mc_mother Posted May 4, 2010 Author Posted May 4, 2010 Proszę- roześlijcie do swoich znajomych z okolic Płocka, Płońska, Sierpca, Włocławka ... Uratowany przez nas cudem podhalan zaginął w okolicach Sierpca, Płońska... Możliwe, że zmierza do Warszawy... do domu... [url]http://www.dogomania.pl/threads/174625-Uwaga-!!OKOLICE-SIERPCA-ZAGINA%C5%81-NIEUFNY-PODHALAN[/url]!!!!!!!!!!!! Nie wiemy nawet w jakich miejscowościach po drodze są schrony... Quote
Szarotka Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 [quote name='mc_mother']Proszę- roześlijcie do swoich znajomych z okolic Płocka, Płońska, Sierpca, Włocławka ... Uratowany przez nas cudem podhalan zaginął w okolicach Sierpca, Płońska... Możliwe, że zmierza do Warszawy... do domu... [url]http://www.dogomania.pl/threads/174625-Uwaga-!!OKOLICE-SIERPCA-ZAGINA%C5%81-NIEUFNY-PODHALAN[/url]!!!!!!!!!!!! Nie wiemy nawet w jakich miejscowościach po drodze są schrony...[/QUOTE] Ja bylam juz na paru watkach z ta wiadomoscia, ale oczywiscie im wiecej osob wie tym lepiej........... Quote
mc_mother Posted May 4, 2010 Author Posted May 4, 2010 Mam pierwsze wieści od Zbysia:) Nie umie chodzić po panelach- łapki się rozjeżdżają i panikuje, boi się zawracać i chodzi tyłem. Pani Ania mówi, że jest wielkim pieszczochem i przytulakiem, ale raczej w domu nigdy nie był- prawdopodobnie był psem łańcuchowym... Biedny Zbynio- dobrze, że już jest bezpieczny:) Ciekawa jestem bardzo jak Jurand sobie poradził z przeprowadzką, ale nie chcę dzwonić do dziewczyn, bo pewnie są zajęte- na pewno dużo czasu im to wszystko zajęło. Poczekam na relację tutaj;) Boooziu, jak to dobrze, że nas tu znalazłyście dziewczyny- co my byśmy bez Was zrobili? Quote
Saphira Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 Co do podhalana, którego szukacie to koniecznie napiszcie do Agata69 - ona ma bardzo szerokie kontakty. Jurant dostał w schronisku piękną wielką i ciepłą kołdrę. Zielony umieścił go w dużym boksie z wszelkimi wygodami. Zapomniałam spytać czy go zaszczepią na wściekliznę? Był rozgoryczony jak został sam. To naprawdę wielki przytulak, przy tym straszliwie wychudzony. Oszczędnie go żywili.......Musimy go też koniecznie zawieźć do psiego salonu kosmetycznego bo inaczej Pan Doktor zostanie zaczadzony niewybrednym odorkiem. Quote
argusiowa Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 kochane jedna osoba obserwuje allegro Juranda, jeśli to któraś z Was proszę o nieobserwowanie wątku, zapiszcie sobie gdzieś adres allegro, ale nie dodawajcie do obserwowanych, mam nadzieję że to jakiś potencjalny psi anioł ;) Quote
Szarotka Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 Ja nie bardzo rozumiem. Jak mozna sie zaliczyc do tych co obserwuja allegro ?? Quote
mc_mother Posted May 4, 2010 Author Posted May 4, 2010 Jest taka opcja w allegro- dodaj do obserwowanych aukcji czy coś takiego... Do Agata69 już napisałam:) dzięki Saphira:) Quote
argusiowa Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 [url]http://allegro.pl/item1028177926_jurand_niewidomy_owczarek_podhalanski_pomocy.html[/url] uaktualnione allegro Juranda proszę nie dodawajcie do obserwowanych, chyba że chcecie Juranda adoptować ;):):) Quote
mc_mother Posted May 4, 2010 Author Posted May 4, 2010 Dziękujemy:) Oooo- dogo mnie w końcu wpuściło;) Quote
Saphira Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Nie wiem czy allegro powinno zawierać informację, że Jurant jest niewidomy. Tak naprawdę to jest on tylko niedowidzący. Taka informacja może zmniejszać jego szanse adopcyjne. Odwiedziłam dziś białaska w schronie. Piesio jest bardzo szczęśliwy. Ma mięciutką kołdrę na której smacznie chrapie. Prawdę mówiąc miałam problem żeby go dobudzić. Jest skrajnie wyczerpany i zagłodzony. Waży dokładnie 26 kg. Zawiozłam środki na odrobaczenie, trochę ryżu i mięso. Zielony obiecał go odrobaczyć i przerzucić na dietę antyalergiczną. Na razie niech je i śpi to najlepszy sposób na stres. Aniu ! Kiedy Twój Kierownik jedzie do Kowalewa ? Wczoraj jak byłyśmy po psiaki to czuć było zapach zepsutego mięsa. Jeszcze parę dni a lodówka będzie chodzić..........Tam trzeba porozmawiać z kimś mądrzejszym. Na stole znowu leżała zakupiona nowa kasza. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Saphira -juz o tym wiem, dziewczyny napisały na watku podhalanów na ich forum- nieźle się wkurzyłam. Kierownik już wie- bedzie dzwonił do kierownika tego całego zakąłdu, czy ma jakis wpływ na tego dziada...jesli nie to niestety ale nie bedziemy im dawac mięsa na zmarnowanie...ehhh szkoda gadać. Dziewczyny wielkie ukłony w Wasza stronę za to co zrobiłycie dla tych psów, nawet nie myslałam,ze się to wszystko tak ładnie uda!!!Dobrze,że Jurand juz bezpieczny i am w koncu namiastkę dobra i ciepła! Quote
Saphira Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Postaram się zrobić jakieś zdjęcia przy kolejnej wizycie w schronisku. No i zabrać go do fryzjera i kosmetyczki. Koniecznie manicure i pedicure.:diabloti: Aniu ! Zanim Kierownik zrobi awanturę może udałoby się wam zabrać tego nieszczęśnika z pierwszego boksu. Małe psy jakoś lepiej sobie radzą w tych ciasnych boksach, ale te większe mają strasznie. [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/593/biaasy004.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/2519/biaasy003.jpg[/IMG] [IMG]http://yfrog.com/5dbiaasy002j[/IMG][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/1504/biaasy002.jpg[/IMG] [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/4928/biaasy001.jpg[/IMG] Quote
Ania+Milva i Ulver Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 tak , pamietam tego bidaka-ale jak byłam wtedy to był on potwornie agresywny- czy zaszła zmiana, bo podobno wtedy dopiero co do nich trafił... Quote
Saphira Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Nie wyciągałam go z boksu, ale nie polegałabym na takich opiniach. Trzeba samemu sprawdzić. Na pewno machał ogonkiem i rozpaczliwie szczekał próbując zwrócić na siebie uwagę. W szopie był jeszcze jeden ślepak na łańcuchu................ Quote
ilon_n Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 na pierwszy rzut oka Cywil (bo tak Go nazywa pan opiekun) wydaje się agresywny .. ale już po chwili wdzięczy się przez siatkę i chce być głaskany .. mowa o psiaku z pierwszego boksu Ja również byłam dziś u Juranda z rana, spał głęboko w swoim wykołderkowanym domostwie tak, że przez 10 minut zastanawiałam się czy On w ogóle tam jeszcze jest .. ale psy obok narobiły rwetesu i w końcu wyszedł zbadać co się dzieje .. ucieszył się z mojej wizyty ( no bo nie na widok ;) ) chociaż jak słońce zaświeciło to popatrzył w jego stronę :) wygłaskałam Go i udałam się do Bambo .. Nie ma problemu ze szczepieniem Juranda czy kastracją w schronisku (rozmawiałam o tym z szefową schronu, zgodziła się wykonać z pewną dopłata z naszej strony), ale nie od razu i nie w tym stanie psa .. jest potwornie wychudzony, zresztą podobnie jak Zbyszko .. to po prostu psy wagi piórkowej .. ach, wczoraj Jurand podobno zwymiotował wodą zaraz jak się jej napił .. może za czysta była ;) Wieści od Zbyszka bardzo pozytywne, poranna rozmowa z Panią Anią przyniosła same dobre wieści .. Zbyszko utrzymuje czystość w mieszkaniu, szybko zmienia sie w psa salonowego, zaprzyjaźnia sie z otoczeniem, jednak panele podłogowe nie bardzo chcą z Nim współpracować ;) ), próbował już pierwszej nocy wlulić się do łóżka .. apetyt Mu bardzo dopisuje, niestety Zbyszko nie lubi kąpieli .. ładnie zachowuje sie na spacerach, nie obszczekuje, ignoruje inne doskakujące doń psiaki, nie reaguje na rowery ..boi się nieco ruchu ulicznego, widać nie poznał takich zjawisk wczesniej.. Quote
Szarotka Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 O jakie dobre wiesci. Mysle, ze powiedzenie kierownikowi przytuliska, ze miesa gnije w lodowce a psy jedze zlewki to chyba nic takiego, swiadczy tylko o tym jaki opiekun jest bardzo oszczedny ................ Quote
Saphira Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Cieszę się bardzo z dobrych wieści od Zbyszka:loveu::loveu::loveu: Z tą kąpielą może być problem u obu panów :shake: w końcu kto to słyszał żeby chłop się jak baba tak kapał i kąpał:shake: Quote
mariamc Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Jak Jurand jest taki słaby , tylko go dobrze wyczesać , już będzie mniej śmierdział a resztę zrobimy już u mnie. Niech powoli dochodzi do siebie. Quote
Saphira Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Tylko, że on wizytę u okulisty ma zamówioną i takiego pachnącego do Pana Doktora przyprowadzimy. Trochę wstyd:shake: Quote
mc_mother Posted May 6, 2010 Author Posted May 6, 2010 Ale mnie nerwów to dogo kosztuje!:angryy: Nie mogłam się do Was 2 dni dostać z wieściami od Zbyszka, który został przemianowany na Runo:) Też bykiem nie jest- 29 kg Był u weta, bo były jakieś problemy z łapką i strasznie duzo pił- gorączki nie ma, dostał zastrzyk przeciwzapalny i przeciwbólowy. Oprotestował łazienkę, więc został wstępnie oczyszczony mokrą gąbką a jutro ma wizytę w salonie piękności (!), więc będzie się nadawał do zdjęć:) Najbardziej ucieszyło mnie, że zachowuje czystość, także w nocy i że nie reaguje na psy ani rowery na spacerach :) Pani Ania mówi, że to naprawdę kochany pies:) Jeśli chodzi o Juranda- przede wszystkim BARDZO, BARDZO dziękuję mariamc, że zgodziła się przyjąć tego biedaka do swojego raju:) Jak wkleiłam do nas na forum zdjęcia to dziewczyny nie mogły uwierzyć, że takie miejsca są w Polsce:lol: A może w ramach wdzięczności mogłybyśmy jakoś pomóc w adopcji podhalanka, którego macie u siebie? Ogłoszenia? Nawet nie marzyłam o takim miejscu dla Niego! I dziękuję Saphirze, która do tego doprowadziła:) I ilon_n, która pomogła zabrać Juranda z tego hmmmm... "przytuliska" WIzyta u dr. Garncarza odbędzie się 22 maja. Jeśli chodzi o szczepienia i kastrację w schronisku- oczywiście tak jak wspominałam przez telefon- będziemy partycypować w kosztach- nie ma problemu. Tylko rzeczywiście chyba lepiej chłopaka trochę podtuczyć... I niech się trochę zadomowi, bo stresów ostatnio ma chyba dosyć. Chciałam jeszcze o doprowadzaniu go do porządku słówko szepnąć- podhalany mają specyficzną sierść- samoczyszczącą:roll: Co się wysusy to się wykrusy:evil_lol: Większość podhalaniarzy kąpie psy raz w roku, a niektórzy wcale- wystarczy czesanie regularne i wszystko znika:evil_lol: Ta akcja oczywiście nie udaje się u schroniskowców tak od razu- moje wszystkie 3 musiały niestety na początku przejść jednak kąpiel, bo doznania węchowe były... nieziemskie:evil_lol: Ale może u Juranda na początek też wystarczy przemywanie mokrą gąbką i wyczesywanie, żeby go nie męczyć? Do 22 jest trochę czasu- może trochę wywietrzeje?:evil_lol: Quote
mc_mother Posted May 6, 2010 Author Posted May 6, 2010 Aaaaa- jeszcze o tym allegro- też właśnie myślałam, że trzeba by to zmienić... i o tej łapce- bo mówiłyście, że jednak nie utyka? Cos spróbuję sklecić i wyślę do argusiowej:) Quote
ilon_n Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 jest szansa na zabiegi kosmetyczne Juranda w bardzo atrakcyjnej ofercie u pani wet na Mickiewicza przed samą wizytą u okulisty :) nadmienię, że u tej samej pani wet jest zaplanowana wizyta dra Garncarza :) Dziewczyny, co ze szczepieniem Juranda i kastracjami obu chłopaków?? załatwiać?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.