Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja niestety poległam z migreną także Kremcia miała szybki kurs pozostawania w domu wraz z moimi gagatkami, gdy ja pojechałam do szpitala z mężem ;)

Relacja :
Kremcia przechrapała całe nasze "zniknięcie" a jak wróciliśmy (ja w stanie totalnego rokładu) to przywitała nas zamiatając dupcią po podłodze i !!! uwaga!!!! przepychając się między naszymi mopami! twardo szła do przodu i nie zważała na to, że dziewczyny (one tak zawsze) skaczą, krzyczą, buziaki rozdają, przewracają się (mniej więcej jak w pogo ;) ) ona miała cel - przywitać się!

Kremcia nie brudzi w domu i .... wieczorem zasygnalizowała cichym piskiem, że ona potrzebuje wyjść. Wczoraj też z małżem na spacerze doczekaliśmy się kupki! Wielka, ale normalna, bez rozwolnień i bez zatwardzenia - książkowa !

Zostanie samej w domu przyniosło jeszcze jeden plus - Kremcia śpi od tego czasu na pontonie (zdjęcie mam ale małż mi zabrał kartę od aparatu przez pomyłkę) za to pokażę wieczorem :)

Mamy tylko mały problem, z którym musimy podjechać do weta . Uszyska.
Swędzą i niestety mamy stan zapalny, bagienko produkujemy masowo, także pewnie trzeba będzie to wyleczyć Ordelmylem. Dzisiaj postaram się podjechać do weta.

Ktoś pytał co to to czarne - czarne to mop zw. Puli w wieku 2 lat :) jeszcze takie białe jest u mnie ;)

[B]Pieniążki dotarły - dziękujemy :)[/B]

w przyszłym tygodniu jak wszystko dobrze pójdzie to jedziemy z Kremcią na wycieczkę, bo jak ona taki luzak to nie ma co czekać - trzeba świat poznawać :)
Jutro jedziemy na działkę do kumpeli i tam zapoznamy się z psiakiem i życiem bez smyczy i sprawdzimy czy Kremcia ma ochotę np. przychodzić na zawołanie gdy nie ma smyczy.


Acha jeszcze jedno.

Czy Kremcia miała czyszczone zęby w schronisku?

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Aż się ciepło w sercu robi jak się czyta takie rzeczy, wszystkim wam należą się uściski:loveu::loveu: Czekam na relację z działki:cunao:

Posted

Tak myślałam, że przez migrenę się nie odzywasz...
Miałam proponować też własnie, żeby wziąć Kremcię na ogólny przegląd do weta.
Chciałam tylko poczekać, aż trochę dojdzie do siebie po schronie.
A tu widzę, że nie ma czego przeczekiwać ;)
Już zazdroszczę temu kto przygarnie Kremcię :) Pies ideał :)

Posted

danka4u1 napisał(a):
Witam Was. Mam ograniczony dostęp do internetu, ale widzę, ze u Kremci wszystko w porządku i to jest ta dobra wiadomość.


Danusia, widziałaś zdjęcia? :)
Ten uśmiech :) :) :)

Posted

a my tylko pokazujemy zaspaną królewnę i zaraz szykujemy się na działeczkę :)



dodam tylko, że ponton podczas wylegiwania się Kremci poszedł w szwach gdy dziewczyna postanowiła się porozciągać ;)

Posted

Tia proszę dopisz w poście z deklaracjami winter7 :) 50 zł, proszę też zmień w tytule ile nam brakuje oraz zjadłaś literke w słowie: mieszka bo napisałaś meszka ;)... w PTD u .. itd xD

Posted

no nic... to ja sie powoli zbieram do Kremci :) spakowałam długa linkę, kantarek, karmę white wolf duck & peas GE, trochę ciasteczek wątróbkowych i prawie pół litra rybnego oleju ;)

Posted

Nano napisał(a):
magda222 czy od kogoś z cegiełkowego jeszcze pieniążki dotarły ? :)


Sprawdzę albo późnym wieczorem, albo jutro.
Przepraszam, ale dziś też pracuję i właśnie zaraz wychodzę.

Nano napisał(a):
no nic... to ja sie powoli zbieram do Kremci :) spakowałam długa linkę, kantarek, karmę white wolf duck & peas GE, trochę ciasteczek wątróbkowych i prawie pół litra rybnego oleju ;)


Łał ;) Ale wypasy :) Dzięki Nano, że tak dbasz o Kremcię :)

Posted

Wróciłam :) choć najchętniej zabrałabym Kremcie ze soba, albo została tam z nią ;) jejku co by tu napisać... jednym słowem sunia ideał ! :) to może od początku: weszłam, puliki oczywiście musiały się przywitać najpierw, skacząc i całując, po czym przedostałam się do Kremci ;) sunia spojrzała i lekko zamachała ogonkiem :) pogłaskałam i już bylo git :) usiadłam sobie na poziomie psiego pyszczka, Kremcia przyszła i... oddała całą siebie... straszny z niej pieszczoch :) nie jest nachalna ani nic, tylko grzcznie stoi lub patrzy na ciebie domagając się uwagi, pogłaskania ;) nie kładzie może się jeszcze odkrywając brzuch ale myśle, że już nie długo to nastąpi ;) można z nią zrobić w sumie wszystko :) dotykałam ją prawie wszędzie, zero reakcji :) jak jej się znudziło, bądz pieszczoty się skończyły to poszła grzecznie się położyć i psa nie było :p sen ma dość mocy ;) Z ręki na razie nic nie bierze, trzeba jej położyć na podłogę, to zje :) ale już dziś w sumie zrobiła postęp i wzięła od Doroty ciasteczko wątróbkowe :D wiec to też z czasem myślę zniknie ;) co do jej strachliwości to w sumie nic takiego nie zauważyłam ;p mrówa też mówi, że jeszcze nic konkretnego nie zauważyła ;) karetki, inne psy, trzaskanie garnkami nic nie robi na niej wrażenia ;) Miała spotkanie z psem znajomych mrowy który nie przepada za wiekszymi psami, darł jej się do ucha a ona nic :p miała też okazje spotkać się z dziećmi które obmacały ją z każdej strony - zero reakcji :) wkazuje nawet lekkie zaciekawienie gdy widzi wózek z dzieckiem :) tak sobie myślę, że może spróbować dogoterapii ? ale nie może na początek takiej stricte, tylko coś typu edukacji dzieci itp :D nie wiem co tu jeszcze napisać :P jak coś jeszcze chcecie wiedzieć to pytać ;)
EDIT: jutro mrowa wstawi fotki z wycieczki u znajomej ;) ale od razu wam mówię, że nawet najlepsze zdjęcia nie oddają jej rzeczywistego uroku ;)

Posted

Nie było mnie cały weekend i nie zaglądałam do Kremci. Cieszą mnie tak dobre informacje od niej. Mam nadzieję, ze szybko znajdzie kochający dom.

Posted

Lida napisał(a):
Nie było mnie cały weekend i nie zaglądałam do Kremci. Cieszą mnie tak dobre informacje od niej. Mam nadzieję, ze szybko znajdzie kochający dom.


Ja też wpadam tu po weekendzie :) Okazuje się, że Kremcia to ułożony, grzeczny psiak - co robił tyle w schronie, jejku. ;)

Posted

Zdjęcia :)

lasować się trzeba ;)


takie sobie ale nie zdazylam dopasc jej w lepszym kadrze, za to radocha byla pelna ;)


z kumpelą Asia:


i z jej TZ-tem- jak widac klei się Kremcia do każdego ;)


a taka zadowolona jest podczas drapanka ;)

Posted

odpoczywamy na działce:


stwierdziliśmy, że rzadko który pies potrafi się tak uśmiechać jak Kremówka


i jeszcze jedno ;)


Kremcia była przeszczęśliwa na działce. Dzięki temu mogliśmy zobaczyć jak reaguje bez smyczy. Kremówka pilnuje się człowieka, nie odstępowała nas na krok. Na zawołanie przybiega z merdającą kitą :) Na łące też przybiega bez problemu, pilnuje się pięknie.

Kupki mamy normalne i już ilościowo też ok, bo na początku to robiła większe niż niejeden dog ;)

Niuńka jest całuśna, przytulaśna i z tym charakterem i pociesznym wyglądem to nic tylko brać. Wici wśród osiedlowych labko-goldeno-maniaków rozesłane, może coś się uda zdziałać.

W domu bezproblemowa, na spacerach bezproblemowa, generalnie super sunia, która nie wymaga układania, bo już jest ułożona :)

Posted

Jaka ona szczęśliwa i taka kochana :loveu:
Uzupełniłam na pierwszej...
magda222 poprosiłas o zmianę rozliczeniowego postu?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...