ostatniaszansa Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Ha! Wiary Anno, wiary. Przy takiej opiekunce, Tusia prędzej czy później będzie, już się staje , miziastym psiakiem . Ona najwyraźniej więcej czasu potrzebowała. Prosimy pomiziać od ciotek Ewki i Agnieszki . Quote
AnnaA Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Nie łudżmy się, to wszystko wynik konkurencji, a u mnie spora. Ciągle pilnuje mnie Buba, czeka aż się nad grzadką pochylę i leci z pyskiem do lizania. Maleńki Rudzik o sobie przypomina drepcząc za mną i donośnie szczekając. Kora i Lusia na szczęście wolą leżakowac w cieniu. Pobudziła do działania Tusię chyba Rita, która apetytem na głaski przebiła Bubę. Obojętne jakie są tego przyczyny, przemiana Tusi idzie ku dobremu. Quote
AnnaA Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 No i znów cisza. Biedna ta Tusia. Co z nią będzie? To się nazywa pech, ona wcale nie była gorsza od swoich sióstr a została i widoków brak. Quote
Monday Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Taka cisza u Tusi :( Allegro też nie przynosi efektów http://allegro.pl/item1134335054_tusia_szczeniak_jak_marzenie.html Dawałam też dwa ogłoszenia ze zdjęciem do oferty warszawkiej...jak myślicie? Może znowu dać? Potrzebne jest ogłoszenie np. w metrze. Czy tula ma Tusię "pod swoją opieką"? Quote
mikoada Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Oj tak w ogłoszenie w Metrze byłoby super. Ostatnio jakimś cudem :) nasz podopieczny Łatek znalazł się w metrze nie nadążałam odbierać telefonów :) Quote
joanna83 Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Jak się miewa Tusia??? Jutro porobię znowu trochę ogłoszeń. Quote
AnnaA Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 A Tusia ma gdzieś brak domku i nie wie jakie chmury zbierają się nad jej głową. Wczoraj wieczorem, jak się troszeczkę ochłodziło, dostała "małpiego rozumu" i zaczęła biegac jak szlona. Wpadała do pokoje i odbijała się łapami od oparcia kanapy i biegiem na dwór. I tak kilkakrotnie. Pózniej poleciała nie dawac życ Bubie. Rośnie nam dziewczyna jak na drożdżach, jest już prawie wielkości Kaktusa. Zdrówko też dopisuje, tylko domku brak. Poproszę Tulę o zrobienie ogłoszeń do Metra. Dziękuję bardzo dziewczyny za ogłoszenia które robicie. Quote
ostatniaszansa Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Tusienka najmniej zaaferowana tym wszystkim... no i dobrze, co sie Mala bedzie stresowac, wystarczy, ze inni za nia sie stresuja :) /Agnieszka Quote
ostatniaszansa Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 No co jest ? Taka piękna młodziutka sunia i taka cisza ?! Domki, biegiem w kolejce po Tusię :) E Quote
koosiek Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Proszę, zajrzyjcie na wątek czterech szczeniaków, które muszą do soboty znaleźć DT - inaczej pojadą na wiejską giełdę i resztę życia spędzą przy budzie na krowim łańcuchu... http://www.dogomania.pl/threads/189151-DT-na-CITO-dla-4-szczeniak%C3%B3w-pso-lampart%C3%B3w.POMOCY !! Quote
AnnaA Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Kochane dziewczyny, Tusi znów kończy się karma. 3 kg karmy starcza jej niestety na ok.dwa tygodnie. Ona w tej chwili waży 8 kg i jada trzy razy dziennie. Daję jej tyle na ile ma ochotę i nie jest za gruba. Ona duże biega. Wydawało mi sie, że za te trzy kilo karmy to ona sie już wyadoptuje a tu nici. Prosze o karmę i nie wiem o ile prosic o 3 czy o 15 kg. Zdecydujcie same. Quote
joanna83 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Anno dostałam maila od pani zainteresowanej Tusią. Umówiłam się z nią na dziś na 18 na wizytę przedadopcyjną. Pani jest z Białegostoku. Mieszka sama w bloku na parterze. Miała jamnika. Nic więcej nie wiem. Dam znać wieczorem. Trzymajcie kciuki!!! Quote
AnnaA Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Kurczę! Trzymam kciuki! Joanno jesteś niezastąpiona! Quote
Monday Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 [quote name='joanna83']Anno dostałam maila od pani zainteresowanej Tusią. Umówiłam się z nią na dziś na 18 na wizytę przedadopcyjną. Dam znać wieczorem. Trzymajcie kciuki!!! I co????????? Quote
joanna83 Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Przepraszam, że dopiero dzisiaj, ale pani przełożyła wizytę na 21 i wróciłam późno. Sytuacja wygląda tak. Pani mieszka sama w mieszkanku w bloku. Przeprowadziła się z domku na wsi po śmierci męża. Miała starszego jamnika, którzy odszedł, bo miał chore serce. Jamnik był znaleziony gdzieś na wsi jako już starszy psiak. Pani chciałaby teraz szczeniaka, żeby znów za szybko nie odszedł. Niestety moim zdaniem nie nadaje się na dom dla Tusi :( To starsza osoba, jeszcze dosyć sprawna, ale nie wiadomo co będzie za kilka lat. Jej dzieci wraz z wnukami mieszkają za granicą. Pani wymyśliła sobie, że w razie czego może zawsze psa wypuścić do ogródka przed blokiem (tak spacerował jamnik), ale wytłumaczyłam jej, że szczeniak potrzebuje dużo uwagi i długich spacerów niezależnie od pogody itp. Pani ma to jeszcze przemyśleć. Moim zdaniem tak pasowałby starszy, spokojny piesek, ale oczywiście decyzja należy do Anny. Osoba bardzo miła. Długo leczyła za swoją marną emeryturę tego jamniczka. Pokazywała mi zdjęcia. To nie był jakiś cud natury.Piesek miła mnóstwo blizn i krzywy zgryz, a pani mimo wszystko zgarnęła go wychudzonego z wiejskiej drogi... Quote
Monday Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Szkoda - najgorzej jednak jak ludzie puszczają psy same.... joanna, zaproponuj pani starszego psa, kilkuletniego, który już nie szaleje, nie potrzebuje 10 spacerów dziennie...dobra kobieta, pies będzie miał u niej dobrze. Nie raz rozmawiałam ze starszymi ludźmi, którzy chcieli szczeniaka...ale po moich argumentach przyznawali mi rację. Naprawdę niewiele osób zdaje sobie sprawę jak absorbujący jest szczeniak, ile ruchu potrzebuje...jemu nie wystarczą spokojne spacerki wokół dwóch bloków. Dla osób starszych pies jak najbardziej, ale taki o zapotrzebowaniu na energię zbliżoną do właścicieli... Czyli sporo posiedzieć w domu, nie za bardzo męczyć się na spacerach.... Joanna - na pewno będziesz w stanie zaproponować jakiegoś psiaka... asika5 jest chyba z białegostoku...ona ma pod blokiem takiego miśka, może on by się nadał....albo jakikolwiek inny.. Quote
joanna83 Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Monday bez problemu znajdzie sie dla pani starszy psiak. My mamy teraz np 101 dalmatyńczyków http://www.dogomania.pl/threads/188831-101-dalmaty%C5%84czyk%C3%B3w-DOGOMANIACY-POMOCY-ka%C5%BCda-pomoc-na-wag%C4%99-z%C5%82ota Jednak pani upierała się, że straszy psiak nie wchodzi w w grę. Zobaczymy. Jutro do niej zadzwonię, bo szkoda stracić taki domek. Quote
AnnaA Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 A może pani zechciałaby Bubę. Pies ma 9 lat i o ile wiem jest szansa pomocy w kosztach utrzymania i ew. leczenia. Buba jest średniej wielkości i [pewnie jeszcze kilka ładnych lat pociagnie. Jest wszechstronnie przebadana i narazie nie ma żadnych problemów zdrowotnych. Buba by o tyle dla pani była dobra bo kocha ludzi i pilnuje się jak oka w głowie. Quote
AnnaA Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Teraz doczytałam, że pani starszego psiaka nie chce. Dziękuję bardzo Joanno za starania. Quote
AnnaA Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Własciwie decyzja nie należy do mnie bo psiak jest Fyndacji, ale z tego co piszesz to faktycznie Tusia jest za żywa i nie wiem czy ten ogródek przed blokiem to jest ogrodzony. Nie mówię już, że Tusia nie jest wysterylizowana a pierwsza cieczka już pewnie za 2 najwyżej 3 m-ce. Quote
ostatniaszansa Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Pani raczej powinna wziac doroslego psa. Jezeli jest starsza, nie da sobie rady z psiakiem takim jak Tusia, ktory potrzebuje ruchu, rozrabia, biega i powinien byc ciagle zajety. Anno - czy 6kg karmy bedzie ok? Moge dzis zrobic zamowienie./Agnieszka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.