Madallena Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 nika28 , nie rozpedzaj sie jeszcze. Musimy wiedziec jaki pies nadaje sie dla ich suki. Jeszcze nie pora na propozycje. Quote
nika28 Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Madallena napisał(a):nika28 , nie rozpedzaj sie jeszcze. Musimy wiedziec jaki pies nadaje sie dla ich suki. Jeszcze nie pora na propozycje. Ok, czekam w takim razie na wieści. Quote
Abrakadabra Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Tak jak juz pisała Madallena - uważam, że Domek nadaje się na przystań dla jakiegoś psiaka, ale... pod warunkiem, że Państwo dadzą szansę swojej suni na zapoznanie się z potencjalnym towarzyszem. I nie przerazi ich jej ciagłe szczekanie, najprawdopodobniej związane z lekkim stresem (obcy człowiek i obcy pies w domu, w kórym sie to nigdy nie zdarzyło) Sunia jest wybitnie szczekliwa i rozpieszczona do granic możliwości. Dlatego sądzę, że kolejny zwierzak miałby u nich fajnie. Tyle, że (tak jak zaznaczyła Madallena) zrównoważony przytulak (bardziej pies niz suczka) lub szczeniaczek. I chyba zapoznanie należałoby przenieść na bardziej neutralny teren, tak, aby ich Tosia nie czuła się do końca Panią sytuacji. Na spacerach (bo pytałam) jest raczej strachliwa i boi sie innych psiaków. A w domu wystartowała z tym upiornym szczekaniem:) Dobrze, że Pchełka znowu poczuła się bezpiecznie! Mshume - zapytaj proszę czy ich suczka jest po sterylce? Ps. Przeczytałam Twojego posta - Madallena - pamiętajcie o tym temacie, pleassssseeeee Quote
mshume Posted April 27, 2010 Author Posted April 27, 2010 Abrakadabra,ja już nie chcę do nich dzwonić :( Chyba,że się sami odezwą.Je nie będę obiektywna w tej całej sytuacji, nie będę im też umiała doradzić co do innego psa... Quote
Andzike Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Jestem :) Akcja w stylu dogo:eviltong: szkoda, ze z takim wynikiem, ale jakoś jestem spokojniejsza, ze Pchełka u mshume, a nie przestraszona przez ujadającego pinczera ... Quote
Madallena Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Andzike napisał(a):Jestem :) Akcja w stylu dogo:eviltong: szkoda, ze z takim wynikiem, ale jakoś jestem spokojniejsza, ze Pchełka u mshume, a nie przestraszona przez ujadającego pinczera ... A szarlotke masz? (ksiazeczke zostawilas? ) Quote
Andzike Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Madallena napisał(a):A szarlotke masz? (ksiazeczke zostawilas? ) Szarlotki nie mam, ale mshume obiecała, że upiecze ;) Papiery Pchelki zostawiłam razem z Pchełką ;) mshume, Ty wiesz, ze ja mam do Ciebie dokładnie 7minut? :D ale to tylko o tej porze i przy zielonej fali ;) Quote
Andzike Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Madallena napisał(a):haha. Od siebie? Nooooo !!!! Śmignęłam jak helikopterem ;) Quote
Abrakadabra Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Andzike napisał(a):Nooooo !!!! Śmignęłam jak helikopterem ;) To my się dłużej szukałysmy pod Marymontem, niz Ty dojechałaś do mshume! Quote
Andzike Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Abrakadabra napisał(a):To my się dłużej szukałysmy pod Marymontem, niz Ty dojechałaś do mshume! Hihihihi ;) do mshume z Marymontu to ja z 30min jechalam, ale na szczęście od siebie mam bliżej ;) Quote
Dafnomania Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Madallena napisał(a):Andzike!!! (mam nadzieje, ze czyta z partyzanta :D ) moze nie bedziemy musialy jechac na Bialoleke. Abrakadabra jest stamtad. Wtedy do ogarniecia pozostaja nam tylko Bielany ;) Bielany trzeba porzadnie przetrzepac,. To Ci, co chca psiaka dla 1,5 rocznego syncia :roll: Rozumiem Twoje poruszenie i emecje jednak.... Jednak Twój post mnie poruszył i czuję się dotknięta. Psa nie zabiera się do domu "dla syncia" tylko do domu w którym jest małe dziecko. Może nie masz dziecka i nie rozumiesz pewnych spraw z tym związanych. Akurat tak się złożyło, że mam dziecko (2l.), jestem miłośniczą psów i mam nadzieję na wizytę przedadopcyjną (na Bielanach) poza tym mam poukładane pod czaszką. Jest to forum ogólno dostępne i to co napisałaś jest "lekko" stronnicze, to sformuowanie "dla" i (potrzebne to było ???) "syncia". To nie jest pozytywna postawa i może zostań w domu zamiast iść na taką rozmowę z takim nastawieniem. Jestem świeżo po stracie psa (16l.), który miał w domu lepiej niż mój mąż. To co napisałaś jest poprostu zlewaniem ludzi z góry. Rozumiem, że dobro psa jest tu na pierwszym miejscu ale trzeba mieć też minimum szacunku dla innych. I wydaje mi się że "adopcje" rodzin z dziećmi jest bardzo ok., nawet takie małolaty uczą się szacunku i miłości dla zwierząt i to procentuje. I nie wiem po co to robisz co robisz - nie masz innych zajęć czy chcesz się dowartościować poniżając innych. Ja nie mam nic do ukrycia. Wszystkich przepraszam za wtrącenie się do wątku ale nie mogę przejść koło tego obojętnie jako człowiek i jako matka. Quote
mshume Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 Dafnomania, spokojnie ;) Ja tez mam małe dziecko,dwulatka ijest u mnie Pchełka :) Ten konkretny dom na Bielanach napisał: mam 1,5 synka który bardzo lubi bawić sie z pieskami i to dla niego chcemy sunie.:crazyeye: Ja mam bzika na punkcie małych dzieci, ale nie wzięłabym psa dla roczniaka, no chyba ze interaktywnego ;) Dlatego sprawdzimy baardzo dokładnie ten domek i ich motywację.PIES TO NIE ZABAWKA DLA DZIECKA. Quote
Marta67 Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 oczywiście, że szacunek jest, ale wszystkich nas porusza los psa, dla którego ktoś tego szacunku nie miał :shake: dlatego każdy domek chcemy dokładnie sprawdzić żeby nic takiego się nie powtórzyło ;) żeby był szacunek ludzi dla psiaka, my mamy do nich szacunek ale niestety czasem chowa się głęboko ;) Quote
mshume Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 No widzisz, jak blisko :) mozesz czasem na kawkie wpaść.Jak mi wyjdą malarze z domu, to upieke szarlotke, podjedziesz w7 minut :) My kiedyś z TZ w 8 minut wypadlismy z kina ( zaraz po10 minutach filmu)w Galerii Mokotow, wyjechalismy z parkingu i dojechalismy do Raszyna, bo nasza roczna wtedy córcia rozpaczała za mamusią ;) Quote
Igam Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Dafnomania napisał(a):Rozumiem Twoje poruszenie i emecje jednak.... Jednak Twój post mnie poruszył i czuję się dotknięta. Psa nie zabiera się do domu "dla syncia" tylko do domu w którym jest małe dziecko. Może nie masz dziecka i nie rozumiesz pewnych spraw z tym związanych. Akurat tak się złożyło, że mam dziecko (2l.), jestem miłośniczą psów i mam nadzieję na wizytę przedadopcyjną (na Bielanach) poza tym mam poukładane pod czaszką. Jest to forum ogólno dostępne i to co napisałaś jest "lekko" stronnicze, to sformuowanie "dla" i (potrzebne to było ???) "syncia". To nie jest pozytywna postawa i może zostań w domu zamiast iść na taką rozmowę z takim nastawieniem. Jestem świeżo po stracie psa (16l.), który miał w domu lepiej niż mój mąż. To co napisałaś jest poprostu zlewaniem ludzi z góry. Rozumiem, że dobro psa jest tu na pierwszym miejscu ale trzeba mieć też minimum szacunku dla innych. I wydaje mi się że "adopcje" rodzin z dziećmi jest bardzo ok., nawet takie małolaty uczą się szacunku i miłości dla zwierząt i to procentuje. I nie wiem po co to robisz co robisz - nie masz innych zajęć czy chcesz się dowartościować poniżając innych. Ja nie mam nic do ukrycia. Wszystkich przepraszam za wtrącenie się do wątku ale nie mogę przejść koło tego obojętnie jako człowiek i jako matka. Dafnomania, nie miej nam tego za złe. "Tutaj" trafiają tylko psiaki po przejściach, często bite i głodzone. Poczytaj forum, ile tu jest psich nieszczęść. Nie raz, nie dwa się zdarzyło, że pieski wracają, bo nie spełniły oczekiwań (ktoś, kto nigdy nie miał psa myśli czasem, że to zabawka, bo przecież mówi się, że dzieci przy zwierzętach lepiej się rozwijają). Te psy już i tak dużo przeżyły i osoby tu działające, poświęcające swój prywatny czas i pieniądze, chcą zaoszczędzić im ponownych cierpień. Dlatego mówi się o prześwietlaniu domków. Lepiej czasem osobie niepewnej odradzić wzięcie psa, niż potem zobaczyć go znów w schronisku. Gdyby wszyscy byli tak "dorośli" oraz mądrzy jak Ty, to nie byłoby tej części Dogo (czego wszystkim, i tym na czterech jak i na dwóch nogach, życzę). Przepraszam za OT Quote
malagos Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Zagladam i ja, bo tytuł watku sie zmienił...jakby nadal szukamy domku?... Czy sprawdzany bedzie ten na Bielanach? może esperanza, zulugula - one tam mieszkaja. Quote
Marta67 Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 a myślałam, że Pchełka poleci już w końcu do kochanego domku... ale lepiej trochę poczekać niż potem wracać do schronu / dt :( a jak ten domek z labkiem? odzywa się? bedzie sprawdzany? Quote
Dafnomania Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Rozumiem, że wiele złego widziałyście.... Jak ktoś pisze, że "dla dziecka" to mnie "mrozi" bo to nie zabawka i może piesek interaktywny był by lepszy a z kolei takie uprzedmiotowienie człowieka przed rozmową i z takim nastawieniem nie jest pozytywne. Tródne zadanie sobie wybrałyście ale nie sądźcie wszystkich jedną miarą. Życzę samych udanych adopcji i pozytywnego nastawienia :-) nie wyłączając Waszej czujności. Quote
Marta67 Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 no niestety rzeczywiście to "ciężka praca", bo najpierw szukamy domku, robimy ogłoszenia i wszystko a potem prześwietami domek i bijemy się z myślami czy wszystko bedzie dobrze... ale ktoś musi pomagać tym psiakom, bo same rady nie dadzą... sądzę, ze bez dogomanii liczba adopcji spadła by jakoś o połowę (czy coś koło tego ;) ) a każdy psiak, jest dla nas jak własne dziecko :D a dziecka nie oddaje się byle komu, nie? (tylko niech nikt tego "byle komu" nie bierze do siebie ok? bo to nie jest do nikogo skierowane ;) ) Quote
Dafnomania Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 :D tak to juz jest, że punkt widzenia zależy od punktu patrzenia... Pchełce oczywiście kibicuję. Quote
mshume Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 Ano szukamy... Jutro jadę na obiecującą wizytę aż do Otwocka. Na razie nic nie piszę,żeby nie zapeszać. Dom na Bielanach, z małym dzieckiem będzie sprawdzany dla innego pieska, Reni - podobnej do Pchły też z Głowna. Pchła boi się małych dzieci...malagos napisał(a):Zagladam i ja, bo tytuł watku sie zmienił...jakby nadal szukamy domku?... Czy sprawdzany bedzie ten na Bielanach? może esperanza, zulugula - one tam mieszkaja. Quote
Marta67 Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 wszystkie trzymamy kciuki :D oj ciotki, będziemy jutro jak na szpilach czekać na info czy się udało ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.