Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=MS Shell Dlg 2]Witam was wszystkich! :) No to i ja zakladam galerię tej swojej lalci! : )Zdjęcia z jednej pozycji przewaznie, poniewaz mala jest nieuchwytna wszedzie jej pełno :) Pozdrawiam! aa i mam pyt. jak mala jest taka mackulka(5 tygodni) jescze to jzu zaczac golic te uszka? czy jescze nie trzeba? Bym zapomniala... dziekuje megi82 za pomoc!! :)

[/FONT]

[FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]
[/FONT]



  • Replies 72
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witamy po raz pierwszy :)

patika napisał(a):
jak mala jest taka mackulka(5 tygodni) jescze to jzu zaczac golic te uszka? czy jescze nie trzeba?[U]

Trzeba trzeba, moi chłopcy mieli już uszy zrobione w wieku bodajże 3 tygodni.
Ale ona serio ma 5 tygodni czy jakaś pomyłka przy pisaniu?

Posted

taaa ma 5 tyg. A co wydaje sie Ci ze jest starsza? Bo mi w sumie tez... no ale mowili mi ze tyle. Dostalam ja jak miala 3 tyg i mwoili ze dopiero nie dawno nauczyla sie sama jesc i ze tyle ma, to klocic sie nie bede. Mooze bedzie duuuza :) chociaz w rzecziwistosci to taka malutulka w sumie.

Posted

tez tak myslalam ale jak widzialam jak zachowuje sie za 2 dni to juz nie bylo dla mnei dziwne ze tak szybko. Bo tak wariowal jadl bez problemu tylko zabawa zabawa... a moze ten pan cos zle pwoeidzial , albo my zle zrozumielismy? no ale mama mowi tez ze 3 tyg. Pewnie jak zobaczyl ze ebz problemu je itp to uznal ze mzoe sic jzu do nowego domku. Chociaz na pocztaku mowil nam ze pozniej da a tu raptem pukanie i piesek!! :)

Posted

Kto normalny wydaje psa w trzecim tygodniu życia? Psy w tym okresie uczą się przebywać ze sobą, poznają wiele różnych zachowań itp !!! :roll: Jestem w szoku, przecież ten pies powinien jeszcze być przy matce :shake:

patika napisał(a):
Pewnie jak zobaczyl ze ebz problemu je itp to uznal ze mzoe sic jzu do nowego domku. Chociaz na pocztaku mowil nam ze pozniej da a tu raptem pukanie i piesek!! :)


Akurat! Pewnie kasy potrzebował, i dlatego wcześniej sprzedał psa, ot co :shake:

Niemniej witam na forum.

Posted

patika napisał(a):
taaa ma 5 tyg. A co wydaje sie Ci ze jest starsza? Bo mi w sumie tez... no ale mowili mi ze tyle. Dostalam ja jak miala 3 tyg i mwoili ze dopiero nie dawno nauczyla sie sama jesc i ze tyle ma, to klocic sie nie bede. Mooze bedzie duuuza :) chociaz w rzecziwistosci to taka malutulka w sumie.

Nie wydaje mi się że jest starsza, mam akurat pieski w tym samym wieku i wyglądają powiedzmy tak samo.
Jestem w szoku, kto oddaje 3-tygodniowego szczeniaka?! :crazyeye: Przecież to jeszcze małe dziecko, ja bym swoich nie oddała teraz, chociaż raczej by sobie poradzili. Przetrzymam ich do 8-10 tygodni, co prawda jedzą już sami, ale mleko od matki nadal ciągną.
Taki szczyl nie powinien w ogóle przebywać na dworze, co ze szczepieniami, z kwarantanną? Ręce mi opadły...
Oczywiście do Ciebie pretensji nie mam, żeby nie było.

Posted

oooo :( biedaczka malutka pewnie traumę przezyła podwojnie wieksza niz ten starszy juz ;( no ale dobrze ze szybko sie zaadoptowała z nowa sytuacja i z nowym domem.

Posted

*kleo* napisał(a):

Oczywiście do Ciebie pretensji nie mam, żeby nie było.


Klaudia, ja też nie chcę na nikogo najeżdżać, ale powiedz mi: to w takim razie do kogo mieć pretensje? Teraz jest coraz gorzej, nie dość że ludzie biorą psy z pseudo, to w dodatku dopiero co nauczone jeść. :shake: To już naprawdę jak ktoś bierze psa, to ciężko mu tak poczytać trochę?! W końcu nawet tu na dogo problem wieku jest poruszany wiele razy, naprawdę nie trudno na niego trafić. Ludzie byli zszokowani jak ktoś brał 6-tyg szczenię, a co tu mówić o 3tyg? 'Hodowca' jak to 'hodowca', jemu zależy tylko i wyłącznie na zysku :roll: To w interesie przyszłego właściciela jest dowiedzieć się wszystko o przyszłym domowniku, i wybrać najlepszą hodowlę.

Ja naprawdę nie chce obrzucać błotem patiki, ale nie będę też udawać że jest ok, bo nie jest. Jeśli my nie będziemy stanowczo się temu przeciwstawiać, to problem będzie się powiększać, i trzeba to sobie uświadomić.

Posted

Karola masz rację oczywiście. Nie chciałam tego pisać zbyt brutalnie, ale w sumie wina leży po obu stronach. O sprzedającym nie wspomnę, bo brak słów po prostu. Patice mogę zarzucić brak wiedzy, bo biorąc psa powinno się mieć świadomość, że 3-tygodniowy jest za mały na odłączenie od matki. A jeżeli tak podstawowej wiedzy brak, to co dalej?

W każdym razie trudno, stało się. Miejmy nadzieję, że suczka przeżyje i będzie się w miarę prawidłowo rozwijać, a patkia się doedukuje i będzie to dla niej nauczka na przyszłość...

Posted

No tak , ale jak pisalam wczesniej umawialismy sie z nim na pozniej a tu raprtem neispodzianka on z psem przed drzwami. To co mielismy nie nie wracaj z tym psem z powrotem znowu 1 h czasu na powrot w samochodzie. Ale przyznaje sie nie mialam zielonego pojecia kiedy mozna odstawic psiaka od matki... zaufaliśmy mu. A ze potem szybko w sumie wariowal jadl itp. to problemu nie zauwazylismy.

Posted

Ja dla dobra psa bym go odesłała. A w ogóle nie wzięłabym psa od takiej osoby. Jeśli tak szybko go oddaje, to opieka nad miotem i suką też wątpliwa...
A na przyszłość - szczenięta można oddać do nowego domu w wieku nie mniej niż 8 tyg., tak jest napisane w regulaminie ZK, a i tak niektórzy trzymają dłużej, tak jak i ja mam zamiar to zrobić.

Posted

powiem wam, ze ten pan nie byl na pewno nastawiony na zysk, poniewaz musiał dopuscic raz swoja suczke bo miala po cieczkach ciaze urojone to mowil ze dla jej dobra ze raz musi urodzic i na tym koniec, a pieska oddal za symboliczna cene bo to znajomy taty... moze uwazal ze dokonal co mial dokonac, ze pomogl pieskowi, zobaczyl ze male sa zdolne do funkcjonowania i pomyslal ze moze juz oddac. A moze one byly klopoem dla niego? no nie wiem nie wiem.

Posted

Taaa wszyscy rozmnażacze tak mówią, że to raz bo to, bo tamto...
Prawda jest taka, że suka NIE MUSI raz w życiu mieć potomstwa, to ją ni grzeje ni ziębi i jest to udowodnione. Jedna z moich suk ma ciąże urojone i żyje, a dzieci nie będzie miała nigdy, bo nie ma rodowodu. Poprzednia też miała i przeżyła 17 lat, będąc mamką dla kilku szczeniąt suki, której zabrakło mleka.
A skoro tak bardzo chciał zadbać o zdrowie swojej suczki, to powinien i zadbać o szczenięta, bądź też ją wysterylizować. Gdybym ja te 7 lat temu była mądrzejsza Tina też byłaby dawno wycięta.
Przykro mi, że dowiadujesz się tego tutaj, ale chyba lepiej tak, niż gdybyś miała żyć w niewiedzy...

Posted

Patika - ale co cię to obchodzi ile czasu on jechał? godzinę, dwie, czy dziesięć, to nie ma znaczenia - umawiałaś się z nim na późniejszy odbiór psa, więc odbierasz go później. Co mnie to obchodzi, że facet wcześniej przyjechał - trudno, jego sprawa, było nie przyjeżdżać. Jego problem. A jeśli by mi powiedział że albo biorę psa teraz, albo mi go nie sprzedaje, to bym mu podziękowała i papa. Jak nie tutaj to gdzie indziej - mało jest yorków (i 'yorków') do sprzedaży?

Patika, no na pewno nie był nastawiony na zysk... skoro jak tylko szczenięta zaczęły jeść to żałował kasy nawet na marketowe pedirgee, tylko od razu 'pozbył się problemu' :p

Jeśli suczka ma ciąże urojone, to można ją wysterylizować, i też by było ok :p



"1. Wiek w którym szczeniaki są odłączone od matki i rodzeństwa.
Prawidłowo nie powinno się to odbywać wcześniej niż w wieku 8 tygodni. Jest to bardzo ważne z uwagi na to, że szczenięta powinny być w pełni socjalizowane ze swoim gatunkiem, tzn. mieć świadomość, że są psami, potrafić porozumiewać się z innymi osobnikami swojego gatunku, stosować i rozumieć sygnały uspokajające, które w dorosłym życiu pozwolą im na unikanie konfliktów z innymi psami, kontrolować siłę ugryzienia. Wcześniejsze odłączenie szczeniąt od matki i rodzeństwa może spowodować zaburzenia zachowania. Takie osobniki nie potrafią porozumiewać się z innymi psami, często więc dochodzi na tym tle do konfliktów i walk pomiędzy nimi. Nie kontrolują siły ugryzienia, stąd ich ugryzienia są bardzo mocne. Często są nadpobudliwe, (...) Mają trudności z koncentracją."

Źródło: http://cooldog.pl/articles/view/kryteria-wyboru-hodowli-przy-zakupie-szczeniat
[SIZE=2]
i jeszcze to:


"Zdarza się niestety, że tzw. "producenci szczeniąt" z chęci szybkiego zysku sprzedają szczenięta zbyt młode (nawet 3-4 tygodniowe), które nie miały szansy zdrowo przeżyć tego etapu życia. Ten brak socjalizacji w psim stadzie owocuje w przyszłości nadmierną agresywnością i kłopotami w relacjach z innymi psami."
Źródło: http://www.mojpupil.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=64


[SIZE=2]I z mojej strony to tyle, życzę żeby mała zdrowo rosła i nie miała żadnych problemów w przyszłości ;)



Posted

no taa ale jakby bylo tak jak mowisz ze rozmnazacze wszyscy tak mowia to mysle ze tak do konca nie jest bo jkaby bylo to by on byl nastawiony na zysk a symboliczna zaplata na pewno tego zysku mu nie dała. Nie znam go, to nie moj znajomy, ale ten argument do mnie pzremawia i uwazam ze na pewno nie jest on rozmnazaczem, chcial dobrze. A wiesz jak to jets inni doradza tak inni tak ( z dopuszczeniem). Sama wielokrotnie slyszalam ze najlepiej suczke chociaz raz dopuscic bo moze miec stany depresyjne itp. chyba ze pies kompletnie nie ma instynktu macierzynskiego co przeciez sie zdarza.

Posted

dobra dziewczyny co sie stalo juz sie nie odstanie niestety. Ja tylko troche chcialam wam powiedziec ze az taki zly to ten pan nie jest, uwiezcie nie akzdy wlasciciel yorka nastawiony jest tylko na zysk. Teraz najwazniejsze jest dobro maluszka mojego kochanego, a co do tego, ze szukam informacji na temat pieska, zeby bylo mu u ans jak najlepiej jest fakt ze w koncu trafilam na te forum nie pzred planowaniem maluszka(niestety) no ale juz po ... ;/

Posted

Dziewczyno, zlituj się i pomyśl logicznie - nie wykarmił, nie zaszczepił, nie odrobaczył, krycie pewnie też po znajomości u sąsiada za flaszkę załatwił i mówisz, że nie zyskał, skoro wkładu brak?
Powiem Ci tak - studiuję zootechnikę i hoduję psy, więc siłą rzeczy trochę się na tym znam. Różni ludzie różnie gadają, ale jak radzi ktoś, kto o hodowli nie ma zielonego pojęcia, a tylko powtarza co gdzieś kiedyś usłyszał to dla mnie taka osoba autorytetem nie jest.
Stany depresyjne? Dobre sobie, żadna z moich suk wcześniej szczeniąt nie miała, a depresji nie zauważyłam. I jak na Boga stwierdzić, czy suka ma instynkt czy nie?
Ja wymiękam...

Posted

Jak znajde strone w historii na ktorej o tym czytalam to Ci podam, ale to juz jutro bo ide spac. A dla zaspokojenia Twojej ciekawosci moge napsiac to co zapamietalm. Czy suka ma instynkt mozna bardzo latwo stwierdzic po tym jak po kazdej cieczce ma ciaze urojona o silnych objawach ma wowczas instynkt. Na tamtej stronie etz bylo opisane o tym jak moze zmienic sie psychika psa (tam byla wspomniana ta depresja) mam andzieje ze znajde str. Ja osoiscie bylabym za wysterylizowaniem, ale probuje tylko zrozumeic tego pana, ale wy na pewno tez nie wierzycie mi ze dostalam swoja psinke za grosza bo wtedy latwiej byloby zrozumiec ze moze myslal o swojej kochanej suczce nie zas o szceniakach do ktorych nie byl pzrywiazany no ja tego nie wiem.

Posted

Miałam już nie pisać ale...
Uważam dokładnie tak samo jak Klaudia. Patika, ludzie którzy mówili o dopuszczeniu przynajmniej raz suczki, pewnie znają się tyle na psach co ja na balecie ;) Ja jestem na tym forum już ponad rok, co prawda piszę raz na kilka dni, ale jestem codziennie, czytam codziennie, i to nie tylko tematy o yorkach, ale również o hodowli, o innych rasach, o chorobach, o wystawach, o szkoleniu, o genetyce. O wszystkim... I tak dzień w dzień, przez rok czasu. Trochę tego jest, prawda?
Klaudia, jak już sama ci napisała, też ma dużą wiedzę na ten temat. I to nie tylko wiedzę teoretyczną, ale i praktyczną ;)
I komu wierzysz? Tym, którzy gdzieś coś tam słyszeli od sąsiada, czy nam?

Piszę ci to po to, żebyś i ty w przyszłości nie chciała rozmnożyć swojej Dzeni 'dla zdrowotności'.

Kochaj ją, opiekuj się nią, i czytaj. Czytaj o rasie jak najwięcej, bo pewnie nie jednej rzeczy jeszcze się dowiesz. Ja czytam już ponad rok, a też nie jestem alfą i omegą, wieeelu rzeczy jeszcze nie umiem, na wielu rzeczach związanych z psami się nie znam, ale cały czas się uczę :)

Posted

Nie nie ja bym wolala wysterylizowac. Oczywiscie nie kloce sie ze to mzoe tylko i wylacznie ejst mitem byc moze, no ale innego wytluaczniea nie widze czemu on by zapladnial swoja suke. Moze twardo wierzy w te zabobony, mzoe troche w tym racji ejst nie wiem nie studiuje zootechnniki :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...