Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wizyta przedadopcyjna KONIECZNA. Jeśli dziewczyny z Obornik nie mają czasu to proszę o namiary na rodzinę chcącą przygarnąć Kremcię. Postaram się zorganizować wizytę.

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj dostałam informację , że są wyniki badań Kremci . Wszystko ok , można Kremcię wysyłać w świat .Jutro odbiorę wyniki razem z zaświadczeniem od weta . Miejsce w hoteliku też czeka, dzwoniłam , musimy tylko potwierdzić . Tylko jeżeli domek stały jest zdecydowany , tylko jest to kwestia czasu i wizyty przed adopcyjnej to faktycznie , Syla ma rację,warto trochę poczekać . Przypomnijcie mi gdzie jest ten potencjalny domek , bo nie pamiętam .

Posted

No to super!!! :) Bardzo się cieszę!!! :) Nareszcie :)

Tia napisał(a):
No wiec, pani znalazła jej ogłoszenie i się zakochała. Powiedziałam jej o chorobie Kremci, również czeka na oświadczenie czy to zaraźliwe, bo ma w domu 4 koty i nie chce żeby się przeniosło. (mamy problem bo chciała by wiedzieć jak Krema reaguje na koty, ale nie jesteśmy w stanie tego sprawdzić). a napisała mi pani tak: domek w Łowinku, koło Serocka w gminie Pruszcz. 3 tysiące metrów do biegania. W pobliżu lasu gdzie jest jezioro (jakieś 2 km jest do lasu). Na początku psinka mieszkałaby w domu, pewnie legowisko miałaby w korytarzu - pomiędzy kuchnią ;), a dużym pokojem. Bardzo prawdopodobne, ze wkrótce legowisko byłoby na fotelu, albo kanapie.



Piesia do yumanji dzwoniłaś?

Posted

piesia napisał(a):
Tak , do yumanji dzwoniłam .


Super! :) A byłaby u niej za tamtą umówioną cenę? Z Terriem w boksie?

Nano napisał(a):
super !!! mam nadzieje, że teraz już tylko z górki :)


Ja też :)

Posted

Wspaniałe wiadomości. Trzeba dodać informację na FB i porozsyłać znowu do nowych znajomych.
Jaka jest przyczyna tych skórnych schorzeń Kremci? Kiepskie jedzenie, jakieś braki w jadłospisie? Problemy natury psychicznej, spowodowane pobytem w schronisku?
Najważniejsze, ze nie jest to choroba zakaźna i nie zagraża innym psiakom.
Co teraz decydujemy? Czekamy na DS czy zawozimy Kremcię do DT?

magda222 napisał(a):
Wizyta przedadopcyjna KONIECZNA. Jeśli dziewczyny z Obornik nie mają czasu to proszę o namiary na rodzinę chcącą przygarnąć Kremcię. Postaram się zorganizować wizytę.

Wizytę przedadopcyjną nie muszą organizować dziewczyny z Obornik. To nalezy do każdego z nas tutaj na wątku i każdy moze zająć się poszukiwaniem osoby, mieszkającej w pobliżu DS.
piesia napisał(a):
Dzisiaj dostałam informację , że są wyniki badań Kremci . Wszystko ok , można Kremcię wysyłać w świat .Jutro odbiorę wyniki razem z zaświadczeniem od weta . Miejsce w hoteliku też czeka, dzwoniłam , musimy tylko potwierdzić . Tylko jeżeli domek stały jest zdecydowany , tylko jest to kwestia czasu i wizyty przed adopcyjnej to faktycznie , Syla ma rację,warto trochę poczekać . Przypomnijcie mi gdzie jest ten potencjalny domek , bo nie pamiętam .

Własnie, gdzie jest ten domek stały? Potrzebne konkretne namiary.
Jesli decydujemy się na DT, trzeba przyjrzeć się finansom Kremci. Ile wynosi opłata za mc pobytu w tym domu?

Dodam teraz na FB informację o wynikach badań Kremci i prośbę o pomoc finansową.

Posted

A gdzie wy chcecie przeprowadzić wizytę przed adopcyjną?
W domu gdzie oni mieszkają obecnie czy jak już się przeprowadzą w do domu gdzie ma zamieszkać Kremcia?

Mam stały kontakt z tą panią, również czekała na wyniki badan, jeszcze tylko jest sprawa jak suczka reaguje na koty, a my nie mamy jak tego sprawdzić ale próbujemy coś wymyślić.

Posted

Tia napisał(a):
A gdzie wy chcecie przeprowadzić wizytę przed adopcyjną?
W domu gdzie oni mieszkają obecnie czy jak już się przeprowadzą w do domu gdzie ma zamieszkać Kremcia?

Mam stały kontakt z tą panią, również czekała na wyniki badan, jeszcze tylko jest sprawa jak suczka reaguje na koty, a my nie mamy jak tego sprawdzić ale próbujemy coś wymyślić.


Najlepiej w miejscu gdzie ma Kremcia zamieszkać.

Ana chyba proponowała pomoc w sprawdzeniu Kremci na koty.

Posted

magda222 napisał(a):
A w schronisku nie macie kotów?


Nasze schronisko nie posiada kociarni, jest tylko i wyłącznie dla psów.

Posted

Tia napisał(a):
A gdzie wy chcecie przeprowadzić wizytę przed adopcyjną?
W domu gdzie oni mieszkają obecnie czy jak już się przeprowadzą w do domu gdzie ma zamieszkać Kremcia?

Mam stały kontakt z tą panią, również czekała na wyniki badan, jeszcze tylko jest sprawa jak suczka reaguje na koty, a my nie mamy jak tego sprawdzić ale próbujemy coś wymyślić.

Wizyta w miejscu, gdzie ma mieszkać Kremcia. Do sprawdzenia warunki i akceptacja wszystkich członków rodziny. Tak myslę..
Co do kotów, to sprawa poważna i koniecznie trzeba to sprawdzić, bo może być różnie:shake:. Wiem to z doświadczenia z moim psem...:angryy:

Posted

Przed chwilą otrzymałam e-maila od potencjalnego domku, niestety nie chcą Kremci.
To urywek wiadomości:

"Bardzo przepraszam, że narobiłam Wam tyle zachodu i nadziei, jednak nie będę w stanie przekonać Męża, bo im więcej rozmawiamy na temat Kremci tym on bardziej się zacietrzewia, a ja już nie mam argumentów. Janusz za pierwszym razem się zgodził, żebyśmy adoptowali Kremcię. Bardzo mu się spodobała, jednak uznał, że skoro nasze koty tyle przeżyły i nadal nie wyszły całkiem z tego, co przeszły... to mam wziąć na luz i pomyśleć "co by było gdyby". Doświadczenie z tamtym chorym kotkiem powinno mnie było nauczyć, żeby nie robić sztucznych nadziei.Przepraszam.
Nie wiem co jeszcze napisać, bo już myślałam, że Janusz się zgodził. Tak z resztą było, jednak przemyślał tę kwestię i zmienił zdanie.
Oboje bardzo kochamy zwierzęta, a nasze są najważniejsze."

Jestem zła, ale co zrobic... może to nie był dom dla Kremci:(

Posted

piesia napisał(a):
I co teraz ? Trzeba dać odpowiedź Jumanji , decydujemy się na hotelik czy jednak czekamy na domek stały ? Kremcia na razie dobrze wygląda .

Myślę, ze powinniśmy zdecydowac się na hotelik- jaka cena za miesiąc?- obliczyć deklaracje i dalej prosić, rozsyłając zaproszenia na wątek.
Kremcia wygląda dobrze, ale nie wiemy, czy długo to potrwa...sama piszesz: na razie..

Posted

Ogarnijcie to proszę jak najszybciej . Ile jest deklaracji , ile Kremcia ma kasy . Mnie jutro nie będzie na dogo , bo wieziemy dwa psiaki w daleką podróż :) . A trzeba dać odpowiedź :) . Aga jak da rade przed drogą to jeszcze jutro zeskanuje wyniki badań Szynie , a ona wstawi na dogo , a jak nie to w poniedziałek , bo jutro pewnie późno wrócimy :) . Collie i wyżeł i my w malutkim autku ;) , mam nadzieję , że damy radę :) .

Danusiu , masz rację : na razie . Stawiamy na alergię pokarmową . Mamy kolejnego psiaka z takim samym ogonkiem w schronie :( .

Posted

:loveu:Fanki i opiekunki wirtualne Kremci- pisać szybciutko, co decydujemy.:loveu:
Czy Kremcia ma pakować manatki i wyruszać w drogę? Ja powędruje jeszcze dziś trochę po Dogo z nadzieją, ze znajdę jakiś grosik dla psiny..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...