Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

witam! mam problem z moją 5 miesięczną suczką. a mianowicie problem polega na tym, że za każdym razem gdy jest sytuacja emocjonalna posikuje. ale zdarza się też tak, że wylewa cały strumień. boi się gdy chcę jej założyć smycz wtedy też popuszcza, gdy wyjdziemy już jest w porządku, ale najgorszy jest moment samego wyjścia z domu. ona się po prostu boi. chcę też dodać że jest strasznie bojaźliwym psem. boi się wszystkiego zaczynając od reklamówki, kończąc na ludziach. i najgorsze jest to, że ona nie sygnalizuje, że chce wyjść na dwór. już naprawdę nie wiem co mam zrobić. proszę o jakąś pomoc..

Posted

Niestety też mam ten problem z moją sunią. Zwłaszcza dotyczy on Wychodzenia na dwór oraz przychodzenia nas do domu, ale tu akurat rozwiązanie jest doraźne - witamy się z nią na kaflach, które łatwo sprzątnąć. Co do wychodzenia na dwór, ponieważ Mikra leje nawet, gdy ją biorę na ręce z kanapy, prowadzimy, niestety wojnę podjazdową - staramy się ją bezboleśnie zanieść do drzwi i posadzić. Wtedy grzecznie czeka i nie leje. Próbuję teraz ją przekonać, że na dworze jest kiełbaska, piłeczka, inne atrakcje... A co do niesygnalizowania potrzeb - Twoja sunia ma dopiero 5 miesięcy, jeszcze się na pewno nauczy. Moja też nie sygnalizuje chęci wyjścia - pozostają regularne spacery co 5 - 6 godzin.

  • 1 year later...
Posted

1.Jeżeli mamy taka możliwość to przed przyjściem gości wyprowadzic pieska na dwór by mógl dokładnie opróżnić pęcherz , wybiegał sie i wyszalał. Gdy ktos wchodzi do mieszkania ,posikującego psa należy wyslać do swojego miejsca ( posłanie , kąt pokoju ). Na podekscytowanego psa nie zwracamy uwagi , nie patrzymy i nie mówimy do niego . Po chwili pozwalamy psu sie przywitać ,jeżeli jednak znów zaczyna zbytnio sie ekscytowac ponownie go odsyłamy do posłania , by ochłonął .W razie ,gdy pies juz zdążył posikać , wycieramy podłoge -nie karcimy ,nie krzyczymy,nie złościmy sie na psa - ponieważ on to wyczuwa ! Tak postepujemy aż do skutku.
Ps. Może to potrwac nawet kilka godzin ,ale trzeba cwiczyc codziennie i przy kazdej okazji, a w koncu przynosie upragniony skutek i problem z głowy.
Na posikującego psa nigdy ale to przenigdy nie wolno krzyczec , badz go za to karcić ,bo to tylko wzmaga problem.Choc jest to trudne , by sie nie zezłościć trzeba jednak sie powstrzymac i zlekcewarzyć to. Gdy pies czegos sie wystraszy uspokoić go ,niech np.wskoczy nam na kolanka , niech zasika nas :) ,poczekajmy aż sie uspokoi i odeślijmy do posłania , wrocmy do czynności jakie wykonywalismy jak gdyby nigdy nic.Poswiecmy sie parę razy dla dobra sprawy , a rezultaty gwarantowane.Powodzenia :)

Posted

Tylko, że tu nie tylko ekscytacja, ale też lęk jest problemem. Trzeba określić, dlaczego pies się boi, może da sie znaleźc rozwiązanie (choc nie zawsze się udaje). Skąd macie pieska, wiecie, co przezył?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...