Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wiesz co? Skoro tak długo się czeka, to zapisz Runa... Lepiej niech tam na miejscu znawca obejrzy te zdjęcia- po co mamy pocztę fatygować ;) Będzie też długo trwało i strach, czy gdzieś po drodze zdjęcia nie zaginą:cool3:

Na fotkach Runa bardzo mi zależy- do ogłoszeń. Nie musisz wstawiać- wystarczy na mój e-mail

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mc_mother napisał(a):


No i złe wieści od Runa- w końcu miał prześwietlenie-ma zwyrodnienie stawu w łapce i stąd kulawizna- konieczne jest leczenie. Drogie[FONT=Arial]. [FONT=Verdana]Zastrzyk raz w tygodniu-koszt każdego około 100zl (potrzebne będą 4)[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana]lub tez tabletki- jedna na miesiąc....tez około 100zl...
[/FONT]
I wspomaganie stawów:roll:


Jeśli chodzi o ten zastrzyk raz w tygodniu dla Runa to być może chodzi o Cartrophen Vet. Aby kuracja miała sens podaje się 4 zastrzyki w odstępach tygodniowych. Mój wet dał mi dużą zniżkę i płaciłam 60 zł /1 zastrzyk . Jeśli potrzebny jest właśnie Cartrophen i nie dostaniecie w takiej cenie , to mogę kupić u mojego weta i przywieźć do Torunia. Tylko kto wtedy zrobi zastrzyk ?
A czy możecie zdradzić w jakim rejonie Torunia mieszka Runo ?
Jeśli chodzi o Cartrophen Vet , to wet mnie uprzedził , że może nie być poprawy. W przypadku mojego podhalana efekt był świetny. Stosowałam jednak także inne środki równocześnie i pewnie wszystko razem się na to złożyło .

Posted

toyota napisał(a):
Jeśli chodzi o ten zastrzyk raz w tygodniu dla Runa to być może chodzi o Cartrophen Vet. Aby kuracja miała sens podaje się 4 zastrzyki w odstępach tygodniowych. Mój wet dał mi dużą zniżkę i płaciłam 60 zł /1 zastrzyk . Jeśli potrzebny jest właśnie Cartrophen i nie dostaniecie w takiej cenie , to mogę kupić u mojego weta i przywieźć do Torunia. Tylko kto wtedy zrobi zastrzyk ?
A czy możecie zdradzić w jakim rejonie Torunia mieszka Runo ?
Jeśli chodzi o Cartrophen Vet , to wet mnie uprzedził , że może nie być poprawy. W przypadku mojego podhalana efekt był świetny. Stosowałam jednak także inne środki równocześnie i pewnie wszystko razem się na to złożyło .



Runo mieszka w zasadzie przy krajowej jedynce, więc dojazd jest trywialny :)
A ten zastrzyk trzeba jakąś szczególna techniką robić?? czy jak każdy ogólny?? mam nadzieję, ze nie w staw ..

To jutro będę rejestrować Runo do dra Krawczyka ..

Posted

Zastrzyk o ile pamiętam był zwykły , tj. robiony podskórnie , ale oczywiście spytałabym dla pewności jeszcze weta . Mój miał tą kurację w listopadzie.

Posted

Zastrzyk podskórny to żaden problem. Mnie nikt nie uczył i bez problemu robię. Tylko najpierw leki trzeba ustawić żeby nie przedobrzyć. Ja o ile pamiętam za 2 zastrzyki bardzo skuteczne płaciłam 35 zl. Po 48 godzinach było powtórzenie. Potem już tylko rimadyl w tabletkach. Niestety nie pamiętam nazw leków w zastrzykach:shake:

Posted

Na konto Fundacji wpłynęło 100 zł od Saphiry.
Czy były jeszcze jakieś inne wpłaty?

Jestem od początku ;) ale chłopaki mają taką opiekę, że tylko im zazdrościć :p

Posted

Ale ciotki się rwą do kłucia naszego małego Runcia:diabloti: A sio! :evil_lol: Żadnego kłucia chłopczyka! Największe działa zostawiamy na koniec...

Toyoto- kilka postów później pisałam o kilku różnych lekach, które zaproponował wet- m.in było to to o czym piszesz:)
Ale na razie spokojnie- Pani wet chce spróbować czegoś innego i mniej inwazyjnego. Twierdzi, że nie na wszystkie psy te drogie metody działają i nie wszystkie są do końca sprawdzone:roll:
Poza tym gdy zacznie się podawać np. kwas hialuronowy to trzeba to robić już do końca życia, bo bez tego jest gorzej niż na początku...
Póki co kupiliśmy Runo tabletki zalecone przez panią wet- za 3 dni kontrola i zobaczymy co dalej i jaki efekt.
Z tego co mówiła mi p. Ania- zastrzyki miałyby być w staw i nie każdy wet umie je dobrze zrobić:roll:

Posted

Camara napisał(a):
Na konto Fundacji wpłynęło 100 zł od Saphiry.
Czy były jeszcze jakieś inne wpłaty?

Jestem od początku ;) ale chłopaki mają taką opiekę, że tylko im zazdrościć :p

Byly ode mnie:)120 zl, deklaracje za rok z gory.

Posted

[quote name='Cajus JB']Trochę tego skakania po wetach. Może zostańmy przy jednym, ale za to najlepszym?[/QUOTE

Witam @ll:lol:
Jestem tu nowa, Runo jest u mnie na Dt. jesli pozwolicie chcialabym wtracic pare groszy...za nim poklujecie Runa z prawej i lewej:razz:
Mysle ,ze najlepiej bylo by sie skupic na jednym "doktorku" zamiast biegac od gabinetu do gabinetu, lub eksperymentowac po swojemu...bo to moze przyniesc wiecej szkody niz dobrego...
Ja mam zaufanie do pani wet z Mickiewicza i uwazam ,ze jest dobrym lekarzem, no ale jesli uwazacie ,ze jest "nie dosc dobra" to sie dostosujemy z Runem...

Runo na razie bierze Aglan w dawce 0-0-1, na efekty trzeba troszke poczekac...
Jutro mamy kontrole , wiec zobaczymy co dalej zadecyduje wet.

Mc_mother ,zle sie zrozumialysmy-ja nie mowilam nic ze zastrzyk musi byc w staw...:p
Pozdrawiam

Posted

Arktyka napisał(a):
[quote name='Cajus JB']Trochę tego skakania po wetach. Może zostańmy przy jednym, ale za to najlepszym?[/QUOTE

Witam @ll:lol:
Jestem tu nowa, Runo jest u mnie na Dt. jesli pozwolicie chcialabym wtracic pare groszy...za nim poklujecie Runa z prawej i lewej:razz:
Mysle ,ze najlepiej bylo by sie skupic na jednym "doktorku" zamiast biegac od gabinetu do gabinetu, lub eksperymentowac po swojemu...bo to moze przyniesc wiecej szkody niz dobrego...
Ja mam zaufanie do pani wet z Mickiewicza i uwazam ,ze jest dobrym lekarzem, no ale jesli uwazacie ,ze jest "nie dosc dobra" to sie dostosujemy z Runem...

Runo na razie bierze Aglan w dawce 0-0-1, na efekty trzeba troszke poczekac...
Jutro mamy kontrole , wiec zobaczymy co dalej zadecyduje wet.

Mc_mother ,zle sie zrozumialysmy-ja nie mowilam nic ze zastrzyk musi byc w staw...:p
Pozdrawiam

Witam Pani Aniu:)
To chyba ktoś inny musiał mi powiedzieć:oops: Za dużo dzwonię:evil_lol:
Jeden z tych zastrzyków, które proponował wet robiący rtg, jest na pewno dostawowy- nawet to napisał w propozycjach.

Ale tak jak mówi Pani Ania i jak wspomniałam wcześniej- na razie nie kłujemy, nie kombinujemy i czekamy na efekty leczenia Pani wet z Mickiewicza. Jak na razie jej decyzje są bardzo rozsądne, a i Pani Ania i Ilon_N mają o Pani Doktor dobre zdanie.

Mimo wszystko jednak chciałabym, by ktoś mądry obejrzał zdjęcia i bardziej konkretnie opisał lub wytłumaczył rodzaj zmian jakie ma Runo. Nie zależy mi na zmianie weta ani jakimś zamieszaniu, ale na konsultacji. Opis rtg jest bardzo enigmatyczny- nie wiadomo czy tam są odpryski czy coś innego.
Dlatego wybaczcie, ale w tym wypadku niedemokratycznie;) podjęłam decyzję o konsultacji u Guru;)

Posted

Byłam dzisiaj u moich ulubieńców w schronisku. Jurand znowu za mną płakał. Chyba bardzo docenia to, że wzięłam go z tego okropnego przytułku. Zawiozłam siemię lniane, ryż, kleik ryżowy i trochę mięska z kurczaka. Jurand akurat miał obiadek i ze smakiem zajadał ryż z kawałkami mięsa - w schronisku już zadbali o jego dietę. On teraz najbardziej na świecie potrzebuje swojego człowieka. To ogromny biały przytulak.
Boję się, że z powodu ślepoty nie znajdzie domu..........
Co do Runa to tez jestem zdania, że nie ma co przesadzać z kłuciem. choroby stawów to standard u dużych ras i akurat jemu się to przydarzyło. Ja mam 2 wielkopsy z chorymi stawami i jakoś sobie radzę. Choć nie ukrywam, że jest to kosztowne.

Posted

Dzięki Saphira:)
Biedny Jurand- przywiązał się do Ciebie...
Ja tez się martwię o przyszłość psiaka... na razie ogłoszenia dają marny efekt. Jest niewiele telefonów a te które są to... lepiej nie mówić.

W Waszym schronisku faktycznie dbają o psy :)

Posted

Justyna jest moją kumpelka i bardzo dobra wetką. Można ją zagadać, czy byłaby możliwość konsultacji z innym lekarzem. Niech się skontaktują i pogadają o przypadku wypowiedzą i może razem podejmą dobra decyzje. Co dwie głowy, to nie jedna. Tak robi się na całym świecie z korzyścią dla pacjenta i lekarzy bez żadnych podtekstów. Pośpiech nie jest wskazany przy terapii zaburzeń w zachowaniu jak i leczeniu, czy rehabilitacji pourazowej. Nawet behawioryści konsultują się z wetami. Bardzo dobrze ta współpraca działa na wyspach, a u nas dopiero się tego uczymy.Takie jest moje zdanie.

Posted

Mc_mother, Twoja decyzja o konsultacji z Guru była całkiem rozsądna w sytuacji, gdy nie jest znany dokładny stan rzeczy .. ponadto jesteśmy tu m.in. po to, by pomóc Ci w decyzjach zgłaszając ewentualne możliwości, o których masz prawo nie wiedzieć, bo działamy lokalnie i orientujemy się w dostępnych tu opcjach z racji miejsca zamieszkania.

Skoro jest szansa na bardziej wnikliwy odczyt zdjęcia RTG u wetki-Justyny, to nie ma problemu .. propozycję Guru odkładamy na ewentualną potrzebę ostateczną ..
osobiście uważam, że nie zaszkodzi zasięgnąć opinii kilku wetów, wymienić je między nimi, podczas, gdy leczenie prowadzi jeden z nich ..
a w tym celu wystarczy pójść do nich z samym zdjęciem bez "targania" psa, który ma problem z chodzeniem ..


Jurand jest bardzo łagodnym psiakiem, ogromnie lubi towarzystwo człowieka i przyznam smuci mnie ta perspektywa Jego wyjazdu z Torunia .. do Szczecinka żadna z nas nie wpadnie już na spacerek z Jurandem .. ale mam nadzieję, że tak jak pisze Jola_li o Kubusiu, również Juranda spotka takie szczęście i dom, w którym będzie ściągał zabawki ze stoliczka ..

Posted

Dzień dobry wszystkim przyjaciołom naszych chłopaków:)

Czy ktoś może załatwić Ketoprofen- zastrzyki taniej niż 70 zł? Potrzebne są dla Runa. Musimy wiedzieć w miarę szybko czy da się to zdobyć taniej...


No i wiemy co jest-nie ma dysplazji ani odprysków- raczej zwyrodnienie spowodowane jakimś urazem z przeszłości:(
Kość jest chropowata i przy tarciu powoduje ból.

Posted

Witajcie!! :)
Pogoda wcale nie rozpaskudza .. ale wspólny spacer z Runo i Kairą na polance w parku zaliczony :p

Muszę przyznać, że Runo to miód-chłopak .. nie tylko piękny, wybielony i pachnący, ale też łagodny jak baranek, potulny, przyjazny wobec wszystkiego co się rusza (garnie sie do psiaków, dzieciaków, przechodzących ludzisk) .. posłuszny, można nawet rzec uległy .. zero agresji, zęby owszem widziałam, ale w obronie i to tylko tak na pokaz, bo nie śmiał ciotki Kairy nimi tknąć .. a to i tak jej wina, bo zazdrośnie odpędzała Runo ode mnie i Miluni warcząc i swoimi zębami kłapiąc .. Runo okazał wielki respekt wobec starszej ciotki-zazdrośnicy ..

wybrane zdjęcia załaduję tu pod wieczór .. :)
dla niecierpliwych: można je podejrzeć na serwerze

www.mat.umk.pl/~ilon/runo

PS. dodam tylko, że Runo to trudny obiekt do fotografowania .. na widok aparatu robi zręczne uniki .. ;)

.. i coś jeszcze - Runo zrozumiał przyjemność jazdy samochodem. Zdecydowanie woli to robić na tylnej kanapie, choć dzisiaj jak na faceta przystało chciał spróbować miejsca za kierownicą :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...