TERESA BORCZ Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 super, ja czekam na namiary od Anny A a tu już wizyta gotowa. Bardzo się ciesżę że wszystkie super cioteczki takie chętne i szybkie do niesienia pomocy. Trzymam kciuki za pomyślna przeprowadzkę psinki do sensownego jak widać domku.!! Quote
AnnaA Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Jak tylko będę cos wiedziała to zaraz dam znac. Cierpliwości. Łatwo mi pisac a sama siedzę jak na rozżarzonych węglach. Quote
NINKA1 Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Wizyta doszła do skutku, sprawozdanie przekazałam telefonicznie fundacji bo chciałam jak najszybciej przekazać wiadomość a nie mogłam wcześniej usiąść przy komputerze. Teraz piszę już drugi raz posta bo poprzedni zniknął / chyba coś niechcący przycisnęłam/, w skrócie domek moim zdaniem jest w porządku , byłam z moją 6-cio miesięczną sunią. Bajka świetnie się bawiła z chłopczykiem 5-cio letnim, który okazał się dzieckiem żywiołowym ale wrażliwym i delikatnym, będzie dobrym kumplem do zabawy, Pani ma doświadczenie w postępowaniu z psami, miała trzy psy w tym jednego od szczeniaka, mieszkanie wystarczajaco przestronne żeby nie potykać się o psa ale sporo przedmiotów rozrzuconych na podłodze, można przypomnieć im o zagrożeniu dla psiaka/ Bajce wyjmowałam z pyszczka kilka razy klocki plastikowe/, jest duże podwórko przed domem na szybkie spacery i park kilka kroków dalej. Może nie jest to idealny domek ale myślę,że poradzą sobie również finansowo z utrzymaniem psiaka. Weterynarz w tym samym budynku czyli pod ręką. Ze sterylką nie będzie problemu. Pani nie pracuje więc sunia nie będzie siedziała sama w domu. Jest o.k. Ja ze swojej strony mogę obiecać wizytę poadopcyjną Tusia pakuj się i zasuwaj do ludzi, którzy na Ciebie czekają. Quote
AnnaA Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Bardzo, bardzo dziękuję. Myślę, że w niedzielę Tusiak pojedzie na swoje. Quote
mikoada Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 AnnaA napisał(a):Bardzo, bardzo dziękuję. Myślę, że w niedzielę Tusiak pojedzie na swoje. Super wieści :) Tusiu pakujemy walizeczki :) Quote
NINKA1 Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 AnnaA napisał(a):Bardzo, bardzo dziękuję. Myślę, że w niedzielę Tusiak pojedzie na swoje. Cieszę sie , że Tusia dostała swoją szansę, proszę napisac jak Pani ocenia dom po wizycie niedzielnej oczywiscie. Quote
joanna83 Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 Tusieńko nadal trzymam kciuki, żeby domek został zaakceptowany przez Twoją opiekunkę ;) Quote
AnnaA Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Tak. W niedzielę jedziemy ja i anatha do Gliwic z Tusią. Anatha zgodziła się mi pomóc w transportowaniu Tusi a Fudacja zgodziła sie pokryc koszty paliwa. W domu zrobi sie spokojniej, bo Tusia to bardzo energiczny pies. Pewnie dzielnie ją zastąpi Pysio, któremu też energii nie brakuje. Quote
AnnaA Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Tusia została w swoim nowym domku a mnie jest smutno, że musiałyśmy się rozstac. Quote
bullterrierka Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 AnnaA napisał(a):Tusia została w swoim nowym domku a mnie jest smutno, że musiałyśmy się rozstac. :calus:nie martw się Aniu trzeba się cieszyć,że kolejna bida ma domek:) Quote
tula Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Aniu wyobrażam sobie jak Ci jest ciężko w końcu Tusia była u Ciebie długo, ale dzięki Tobie była kochana od maleńkości, a teraz ma dobry dom:) Z niecierpliwością czekam na Twoją relację i wrażenia. Quote
joanna83 Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Tusienka już w domku!!! W końcu i jej się udało :) Anno jak Ci smutno to zapraszam do nas na wątek drohiczyński, desperacko potrzebujemy DT dla malenkich ok 4 kg suniek po sterylkach aborcyjnych :( http://www.dogomania.pl/threads/188831-101-dalmaty%C5%84czyk%C3%B3w-DOGOMANIACY-POMOCY-ka%C5%BCda-pomoc-na-wag%C4%99-z%C5%82ota Quote
AnnaA Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Czytam wątek Waszych 101 dalmatyńczyków ale w obecnej chwili nie mogę pomóc bo nie ukrywam, że jestem troszeczkę zmęczona i nie bardzo daję radę tymbardziej, że właśnie opiekuje się zupełnie nowym psiakiem z lasu z połamaną szczęką i wybitymi zębami. Jest u mnie na DT. Widzę jak się borykacie z problemem i jak tylko troszeczkę się podreperuję to napewno pomogę. Quote
AnnaA Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 A u Tusiaka wszystko dobrze. Najbardziej lubi swojego młodego 9-letniego pana i najlepiej go słucha. Jest do pozostałych z dystansem ale ona nigdy nie była specjalna przylepa. Dobrze, że kontakt ze swoim młodym panem ma dobry. Quote
tula Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 No i fajno, Tusia to jeszcze dzieciak więc nic dziwnego że najlepiej jej w towarzystwie swojego młodego pana:) Quote
Shania Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Bardzo się cieszę, że Tuśka znalazła domek.....trzymaj się psinko:) Quote
AnnaA Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Dzwoniłam kilka dni temu. Wszystko jest ok. Quote
Monday Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Czy mogę zaprosić na bazarek dla Lady??? http://www.dogomania.pl/threads/191588-MEEGGAA-BAZAR-zapraszam-znajdziecie-wszystko.-Dla-Lady-do-4.09-godz-22.00 Quote
tula Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Dzięki Waszym głosom przytulisko p.Ali Orzechowskiej wygrało jako kandydat dogomanii na przytulisko które ma dostać pomoc w postaci karmy na stronie Krakvet, teraz zaczął sie najważniejszy etap, głosowanie na tej własnie stronie. Bardzo prosze Was o głosy na przytulisko p. Ali bo to dla niej być albo nie być, dzięki Wam może wygrać. Oto instrukcja jak głosować na Krakvecie, zarejestrowanie się na tej stronie zajmuje tylko chwilę a dla p. Ali to szansa jak nigdy. Błagam Was o głosy na jej przytulisko i z góry bardzo dziękuję: Tu bezpośredni link do wątku na którym jest głosowanie (przegrywamy z Brzegiem:-(), można zagłosować jednym kliknięciem (po zarejestrowaniu/zalogowaniu): http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=12503&start=0 można głosować też w ten sposób: Na KrakVecie głosujemy na pozycję siódmą: Prywatne przytulisko Ali Orzechowskiej Instrukcja głosowania w Krakvecie: 1. wchodzisz na stronę http://www.krakvet.pl/forum 2. wciskasz link Rejestracja 3. wyskakuje opis, a Ty zaznaczasz: zgadzam się na te warunki i mam powyżej 13 lat 4. wyskakuje wniosek rejestracyjny, a Ty go wypełniasz: pole użytkownik, email, dwa razy hasło oraz wpisujesz kod z obrazka i wciskasz"wyślij" 5. dostajesz na maila (często ląduje on w spamach), którego podałeś, wiadomość aktywacyjną i klikasz na ten przysłany link 6. logujesz się na Forum Krakvetu http://www.krakvet.pl/forum wpisując nazwę użytkownika i hasło 7. na forum wybierasz dział "Pomoc dla schronisk" 8. dalej wybierasz „Głosowanie na schronisko, które otrzyma pomoc - wrzesień 2010” 9. wyskoczy Ci ankieta- zaznaczasz pozycję 7 (siodmą) "Prywatne przytulisko Ali Orzechowskiej" i klikasz pod ankietą „wyślij”. Jeśli jesteś zarejestrowany na KV i pamiętasz nick oraz login zaczynasz od punktu nr 6! Quote
NINKA1 Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Udało mi się poznać Tusię.:lol: Dziewczyna jest szczęśliwym, rozbrykanym szczeniakiem chociaż bardzo nieufnym. Była bardzo ciekawa co to za baba się nią tak interesuje ale strach był silniejszy i podeszła mnie powąchać ale nie pozwoliła na żadne głaskanie i wolała się schować. Wygląda na zadbaną i jestem pod wrażeniem ślicznej , błyszczącej sierści. Uszy też zrobiły na mnie wrażenie. Momentami stawia je całkiem prosto i upodabnia się do nietoperza. Cudo dziewczyna;););) Chłopcy za to są z nią bardzo zaprzyjaźnieni, ten starszy jest spokojny i zrównoważony a Tusia do niego lgnie i widać , że jest w nim zakochana po czubek uszu.Natomiast młodszego traktuje jak szczeniaka , kumpla do zabawy, on ją ściska , " męczy" a Tusia pokazuje mu ząbki, odszczekuje i odwarkuje ale to wygląda niegrożnie jak przepychanka szczeniaków. Pani stwierdziła, że z Tusią jest zero problemów, na spacerach w parku chodzi bez smyczy i czyma się sfory a nawet wręcz ich pilnuje. Nie toleruje bratanka , ktory z nimi mieszka i chłopak nie ma wstępu do jej pokoju. Może nie lubi dużych facetów a może on nie stara się pozyskac jej sympatii. Bardzo żałuję, że pada dzisiaj u nas cały czas bo nie można było wyjść na trawnik na sesję zdjęciową. Wkleję takie jakie udało się zrobić a łatwo nie było bo Tusia nie jest typem modelki i utrudniala jak mogła. Quote
NINKA1 Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 By ninka1 at 2010-09-29 By ninka1 at 2010-09-29 By ninka1 at 2010-09-29:lol: By ninka1 at 2010-09-29 By ninka1 at 2010-09-29 By ninka1 at 2010-09-29 By ninka1 at 2010-09-29:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.