Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kciuki mooocno zaciśnięte:)

A powiem wam ,że w przytulisku Juranda dawnym w sumie bez zmian- na plus to ,że karmią inaczej- dają to mięso od nas i dzwonią jak się kończy.
Kierownik miał ostatnio "przyjemność" rozmowy z wetem tam...już się nie dziwię czemu Jurand był w takim stanie....

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

to juz pojutrze Jurand pozna nowego kolege podhalana... i jesli sie mile zwachaja, to Jurand pojedzie do Poznania, tak? hm... nie zapeszam, nie zapeszam, wcale sie nie ciesze, tak tylko sobie pisze...

Posted

[quote name='mc_mother']Serwis informacyjny;)
Już po wizycie przedadopcyjnej :)
Była baardzo udana- Pan Adam, który ją przeprowadzał powiedział, ze jeszcze nigdy nie było tak, żeby nie miał żadnych zastrzeżeń.
Tym razem stwierdził, że to dom, do którego oddałby swojego psa bez żadnych wątpliwości :multi::multi::multi:
Wspaniali ludzie, ciepli i wrażliwi, doskonały kontakt z psem, który jest w domu (podhalan ze schroniska), pies zadbany.
Otoczenie i dom bardzo czyste i uporządkowane, porządny kojec i budy dla psów- wszystko wspaniale :loveu:
Teraz tylko trzeba czekać jak chłopaki się "zwąchają".
Zdam relację w niedzielę po powrocie ze spotkania w Szczecinku.

Ale jestem szczęśliwa! :loveu:[/QUOTE]

Jak dobrze , że są tak wspaniali ludzie na świecie i takie domy.

Posted

W sumie to będzie spotkanie na terytorium Juraska.
Chłopak dojezdny pewnie nie będzie się tam zbytnio stroszył.
Dopiero jak dojdzie do spotkania na jego terytorium może okazać się, że wcale nie od Juranda będzie zależeć porozumienie obu panów.
Ale daj Boże, niech się obaj zachowają. Toż to los na loterii dla Jurcia.

Posted

Nie, nie... spotkanie będzie poza schroniskiem, na łączkach, żeby oba psy czuły się na neutralnym gruncie:)

Pani Liliana jest już zdecydowana:)
Chociaż oboje z Adamem przygotowaliśmy ją na najgorsze- że psy od razu się nie pokochają, że mogą być konflikty, że być może trzeba będzie je jakiś czas izolować...
Wieczorem dostałam sms, że P. Lila już nie moze się doczekać, kiedy zabierze naszego Jurcia DO DOMU :)

Ja też nie mogę się doczekać spotkania. Nie mogę spać...

Ludzie są wspaniali:)

Posted

Wierzę, że jak ludzie wspaniali i tacy mocno nastawieni na Juraska, to na pewno łatwo nie zrezygnują i nie poddadzą się, nawet jakby na początku nie było całkiem miodowo między chłopakami .. rajciu .. ale szczęście się kroi .. trzymam kciukasy na zaś ..

Posted

Masz rację:) Będziemy uważać.

Myślę, że Danusia będzie prowadzić Jurcia a Lilka swojego psa. Ja będę robić relację foto;) Z boczku ;) A reszta towarzystwa poza zasięgiem psiaków.

Posted

[quote name='ilon_n']czy to już się dzieje???
czekam na wieści z niecierpliwością .. oby te najlepsze ..[/QUOTE]

Zajrzałam z nadzieją, że to własnie WIEŚCI....
Brzuch mnie rozbolał z tych nerwów ;-).......

Posted

[quote name='mariamc']Jurek pojechał do domu.
Boję się o niego ale trzeba próbować.

Gdyby się nie udało , na psa urok, to Jurek ma gdzie wrócić.[/QUOTE]

Zatem czekamy na relację z domku!!
nie mogę się doczekać!!

Posted

[quote name='toyota']Myślę , że warto spróbować , to dla niego ogromna szansa.

Dużo zależy od ludzi czy się psy dogadają.[/QUOTE]

Ja tez uwazam, ze duzo zalezy od wlascicieli.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...