Saphira Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Biedactwo :-( A juz było tak dobrze.......:-( Quote
mc_mother Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 Pani Lilka jest zrozpaczona:( ja też... Z Jurciem jest bardzo źle, dostaje kroplówki, zastrzyki. Wskaźniki wątrobowe ma bardzo podwyższone- ma żółtaczkę. Nic nie je, wymiotuje nawet wodą:( Na razie do wieczora nie było żadnej poprawy. Quote
Szarotka Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 O jej :(:( a tak bylo dobrze ............ Quote
ostia Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Witam wszystkich właśnie się zarejestrowałam dziś na dogomanii, przeczytałam historię Juranda...mam nadzieję, że los nie okaże się tak okrutny... póki co nie mam pojęcia jak się tutaj poruszać ale proszę o nr konta dla piesków z Kielc pozdrawiam Quote
Szarotka Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Witaj Ostia. Jurand to byl spod Torunia. Quote
mc_mother Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 [quote name='ostia'] póki co nie mam pojęcia jak się tutaj poruszać ale proszę o nr konta dla piesków z Kielc pozdrawiam Tutaj jest strona adopcyjna kieleckich psiaków: http://schronisko-dyminy.eadopcje.org/pomoc/jak_nam_pomoc Możesz też cofnąć się kilka stron(chyba 55- 56 strona) i tam są linki do wątków na dogo poszczególnych psiaków, które wkleiły tu dziewczyny... Quote
Szarotka Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Mam nadzieje, ze stanie na nogi. Moja kotka sie jakos trzyma. Quote
mc_mother Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 Teraz wieczorem jest delikatnie lepiej- napił się wody i wstał o własnych siłach, ale jest bardzo słabiutki. Wczoraj nawet główki nie podnosił :( Dostał dziś 5 kroplówek, zastrzyki... W piątek będzie miał powtórzone badania i usg. Mam nadzieję, że Jurcio da radę- to silny chłopak i jest pod dobrą opieką. Quote
jola_li Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 mc_mother napisał(a): Mam nadzieję, że Jurcio da radę- to silny chłopak i jest pod dobrą opieką. Oby Jurandowi się udało... Wszystkim nam potrzebne są dobre wieści....... Pieseczku - trzymaj się... Quote
mc_mother Posted February 9, 2011 Author Posted February 9, 2011 U Jurcia bez większych zmian, ale nie ma pogorszenia. Już chociaż nie wymiotuje i trochę się podnosi. Dzielny chłopak! Pani Lilka mówi, że skórę, oczy, błony śluzowe- wszystko ma żółte:( Dziś znowu było USG- w pęcherzyku żółciowym mnóstwo szlamu i jakiegoś paskudztwa. Quote
mc_mother Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 Bardzo ostrożnie można powiedzieć, że troszkę lepiej- kroplówki cały czas wypłukują paskudztwa z organizmu, dostaje leki regenerujące wątrobę. Wet zalecił by od wczoraj co 3 godz. dawać 2 łyżki jedzenia- Jurcio zjada i nie zwraca :) Wstaje już sam, pod kroplówkami leży bardzo cierpliwie. Ja jego stan oceniam po głosie Pani Lilki ;) Wczoraj w końcu nie mówiła przez szloch... Jurek ma szczęście, że trafił do tak empatycznej, cudownej rodziny- wszyscy się o niego troszczą i bardzo przeżywają jego chorobę. Tata Pani Lili jeździ z nim do kliniki, podaje mu kroplówki i karmi go gdy Ona jest w pracy... Jurek ma dla kogo żyć- kochają go i walczą o niego- to na pewno dodaje mu sił- on to przecież czuje:) Quote
jola_li Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Oby jutrzejszy dzień przyniósł choć okruszek poprawy.... Quote
mc_mother Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 Mam nadzieję, że będzie dobrze:) Jurcio coraz lepiej. Niestety nudziło mu się leżenie i wyrywał sobie kroplówki... Dostał w nagrodę abażurek;) Teraz jest problem taki, że dietka wątrobowa mu nie smakuje i zaczyna grymasić:cool1: Za to karma Jogiego jak najbardziej byłaby ok. Ale nie chcą pozwolić:cool3: Quote
jola_li Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 mc_mother napisał(a):Mam nadzieję, że będzie dobrze:) Jurcio coraz lepiej. Niestety nudziło mu się leżenie i wyrywał sobie kroplówki... Dostał w nagrodę abażurek;) Teraz jest problem taki, że dietka wątrobowa mu nie smakuje i zaczyna grymasić:cool1: Za to karma Jogiego jak najbardziej byłaby ok. Ale nie chcą pozwolić:cool3: Kochane Psisko - ma dla kogo żyć, to pięknie walczy :-)!!!! Musi być dobrze :-)!!! Quote
viola005 Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 po dluzszym czasie zajrzalam dzis na watek Juranda robiac porzadki na dogo... na kilku innych starych watkach psow ktore znalazly ds tez niedobre wiesci, rozne sa koleje losu i powroty z adopcji nie sa rzadkoscia, zdarzaja sie tez choroby i wypadki zycze Jurandowi zdrowia, bo wszystko inne ma u swoich panstwa... Quote
Saphira Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Mam nadzieję, że u mojego słodziaka już lepiej:lol: Quote
mariamc Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Do karmy wątrobowej dodawaliśmy gotowane , chude mięso i wtedy Jurek jadł. Mam nadzieję .że jest lepiej. Quote
mc_mother Posted February 26, 2011 Author Posted February 26, 2011 Nie przychodziły mi powiadomienia o postach u Jurcia- przepraszam... Jurek troszkę lepiej je, ale wciąż bardzo mało... dostaje do jedzenia puszki Animondy Essentiale forte ma mu pomóc na wątrobę. Nasza forumowiczka wysłała mu też ostropest plamisty, który rewelacyjnie odbudowuje wątrobę. Zazółcenie jednak jeszcze do końca nie ustąpiło i wyniki krwi wciąż są niedobre- enzymy wątrobowe i białe krwinki baaardzo podwyższone. Jest słaby, wychodzi na spacerki, ale takie raczej lajtowe- szybko się męczy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.