. Wiecej w tej sprawie naprawde nie moge zrobic - zajmuje sie wystawa, ktora jest za chwile (a przygotowania do niej to ogrom roboty), siedze w drugiej pracy, mam chora Quennie, zalatwiam domek dla Kolaczki, kolejny transport psiakow do Szwajcarii, informacje o psach, ktore juz pojechaly, karme z Holandii i kolejne pieniadze na weterynarza z Niemiec i kilka rzeczy ze schroniska, ktore rowniez zajmuja duzo czasu. Nie rozdwoje sie, nie roztroje i nie bede robic wszystkiego, komu moge to informacje zawsze przekazuje, ale doba ma tylko 24h./ Agnieszka

Posted

Ja juz Marlence napisalam na gg, specjalnie wpadlam do domu, do komp)

Joasiu, ja to moge probowac w przyszlym tygodniu dopiero.Wczesniej fizycznie nie ma mowy.
Napisalam Marlence na gg, nie jestem zbyt przekonana do tej rodziny, no ale nie chce z gory wyrokowac...

Posted

Nijase mieszka blisko tej Pani ... i zaraz jej wyślę link do wątku na pw i pilnie Anna podaj mi jeszcze telefon i jutro moze Nija iśc na tą wizytę ...


Nijase - tojest ostatnia z suń , Martusia , wyrosnie na sredniego pieska , ponoc tam jest dwoje dzieci wiec uczul Panią ze jak coś zrobią Tusi to już ja się pofatyguję z Dudusiem i wtedy to się będzie działo :)
Przemagluj ich i zaowiedz ze sprawdzimy na bank czy Tusia będzie ciachnieta.

I dziekuje CI jak nie wiem co . Wpadnę kiedys do skaryszaka z Baraczkiem to w nagrodę będziesz mogła ponapawac się jego pięknym wyglądem ( haha )

Posted

[quote name='joanna83']Najważniejsze teraz, żeby jak najszybciej do nich zadzwonić i powiedzieć kiedy mają się spodziewać wizyty.


Dokładnie tak , już Nijase ma wszystko na PW prócz numeru telefonu , mam go dostać szybciutko . I zobaczymy co wyjdzie z tego , a wiem ze Nijase potrafi zrobić wizytę , tez dzieki niej Barak ma wspanniaaaaaały dom ( skromna jestem )

Właśnie dostałam wiadomośc od Anna33 że Państwo zrezygnowali bo podjęli pochopną decyzję , bo sa małe dzieci . :diabloti:
Ja dziś pogryzłam 3 długopisy z nerw .
Ręce mi opadły ... zamykam dogo i ide na fajka .

Posted

No Marlenko, widze, ze jestes zdrowo wkurzona.
Napisalam w watku gdzie szukamy wizyty.

Panstwo srednio mi przypasowali przez telefon, ale kontakt z nimi utrzymalam i zawsze w takich sytuacjach utrzymuje.
Jak ktos krzyknie, ze szuka wizyty w Piasecznie, to mi takie info wystarczy zeby sie zglosic.
Na Prage Polnoc to ja chyba w nocy moglabym pojechac, moge obsluzyc Piaseczno, Ursynow, Mokotow.


A zamykajac sprawe, zadzwonilam przed chwila do Panstwa i potwierdzily sie moje obawy, to byl impuls " chcemy pieska".
Panstwo doszli do wniosku, ze to jednak pochopna decyzja i ze sie rozmyslili.

Mnie tez szlag trafil i chyba po raz pierwszy dalam temu wyraz w czasie rozmowy z nimi...

Joanno, ludzi zawsze uprzedzam, ze znalezienie osoby do wizyty moze potrwac kilka dni. To nie jest tak, ze oni dzwonia i pozniej ja sie do nich nie odzywam.

Posted

Mam jeszcze w zanadrzu jednego pana z Lodzi.
Tu jest dosc zlozona sytuacja, na razie wysle mu zdjecia Rudego.
Trzeba podjac madra decyzje, czy lepszy bedzie u pana szczeniak, czy mlody, lagodny, energiczny pies.
Pan juz posiada psa, ale pies jest w zlym stanie, nie chce wychodzic z budy, jest apatyczny, podlamany. Pies jest w typie chartopodobnym, mial kolege bernardyna, ktory kilka dni temu umarl i wlasnie tak ten psiak na cala sytuacje zareagowal.
Zwierzaki mialy u pana podobno wypasione budy, w zimie spia w domu.
Oczywiscie wszystko do sprawdzenia itd.
Na razie jestesmy na etapie maili i rozmow telefonicznych.

Posted

marlenka napisał(a):
Właśnie dostałam wiadomośc od Anna33 że Państwo zrezygnowali bo podjęli pochopną decyzję , bo sa małe dzieci . :diabloti: [...]

Z dwojga złego to dobrze, że teraz a nie po tygodniu lub miesiącu...

Posted

Aniu , a nie mam prawa się wkurzyć ??? Powiedz mi ile osób jest na tym wątku ?? Ile tu zaglada ?? Prócz Os , Ciebie , Mgie , Joanny83, AnnyA i mnie no i Piromanki ???? Nikt wiec prosze powiedz mi kto ma się zgłosic na jakąkolwiek wizytę . Piromanka tez jest "zwerbowana" . Jeśli będziemy czekac na to aż sie ktoś zgłosi to byśmy czekały nie wiem ile czasu i wolę nawet o tym nie myślęc . Ja zawsze jak potrzebuję kogoś do wizyty to szukam na własną ręke żeby zrobic to jak najszybciej . Czekanie jest bez sensu . Jakbym czekała aż ktoś mi się zgłosi to by Zuzia , Nugat do tej pory u mnie byli , a gdybym nie poprosiła o ogłoszenia to już wogóle . Jest nas garstka i nie oszukujmy się nikt na siłę do wizyt się sam nie pcha , teraz wszyskich trzeba prosić a nie czekac na sztaby chetnych których nie ma .

Przepraszam ale napradwe strasznie przeżywam każdą z wizyt i możliwości dania psu domu , ale sama nie dam rady .

Posted

Igam napisał(a):
Z dwojga złego to dobrze, że teraz a nie po tygodniu lub miesiącu...


Oczywiscie ze tak , co nie zmienia faktu że zbyt "luźno " podchodzimy do tego .

Posted

Właśnie tu przyszłam, żeby powiedzieć, że skoro las rąk się zgłosił do przeprowadzenia wizyty, to ja mogę tam pojechać, nie widzę problemu.
A tu klops.......... też się wkur...łam...

Posted

[quote name='Piromanka']Właśnie tu przyszłam, żeby powiedzieć, że skoro las rąk się zgłosił do przeprowadzenia wizyty, to ja mogę tam pojechać, nie widzę problemu.
A tu klops.......... też się wkur...łam...



Ale sie uśmiałam :evil_lol:. Ciotka poprawiłas mi humor na koniec dnia ( pracy ) :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...