Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie.
Na forum owczarka podhalańskiego otrzymaliśmy niedawno informację, że w przytulisku w okolicach Torunia przebywa niewidoma podhalanka. W jakich warunkach- widać na zdjęciu:


W przytulisku nie potrafią nam nawet powiedzieć czy to pies czy suczka:crazyeye::angryy: Warunki są koszmarne tak jak i wiedza personelu... Pan z przytuliska powiedział nam, że pies jest łagodny.
Pies ma niebieski nalot na oczach, co sugeruje chorobę Rubartha a to znaczy, że można próbować uratować wzrok. Ale tam nikt tego nie zrobi:shake:
Moglibyśmy pomóc psu, ale musimy mieć więcej informacji. Mógłby dostać DT gdyby było wiadomo coś o jego charakterze.
Dlatego bardzo pilnie szukamy osoby, która mogłaby podjechać do przytuliska i zobaczyć, czy psiak jest łagodny, jak się zachowuje oraz zabrać go do jakiegoś lepszego weta by zdiagnozował te oczka.
Mój tel. 502 623 982

EDIT: To był początek historii niewidomej suni, która okazała się psem;) Dostał na imię Jurand. Okazało się, że w przytulisku jest także drugi podhalan- Zbyszko. Zbysio już w DT.

Jurasek zamieszkał w bardzo dobrym, niedrogim hoteliku u mariamc :)
Niestety okazało się, że utrata wzroku Juranda jest spowodowana wielokrotnymi urazami głowy- prawdopodobnie biciem i wzroku nie da się uratować :(

Teraz leczymy chore uszy i wątrobę i szukamy najlepszego domku na świecie, gdzie nasz Jurasek zapomni o koszmarze przeszłości.

koszt hoteliku to miesięcznie 250 zł.

Każdy grosz zbliża niewidomego, odtrąconego Juranda do zaznania spokoju i miłości w swoim własnym domu- dajmy mu szansę- to wspaniały pies!
Prosimy o deklaracje:)

W tej chwili najważniejsze są deklaracje na hotel dla Juranda- musimy mieć 250 zł miesięcznie

Deklaracje stałe:
Ellig- 10 zł miesięcznie
- wpłynęło za cały rok na konto Fundacji- 120 zł :)
viola005- 50 zł- wpłynęło za maj i czerwiec 100zł + 100zł dla Runo, za 07- 50 zł, za08-50zł
camara- 40 zł miesięcznie do końca tego roku- wpłynęło 200zł (5 mies. + 50zł Runo
Mojamisia 30 zł- wpłynęło 100zł- do 08;
paulinken- 10zł- wpłynęło za maj, za 06, za07, 08
Iza!!!- 5zł- wpłynęło: za maj, za 06, za 07, 08,09
WIGA- 30zł- wpłynęło za maj- z nadwyżką ( 50zł) ; za 06, za o7, za 08
Michał Kołodziejczyk- 15 zł- wpłynęło 50zł (15 zł za maj a reszta na leczenie ), za 06- 25zł, za 07- 15zł,08- 15zł
Maria B.- 50zł
niunia1- 10zł- wpłynęło 10zł- za o6

Deklaracje jednorazowe:
mc_mother- 100zł
Szarotka- 50zł
bico- 20zł- wpłacone 30 zł :)
Akrim- 54,70- wpłacone :)
mienta- 100zł- wpłacone:)
nadalle- 20zł- wpłacone :)
monikapf- 30zł- wpłacone :)
Monika R.- 30zł - wpłacone :)
Niedzielka- 100zł- wpłacone :)
oczka_- 20zł- wpłacone :)
CopLand- 50zł- wpłacone :)
nitro- 15zł- wpłacone:)
Aimez_moi od Nemko-- 20zł wpłacone:)



Wpłaty na Juranda:

Konto podhalańskie:
deklaracje
+73,70 - 1/2 dochód z bazarku "ubierz maluszka1"
+279,1- dochód z bazarku "ubierz maluszka2"
+20 dochód z bazarku od sara.dierra:)
+200 zł- studenci z Tucholi- akcja zorganizowana przez nową Panią Runa:)

Konto fundacji Zwierzę Nie Jest Rzeczą:
200 - Marcin E.
50 - Katarzyna Sz.
30 - Kamila A. Kamucha
20 - Tomasz D. (TZ chity?)
70 - Natalia M.(natale1988)
20 - Teresa Borcz
120 - Ellig
100 - Saphira
razem na koncie Fundacji:
610 zł
---------------------------------

+ 250zł wpłacone przez kierownika Schroniska Brodnica bezpośrednio do mariamc


Wydatki:
Hotel (22.05.2010- 21.06.2010)- 250 zł (pokryte z wpłaty z Brodnicy)
Hotel (22.06.2010-21.07.2010)- 250zł

1607, 50(konto podhalańskie) +610zł (konto fundacji)=
2217,5
- Stan konta Jurand
a na dzień 23.08.2010r



Na koncie podhalańskim na dzień 01.09.2010 r jest 1692,50zł.
Z konta Fundacyjnego maja być zapłacone dwie ostatnie faktury- czekam na potwierdzenie.






JURANDOWI SZUKAMY TAKŻE DOMKU, więc przedstawiam naszego białaska:
1. Imię- Jurand
2. Płeć- samiec
3. Wiek- nieznany, ale prawdopodobnie ok 6-7 lat
4. Sierść- długa, biała
5. Sterylizacja- TAK
6. Wielkość - XXL
7. Miejscowość- Szczecinek
8. Miejsce Pobytu- hotel
9. Zachowanie- spokojny, nie lubi gdy ktoś podchodzi od tyłu, łagodny, lubi spacerki
10. Zachowanie względem Dzieci- nieznane
11. Zachowanie względem Zwierząt- nieznane
12. Dla Kogo- raczej dla rodziny bez małych dzieci, najbardziej pożądany dom z dużym ogrodem,
13. Historia- wypatrzony w przytulisku w koszmarnych warunkach i z beznadziejną opieką, zabrany tymczasowo do schroniska w Toruniu do czasu wizyty u dr. Garncarza w celu zdiagnozowania oczu. Obecnie przewieziony do hotelu u mariamc w Szczecinku
14. Kontakt- Beata.es@o2.pl, 502 623 982
15. Krótki Opis- jak każdy podhalan początkowo nieufny, ale już po kilku wizytach rozpoznawał dziewczyny, pozwolił sobie zrobić zastrzyk, bez problemów pozwolił się zanieść do samochodu. Prawdopodobnie nie jest całkowicie niewidomy- za ręką wodzi oczyma, nie widzi z bliska.
Mimo wady wzroku może być jeszcze cudownym stróżem i opiekunem rodziny.

Aktualne zdjęcia, więcej na stronie 15 i 16


  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja mogę podjechać, ale z góry zaznaczam, ze nie mogę jej zabrać bo najzwyczajniej w świecie nie mam gdzie przechować.
Słyszałam, ze mają tam przytulisko, ale nie wiedziałam, że w takim stanie.

Posted

Aniu ! Napisz mi, w którym miejscu w ............. to się mieści.
No i znam weta z .............. bo trzyma konie w tym samym pensjonacie co ja. Miły ale nie sądzę aby mógł zdiagnozować psa. Może napisać do Emira i spróbować go przewieźć w inne miejsce np. do hoteliku. Przy Kubie GoniaP pomogła.

Posted

Saphira- ślicznie dziękuję za chęć pomocy. Będziemy Ci bardzo wdzięczni za zebranie jak największej ilości informacji i jakieś zdjęcia... Gdybyś mogła z tym wetem jeszcze pogadać to byłoby super:)

Posted

Postaram się dzisiaj tam być. Napiszcie jaka jest szansa żeby psa stamtąd zabrać i w jakim terminie ? Gdzie trzeba go dowieźć ? Ja mam 8 psów i nie jestem w stanie go przetrzymać bo mogłyby się pozagryzać. Dobry wet od psów jest aż w Toruniu. Sama z psem tam nie pojadę więc trzeba go brać w stanie w jakim jest na tymczas i dopiero leczyć.

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Zaraz trzeba skręcić-jak jedziesz od Torunia w lewo- za sklepem z ogrodniczymi rzeczami:mają tam drewniane rzeczy, krasnale, przy przejeździe kolejowym...tam jest zakład komunalny i to przytulisko-przy trasie głównej.


Chyba wiem gdzie........

Posted

Wiadomo coś o historii tej Podhalanki??

Edit

Nie ma żadnego problemu ze zwiezieniem pieska do weta, możemy umówić wizytę u dr Krawczyka - moim zdaniem najlepszy wet w okolicy.

Ale może najlepiej, gdyby od razu zabrało się Białaskę stamtąd na DT??
Sęk w tym, że nie mamy gdzie Jej przechować (jesteśmy obłożeni psiakami), a zawozić Ją z powrotem do tej "stodoły" nie ma chyba większego sensu.
Zatem jaki plan działania?

Posted

Do czasu aż nie będziemy wiedzieli niczego o psie nie mamy szans znaleźć mu tymczasu. Wiadomo, ze to nie będzie tymczas na chwilę, ale może i na rok czy dwa przy niewidomym psie... Dlatego musimy mieć więcej informacji o zwierzaczku. Jak tylko będziemy coś wiedzieć o nim/niej(?) to będziemy działać.
Wizyta u weta jest bardzo ważna, ponieważ jeśli wet zdiagnozuje chorobę Rubartha, to jak pisałam- jest możliwość wyleczenia wzroku- wówczas bylibyśmy w stanie sfinansować hotel na czas leczenia psiaka i szukać mu domku. Jeśli nie- niestety nie jesteśmy w stanie opłacać hotelu przez kilka lat (być może) i zostaje tylko DT.

Posted

jasne. czyli tymczasem w planach wyprawa z psiną do weta i z powrotem.
i w zależności od diagnozy dalsze decyzje ..
a jakiś potencjalny hotelik już jest, przy założeniu optymistycznego wyniku badań??

Posted

To nie podhalanka a podhalan i to co gosza 2 podhalany. Trafiłam akurat na moment przeprowadzki do nowych boksów. Psy były bardzo zdenerwowane więc nie mogłam niczego sprawdzić osobiście. Chodzi mi o miejsca intymne:oops: Pan zapewnił mnie, ze oba podhalańczyki to psy a nieporozumienie powstało ponieważ on na tego z niebieskimi oczami woła Bella;) Pies ma niebieskie oczy i początkowo nie chodził wskutek urazu. Po porzuceniu miał upadek z dużej wysokości i został znaleziony w ciężkim stanie. Lekko utyka. Niewątpliwie przydałby się dobry wet , który by go obejrzał choć ku mojemu zdumieniu okazuje się, że psy mają podstawową opiekę weterynaryjną. Opiekun opowiadał mi o przypadku psa skrajnie pogryzionego, którego udało im się uratować i został wyadoptowany jakiemuś radnemu. Ogladałam też prowizoryczną kuchnię. Była sucha karma chappi i zamrażarka pełna mięsa. Miał też zapas kaszy. Resztki z jakiegoś baru niestety też były. Bardzo chwalil Panią z Brodnicy, która mu przywiozła mięso dla psów. To co ja przywiozłam zostało natychmiast zaniesione do Pana Prezesa i pokazane. Myślę, ze gdyby kupić psu karmę specjalistyczną to opiekun pomimo całej swej prostoty podawałby ją tak jakbyśmy wskazały. Jest biednie ale idzie się dogadać. Jeszcze kilka słów o drugim psie. Wywarł na mnie wrażenie łagodnego psa, lecz troche przestraszonego, to młodziak, chyba zdrowy i niekonfliktowy. Pan twierdzi, że nie zauważył u żadnego objawów agresji. Niemniej wolałabym to sprawdzić z Iloną.


Pies z niebieską miska to Ślepek , z zieloną po lewej to młodziak





Posted

Saphira jesteś wielka!!

a nie wiesz może co ichni wet o tych oczach sądzi? nie podejrzewa tej choroby Rubartha?
No i co teraz robimy skoro są 2 Białasy??
Na pewno trzeba pomóc wyciągnąć stamtąd ślepego, bo nieciekawą miałby perspektywę w tym miejscu.
Ale co z Młodym??

Mam jutro wolne (odwołane zajęcia w związku z wiadomymi uroczystościami) mogę ten dzień przeznaczyć na ponowny wypad z Tobą.
Bo w tygodniu dysponuję tylko popołudniami .. ehhh

Posted

Możemy jutro jechać. Tylko nie wiem czy w sobotę ktoś nas wpuści? Trzeba tez godziny dograć bo ja mam klaczke na Nowym Dworze i muszę się też nią zająć;)

Posted

OK. Czy mamy jakiś kontakt tel do tego przytuliska? Zapowiemy się, żeby nie pocałować kłódki. No i dogadamy się w szczegółach przez tel wieczorkiem. Znikam tymczasem.

Posted

Tel. 56 684 4056- zgłosi się zakład komunalny i trzeba prosić przytulisko.
Dziewczyny- bardzo Wam dziękuję! Już dałam znać na nasze forum, że jest też drugi psiak.

Posted

Musimy koniecznie jeszcze raz odwiedzić pieski bo prawdę mówiąc wolałabym ręcznie się przekonać, że to pieski. Dzisiaj uwierzyłam na słowo :evil_lol::evil_lol::evil_lol: starego człowieka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...