Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam nadzieję, że nie zdubluję tematu, ale nie mogłam znaleźć podobnego.
Posiadam cudownego Owczarka Niemieckiego. Aktualnie ma niecałe 1,5 roku. Jest całkiem posłusznym psem, ale z figlem w oczach :D. Marzy mi się kompan dla niego, ale wydaje mi sie, że nie uda mi się spełnic tego marzenia, bowiem jak wiadomo koszt utrzymania jednego psa nie jest mały, a co dopiero dwóch. Chwytając sie jednak nadzieji zwracam sie do was z pytaniem drodzy psi eksperci: czy istnieje gdzieś na świecie rasa, która dogadała by się z On-em, a byłaby średniej wielkości (myślę, że tak do 20kg). Dodam, że piesek podobnie jak i On-ek mieszkałby na dworze (i to wyklucza np. Tollera, w którym ostatnio sie zakochałam :D).
Mam nadzieję, że ktoś poradzi coś ciekawego :).

Posted

Adopcja to też jakieś wyjście i to całkiem dobre, ale to musiałabym poważnie przemyśleć. Nie chciałabym bowiem, żeby piesek i tak już skrzywdzony przez los, bo pozbawiony właściciela znowu nie był w 100% szczęśliwy.
Tylko chciałam coś jeszcze dodać. Szanse, że w domu pojawi się drugi pies to jakieś marne 40%. Nie myślcie tylko proszę, że zakładam temat tylko dla tego, że mi się nudzi. Na prawdę chciałabym mieć drugiego psa, ale ja mam w domu praktycznie ostatnie zdanie, ale chciałam się po prostu dowiedzieć czy jakiś cień nadzieji jest. Mam nadzieję, że zrozumiecie :)

Posted

debova47909 napisał(a):
Kiedys słyszałam, że najlepszym kompanem dla ONka jest... drugi ONek ;)

Och to prawda. Mamy zaprzyjaźnią On-eczkę i świetnie się razem bawią :).


Pies Pustyni napisał(a):
Ja Ci proponuje poczekac kolejne 1,5 roku,albo dluzej i zobaczyc czy dalej bedziesz chciala drugiego psa.

Drugi piesek nie pojawiłby się wcześniej niż za jakiś rok. Nie chciałabym jednak podejmować takiej decyzji w ciągu kilku tygodni, dlatego napisałam do was z pytaniem już teraz. Wiem, że pies to duża odpowiedzialnoś, a drugi pies to kolejna porcja obowiązków, dlatego chciałbym się jak najlepiej przygotować na taką ewnetualność. Po za tym jeszcze muszę przekonać rodziców ;).

Posted

Cóż moi rodzice mają dośc zdecydowany pogląd na teamt miejsca zamieszkania psa i po prostu nie zgadzają się na psa w domu (On-ek mieszka na dworze). Nie piszcie tylko proszę teraz, że pies to przyjaciel człowieka i powinien mieszkać z nim, bo tylko będę miała większe wyrzuty sumienia, a i tak nic nie zmieni stanowiska moich rodziców. Staram się z nim spędzać na prawdę jak najwięcej czasu i zapewniać mu różne "atrakcje".

Posted

Pies Pustyni napisał(a):
Ja Ci proponuje poczekac kolejne 1,5 roku,albo dluzej i zobaczyc czy dalej bedziesz chciala drugiego psa.


też tak mysle. Tym bardziej ze mieszkasz u rodzicow, jestes zalezna od nich a co bedzie jak bedziesz chciala sie wyprowadzic a nie bedziesz mogla wziazc dwoch psow?Jesli bardzo chcesz miec dwa psy to moze poczekaj az sie usamodzielnisz, jak bedziesz miala warunki zeby oba psy mieszkaly z Toba.

Posted

Cóż jak już wcześniej pisałam pies na pewno nie byłby wcześniej niż za jakiś rok. Aktualnie mam 15 lat i jeszce daleko do usamodzielnienia ;), ale wiem, że jeśli wyprowadziłabym się to i tak pewnie psy zostałyby u rodziców.

Coś jednak czuję, że będę musiała poczekać aż się usamodzielnie żeby założyć stadko :). Może to i lepiej, może będę stawać na rzęsach (a nie tak jak teraz tylko na głowie) żeby sprawić by pies był szczęśliwy.
Chciałabym Was jednak poprosić żebyście zaproponowali może jednak jakąś rasę mniejszą od On-ka, ale mogącą z nim żyć. W końcu 5 lat to nie tak dużo i muszę się dobrze przygotować. :D

Posted

Ooo masz tyle lat co ja:p
Ja na mojego musiałem się naprosić.Nawet petycje do mamy pisałem z podpisami siostry brata i tata ;)
Ja chciałbym drugiego hasia adoptowanego,ale coś mi nie idzie :)

Posted

Też staram sie o drugiego pieska ;) Prawdopodobnie będzie to adoptowany mieszaniec amstaffa, możliwe że nawet dziś ;) Na razie czekam na odpowiedz koleżanki do której należy... piesek mieszka na łańcuchu, ale ma dopiero 1,5 roku wiec może jeszcze uda nam sie go wychować ;) Sistra kocha amstaffki. Na początku myślałyśmy o kupnie rasowego staffika, ale to takie żywe, radosne psy potrzebujące dużo ruchu i miłości że szkoda nam tego którego życie ogranicza łańcuch :( Dlatego postanowione że przygarniamy staffika a nie kupujemy ;) Choc za tego tez pewnie będziemy musiały zapłacic bo inaczej to jak przekonac zeby nam go dali ? :(
Narazie przeraza nas myśl jak sobie z nim poradzimy... i co będzie jak nie polubi naszego psa? Ale małymi kroczkami może uda nam sie coś zrobić zeby wszysko było ok ;)

Jeśli o mnie chodzi to polecam przygarnięcie drugiego pieska ;)
Jeśli podoba ci się dana rasa, to znajdź pieska w typie tej rasy ;)

Pozdrawiam ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...