Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam do Was pytanie:
jakie metody stosujecie do zwrócenia na siebie większej uwagi pieska?
czy są to smakołyki w kieszeni, czy może piszcząca piłka w ręku?
jakie metody najlepiej sprawdzają się u waszych pupili?
jakich sposobów nie wolno stosować - czy podawanie psu smakołyków jest dozwolone, czy też regulamin zakazuje takich metod?

pozdrawiam,
Eurasierka

  • Replies 72
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mnóstwo ludzi wystawiając psy ma nawet przypięte specjalne saszetki na smakołyki. Nie spotkałam się, aby komukolwiek to przeszkadzało.

Ja próbuje chodzić przy nodze i biegać, trzymając smaksa w prawej dłoni uniesionej na wysokości głowy - jeśli pies spojrzy na moją twarz - dostaje tego smakołyka. Docelowo ma to nauczyć go nawiązywania ze mną kontaktu wzrokowego podczas wystawiania.

Posted

Eurasierka napisał(a):
Mam do Was pytanie:
czy są to smakołyki w kieszeni, czy może piszcząca piłka w ręku?


wyrwała by mi z ręki uzywając wszelkich możliwych sposobów :diabloti:
Szczerze mówiąc nie ucze na smakołyki :roll: ..ona ma stać jak posąg bez względu na wszystko (ideał dla mnie nie podtrzymywana za łeb). Inna rzecz, że dużo czasu minie zanim tak będzie. Póki co cieszę się z małych sukcesów..pies NARESZCIE zaczął ładnie kłusować przy nodze, a nie wbiegać mi pod nogi ciągnąc jak czołg :roll:

Posted

moj pies w sumie nie potrzebuje nic - to taki maly model ;)

Za to ogolnie jest masa sposobow, zaczynajac od smakolykow, poprzez pstrykanie palcami etc, piszczenie zabawka, ulubiona zabawka...

Posted

Eurasierka napisał(a):
Tak? A czym nagradzasz psiutka w czasie szkolenia? :cool1:

W czasie innych ćwiczeń oczywiście dostaje małe co nieco ;) ..choc nie zawsze..(często tylko głaski). Postawa na smakołyk nie daje rady, bo tylko smakołyk jej w głowie :p , więc uczymy się na dobre słowa :lol: . Będą z niej "ludzie", ale za jakiś czas ;)..Poza tym nie chce żeby mi węszyła na ringu szukając co i gdzie mam do żarcia, a robi to dość ..wyraziście :roll:

Posted

Ja jeszcze ze swoim wyżełkiem nie byłam na żadnej wystawie, ale juz w czerwcu chcielibyśmy się pokazać. I teraz mam pytanie co mam zrobic bo on jak widzi innego psa strasznie szaleje, chce sie okropnie bawić. A niestety na wystawie nie bedziemy jedynymi psami. :placz:

Posted

Nie wiem czy to realne. Czy realne jest to aby on sie wybiegał. Juz nie mowiac o tym czy ja znajde psa z samego rana aby moj sie choc troche wybiegał. On by biegał biegał i biegał :crazyeye: W niedziele byliśmy na wsi i on biegał, szalał z psem dziadków 4 godziny i jeszcze by mógł - to po prostu wyżeł:roll:. I nie ganiał dlatego, że w ciągu tygodnia nie jest wybiegany :shake: on chyba regeneruje się od słońca czy jak:cool1: . Mi nie przeszkadza to ze on jest taki zywy, jakby mi nie pasowało to nie brałabym wyżła ale ja sobie wystawy z nim nie wyobrażam.:placz:

Posted

sylrwia napisał(a):
Nie wiem czy to realne. Czy realne jest to aby on sie wybiegał. Juz nie mowiac o tym czy ja znajde psa z samego rana aby moj sie choc troche wybiegał. On by biegał biegał i biegał :crazyeye: W niedziele byliśmy na wsi i on biegał, szalał z psem dziadków 4 godziny i jeszcze by mógł - to po prostu wyżeł:roll:. I nie ganiał dlatego, że w ciągu tygodnia nie jest wybiegany :shake: on chyba regeneruje się od słońca czy jak:cool1: . Mi nie przeszkadza to ze on jest taki zywy, jakby mi nie pasowało to nie brałabym wyżła ale ja sobie wystawy z nim nie wyobrażam.:placz:


Dasz radę na wystawie ;) . Mnie się też wydawało, że będzie tragedia z pełną energii i siły gordonką. Aż dziwne - było całkiem ok. Pies się po jakimś czasie po prostu znudził chyba tym tłumem.
No może trochę "tragedii" było jak wyszla do porównania ze swoim bratem :diabloti: (wcześniej w swojej klasie na ringu byliśmy sami)

Posted

Nor(a) napisał(a):
Dasz radę na wystawie ;) . Mnie się też wydawało, że będzie tragedia z pełną energii i siły gordonką. Aż dziwne - było całkiem ok. Pies się po jakimś czasie po prostu znudził chyba tym tłumem.
No może trochę "tragedii" było jak wyszla do porównania ze swoim bratem :diabloti: (wcześniej w swojej klasie na ringu byliśmy sami)

Dzieki Nor(a) za pocieszenie, choć i tak mam pietra.:roll:

Posted

sylrwia napisał(a):
Dzieki Nor(a) za pocieszenie, choć i tak mam pietra.:roll:


Też miałam :smhair2:. Ale na ringu gr VII okazało się b. sympatycznie..
Powodzenia i przyszłych sukcesów życzę ;)

Posted

Ja tylko raz spotkałam się z zakazem używania wszelkich zmakołyków i zachęt na wystawie.:roll: To było w tamtym roku na międzynarodówce w Warszawie. Pani przez megafony trąbiła że przyłąpanie na tym grozi wywaleniem z ringu :mad:

Posted

Sylrwia do czerwca jeszcze daleko, zdążysz młodego poduczyć.
Z tym bieganiem za psiakami to też może byc różnie. Na wystawie psy, które są pierwszy raz, są z reguły troche zestresowane tym wszystkim i raczej możesz mieć kłopoty, żeby Ci młody się odprężył. Zalecałaby odwiedzenie jakiejs wystawy z psem, ale w roli widza, żeby sie opatrzytrzył.

Posted

Tylko na niektóre wystawy nie wpuszcaja jesli pies nie jest wystawiany. Planuje przed swietami pokrecic sie, posiedziec i pocwiczyc z nim pod TESCO - tam bedzie kupe ludzi i hałasu. :eviltong:

Posted

AnkaW napisał(a):
Ja tylko raz spotkałam się z zakazem używania wszelkich zmakołyków i zachęt na wystawie.:roll: To było w tamtym roku na międzynarodówce w Warszawie. Pani przez megafony trąbiła że przyłąpanie na tym grozi wywaleniem z ringu :mad:
To w końcu jak to jest? Wolno, czy nie? Bo może słusznie podejrzewam, że zakaz jest, tyle tylko, że na większości wystaw nie pilnuje się takich "dopingów"?

Posted

W zadnych regulaminach nie jest napisane ze nie wolno.. bo niby czemu mialby sluzyc taki zakaz? Ja zawsze mam przy sobie na wystawie smakolyki i mala zabaweczke i dla mnie jest o podstawa przy wystawianiu, niestety nie kazdy pies od urodzenia jest malym championem i sie sam z siebie wystawia ;)

Posted

Agasia napisał(a):
Ja zawsze mam przy sobie na wystawie smakolyki i mala zabaweczke i dla mnie jest o podstawa przy wystawianiu
Przy sobie, to jednak nie to samo, co karmienie psa na ringu, prawda? ;) Przy sobie to nawet możesz mieć kilo zwyczajnej... :eviltong:

Posted

AnkaW napisał(a):
Ja tylko raz spotkałam się z zakazem używania wszelkich zmakołyków i zachęt na wystawie.:roll: To było w tamtym roku na międzynarodówce w Warszawie. Pani przez megafony trąbiła że przyłąpanie na tym grozi wywaleniem z ringu :mad:



W Warszawie na tej wystawie też było można,mowa była tylko o torze agility,na koniec zaznaczyła,że dotyczy to tylko tej konkurencji:evil_lol:

Posted

mało znam psów, które wystawiały by się same z siebie-większość ma małą motywacje w postaci smakołyka ;)

co do skupiania uwagi-cmokam, wołam ją po imieniu, wołam 'hej hej' albo 'cyk cyk' i wydaję z siebie różne dziwne dźwięki :)

Posted

[quote name='talut']mało znam psów, które wystawiały by się same z siebie-większość ma małą motywacje w postaci smakołyka ;)

co do skupiania uwagi-cmokam, wołam ją po imieniu, wołam 'hej hej' albo 'cyk cyk' i wydaję z siebie różne dziwne dźwięki :)

A mój jak sie go wola lub po prostu gada do niego to sie tak okropnie cieszy i majta ogonem ze cały chodzi. Czy sedziowie sie moga przyczepic do tego?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...