ilon_n Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 No lepszego dnia już dawno nie miałam!! Jurcio zaprzyjaźnia się z Jogim!! Kaskaderka dziś dotarła po długim oczekiwaniu do swojego domku!! Bursztyn znalazł wspaniały dom!! tylko chwytać flaszkę i toasty wznosić :) Quote
Marta67 Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 ilon_n napisał(a):No lepszego dnia już dawno nie miałam!! Jurcio zaprzyjaźnia się z Jogim!! Kaskaderka dziś dotarła po długim oczekiwaniu do swojego domku!! Bursztyn znalazł wspaniały dom!! tylko chwytać flaszkę i toasty wznosić :) tylko bez przesady z tymi toastami bo kolejne psiaki czekają :evil_lol: a tak na serio: super, ze Jurand przekonał się do Jogiego :) teraz będzie tylko lepiej ;) Quote
viola005 Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 mc_mother napisał(a):Mam wspaniałą wiadomość! Dziś Juruś i Jogi razem sobie spacerowali a później na podwórku chodzili koło siebie bez awantur!:multi::multi::multi::multi::multi: Jurek podchodził do Jogiego iiii... NIC! Nawet leżeli na podwórku pół metra od siebie i nie było żadnych spięć!:multi: Brawo chłopaki! I brawo Pani Lilko!:loveu: Teraz Jurcio leży na swojej podusi i zasypia przy głaskanku po ciekawym dniu:) Ale się cieszę! ja rowniez, gratuluje i pozdrawiam opiekunow Juranda, fajnie ze ludzie biora juz drugiego podhalana ze schronu i z problemami, to sie ceni pozdrowienia rowniez dla Jogiego Quote
Saphira Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Warto żyć dla takich chwil:loveu::loveu::loveu: Quote
Monika.D Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Super, że chłopaki zaczęli się dogadywać tak szybko. Pewnie jeszcze nie raz będą między Nimi kłótnie, ale psiaki powinny szybko zostać wspaniałymi kumplami :) Quote
Szarotka Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Jurand wiedzialam, ze sie zaprzyjaznisz :):) Quote
mc_mother Posted September 12, 2010 Author Posted September 12, 2010 Dziś dożynki w większości wsi... Jurcio chyba z tej okazji zaszył się dziś na spacerze w polu buraków:cool3: Ułożył się wygodnie w liściach i nie chciał wstać:lol: Wlazł też pod brzuch Jogiego:lol: Na spacerze chodzą sobie zgodnie i spokojnie... Będzie dobrze:) Z dnia na dzień są postępy i prawie nie ma ekscesów:) Pani Lilka wciąż zastanawia się czy Jurcio na pewno ma 6 lat, bo Jogi spaceruje dostojnie a Jurek biega i zachowuje się jak szczeniak:) Uwielbia jeść z ręki (ten to wie jak się ustawić;) Wieczorem Pani Lilka przytuliła do niego głowę a on momentalnie zaczął chrapać :) Słodziak nasz kochany- nareszcie ma SWÓJ DOM i SWOJEGO KOCHAJĄCEGO CZŁOWIEKA :) Quote
ilon_n Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 dzięki mc_mother za te cudne wieści!! po nich ze spokojem udaję się spać i mam nadzieję, że przyśnią mi się te wszystkie szczęśliwe psiaczki w nowych domach :) oby wszystkie inne zaznały w końcu tego szczęścia i smaku własnego domu! Quote
Szarotka Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 No tak wszyscy bedziemy spokojnie spac w burakach :):) Quote
Saphira Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Myślę, ż Jurcio był psem katowanym przez zwyrodnialca. Stąd ślepota, głuchota i brak ucha. Niech mu się szczęści. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 To dobre wieści! Oby było tak dalej. A na jakieś foty można liczyć?:) Quote
mc_mother Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 Mam foty ale słaba jakość- z komórki... Jak będę miała chwilę to wkleję coś:) Quote
ilon_n Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Foty mogą być jakiekolwiek, byle Jurcia z Jogim zobaczyć :) Quote
mc_mother Posted September 15, 2010 Author Posted September 15, 2010 Pieszczochy ze swoją pańcią: Jurcio odpoczywa schowany w burakach :D Chłopaki mają się dobrze, Jurkowi jeszcze czasem się przypomina, że miał nie lubić Jogiego ;) ale idzie ku dobremu- ekscesów jest z dnia na dzień coraz mniej:) W piątek za dwa tygodnie Pani Lilka jedzie z Jurkiem do Wrocławia do profesora (nie wiem jakiego...) z Uniwersytetu Przyrodniczego, specjalisty, który podobno ma sprzęt jedyny w Polandzie by spojrzał Jurciowi w oczy;) Quote
Saphira Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Jeszcze chcemy foteczek, jeszcze:multi::multi::multi: Quote
mc_mother Posted September 15, 2010 Author Posted September 15, 2010 Oooo, tak mnie miiiziaaaj :) jestem wykończony... Quote
Saphira Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Nasz słodziak kochany:loveu::loveu::loveu: Quote
toyota Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Wspaniali ludzie ! Jurand wygląda świetnie w tej dłuższej szacie i jakie ma odblaskowe szeleczki. :lol: Jestem wzruszona tą adopcją ! Quote
ilon_n Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Bomba fotki :) po jednej ręce pańci dla każdego .. ale buraczki i podusia już na wyłączność ;) Quote
jola_li Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Wspaniałe wieści, tytuł zmieniony --- mam nadzieję, że z każdym dniem będzie już tylko lepiej (choć pierwsze 3 tygodnie po adopcji zwykle mam "przedenerwowane", więc jeszcze nie całkiem odechnęłam ;-)) Cudowny czas, kiedy skrzywdzony pies uczy się dobrego życia... Niech będzie - najlepsze!!! Quote
Marta67 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 piękne zdjęcia szczęśliwego Jurka :) żeby wszystki historie się tak kończyły :) Quote
Monika.D Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 No i jeszcze chwilka a chłopaki pokochają się na dobre! A fakt, że czasami jeszcze mają sprzeczki... chyba każde psiaki mają. Moje chłopaczyska mimo, że żyć bez siebie nie mogą to czasami też potrafią się pochapać. Zdjęcia śliczne. Jak się patrzy na szczęśliwego Jurandzika to, aż się łezka radości w oczach kręci :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.