Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Warto spróbować z karmą, o której pisze Saphira- mieliśmy już pod opieką kilka psów z takimi problemami m.in Willego, który teraz zaginął... Po kilku miesiącach wątroba wracała do normy. No i koniecznie jakieś "wspomagacze" wątroby.

Jeśli chodzi o Runo to Pani Ania udała się później do tej Waszej wspólnej Pani wet, która zrezygnowała z tych drogich leków i na początek zastosowała coś innego. W tej chwili Runo dostał tylko przeciwzapalne i p. bólowe by zmniejszyć kulawiznę- Aglan 0,015 w dawce 0-0-1. Za 3 dni ma być wiadomo czy to skutkuje.
Te drogie leki, o których wspominałam wczoraj, proponowane przez weta z kliniki robiącej rtg to:
kwas hialuronowy dostawowo dwukrotnie co 2 tygodnie lub
Carthrophen 4 krotnie co tydzień (koszt 1 zast. ok 70zl) lub
Trocoxil 1 tabletka na miesiąc (koszt około 100zl)
I diagnoza- opis rtg:
Liczne zmiany zwyrodnieniowe w prawym stawie łokciowym-brak zmian w obrębie stawów nadgarstkowych :(
Opis wywiadu:
Kulawizna kończyny piersiowej "na goraco" brak wyraźnych miejsc bólu. Jedyna reakcja przy ucisku na wyrostek wieńcowy stawu łokciowego kończyny piersiowej.

I o "osiołku":roll:
Też się skłaniam do myśli, że to raczej ma podłoże lękowe niż "wzrokowe"... Lęk przed nieznanym, jakieś skojarzenie z nieprzyjemną sytuacją, jakiś zapach źle się kojarzący. I przede wszystkim- natura podhalana...
Pani Ania pisała mi, ze Runo w podobny sposób "zawiesił się";) gdy pierwszy raz wprowadziła go do mieszkania- stał kilka minut i za nic w świecie nie chciał się ruszyć, mimo licznych zachęt.
Dodam też, że jest to niestety dosyć typowe zachowanie u białasa (opisywane wielokrotnie na naszym forum- obserwuję to też u moich "z odzysku" ale koleżanki pisały nie raz, że nie ma to znaczenia)- to samodzielne, silne psychicznie, niezależne psy:roll: W podobny sposób zachowują się np w trakcie szkolenia, gdy nie mają odpowiedniej motywacji:diabloti: do wykonania jakiegoś zadania.

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mc_Mother ! Ilonka przecież napisała, że stan wątroby nie jest tragiczny i wystarczy dieta. Jurand jest na diecie od pierwszego dnia pobytu w Toruniu ze względu na alergię, którą miał z powodu złego żywienia. Jak tylko dotrze przesyłka z krakvetu zawiozę karmę do schroniska. Bardziej martwi mnie brak deklaracji na hotel. Chociaż Kuba też jechał bez deklaracji i dałyśmy radę. Całe szczęście, że nie zabawił długo w hoteliku i został szybko adoptowany. Jak będzie z Jurandem to naprawdę nie wiem:shake:

Posted

Saphira napisał(a):
mc_Mother ! Ilonka przecież napisała, że stan wątroby nie jest tragiczny i wystarczy dieta. Jurand jest na diecie od pierwszego dnia pobytu w Toruniu ze względu na alergię, którą miał z powodu złego żywienia.

To wiem, ale samą dietą się wątroby nie zregeneruje...
Mnie też martwi brak stałych deklaracji:(
Czekam z niecierpliwością na diagnozę dr Garncarza...

Posted

Oooo! Witaj ciociu camaro:) Przyszła do nas szefowa i guru wszystkich podhalaniarzy:)
Czyżby ban zdjęty?

Dziękujemy za deklarację:)

Edit: Muszę Wam się pochwalić, że na bazarku ciuszkowym mamy już prawie 200 zł dla Juraska! A jeszcze dwa dni! To prawie kolejny miesiąc w hoteliku:)

Posted

Ja proszę o podjęcie decyzji w sprawie diety. Czas ucieka. Zrobicie jakiś zakup, czy dobieramy produkty które mamy? Oprócz pokarmu ważna jest woda jaką pije pies, a mam możliwość dostarczyć dobrej jakości wodę. U mnie zniknęły żylaki. Może jakiś suplement diety? Wiem z doświadczenia, że sierść zmienia się sama wtedy, gdy jest dobra dieta. Zmienia się zapach i struktura sierści. A na to potrzebny jest czas. Co robimy z dietą? Bo pracownicy schroniska musza wiedzieć, bo karmią go.

Pozdrawiam

Posted

Ja zakup zrobiłam. Czekam tylko kiedy mi wyślą:cool3: No i nie wiadomo czy pies zechce spożywać karmę granulowaną jeżeli jest do niej nieprzyzwyczajony. Rzeczywiście woda również ma duże znaczenie, ale musisz nam podać koszta z tym związane:razz: Na razie pewnie jeszcze dieta schroniskowa...........

Posted

No to jest problem. Na krakvecie nie mają obecnie karmy weterynaryjnej na stanie i czekają za dostawą a to oznacza, że na razie mi jej nie przyślą.:sad: Pozostaje lecznica na Kościuszki, ale tam ceny są kolosalne:shake:

Posted

zielony napisał(a):
Koszty wody 0. Mam stacje uzdatniania wody w domu.


To super :multi::multi::multi:
Jedyna dietę jaką można zastosować to ryż lub kleik ryzowy z chudym mięsem i dodatkiem siemienia lnianego. Nie wiem tylko czy w schronisku jest to możliwe. Mogę kupić produkty i zawieźć;)

Posted

mc_mother napisał(a):
Myślę, że możemy poczekać kilka dni na dostawę karmy... albo zamówić w innym sklepie...


Ja już za to zapłaciłam. Zwykle z krakvetu wysyłali na drugi dzień. Taki pech i tyle....

Posted

Cajus JB napisał(a):
Nie znam się na psychice psa ilon_n. Wiem jedno ten pies ma problem ze wzrokiem i nie widzi normalnie. Na co wskazuje błękitne oko. Nie wiem jak załamuje się światło Jego w soczewce i jaki obraz odbiera Jego mózg. Skoro przeszedł przez dwoje drzwi, stanął na trzecich. Skoro szedł po asfalcie nagle się zatrzymał. Nie widziałem bojącego się psa który, stawał w zaparte. Nigdy. Jego blokada jest na poziomie mózgu, a zaczyna się z braku normalnego widzenia.


Widzę , że podhalany maja solidną opiekę . Nie mogłam tu ostatnio zaglądać , bo mam na oku 3 porzucone psy. W realu , "pod nosem" , biegające po ruchliwej szosie i po torach kolejowych :sad:

Odnośnie tego stawania w zaparte. Mój podhalan robi dokładnie to samo , zawsze jak go cokolwiek zaniepokoi , potrafi tak długo tkwić. Mam go od szczeniaka i nie ma on żadnej traumy. Zdaje mi się , że to taka cecha charakteru u tej rasy. Nie jest to pies bojaźliwy , w żadnym wypadku. Niepokoją go właśnie zmiany podłoża , np. przejście przez kładkę, dosyć długo musiałam go przekonywać , stał i "udawał ", że nie słyszy . Najbardziej zaś obawia się wagi weterynaryjnej ,właściwie nigdy nie udało się go zważyć , ponieważ nie było możliwości , aby utrzymać go na wadze bez ruchu - niby stał w miejscu , ale tak balansował , że wyświetlacz skakał.

Posted

Saphira napisał(a):
To super :multi::multi::multi:
Jedyna dietę jaką można zastosować to ryż lub kleik ryzowy z chudym mięsem i dodatkiem siemienia lnianego. Nie wiem tylko czy w schronisku jest to możliwe. Mogę kupić produkty i zawieźć;)


Można siemienia lnianego dowieść, a ryż jest mięso chude znajdzie się, a wodę doniosę i będzie zarazie dobrze. Do końca tygodnia jestem w pracy od 15.


Duża ilość psów ma problemy z kafelkami, lastrykiem, czy śliskimi powierzchniami z którymi nie maja styczności dość często. Nie ma znaczenia czy jest to, pies widzący czy ślepy oczami. Bardzo istotna częścią psiego ciała są receptory na opuszkach stopy i wibrysy, czyli wąsy i węch. Te dwa ostatnie działają wspólnie pomagając psu wyczuwać przedmioty na drodze oraz ruchy prądów powietrznych, które przemieszczają się na różnych wysokościach. Więc reakcja psa była na normalnym poziomie.

Posted

Super !
Przed chwila doczytałam się, że choroby wątroby wywołuje u psów miedzy innymi żywienie przetopionym tłuszczem. Ten bencwał robił im kaszę ze skwarkami z wytopu smalcu. Jeszcze się tym chwalił, że tak dobrze mają...............

Posted

Saphira napisał(a):
Super !
Przed chwila doczytałam się, że choroby wątroby wywołuje u psów miedzy innymi żywienie przetopionym tłuszczem. Ten bencwał robił im kaszę ze skwarkami z wytopu smalcu. Jeszcze się tym chwalił, że tak dobrze mają...............


Więc trzeba oczyścić jego organizm z nieczystości. Woda jest odpowiedzialna za wiele czynności w organizmie, a organizm ma swoje cykle, które, co jeden ustalony czas usuwają toksyny i nieczystości z całego organizmu.

Posted

A śmietnikiem toksyn w organiniźmie jest wątroba i cała tajemnica jego złych wyników. Pewnie wszystkie psiaki z tego "przytuliska" maja takie wyniki..........

Posted

Saphira napisał(a):
Ilon ! Czy wiesz coś o kąpieli ? Wolałabym wiedzieć wcześniej bo jeżeli cena byłaby nieodpowiednia to zdążę pojechać jeszcze na Józefa do Pani Rak.

Saphira, kąpiel Juranda jest umówiona na piątek 21 maja o godz. 14.00 w gabinecie na Mickiewicza, tym samym co następnego dnia badania oczu :)

będę w piątek w schronie przed 14.00 to się spotkamy :)

Posted

[quote name='zielony']Więc trzeba oczyścić jego organizm z nieczystości. Woda jest odpowiedzialna za wiele czynności w organizmie, a organizm ma swoje cykle, które, co jeden ustalony czas usuwają toksyny i nieczystości z całego organizmu.

[quote name='Saphira']A śmietnikiem toksyn w organiniźmie jest wątroba i cała tajemnica jego złych wyników. Pewnie wszystkie psiaki z tego "przytuliska" maja takie wyniki..........


dokładnie tak :)
Wet - Guru wyraźnie wskazał terapię dietą i na razie niczym innym ..
Można pewnie psu podawać jakieś preparaty wspomagające (dopytam się jeszcze co by proponował w tej sytuacji - pisałam już, że to zrobię, lecz niestety mam ostatnio urwanie głowy i nie obiecuję tego na za 10 minut ;) a Guru jest oblegany i dostęp do Niego wyłącznie po wcześniejszej rejestracji telefonicznej!!)

Saphira, dzięki za zamówienie!! Myślę, że spokojnie możemy poczekać i tymczasem oprzeć się na pokarmie gotowanym wg przepisu jaki podałaś :)
Dodatkowo myślę, że Jurand będzie zwolennikiem właśnie takiego niż suchego :)

Zielony, dzięki bardzo za pomoc w opiece nad Jurandem i za "dobrą wodę" :)

Cieszy mnie też seria wypowiedzi co do "osiołkowatości" podhalanów, bo osobiście nie znam tej rasy.Dzięki Waszym postom możemy być już spokojni, że tego typu nagły upór nie jest wcale czymś niepokojącym :) tylko cechą wpisaną w rasę i w przypadku Juranda wzmocnioną jego niedowidzeniem.

Posted

[quote name='mc_mother']
Jeśli chodzi o Runo to Pani Ania udała się później do tej Waszej wspólnej Pani wet, która zrezygnowała z tych drogich leków i na początek zastosowała coś innego. W tej chwili Runo dostał tylko przeciwzapalne i p. bólowe by zmniejszyć kulawiznę- Aglan 0,015 w dawce 0-0-1. Za 3 dni ma być wiadomo czy to skutkuje.
Te drogie leki, o których wspominałam wczoraj, proponowane przez weta z kliniki robiącej rtg to:
kwas hialuronowy dostawowo dwukrotnie co 2 tygodnie lub
Carthrophen 4 krotnie co tydzień (koszt 1 zast. ok 70zl) lub
Trocoxil 1 tabletka na miesiąc (koszt około 100zl)
I diagnoza- opis rtg:
Liczne zmiany zwyrodnieniowe w prawym stawie łokciowym-brak zmian w obrębie stawów nadgarstkowych :(
Opis wywiadu:
Kulawizna kończyny piersiowej "na goraco" brak wyraźnych miejsc bólu. Jedyna reakcja przy ucisku na wyrostek wieńcowy stawu łokciowego kończyny piersiowej.



Proponuję w razie wątpliwości rejestrację Runo do doktora Krawczyka. Naprawdę warto, bo koszty najniższe w Toruniu a do tego bardzo wnikliwe badanie wszystkiego co pies ma w sobie i na sobie .. i wybitnie fachowa opinia lekarska!!!
Jeśli zdecydujecie się na ten ruch, dzwonię i umawiam konsultacje.



Ufff, no to chyba doczytałam już cały wątek na wstecznym ;)

Witaj Camara na wątku, bardzo się cieszę, że dotarłaś tu jakoś i zajrzałaś, bo szukałam Cię dużo wcześniej, lecz dostałam w PW Twój nick z usterką (było Camra) i nie doszukałam się Ciebie :)
Dzięki wielkie za deklarację!!!!

Posted

Dzięki ilon_n :)
na razie zobaczymy czy leczenie daje efekty... Też myślałyśmy o konsultacji z innym wetem, który obejrzałby zdjęcia, bo ten opis jest dosyć enigmatyczny. Nie wiadomo właściwie jakiego typu te zwyrodnienia.

PS. Camara jest z nami od początku, ale jak dotąd przemawiała moimi ustami;) :cool3: Taka jest;)

PS.2 Czytałam, że Twoja sunia zdrowieje:) Lubię takie dobre wieści:)
W związku z tym....
Nie chcesz się przejść na spacer?:evil_lol: ;) Pani Ania ma pewien problem z przesłaniem zdjęć... a do tego są one z komórki...

Posted

mc_mother napisał(a):
Dzięki ilon_n :)
na razie zobaczymy czy leczenie daje efekty... Też myślałyśmy o konsultacji z innym wetem, który obejrzałby zdjęcia, bo ten opis jest dosyć enigmatyczny. Nie wiadomo właściwie jakiego typu te zwyrodnienia.

PS. Camara jest z nami od początku, ale jak dotąd przemawiała moimi ustami;) :cool3: Taka jest;)

PS.2 Czytałam, że Twoja sunia zdrowieje:) Lubię takie dobre wieści:)
W związku z tym....
Nie chcesz się przejść na spacer?:evil_lol: ;) Pani Ania ma pewien problem z przesłaniem zdjęć... a do tego są one z komórki...


Nie ma sprawy, jak zdecydujecie o konsultacji z Guru, to dajcie znać z pewnym wyprzedzeniem, bo do niego czeka się około miesiąca od dnia rejestracji.

Ooo, widzę, że mamy więcej takich ghost-visitors ;)

Prawda, sunia mi dobrzeje i już nawet nieźle odżyła .. wybieram się na spotkanie z p.Anią i Runem najprawdopodobniej w najbliższą sobotę, o ile pogoda nie popsuje szyków, bo straszna wilgoć z nieba (choć to do toruńskiego gotyku bardzo pasuje ;) )
A zdjęcia przeładujemy z tel na tel, np. przez bluetooth, i wstawię na wątek błękitnookiego :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...