Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pusia była wyjątkowym pieskiem...Wracajac z pracy pewna staruszka zbierala na chleb i miala dwa szczeniaczki ,chciala je oddac w zamian za grosze na jedzenie i tak zostalam szczesliwa wlascicielka suczki o imieniu Pusia.Mimo,ze w domu mamy jeszcze cztery psiaki,zaden nie jest tak wierny i oddany jak była Pusia.Moze ktos pomysli,ze to chore,ale Psine ta kochalam tak samo jak wlasne dziecko...Pusia miala cztery lata i po ciezkiej walce z mocznica odeszła za TM.Wydawało mi sie,ze jestem dobra pania dla niej ,bo miala wszystko i to wlasnie byl moj bład.Pusia chciala jesc to...to to dostawala.Gdy moj synek jadl musli to ona zawsze z niego wyjadala rodzynki i tak nigdy nie pomyslalam,ze moze to jej zaszkodzic:-(Przyjechalam z synkiem i z Pusia do rodziców,czesto tak jezdzilysmy 600km pociagiem,ale Pusia zawsze od szczeniaczka lubiła podrozowac.Pewnego popołudnia dalam jej rodzynke...jedna ,druga i tak zjadła pol paczki,w nocy zaczela wymiotowac.Myslałam,ze to zatrucie,ze jej sie przykleiła do żoładka.Rano pojechalam z nia do weterynarza,nie mogl sie jej wkłoc w łapke,zeby pobrac krew i zbadac funkcje nerek,kazal przyjechac nastepnego dnia.Pusia cały czas wymiotowala...Po badaniach okazalo sie ,ze nerki juz nie pracuja ,podawali jej kroplowki,nie chcialam,zeby zostala u weta wiec zabralam ja do domu.Podowałam jej kroplówki i byłąm cały czas przy niej.Z dnia na dzien jednak było coraz gorzej.W sobotę mialam z nia jechac rano na badania,a pozniej na chemodialize do Lublina,niestety było za pozno....
Bedziemy Cie Pusiaczku zawsze KOCHAC!Do zobaczenia

  • Replies 226
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

minął miesiąc,a jak nadal nie mogę sie pogodzić z odejściem Twoim Pusiu...tak bardzo tęsknię...Tyle bym dała,zeby cofnąć czas...żebyś znów była ze mną.Życie nas rozdzieliło,ale moja miłość do Ciebie maleńka nigdy nie zginie,będę zawsze pamiętać o Tobie i kochać Cię! Tak BARDZO TĘSKNIE:(

Posted

26 kwietnia 2010 odszedł mój kochany piesek Drako.Nagle zachorował ,ale nie sadziliśmy,że to bedzie tak poważne.Robiliśmy co mogliśmy:kroplówki,pobyt w klinice w W-wie,transfuzje krwi,tylko tydzień a moze az tydzień walki o zdrowie i jak się okazało o życie.Niestety przegralismy,nie mogliśmy go uratować.Tak nagle odszedł od nas,nasze szczęście,radość,miłość.Tego nie mozna wyrazić słowami,ta bezsilność była straszna.
Doskonale Cie rozumiem i bardzo ci współczuje.

Posted

Również Ci współczuje:(To straszne jak patrzy sie jak Twój przyjaciel powoli gaśnie,dokładnie tyle samo ,bo tydzień moja Pusia walczyła o życie,najgorsze,ze była taka młodziutka ,bo miała cztery latka i była pełna życia i w ciągu tygodnia zgasła:(Mam nadzieje,ze nasze psiaczki bawią sie teraz razem i są szczęśliwe.

Posted

Dobrze,że są ludzie wrażliwi na krzywde zwierząt,dobrze,że są ludzie którzy rozumieją ból po stracie przyjaciela jakim potrafi być pies,a jest najlepszym przyjacielem,szkoda tylko,ze człowiek musi doświadczac takich sytuacji,żeby móc zrozumieć ten ból:(:(:( szkoda,ze w ogóle muszą się takie sytuacje wydarzac:( Wierzę,ze dobro wraca do nas ...ze nasze pieski nad nami czuwaja...

Posted

Karolino pies to członek rodziny i ból po jego stracie jest tak samo wielki jak po stracie kogoś bliskiego.
Na pewne pytanie nie otrzymasz nigdy odpowiedzi. Ja również sobie je zadawałam. Dlaczego to była Psonia, a ni inny pies, dlaczego nie rozpoznali u niej w porę choroby itd.
W lipcu minie 5 lat odkąd odeszła, a wciąż odczuwam silnie jej brak. Po jej odejściu w naszym domu znalazły schronienie dwie kochane sunie w potrzebie. W pewnym sensie były lekiem na całą rozpacz. Znów w domu widać porozrzucane zabawki, legowiska, słychać szczekanie, znów ktoś wita człowieka od samego progu merdając ogonkiem, podjedzie, przytuli się itd.
Kochamy je bardzo, równie mocno jak Psotunię, ale zarazem inaczej. Nie ma dwóch identycznych miłości. Kazda jest inna, a serce jest w stanie pokochać wiele psiaków.
Pomyśl czy nie przygarnąć jakiegoś psiaka. Jest vtyle bid na świecie, które czekają, az ktos otworzy przed nimi drzwi sowjego domu i kącik w swoim sercu. Gorąco cie do tego namawiam i uwierz mi- Warto!

Pusienko

Posted

Jest tak zimno i mokro:(A ty kochana leżysz tam tak,a mi serce pęka,ze nie umiałam Ci pomóc,że Cię już nie ma...tak nie lubiłaś chłodów.Tak strasznie mi Ciebie brakuje:(:(:(:(:(

Posted

Nadal szukam Cie w każdym kroku z każdym spojrzeniem wypatruje Cię i....nie ma Cię.Jesteś w moim sercu i przewijaja mi się wspomnienia.Tak szybko i bezsensu odeszłaś ,tak bardzo mi Ciebie brakuje,serce mi pęka i nie umiem się pogodzić,że Cię nie ma:(

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...